72 narody publicznie oddają cześć satanistycznemu bożkowi podczas telewizyjnego rytuału lucyferiańskiego

Igrzyska Wspólnoty Narodów 2022 trwają, po demonicznej ceremonii otwarcia na stadionie Alexander Stadium w Birmingham. Zostały oficjalnie otwarte przez księcia Karola w imieniu królowej Elżbiety II, ponieważ wielu z 4000 sportowców paradowało przed 30 000 widzów.
Każdy zachodni rząd jest prowadzony przez satanistów, a oni teraz otwarcie przeprowadzają publiczne rytuały, aby uczcić (tymczasowe) panowanie Lucyfera nad Ziemią. Podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Brytyjskiej Wspólnoty Narodów w tym tygodniu (z udziałem 72 narodów), rogaty byk reprezentujący Baala został rozwinięty na arenie piekielnej, wraz z obrazami płonących dołów z lawą, podczas gdy dziesiątki satanistycznych czcicieli pokłoniło się demonicznemu stworzeniu jako część publicznego rytuału. Było to publicznie transmitowane w biały dzień, co wskazuje, że sataniści nie próbują już ukrywać swoich rytuałów w ciemnych lasach i tajnych lochach... teraz powołują się na szatana na otwartej przestrzeni, dla międzynarodowej publiczności.

Poniższe fragmenty pochodzą z filmu zamieszczonego przez Amazing World Ministries, na który nałożono wskazówki z Pisma Świętego, które są istotne dla tych wydarzeń. (Zobacz 2 Księga Królewska i Objawienie rozdziały 13 i 14, aby przeczytać o tym, co widzisz). W tym pierwszym ujęciu doły z lawą piekielnego krajobrazu płoną, tworząc skorupę wokół areny, gdy sataniści ubrani w rytualne szaty kłaniają się Baalowi, rogatemu demonicznemu stworzeniu, rozwścieczonemu ogniem i oddechem:

Tutaj widzimy, jak dwie grupy ludzi, z których jedna reprezentuje globalistycznych czcicieli Szatana, podnoszą ręce w „modlitwie” przed Baalem, demonicznym stworzeniem, i adorują jego obecność na „scenie” ziemi...

Oto kolejny widok pokazujący ogromne rozmiary stworzenia Baala, oświetlonego ognistymi czerwonymi światłami i dymem, wskazującym na jego pochodzenie z piekła:
Według The Guardian 72 narody biorą udział w tym rytuale kultu demonów, któremu towarzyszyła muzyka lucyferiańskiego zespołu rockowego Black Sabbath. (Filmu lepiej nie oglądać, zdjęcia są zmniejszone...dopow)...

Oto częściowy obraz z
TheGuardian.com , fotografia Neila Halla, przedstawiająca dwugłową bestię "kościoła" (antykościół bergolian dopow.), ożywioną przez małe szkielety odziane w ciemność i śmierć. Ten obraz pokazuje, jak różne reprezentacje "kościoła" (Watykan ,"pope"), są oni w rzeczywistości marionetkami lucyferiańskiego kultu śmierci, dosłownie „trzymanymi” przez "nieumarłych":

Ikoniczny obraz otwarcia lucyferiańskiego rytuału jest pokazany poniżej, zwróć uwagę na użycie ognia i dymu, aby wskazać „świat w ogniu”, podczas gdy demoniczna istota szatana -Baal - świeci teraz światłem, centralna scena, wskazując, że szatan rządzi ziemią i posyła narody świata na wojnę:

Objawienie , rozdział 13:

1 I ujrzałem Bestię wychodzącą z morza, mającą dziesięć rogów i siedem głów, a na rogach jej dziesięć diademów, a na jej głowach imiona bluźniercze.
2 Bestia, którą widziałem, podobna była do pantery, łapy jej - jakby niedźwiedzia, paszcza jej - jakby paszcza lwa. A Smok dał jej swą moc, swój tron i wielką władzę.
3 I ujrzałem jedną z jej głów jakby śmiertelnie zranioną, a rana jej śmiertelna została uleczona. A cała ziemia w podziwie powiodła wzrokiem za Bestią,
4 i pokłon oddali Smokowi, bo władzę dał Bestii. I Bestii pokłon oddali, mówiąc: «Któż jest podobny do Bestii i któż potrafi rozpocząć z nią walkę?»
5 A dano jej usta mówiące wielkie rzeczy i bluźnierstwa, i dano jej możność przetrwania czterdziestu dwu miesięcy.
6 Zatem otworzyła swe usta dla bluźnierstw przeciwko Bogu, by bluźnić Jego imieniu i Jego przybytkowi, i mieszkańcom nieba.
7 Potem dano jej wszcząć walkę ze świętymi i zwyciężyć ich, i dano jej władzę nad każdym szczepem, ludem, językiem i narodem.

8 Wszyscy mieszkańcy ziemi będą oddawać pokłon władcy, każdy, którego imię nie jest zapisane od założenia świata w księdze życia zabitego Baranka.
9 Jeśli kto ma uszy, niechaj posłyszy!
10 Jeśli kto do niewoli jest przeznaczony, idzie do niewoli, jeśli kto na zabicie mieczem - musi być mieczem zabity. Tu się okazuje wytrwałość i wiara świętych.
11 Potem ujrzałem inną Bestię, wychodzącą z ziemi: miała dwa rogi podobne do rogów Baranka, a mówiła jak Smok.
12 I całą władzę pierwszej Bestii przed nią wykonuje, i sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii, której rana śmiertelna została uleczona.
13 I czyni wielkie znaki, tak iż nawet każe ogniowi zstępować z nieba na ziemię na oczach ludzi.
14 I zwodzi mieszkańców ziemi znakami, które jej dano uczynić przed Bestią, mówiąc mieszkańcom ziemi, by wykonali obraz Bestii, która otrzymała cios mieczem, a ożyła.
15 I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii, tak iż nawet przemówił obraz Bestii i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii.

