BN
23502
malgorzata__13
Jeśli chodzi o posłuszeństwo kapłanów Kościołowi to zauważmy że posłuszeństwo jest ramą bezpieczeństwa dla kapłana,jeśli wychodzi poza te ramy to wystawia się na ryzyko i to poważne.Patrząc na ks.Lemańskiego to odrzucając decyzję biskupa naraził się na uzależnienie od świeckich mocodawców,a to jest o wiele gorsza niewola.
Paula731
Anja39

Buntownicy byli,są i pewnie będą zawsze. Historia kołem się toczy. Skoro w gronie dwunastu był jeden nieposłuszny ( Judasz ) a Chrystus pomimo to żadnym słowem ani gestem nie przekreślił go dając szansę aż do końca,to pozostaje nam postawa Mistrza. Modlitwa. Wolnej woli raz darowanej Pan Bóg nigdy nikomu nie odbierze. Przełożeni mogą jedynie subordynować nieposłusznego kapłana. Osoby …More
Anja39

Buntownicy byli,są i pewnie będą zawsze. Historia kołem się toczy. Skoro w gronie dwunastu był jeden nieposłuszny ( Judasz ) a Chrystus pomimo to żadnym słowem ani gestem nie przekreślił go dając szansę aż do końca,to pozostaje nam postawa Mistrza. Modlitwa. Wolnej woli raz darowanej Pan Bóg nigdy nikomu nie odbierze. Przełożeni mogą jedynie subordynować nieposłusznego kapłana. Osoby świeckie mogą jedynie ponarzekać,ale jest raczej bezskuteczne.
Paula731
malgorzata__13
Pięknie napisane 👍 Miłość altruistyczna wyzwala z egocentryzmu,egoizmu i rzeczywiście pomimo zmęczenia daje radość i pokój serca,ale taki jakiego świat dać nie może,bo ani go nie zna ani nie zrozumie. Stąd duch świata jest zaprzeczeniem ducha Bożego i zawsze będzie w opozycji jak dobro i zło,światło i ciemność.
Anja39
No i pieknie, cudowne rozumienie teologii, obowiazujacych zasad i drogi jaka prowadzi do Zbawienia.Tylko pytam co z tego...nadal istnieja kaplani ktorzy z tego posluszenstwa sie nie wywiazujá, nadal sá tacy ktorzy lojalnosciá nie grzeszá, my sobie pogadamy a karawana jedzie dalej, najgorsze ze co i rusz w ta podróz zabieraja ze sobá nowych wyznawców.
Wynika z tego jasno ""Franciszek sobie a bunto…More
No i pieknie, cudowne rozumienie teologii, obowiazujacych zasad i drogi jaka prowadzi do Zbawienia.Tylko pytam co z tego...nadal istnieja kaplani ktorzy z tego posluszenstwa sie nie wywiazujá, nadal sá tacy ktorzy lojalnosciá nie grzeszá, my sobie pogadamy a karawana jedzie dalej, najgorsze ze co i rusz w ta podróz zabieraja ze sobá nowych wyznawców.
Wynika z tego jasno ""Franciszek sobie a buntownicy muzom"" 😌
Paula731
jadwiska
Dokładnie tak czuję. I są to słowa sercem pisane 😉 Doświadczenie Bożej Miłości przekracza wszelkie ludzkie doznania i zawsze w sercu pozostaje przestrzeń zarezerwowana tylko i wyłącznie na Tę Największą MIŁOŚĆ. Bóg kocha Ciebie dzisiaj! oznacza zawsze,stale i niezmiennie. Pomimo wszystko,wbrew wszystkiemu i ponad wszystko !!
Anja39
Krzyzak, pieknie ujete w slowa 👍
Paula731
Aha. Posłuszeństwo jest również przejawem naszej dobrej lub złej woli ( właściwie pojętej w dobrze uformowanym sumieniu ). Ale to oczywiste,że radość i posłuszeństwo są siostrami dusz wybranych. 😉
Paula731
jadwiska

Życzę Ci,abyś czuła się zawsze bezgranicznie kochana przez BOGA-MIŁOŚĆ. Nie szukaj nic innego poza Jego Miłością. Ludzie są zawodni,błądzą,mierzą swoją miarą, ale Bóg,w którym jest Pełnia MIŁOŚCI jest zawsze przy Tobie i czeka tylko na Twoje "tak". Ogranicza Boga jedynie ( Twoja i moja ) wolna wola 😌
Krzyżak
Nieposłuszni pełni pychy nie są wstanie zobaczyć swojego grzechu, do tego potrzebna jest pokora i Duch św aby to widzieć w sobie, i aby uznać grzech. Ojcem buntu jest szatan i każdy nieposłuszny jest jego dziedzicem a ojciec buntu zawsze wytłumaczy swojemu uczniowi ze jest świętym bo Boga słucha. On też Boga słucha ale nie przeszkadza mu mieć inne zdanie i się buntować. Uczniowie warci …More
Nieposłuszni pełni pychy nie są wstanie zobaczyć swojego grzechu, do tego potrzebna jest pokora i Duch św aby to widzieć w sobie, i aby uznać grzech. Ojcem buntu jest szatan i każdy nieposłuszny jest jego dziedzicem a ojciec buntu zawsze wytłumaczy swojemu uczniowi ze jest świętym bo Boga słucha. On też Boga słucha ale nie przeszkadza mu mieć inne zdanie i się buntować. Uczniowie warci nauczyciela.
jadwiska
Ca-De
jadwiska

Niczego ci nie życzyłem. 🙂
jadwiska
Ca-De dziękuje za życzenia, Tobie również z wzajemnością 🤗
Anja39
Jesli Bog stawia na naszej drodze trudne sytuacje, to sa one w jakims celu zamierzonym przez Niego.Malo tego kazda trudna sytuacja ma nauczyc nas pokory i calkowitego zawierzenia Bogu.Jesli uwazamy ze damy sobie rade sami, ze sytuacje opanujemy sami, a malo tego ciagniemy za soba innych to bierzemy na siebie odpowiedzialnosc.
Ks.Natanek, x Lemanski, Bractwo Piusa, na nielojalnosci, na braku pokor…More
Jesli Bog stawia na naszej drodze trudne sytuacje, to sa one w jakims celu zamierzonym przez Niego.Malo tego kazda trudna sytuacja ma nauczyc nas pokory i calkowitego zawierzenia Bogu.Jesli uwazamy ze damy sobie rade sami, ze sytuacje opanujemy sami, a malo tego ciagniemy za soba innych to bierzemy na siebie odpowiedzialnosc.
Ks.Natanek, x Lemanski, Bractwo Piusa, na nielojalnosci, na braku pokory budują swoj autorytet i ciagna za sobą wiernych.Czy rzeczywiscie mysliscie ze Bog chce takich rozłamów w swoim wlasnym kosciele?Czy na pysze On sam zbudował relacje z Bogiem Ojcem czy jednak na POKORZE?...Nastepstwem POKORY JEST POSLUSZENSTWO takie jakiego uczył nas Chrystus a nie dzialania na wlasną rekę...szkoda ze wielu tego nie rozumie
Ca-De
jadwiska

Jak chcesz naprawić coś,co jest popsute -zacznij naprawiać siebie z hipokryzji i faryzeizmu.
Przeczytaj kilka razy komentarz Krzyżaka,przemyśl...Potem szybko zastosuj się do niego.
jadwiska
Ca-De 2014-04-19 11:09:47
jadwiska