16 I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło
17 i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia - imienia Bestii lub liczby jej imienia.
18 Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć. (....fragment pominięty)

To, czego jesteście teraz świadkami na skalę globalną, to finansowane przez rząd i skoordynowane rytualne przywoływanie nadprzyrodzonych demonów, które zalewają ten świat, by toczyć wojnę przeciwko ludzkości i Bogu. Wyniki tego są łatwo widoczne wszędzie:
* Nauczyciele szkolni zamienili się w transseksualne demony, które żerują na niewinnych dzieciach, promując uwodzenie, pedofilię i samo okaleczanie.
* Całkowite zepsucie "kościoła" poprzez przyjęcie/uznanie homoseksualizmu, transseksualności i okaleczania dzieci.
* Krajowi przywódcy, którzy wydają się być w stanie śmierci mózgowej ... lub opętani z napadami neurologicznymi ... lub samo-kaleczący się, aby uniknąć bólu opętania przez demony..
* Symbolika 666 jest wszędzie, od logo Google Chrome po superzderzacz CERN. Nawet Monster Energy Drinks – „Uwolnij bestię!” – reprezentują 666 z liczbami hebrajskimi.
* Nawet NIH – który sfinansował rozwój broni biologicznej SARS-CoV-2 w Chinach – ma logo, które wyraźnie reprezentuje „666”.

Napoje energetyczne Monster:

Logo Google Chrome:

Super-zderzacz CERN-u w poszukiwaniu „boskiej cząstki”:

NIH, powiązany z bronią biologiczną mającą na celu eksterminację ludzkości:

Ustawy Kongresu, które mają na celu zniewolenie ludzkości, mają rutynowo przypisywane numery, takie jak HR 060606, a patenty związane ze szczepionkami przeciw covid, i Bill Gates również promuje numery, takie jak 2020-060606. „666” - to gwizdek satanistów. Jest to technika komunikacji dla grupy satanistów, która pozwala innym satanistom wiedzieć, że są w tej samej łodzi z agendą lucyferiańską. To dlatego 666 znajduje się w tak wielu instytucjach naukowych, rządowych i akademickich.

WEF

Mike Adams - THE SUMMONING: 72 nations PUBLICLY worship satanic idols in televised luciferian ritual while celebrity chef Gordon Ramsay creepily stalks frightened lambs
czesio i muchy
a widział kto , co jest na fladze miasta Birmingham? i skąd ten pomysł? nie przeginajcie z tymi czarami i bożkami !
czesio i muchy
symbol red bula to 2 byki a żużlowa unia Leszno też ma byka w herbie a nawet w herbie miasta , to co to oznacza? że to bożek?
Edward7
Profesor prawa; o prawdziwym Papieżu; Na swojej stronie internetowej twierdzisz, że masoneria kościelna siłą umieściła Bergoglio na tronie Piotrowym. Jakie są dowody?
R. „Od oceny lóż międzynarodowych, po włączenie elementów masońskich do liturgii i pobożności, poprzez przejście przez retorykę o (masońskim) braterstwie powszechnym… Wystarczy na razie powiedzieć, że o. Malaquías Martín, bardzo …More
Profesor prawa; o prawdziwym Papieżu; Na swojej stronie internetowej twierdzisz, że masoneria kościelna siłą umieściła Bergoglio na tronie Piotrowym. Jakie są dowody?
R. „Od oceny lóż międzynarodowych, po włączenie elementów masońskich do liturgii i pobożności, poprzez przejście przez retorykę o (masońskim) braterstwie powszechnym… Wystarczy na razie powiedzieć, że o. Malaquías Martín, bardzo kulturalnym jezuickim doradca Kardynał Bea, który przeczytał całą Trzecią Tajemnicę Fatimską (włącznie ze słowami Dziewicy, które jeszcze nie zostały ujawnione), napisał książkę zatytułowaną „Dom smagany wiatrem”, w której wyjaśnił plan kościelnej masonerii: wymusić rezygnację papieża narzucić fałszywego papieża, który korzystając z posłuszeństwa duchowieństwa i wiernych, doprowadzi Kościół do wielkiej apostazji przepowiedzianej przez świętego Pawła. To, czego Malaquías Martín nie wiedział, to to, że Benedykt XVI przygotowywał się od dawna, i nie zrezygnował ważnie, pozostając jako papież: "gra nauczyciela”....

Ks. Paul Kramer, znawca Tajemnicy Fatimskiej o papiestwie i obecnej sytuacji "pandemii";
Kim jest dzisiaj reprezentowany Kościół katolicki? Ten, w którym „bramy piekielne nie przemogą” z kim mieszka? Jak myślisz, kto jest prawdziwym wikariuszem Chrystusa, skoro Bergoglio jest antypapieżem? Wiem, że uważasz Benedykta XVI za prawowitego papieża. Potwierdzenie?

Głową Kościoła i Wikariuszem Chrystusa na ziemi do chwili obecnej pozostaje papież Benedykt XVI. Wadliwy charakter aktu rezygnacji papieża Benedykta był już widoczny w sposobie wyrażenia przez niego decyzji o zrzeczeniu się czynnej posługi papieskiej, wyraźnie rozróżniając ministerium i munus . To rozróżnienie zostało już wyraźnie wyrażone w Deklaracji wyrzeczenia, w której oświadczył: „ Conscientia mea iterum atque iterum coram Deo explorata ad cognitionem certam perveni vires meas ingravescente aetate non iam aptas esse ad munus Petrinum aeque administrandum ”. Tutaj wyraźnie stwierdza, że postęp w starości uczyniłby go niezdolnym do wykonywania obowiązków swojego munus. Ponieważ odnosi się tu do obowiązków administracyjnych, jest oczywiste, że posługuje się tu terminem munus w ścisłym znaczeniu w prawie kanonicznym, które określa urząd jako munus stabiliter constitutum . Mówi o oficjalnych obowiązkach administracyjnych, a konkretnie wspomina o swojej niezdolności do sprawowania czynnej posługi rządzenia i nauczania: „ Attamen in mundo nostra temporis rapidis mutibus subiecto et quaestionibus magni ponderis pro vita fidei perturbato ad navem Sancti Petri gubernandam et ad annuntiandum vigogelium etiam quidam corporis et animae necessarius est, qui ultimis mensibus in me modo takie minuitur, ut incapacitatem meam ad ministerium mihi commissum bene administrandum agnoscere debeam.„Wyjaśnia jednak, że papieski munus ma zasadniczo charakter duchowy, a zatem jest wykonywany nie tylko poprzez wykonywanie obowiązków administracyjnych słów i czynów, ale także i nie mniej przez modlitwę i cierpienie” Bene conscius sum hoc munus secundum suam essentiam spiritualem non solum działając et loquendo exsequi debere, sed non minus patiendo et orando. „Jednakże, ponieważ Benedykt uważa ten bierny aspekt munus Piotrowego za nieodwołalny , postawił przesłankę dla swojego wyrzeczenia, rozróżniając, to znaczy ostrożnie, między munus a ministerium : I w następnym zdaniu deklaruje zamiar wyrzeczenia się nie munus, ale ministerium: " Quapropter bene conscius ponderis huius actus plena libertate declaro me ministerio Episcopi Romae, Successoris Sancti Petri, mihi per manus Cardinalium die 19 aprilis MMV commisso renuntiare w dniu 28 lutego MMXIII, hora 20, sedes sedes Romae, sedes de Petri eligendum novum Summum Pontificem ab jego quibus competit convocandum esse. – Wyjaśnia profesor prawa kanonicznego Stefano Violi – Benedykt XVI ogłosił swoją rezygnację z posługi Piotrowej. Ograniczona rezygnacja z czynnego wykonywania munus stanowi absolutną nowość wyrzeczenia się Benedykta XVI. »Następnie wyjaśnia, na czym polega ta „absolutna nowość”, wyraźnie wskazując dokładny warunek, który ją kwalifikuje – wyrzeczenie ogranicza się do aktywnego wykonywania munus, tak jak faktycznie zadeklarował Benedykt XVI, rezygnując z posługi Piotrowej, „nie rezygnując jednak ze służby Kościołowi; kontynuuje to poprzez ćwiczenie bardziej duchowego wymiaru tkwiącego w powierzonym mu munus , którego nie zamierzał się wyrzec.

»Ponownie w swojej biografii opublikowanej w zeszłym roku mówił o tym, że nadal pełni duchową funkcję swojego munus ( Auftrag ), którą otrzymał od Chrystusa, kiedy został wybrany na papieża. Ta nowsza wypowiedź została podana w biografii Benedykta XVI – Ein Leben przez Petera Seewalda, w której został poproszony o odpowiedź na pytanie dotyczące Amoris Laetitiai jak stworzył „straszny rozłam w Kościele”. W związku z tym Seewald zapytał: „Papież Franciszek nie odpowiedział na„ Dubia ”. Czy powinien był zrobić lepiej? »Bardzo odkrywcza odpowiedź Benedykta na to pytanie brzmiała:„ Nie chcę komentować wprost ostatnich pytań, ponieważ zabiera to zbyt wiele do konkretnego zarządzania Kościołem i tym samym pozostawia wymiar duchowy, który jest wciąż tylko moim mandatem ” . (notabene - mój mandat w języku niemieckim to mein Auftrag ) Dlatego nazywał siebie papieżem modlitwy, a Bergoglio papieżem czynu. Massimo Franco mówi, że są to w rzeczywistości dokładnie te słowa, których używa papież Benedykt, aby opisać podwójne papiestwo de facto Benedetto i Bergoglio: „Jorge Mario Bergoglio byłby „papieżem czynu”, Ratzinger „papieżem modlitwy”, jak (niby) powtarza Benedykt. Jeśli ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości co do tego, co Benedykt miał na myśli jako prawny przedmiot swojego aktu wyrzeczenia się, wątpliwości te znikają, gdy piętnaście dni później, podczas ostatniego publicznego przesłuchania, 27 lutego 2013 r., wyraźnie powtarza swoje intencja: „Tutaj pozwólcie mi jeszcze raz wrócić do 19 kwietnia 2005 r. Powaga decyzji polegała również właśnie na tym, że od tego momentu zostało popełnione na zawsze i na wieki do Pana. Zawsze [...] "Zawsze" to też "na zawsze" - nie ma już powrotu do prywatnego. Moja decyzja o zrzeczeniu się aktywnego sprawowania posługi nie unieważnia tego.” To znaczy stwierdza, że od momentu podjęcia decyzji o przyjęciu munusu papieskiego 19 kwietnia 2005 r. „od tej chwili byłem oddany na zawsze i na wieki Panu”. W ten sposób, jak mówi, akceptując swój wybór na tron papieski, zobowiązał się ; i to zobowiązanie otrzymane w momencie wyboru na papieża jest na zawsze i nie jest odwołany przez jego decyzję o zrzeczeniu się czynnej posługi. Zobowiązał się na mocy otrzymania zadania, zobowiązania, które po łacinie wyraża się słowem munus . W języku niemieckim dokładnym odpowiednikiem zobowiązania użytego w tym kontekście jest Auftrag , słowo, które w języku włoskim najlepiej oddaje termin „przypisanie”. Następnie twierdził, że jego munus jest „na zawsze”, a jego decyzja o wyrzeczeniu się czynnej służby nie unieważnia jego munus . Tak więc w maju 2020 r. nadal mówi o posiadaniu tego munusu , który otrzymał, gdy został papieżem, jak wyjaśnił 27 lutego 2013 r.; i nie pozostawia absolutnie żadnych wątpliwości co do jego znaczenia, ponieważ wyraźnie odniósł się do tego samego oświadczenia, które wygłosił podczas ostatniego przesłuchania publicznego: „Mogę zatem odnieść się tylko do tego, co powiedziałem podczas mojej ostatniej audiencji ogólnej 27 lutego 2013 r.”. Gdyby zrzekł się swego munus Piotrowy, zostawiłby tron Piotrowy wolny, oczyszczając urząd papieski, zachowując jednocześnie munus biskupi ; dlatego byłby emerytowanym biskupem. Nie wyrzeka się wyraźnie swojego munus Piotra, ale tylko do sprawowania władzy rządzenia, mówi: „Nie noszę już władzy urzędu do rządzenia Kościołem, ale w służbie modlitwy pozostaję, że tak powiem, na terenie Świętego Piotra. Akt wyraźnie miał na celu zrzeczenie się jedynie władzy rządzenia, ale nie munusu otrzymanego w momencie jego wyboru. Ponieważ wyraźnym przedmiotem aktu wyrzeczenia się nie było munus , a jedynie sprawowanie posługi ., to znaczy sprawowanie „władzy urzędu do rządzenia Kościołem”, skutek pozostawienia wakującego urzędu pożądanego przez akt, a tym samym pozostawienia wakatu Stolicy Piotrowej i utraty władzy rządzenia, nie tak naprawdę nie dochodzi do walidacji samego siebie. Wynika z tego, że w akcie rezygnacji Benedykta istnieje zgubny brak intencji, który polega na tym, że zupełnie nie zdołał prawidłowo wyrazić zrzeczenia się udzielonego mu munus . Nieprawidłowe użycie terminów munus i ministeriumze strony Benedykta w akcie rezygnacji udowadnia, że chociaż mówi; że chce wyrzec się posługi, ale nie dokonuje wszystkiego, by opuścić urząd wolny. Chociaż twierdzi, że zrzeka się posługi, z jego własnych słów można wywnioskować, że Benedykt faktycznie zamierzał zrzec się tylko urzędu. Dokładnym powodem jest zatem to, że przewidując utratę urzędu i związaną z nim jurysdykcję, Benedykt wyraźnie wyraził zamiar utrzymania swego munus w jakikolwiek sposób . Kwalifikując w ten sposób swój akt, uczynił on jednak sam akt nieważnym i tym samym uczynił go nieodpowiednim, to znaczy nieodwracalnie niezdolnym do wywołania jakichkolwiek skutków prawnych. Warunek sine qua nondla ważnej rezygnacji z urzędu papieskiego jest prawidłowo wyrażony zamiar zrzeczenia się munus : „Kanon 332 § 2 - Si contingat ut Romanus Pontifex muneri sua renuntiet, ad validitatem requiritur ut renuntiatio libere fiat et rite manifestetur, non vero ut a quom accepte . »« Kanon 126 - Actus positus ex ignorantia aut ex error, qui versetur circa id quod eius substantiam constituit, aut qui recidit in condicionem sine qua non, irritus est… ».