Poprawiasz Papieża ??? czytaj uważnie, poprawia się coś popsutego, Ja dodałam słowo dla mnie znaczące i powtórzę Bogu jestem posłuszna!
Krzyżak
Posłuszeństwo to posłuszeństwo aż do śmierci tak jak Jezus pokazał a nie kombinowanie że Bogu tak, a przełożonemu nie. Taką drogą szli Faryzeusze, też mówili "Bóg ponad wszystko" ale tylko z litery prawa bez głębszej treści znaczy miłości.
Anja39
i przytakują Ci, ktorzy za ksiedzem jaki nielojalny i w opozycji wobec kurii jest..coz za hipokryzja ☕
BAH
😇 „Namaszczeni olejem radości”
– to wymowny tytuł papieskiej homilii wygłoszonej podczas przedpołudniowej Mszy Krzyżma.
Zgodnie z tradycją Franciszek sprawował tę liturgię, z poświęceniem olejów krzyżma, chorych i katechumenów, w bazylice watykańskiej, koncelebrując z kapłanami pracującymi w Wiecznym Mieście i diecezji rzymskiej. Właśnie do nich skierowana była homilia, w której Papież …More
😇 „Namaszczeni olejem radości”
– to wymowny tytuł papieskiej homilii wygłoszonej podczas przedpołudniowej Mszy Krzyżma.
Zgodnie z tradycją Franciszek sprawował tę liturgię, z poświęceniem olejów krzyżma, chorych i katechumenów, w bazylice watykańskiej, koncelebrując z kapłanami pracującymi w Wiecznym Mieście i diecezji rzymskiej. Właśnie do nich skierowana była homilia, w której Papież ukazywał sens namaszczenia kapłańskiego w kontekście paschalnego wydarzenia Jezusa Chrystusa i wymogu głoszenia Jego Ewangelii.

Jak zaznaczył na wstępie, tajemnica miłości Boga objawiona w Chrystusie, a będąca istotą kapłaństwa, czyni „małymi” ludzi do tej funkcji powołanych, co wyraża pewien paradoks:
Kapłan jest najbiedniejszym z ludzi, jeśli Jezus nas nie ubogaca swoim ubóstwem, jest najbardziej bezużytecznym sługą, jeśli Jezus nie nazywa go przyjacielem, jest najgłupszym z ludzi, jeśli Jezus cierpliwie go nie poucza, jak Piotra, najbardziej bezradnym z chrześcijan, jeżeli Dobry Pasterz nie umacnia go pośrodku owczarni – mówił Papież. – Nikt nie jest mniejszy od kapłana zdanego jedynie na swoje własne siły.
Dlatego naszą modlitwą obrony przed wszelkimi atakami Złego jest modlitwa naszej Matki: jestem kapłanem, bo On spojrzał życzliwie na moją małość. I wychodząc od tej małości przyjmujemy naszą radość. Radość w naszej małości
”.

Następnie Franciszek skupił się na trzech istotnych cechach kapłańskiej radości. Są to:

pochodzenie z namaszczenia, niezniszczalność i misyjność.

Pierwsza z nich oznacza, że radość kapłańska pochodzi z namaszczenia, czyli z zewnętrznej łaski, która przenika w sakramencie święceń „aż do szpiku kości”, dzięki czemu nie jesteśmy „aroganckimi, żyjącymi wystawnie pochlebcami”.
Niezniszczalność radości polega na tym, że owej łaski nic nie jest w stanie odebrać, choć może ją przytłumić grzech czy troski.
Wreszcie misyjność radości ukierunkowuje kapłana na lud Boży, by udzielać mu sakramentów i ewangelizować.

Tym cechom towarzyszą także określone cnoty czy też stany życia, które Papież nazwał „siostrami kapłańskiej radości“.