Zgodnie z Boską Konstytucją może być tylko jeden papież, który jest wyłącznym właścicielem całego munus Piotrowego. W rzeczywistości, ponieważ może być tylko jeden papież, cały munus jest jego, z zawartym w nim prymatem. I odwrotnie, biskup diecezjalny może zostać biskupem emerytem, ponieważ nawet po zrzeczeniu się władzy rządzenia nadal jest biskupem, a zatem nadal posiada generalny munus biskupi następcy apostołów. Były papież nie jest już następcą Piotra, który jest tylko jednym jako głowa Kościoła. Nie może być papieżem emerytem, ponieważ jego munus nie jest już Piotrem: po jego wyrzeczeniu, jego munusdlatego nie jest już Piotrem, lecz tylko biskupem, jak wszyscy inni biskupi. Dlatego papież, który wyrzeka się swojego munus, nie może być papieżem emerytem. Jeśli nie wyrzekł się całkowicie i bezwarunkowo swojego munus papieski, zachowuje cały munus i nadal sprawuje swój urząd z powszechnym prymatem nad całym Kościołem. Fakt, że Benedykt wyraźnie wyraził zamiar zrzeczenia się posługi, ale zachowania duchowego aspektu munus papieskiego, pokazuje, że nie wyrzekł się bezwarunkowo i całkowicie munus.. Tak określone zrzeczenie się jest nieważne, ponieważ zrzeczenie się urzędu w żaden sposób nie dopuszcza formy zredukowanej lub w mniejszym stopniu: jest to wszystko albo nic. Jak małżeństwo: nie można być żonatym do pewnego stopnia, ale nie do końca. Znowu albo wszystko albo nic.

Benedykt XVI nie zrezygnował całkowicie, ale złożył warunkową, a więc nieważną rezygnację. Prawdopodobnie uważał nawet, że jego wyrzeczenie było uzasadnione. Jednak nawet jeśli myślał, że zrzeczenie się było ważne, jego pomysł nie czyni samego aktu ważnym. I odwrotnie, tylko jego całkowite i bezwarunkowe zrzeczenie się miałoby wartość. Warunkowa rezygnacja nie skutkuje zwolnieniem urzędu, nawet jeśli Benedykt tak sądzi lub myśli, że tak. Jest to poważny błąd, który czyni akt nieważnym, jak wyjaśnia kodeks kanoniczny nr 188, i jest to argument i okoliczność, które w pełni wyjaśniłem w moim drugim tomie.

Czy uważasz, że ktoś powinien ogłosić Bergoglio heretykiem? Czy biorąc pod uwagę, że jest to formalna herezja, nie ma takiej potrzeby? Co myślisz? Wiem, że w swojej książce identyfikujesz siedem formalnych herezji… powiedz nam…

Bergoglio jest niewątpliwie heretykiem i to nie tylko prostym heretykiem, ale poganinem. W swoich pismach wyjaśniłem, że Jorge Bergoglio jest jawnym formalnym heretykiem, i że jest to wyraźnie widoczne w jego zdecydowanym i wyraźnym odrzuceniu niektórych z najbardziej podstawowych dogmatów wiary chrześcijańskiej – w szczególności
1) jego odrzuceniu misji Kościoła oparte na „wyraźnej nauce Chrystusa o ewangelizacji i nawróceniu wszystkich narodów; 2) odrzucenie przez niego dogmatu o absolutnej konieczności wiary dla usprawiedliwienia i odkupienia; 3) odrzucenie przez niego katolickiej doktryny o małżeństwie; 4) jego odrzucenie dogmatu piekła; 5) odrzucenie przez niego nauczania Kościoła o karze śmierci; oraz 6) jego pogańskie pojęcie „Boga”, które logicznie zaprzecza chrześcijańskiej dogmatycznej doktrynie Boga jako odrębnej i nieskończenie transcendentnej w stosunku do stworzonego wszechświata; Boga, który z pogardą odrzuca jako niejasną „ideę o powietrzu”, „boga rozpylania” i „katolickiego boga”; 7) jego stwierdzenie, że Bóg nie może istnieć bez człowieka, oraz 8) jego radykalne odrzucenie dogmatu o ustaniu Przymierza Mojżeszowego i jego zniesieniu przez Nowe Przymierze Jezusa Chrystusa. Omówiłem te kwestie w mojej dwutomowej pracy. Jednakże konieczne jest, aby kompetentna władza kościelna uznała go za heretyka i niezdolnego do zajmowania jakiegokolwiek urzędu kościelnego w taki sposób, w jaki Sobór w Konstancji ogłosił, że antypapież Benedykt XIII utracił jakikolwiek urząd, który wcześniej zajmował, zanim stał się schizmatykiem i heretykiem. Deklaracja ta jest konieczna do prawnego ustanowienia wakatu Stolicy Apostolskiej, tak jak konieczne jest oficjalne ogłoszenie śmierci papieża po jego śmierci, aby konklawe było upoważnione do wyboru nowego papieża.

Czy można powiedzieć, że Bergoglio, poza tym, że jest odstępcą, heretykiem, schizmatykiem, bałwochwalczym antypapieżem, jest także fałszywym prorokiem opisanym w Apokalipsie św. Jana, prekursorem tego, co Katechizm Kościoła Katolickiego nazywa imieniem antychrysta?
Jest wielu, którzy myślą, że rzeczywiście jest fałszywym prorokiem Apokalipsy, ale tylko czas pokaże, czy nim jest, czy nie. Jego fałszywy pontyfikat zdaje się wypełniać proroctwo Sœur Jeanne de la Nativité, które zacytowałem w pierwszym tomie mojej książki. W tym proroctwie panowanie fałszywego papieża, którego nazywa „złym kapłanem”, będzie wstępem do panowania Antychrysta.

Diabelskie Rogi
Prawo Noachickie
Julia Pole
z tego, co widzę, papież Bergoglio odrzucił dogmaty jedynie pro forma. Formalnie nie zmienił doktryny, bo to mogłoby nastąpić tylko poprzez odpowiednie dokumenty o odpowiedniej randze. Faktem jest, że zmienił zapis o karze śmierci w Katechizmie KK, ale to nie był dogmat.
Może się mylę, ale widzę, że on bardzo lawiruje w taki sposób, żeby zniszczenia nie były trwałe. Te konferencje prasowe, …More
z tego, co widzę, papież Bergoglio odrzucił dogmaty jedynie pro forma. Formalnie nie zmienił doktryny, bo to mogłoby nastąpić tylko poprzez odpowiednie dokumenty o odpowiedniej randze. Faktem jest, że zmienił zapis o karze śmierci w Katechizmie KK, ale to nie był dogmat.
Może się mylę, ale widzę, że on bardzo lawiruje w taki sposób, żeby zniszczenia nie były trwałe. Te konferencje prasowe, jakieś dziwaczne encykliki są heretyckie, ale najważniejsze, że póki co nie ruszył doktryny. Co ważniejsze dał prztyczka w nos niemieckim odszczepieńcom i ich drodze synodalnej. No i konsekrował Rosję w sposób, w jaki żaden poprzednik się nie odważył. Coraz częściej zastanawiam się, że on jest mimo wszystko przebiegły i nie chce zniszczenia KK. Daj Panie Boże.
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Czy uważasz, że ktoś powinien ogłosić Bergoglio heretykiem? Czy biorąc pod uwagę, że jest to formalna herezja, nie ma takiej potrzeby? Co myślisz? Wiem, że w swojej książce identyfikujesz siedem formalnych herezji… powiedz nam…
Bergoglio jest niewątpliwie heretykiem i to nie tylko prostym heretykiem, ale poganinem. W swoich pismach wyjaśniłem, że Jorge Bergoglio jest jawnym formalnym heretykiem…More
,,Czy uważasz, że ktoś powinien ogłosić Bergoglio heretykiem? Czy biorąc pod uwagę, że jest to formalna herezja, nie ma takiej potrzeby? Co myślisz? Wiem, że w swojej książce identyfikujesz siedem formalnych herezji… powiedz nam…

Bergoglio jest niewątpliwie heretykiem i to nie tylko prostym heretykiem, ale poganinem. W swoich pismach wyjaśniłem, że Jorge Bergoglio jest jawnym formalnym heretykiem, i że jest to wyraźnie widoczne w jego zdecydowanym i wyraźnym odrzuceniu niektórych z najbardziej podstawowych dogmatów wiary chrześcijańskiej – w szczególności
1) jego odrzuceniu misji Kościoła oparte na „wyraźnej nauce Chrystusa o ewangelizacji i nawróceniu wszystkich narodów; 2) odrzucenie przez niego dogmatu o absolutnej konieczności wiary dla usprawiedliwienia i odkupienia; 3) odrzucenie przez niego katolickiej doktryny o małżeństwie; 4) jego odrzucenie dogmatu piekła; 5) odrzucenie przez niego nauczania Kościoła o karze śmierci; oraz 6) jego pogańskie pojęcie „Boga”, które logicznie zaprzecza chrześcijańskiej dogmatycznej doktrynie Boga jako odrębnej i nieskończenie transcendentnej w stosunku do stworzonego wszechświata; Boga, który z pogardą odrzuca jako niejasną „ideę o powietrzu”, „boga rozpylania” i „katolickiego boga”; 7) jego stwierdzenie, że Bóg nie może istnieć bez człowieka, oraz 8) jego radykalne odrzucenie dogmatu o ustaniu Przymierza Mojżeszowego i jego zniesieniu przez Nowe Przymierze Jezusa Chrystusa. Omówiłem te kwestie w mojej dwutomowej pracy. Jednakże konieczne jest, aby kompetentna władza kościelna uznała go za heretyka i niezdolnego do zajmowania jakiegokolwiek urzędu kościelnego w taki sposób, w jaki Sobór w Konstancji ogłosił, że antypapież Benedykt XIII utracił jakikolwiek urząd, który wcześniej zajmował, zanim stał się schizmatykiem i heretykiem. Deklaracja ta jest konieczna do prawnego ustanowienia wakatu Stolicy Apostolskiej, tak jak konieczne jest oficjalne ogłoszenie śmierci papieża po jego śmierci, aby konklawe było upoważnione do wyboru nowego papieża.

Czy można powiedzieć, że Bergoglio, poza tym, że jest odstępcą, heretykiem, schizmatykiem, bałwochwalczym antypapieżem, jest także fałszywym prorokiem opisanym w Apokalipsie św. Jana, prekursorem tego, co Katechizm Kościoła Katolickiego nazywa imieniem antychrysta?
Jest wielu, którzy myślą, że rzeczywiście jest fałszywym prorokiem Apokalipsy, ale tylko czas pokaże, czy nim jest, czy nie. Jego fałszywy pontyfikat zdaje się wypełniać proroctwo Sœur Jeanne de la Nativité, które zacytowałem w pierwszym tomie mojej książki. W tym proroctwie panowanie fałszywego papieża, którego nazywa „złym kapłanem”, będzie wstępem do panowania Antychrysta.''Profesor prawa; o prawdziwym Papieżu

Diabelskie Rogi
Prawo Noachicki
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,...No i konsekrował Rosję w sposób, w jaki żaden poprzednik się nie odważył. ''
*******************************
😂 😂 😂 😂 😂 😂
ALE KOMU JĄ KONSEKROWAŁ?
Edward7
Obecnie krytyka wszystkich po soborowych papieży służy masonerii , którzy przez to usprawiedliwiają czyny Bergoglio, obecnie po 2013, jest zupełnie inna sytuacja gdyż oficjalnie jest dwóch papieży , z których jeden jest prawdziwy Benedykt XVI - Pan Jezus powiedział do Piotra i następców - Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiąza…More
Obecnie krytyka wszystkich po soborowych papieży służy masonerii , którzy przez to usprawiedliwiają czyny Bergoglio, obecnie po 2013, jest zupełnie inna sytuacja gdyż oficjalnie jest dwóch papieży , z których jeden jest prawdziwy Benedykt XVI - Pan Jezus powiedział do Piotra i następców - Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie - ale to dotyczy prawdziwego Wikariusza , a nie uzurpatora

Fragment" Ostrzeżenie za światów ".