Pierwszą z nich jest ubóstwo,
bo kapłan wyrzeka się wielu rzeczy, nie szukając wewnętrznej radości na własną rękę.
„Wiemy, że nasz lud jest niezwykle hojny, dziękując kapłanom za najmniejsze gesty błogosławieństwa, a zwłaszcza za sakramenty – kontynuował Ojciec Święty. – Wielu, mówiąc o kryzysie tożsamości kapłańskiej, nie bierze pod uwagę, że tożsamość zakłada przynależność. Nie ma tożsamości – a więc radości życia – bez czynnej i zaangażowanej przynależności do wiernego Ludu Bożego. Kapłan, który usiłuje znaleźć tożsamość kapłańską, zgłębiając introspekcyjnie swoje życie wewnętrzne, znajduje jedynie znaki, które informują o «wyjściu»: wyjdź poza siebie, wyjdź w poszukiwaniu Boga w adoracji, wyjdź i daj swemu ludowi to, co ci zostało dane, powierzone, a twój lud zadba, byś poczuł i zasmakował, kim jesteś, jak się nazywasz, jaka jest twoja tożsamość, i sprawi, że będziesz się radował stokrotnie więcej, tak jak Pan obiecał swoim sługom. Jeśli nie wyjdziesz poza siebie, to olej zjełczeje, a namaszczenie nie może już być owocne. Wyjście poza siebie wymaga ogołocenia z siebie, pociąga za sobą ubóstwo”.

Drugą „siostrą kapłańskiej radości” jest wierność.
Jak wyjaśnił Franciszek, nie chodzi tu o jakąś bezgrzeszność, ale o stale odnawianą wierność oblubienicy Kościołowi, co daje kapłanowi również owocne nadprzyrodzone ojcostwo.
„Duchowe dzieci, które Pan daje każdemu księdzu – ci, których ochrzcił, rodziny, które pobłogosławił i pomógł im żyć, chorzy, którymi się opiekuje, młodzi, z którymi dzieli katechezę i formację, ubodzy, których ratuje – są tą oblubienicą, którą z radością traktuje on jako szczególnie umiłowaną i jedyną pokochaną, będąc jej wierny nieustannie na nowo – wyjaśnił Ojciec Święty. – Jest to Kościół żywy, z imieniem i nazwiskiem, o który kapłan się troszczy w swojej parafii lub w powierzonej mu misji. To on daje mu radość, kiedy jest jemu wierny, kiedy czyni to wszystko, co powinien, i porzuca to wszystko, co powinien zostawić, aby trwać pośród owiec, które Pan jemu powierzył: «Paś owce moje» (J 21, 16.17)”.

Wreszcie trzecią „siostrą kapłańskiej radości“ jest posłuszeństwo.
Papież zaznaczył, że chodzi tu zarówno o
posłuszeństwo hierarchiczne w tym, co dotyczy kapłańskiej misji, jak i o służebną gotowość wobec wiernych.

„Dyspozycyjność kapłana czyni z Kościoła dom o drzwiach otwartych, schronienie dla grzeszników, dom rodzinny dla tych, którzy mieszkają na ulicy, dom opieki dla chorych, obóz dla młodzieży, salę katechetyczną dla dzieci pierwszokomunijnych... – powiedział Franciszek. – Tam, gdzie Lud Boży ma jakieś pragnienie czy potrzebę, tam jest kapłan, który umie słuchać (ob-audire) i słyszy miłosny nakaz Chrystusa, który posyła go, by z miłosierdziem spieszył pomagać w danej potrzebie czy też wspierać te dobre pragnienia z miłością kreatywną.
Ten, kto jest powołany, niech wie, że istnieje na tym świecie radość prawdziwa i pełna: radość tego, który został wzięty spośród ludu, który kocha, aby był do niego posłany jako szafarz darów i pociechy Jezusa, jedynego Dobrego Pasterza. Pełen głębokiego współczucia dla wszystkich maluczkich i wykluczonych tej ziemi, utrudzonych i uciskanych jak owce bez pasterza, zechciał On włączyć wielu w swoją posługę, by samemu pozostać i działać w osobie swoich kapłanów, dla dobra swojego ludu“.

Ojciec Święty modlił się też o odkrycie tej kapłańskiej radości wśród młodych ludzi rozeznających swoje powołanie, u przygotowujących się do święceń, ale także u tych, którzy stoją u kresu życia po wielu latach duszpasterskiej posługi.
Ca-De
jadwiska

Poprawiasz Papieża ???
jadwiska
"Siostrą radości kapłańskiej jest posłuszeństwo 👍 dodam jeszcze rzecz b. ważną, a nie wspomnianą. Posłuszeństwo Bogu !!!