PAWEŁ VI JEST WIELKIM PAPIEŻEM ALE RĘCE I NOGI MA ZWIĄZANE

J.: Musielibyście się modlić za papieża. Jego położenie jest gorsze od męczennika. Wolałby on zostać
ukamienowany jak św. Szczepan. Jest on wielkim papieżem, pomimo, że musi milczeć. Niesie on krzyż. Nie
często zdarza mu się podobny (Kościołowi) chociaż uznają go za małego i słabego. Jest on wielkim papieżem.
Z początku robił z pewnością Mędy, ale już dawno to spostrzegł, a teraz jego ręce i nogi są związane, a nawet
język. Kroczy on ku niebu. Chciałby on znowu wprowadzić, starą Liturgię — Trydencką Mszę, chciałby
on znowu wprowadzić... ale jego ręce i nogi są związane, nie może on nic uczynić!

OSTROŻNOŚĆ W WYDAWANIU SĄDU
E.: W Imię...!
B.: Są w każdym razie ludzie, którzy działają w dobrej wierze i myślą, że pochodzi to wszystko
naprawdę od papieża, a nie wiedzą, że istnieje sobowtór (Pawła VI).
Nie wiedzą oni także, że Komunia na rękę jest grzechem. Nie chcą oni także wypaść z szeregów (z
tłumu) i podpaść, przede wszystkim nie wiedzą oni co powiedziano w tej książce (Mahnung...) albo co
powiedzieli już różni mistycy współcześni (którym oznajmiono z Nieba), że nie wolno przyjmować Komunii
św. na rękę. To nie jest żaden ciężki grzech dla tych ludzi. To nie ich wina, że kapłan tak czyni. Dzieje się
tak także w wielu kościołach, że kiedy ludzie przyklękają i chcą przyjąć Komunię do ust, są przez
niektórych księży dyskryminowani, wtedy grzech nie jest także taki ciężki. Osadzone to zostanie w każdym
poszczególnym wypadku przez Boga, przez Tego tam u góry (wskazuje palcem w górę) i Niebo. Nie można
odnośnie tych ludzi powiedzieć, że pójdą oni teraz do piekła, gdy przyjmują Komunię na rękę, ponieważ nie
wiedzą o tym, że Ci tam u góry tego nie życzą sobie.
Działają oni w posłuszeństwie i myślą, że pochodzi to od papieża, ponieważ nie wiedzą, że jest sobowtór i
niewierni kardynałowie (którzy to rozpowszechniają).
Idą oni przecież (ci Komunikujący na rękę w dobrej wierze) pod sztandarem posłuszeństwa.
Inna jest sprawa z tymi uświadomionymi o tym, że to jest złe. Jeżeli tacy po otrzymaniu ulotek, pism od
bardzo dobrych mistyków i kapłanów, którzy im mówią, że tego nie wolno, albo nie powinno się czynić i
kiedy ci mają już to wewnętrzne rozeznanie, a wtedy pomimo tego czyniliby przeciwnie i myśleli: co mnie
to obchodzi, jest mi wszystko obojętne, czy przyjmuję Komunię św. do ust czy do ręki, wtedy byłby to inny
wypadek. Wtedy jest to naturalnie grzech. Musimy to jeszcze powiedzieć: zależy to wszystko od
poszczególnego (indywidualnego) wypadku.
To samo dotyczy Mszy świętej. Trydencka Msza jest przez Tych tam u Góry z Nieba uważana jako Msza
wybrana, najlepsza. Trzeba jednak wielu kapłanom powiedzieć, że nie powinni drażnić ludzi i mówić: Jeżeli
nie będzie odprawiana Trydencka msza, to lepiej nie chodzić wcale... Róbcie sobie Msze w domu, jedynie
dla was. Nie byłoby to dobre nastawienie. Taki sobie jakiś tam, nie jest dobrym pasterzem.
Bo powiedzieliśmy już wcześniej: jest to wprawdzie wielka strata łask (nie uczestniczenie we Mszy
Trydenckiej}, ale Msza odprawiana według nowego obrządku, gdy odprawiana jest z pełnią wiary
(częściowo z posłuszeństwa do biskupa} przynosi jednak jeszcze wiele łask.
Chociaż nie ma pełni łask, tak jak Msza Trydencka, to przynosi jednak łaski. Jeżeli by ludzie po prostu
zostali w domu i myśleli, że mogą tu w domu odprawić Mszę (z kapłanem}, a później myśleliby jeszcze: my
jesteśmy lepsi i wynosimy się ponad innych, to nie byłoby
dobrze.
Są także tradycyjni chrześcijanie, którzy wynoszą się ponad modernistów. Tego Ci tam u góry, także nie
chcą. To nie jest po myśli Tych tam u góry (wskazuje w górę}.
Oni w Niebie uważają to za faryzeuszostwo, a tego nie wolno. Ona każe powiedzieć, że jest także wielu
tradycjonalistów, którzy są sami sobie sprawiedliwi... My jednak nie chcemy już więcej mówić!
TRADYCJONALIŚCI
E.: W Imię...!
B.: Jest wielu Tradycjonalistów i to zarówno między laikami jak i kapłanami, którzy uważają się za
sprawiedliwych, u których powstało coś jakby nowe faryzeuszostwo.
Mówią oni na przykład — mówią niekiedy w kazaniach: My jesteśmy dobrzy, my jesteśmy prawi, inni
wobec nas nie są wiele warci. My pójdziemy do nieba...
Podobnie jest u sekciarzy, którzy mówią także to samo. Takiego postępowania nie lubią Ci tam u góry
wcale, patrzą niechętnie na takich ludzi, którzy mienią się być sprawiedliwi. Jeżeli w tej książce musiała być
mowa o Mszy i Kościele, między innymi także o Mszy Trydenckiej, to nie było powiedziane to w ten
sposób, aby niektórzy Tradycjonaliści wynosili się ponad modernistów, że oni są jedynie sprawiedliwi,
jedynie dobrzy, jedynie kompetentni, tego na myśli nie ma ta książka wcale. Są tu po prostu wykazane
nieporządki w Kościele, takie jakie dzisiaj istnieją.
Dla uzupełnienia jednak musimy powiedzieć jeszcze to: Kapłani błądzą jeżeli mówią — pozostańcie lepiej
w domu, aniżeli iść na taką (nietrydencką} Mszę.
Gdy Msza jest faktycznie tak spospolitowana, że kapłan sam nie wierzy już w słowa konsekracji i nie
wymawia tych słów należycie, jakby je powinien wymawiać (według przepisu Mszału} i nie ma intencji
konsekrowania, wtedy hostia jest wprawdzie niekonsekrowana, ale modlić się, modlić się mogą ludzie
pomimo to w kościele.
A muszę także i to powiedzieć: zostają oni (ludzie} oszukani o pełnię łask Chrystusa (bo tam nie ma
konsekracji}, ale pomimo to pewne łaski pozostają jednak. Ale pod warunkiem gdy mianowicie dobrzy i
głęboko wierzący chrześcijanie mają zamiar przyjąć Chrystusa, słuchają z całym nabożeństwem Mszy i
przystępują do Komunii, wtedy Niebo jest tak łaskawe i sprawiedliwe, że nie mówi: ponieważ kapłan nie
robi, nie wykonuje obrzędu jak należy, nie ma żadnych łask. Pewne łaski otrzymują oni jednak.
E.: Czy wypełniają ci ludzie swe niedzielne obowiązki?
B.: Jeżeli wierni mają okazję iść na Trydencką Mszę, wtedy Niebo się cieszy, a nawet bardzo się cieszy.
Gdy nie ma innej możliwości, wtedy mogą iść na inną Mszę św. Po łacińskiej Trydenckiej Mszy na drugim
miejscu stoi Msza w języku ojczystym — tłumaczenie Trydenckiej Mszy świętej. Następnie z kolei, na
trzecim miejscu stoi nowa Msza (posoborowa). Także ci ludzie, gdy o tym nie wiedzą, a mają dobrą wolę,
wypełniają w ten sposób swój niedzielny obowiązek, o ile mają dobrą intencję (choćby z winy kapłana nie
było konsekracji o czym ludzie nie wiedzą).
Jeżeli natomiast dobrze wiedzą, że mogliby pójść kilometr dalej na Trydencką Mszę św. i myślą: ach, to za
daleko, nie polecę tak daleko na swoich płetwach i wiedzą to dobrze , że byłoby to lepiej — wtedy
naturalnie inaczej należy to kwalifikować. Wtedy bowiem wiele tracą. Powinni raczej ten kilometr przejść.
Wiecie wy (mówi płaczliwym głosem} jakbyśmy lecieli, gdybyśmy jeszcze mogli stać się uczestnikami tak
wielkich łask! Ach lecielibyśmy na koniec świata, gdybyśmy mieli choć odrobinę szansy. Przez to nie
chcemy powiedzieć, że inne Msze są tak samo dobre. Powiedzieliśmy już za dosyć jaką Mszę lubią Ci tam u
Góry (wskazuje w górę). Musimy odkryć ten błąd, który zakorzenił się u niektórych kapłanów. Jest z gruntu
fałszywe wmawiać ludziom, aby nie szli na Mszę posoborową, ponieważ to jest z diabła itd. To jest
naturalnie także to dziecko wylane razem z kąpielą i doprowadza także do innych zdrożności, ostateczności.
Szerzenie takich opinii, nie można nazwać żadną miłością bliźniego. Jest to tylko walka... W tym wypadku,
są moderniści posiadający miłość bliźniego — lepsi aniżeli ci wymagający tradycjonaliści. Musieliśmy to
jeszcze powiedzieć w celu uzupełnienia, a tak także to wszystko, co powiedzieliśmy o sakramentach i
innych rzeczach... Jest także wielu tradycjonalistów, którzy są faryzeuszami. To trzeba także powiedzieć.
Natomiast moderniści myślą, że trzeba wszystkich tradycjonalistów wrzucić do jednego kotła, gdyż wszyscy
tradycjonaliści są fanatykami, szalonymi fanatykami i walczą przeciwko temu nowemu wszelkimi
sposobami. Teraz już nie chcemy więcej mówić (burczy}.
E.: W Imię NMP...
B.: Tak właśnie jest. Ci tam u góry (wskazuje w górę) kochają wszystkie swoje dzieci, także wtedy,
kiedy błądzą. Gdy pod płaszczykiem posłuszeństwa — ponieważ nie wiedzą co mają czynić —
postępują według wskazówek biskupów i kapłanów, wtedy nie jest to także ich wina. To nie będzie
im jednak szalenie zaliczone, jeżeli czynią to w dobrej woli, chociaż te stosunki są tak bardzo
straszne, tak bardzo straszne, straszne, straszne.
KAPŁANI I KOMUNIA §W. NA RĘKĘ
E.: Jak to jest z Komunią św. na rękę u kapłanów. W Imię Trójjedynego Boga... mów prawdę!
B.: Jak ty to rozumiesz z Komunią na rękę u kapłanów? E.: Czy kapłani muszą udzielać Komunii św. na
rękę, jeżeli lud tego żąda?
B.: W żadnym wypadku. W najmniejszym nawet wypadku. Czy myślicie, że kapłan to jest
marionetka swego ludu, On może przecież rozkazywać. Przede wszystkim musimy jeszcze i to
powiedzieć: Gdy mianowicie kapłani, którzy udzielają Komunii do ust, tak jak tego pragną Ci tam u
góry (wskazuje w górę) z początku mieliby prawdopodobnie opozycję, ponieważ my podszeptujemy,
my demoni, ale patrząc perspektywicznie, mieliby w swych kościołach więcej wiernych, aniżeli przy
tej innej Komunii i przy tym uleganiu niektórym ludziom, opinii ludzkiej.
E.: Jeśli ja jako kapłan idę tylko na pomoc tam gdzie udzielana jest Komunia św. na rękę, co mam
wtedy czynić?
B.: Wtedy powinieneś...
E. W Imię... mów prawdę i tylko prawdę!
B.: Wtedy powinieneś proboszczowi, któremu idziesz pomagać powiedzieć: Księże proboszczu,
mnie się zdaje, że właśnie Komunia do ust jest najwłaściwsza, nie mogę w żaden sposób odpowiadać
za to, aby udzielać Komunii na rękę. Mam nadzieję, że on to zaakceptuje. W gruncie rzeczy jesteś
już zobowiązany udzielać Komunii do ust, ponieważ wiesz, że przynosi to większe
błogosławieństwo i zawiera w sobie więcej czci. Wszędzie znajdują się ludzie, którzy czynią innym
trudności, tak jest także i w odwrotnym wypadku. W rzeczy samej wietrzyliby sami kapelusze (czyli
skłoniliby się do tego).
U tych ludzi jest mianowicie tak, jeżeli niekiedy są w opozycji i sprzeciwiają się, w swym wnętrzu myślą
jednak: on jednakowoż ma rację, on jeszcze wie co należy czynić, że pokonuje wszelkie trudności, w tym
sensie jak to właściwie powinno wyglądać. Tak myślą oni skrycie. A w tym wypadku myślą Ci tam u góry:
Kto tylko może, kto tylko w jaki sposób może, powinien udzielać Komunii św. do ust, ponieważ jest to
grzechem, gdy się to wie, a nie czyni tego. Błogosławieni, którzy nie wiedzieli, a uwierzyli. Nie ma wtedy
tego strasznego beszczeszczenia Sakramentu. To właśnie chciałem powiedzieć.
E.: W Imię Trójjedynego Boga... jak się przedstawia sprawa z tymi małymi cząsteczkami!
B.: Najlepsze byłoby, gdyby kapłanowi po Komunii polano ręce wodą, albo przy Komunii w domu,
zanurzył ręce do wody i wypił tę wodę do ostatniej kropli. To byłoby jeszcze uszanowanie. Jest to
jeszcze tu i ówdzie praktykowane, ale teraz już nie chcemy więcej mówić

MSZA ŚW. TRYDENCKA I NOWA MSZA ŚWIĘTA
J.: To samo odnosi się do Mszy. Jak już powiedziano Ci z Góry (z Nieba) wolą i są bardziej zadowoleni z
Mszy Trydenckiej aniżeli niemieckiej (krajowej) i tej nowej (posoborowej), ponieważ nie wszystko da się
dokładnie przetłumaczyć (z łaciny na języki obce).
E.: Czy myślisz o łacińskiej Trydenckiej Mszy? Mów prawdę, mów prawdę Judaszu Iskarioto, tylko prawdę z
polecenia Matki Bożej!
J.: Łacińskie teksty dają się z trudem przetłumaczyć na niemiecki (krajowy) język. I w ten sposób dostają się
fałszywe słowa (nieścisły tekst), które właściwie przynoszą mniej błogosławieństwa (łask). To wszystko, co
nie jest wykonane tak, jak chciał tego Chrystus przynosi mniej łask... Szczególnie przy przemienieniu
Słowa przemienienia muszą być bardzo dokładne, dokładnie, wypowiedziane. Nie wolno zmienić żadnej litery
(żadnego słowa). Wszystko musi być bardzo dokładne.

STARA MSZA ŚW. PRZYNOSI NIESKOŃCZONE ŁASKI
J.: Gdyby było znowu tych 33 krzyżyków (we Mszy św.) Ma to coś wspólnego z latami życia Jezusa
Chrystusa — to zostało uprzednio przemyślane. Tym wszystkim kierował Jezus przez Ducha Świętego, przez
papieża, przez swój Kościół. Tego wszystkiego On chciał. Gdyby to znowu zaprowadzono — zaczynając od
Asperges aż do modlitwy do św. Archanioła i odprawialiby Mszę, tak jak tego chciał Chrystus — wtedy
zostałyby... ja nie chcę tego powiedzieć...
E.: Mów prawdę Judaszu Iskariocie, ty musisz ją powiedzieć z polecenia Matki Bożej! Lucyferze, ty nie
możesz przeszkadzać! Odejdź precz!
J.: ... wtedy zostałyby tysiące dusz uratowanych, które nie są uratowane, idą na wieczne zatracenie. Miliony
dusz mogłyby przez to zostać uratowane...
Czegoś jest brak przy dzisiejszej (posoborowej) Mszy, przy dzisiejszej Mszy. Spływało wiele błogosławieństwa przy
Mszy, kiedy była jeszcze właściwie odprawiana. Msza jest głównym źródłem łask. Msza i Komunia są największymi
wartościami jakie istnieją dla was katolików. Wszelka mistyka, wszelkie objawienia Matki Boskiej - nie są tak
wartościowe jak Ona. Msza ma nieskończoną wartość, natychmiastową wartość. Sam Chrystus zstępuje na ołtarz z
całą pełnią błogosławieństwa, której my tak bardzo nienawidzimy... Przy mszy, która jest dobrze odprawiana musimy
my odejść. Odejść na samym początku już przy Asperges. Mówiąc obrazowo możemy się tylko przyglądać przez
jakąś szparę! Natomiast przy nowej Mszy możemy na samym przedzie tańczyć dokoła aż... Ja nie chcę tego
powiedzieć..
...
Matka Najśw. tak mówi do Ks. Gobi w książce pt. “Matka Boża do swoich umiłowanych kapłanów": Papież
wielce cierpi i modli się, jest on na krzyżu, który go pożera i uśmierca, tym razem mówił także i on, ale
głos jego jest głosem wołającego na puszczy. “Mój Kościół stał się pustynią i jeszcze gorzej niż
pustynią" — Przez opętanych zostało istnienie i działalność demonów pokazana jak na dłoni. W ten sposób
przyczyniło się to do utwierdzenia wiary.
d) Prawdy Kościoła są dziś przemilczane. Kto mówił np. w ostatnich dziesięciu latach jeszcze o piekle i
demonach. Piekło i diabeł byli praktycznie Tabu dla kaznodziei. Dopiero wypadek w Klingenberg roztrąbił
ten problem znowu po świecie i zaczęła się dyskusja na ten temat. Wynikło z tego rozdzielenie duchów. Jedni
wierzą, inni odrzucają szatana i piekło. Wynikło z tego więc częściowe zaprzeczenie i częściowe ożywienie
wiary w tę prawdę. Wielu przypomniało sobie te prawdy o szatanie i o piekle. Nie stałoby się to w takiej
mierze bez wypadku w Klingenberg.
e) Nie potrzebowaliśmy ani wypowiedzi Matki Bożej na miejscach objawień, ani wypowiedzi widzących i
mistyków, gdybyśmy rzeczywiście wypełniali nakazy Pisma świętego i żyli według nauki Ewangelii. Tak
mówi np. Matka Najświętsza do ks. Gobi w wyżej wspomnianej książeczce na str. 168: Moje orędzia
będą tym częstsze im więcej cichnie głos mych sług w głoszeniu prawdy.*