NAJWIĘKSZE NIEBEZPIECZEŃSTWO-SZABES GOJ

SZABES GOJ – Eustace Mullins

Wspomnieliśmy o dziwnym pominięciu dzieł, których można by się spodziewać w naszych bibliotekach, prac traktujących o zjawisku pasożytniczych wspólnot w cywilizacjach ludzkich. I zasugerowaliśmy, że te prace nie zostały napisane, ponieważ pasożyt sprawuje kontrolę nad życiem akademickim i naukowym gospodarza. Czy to fantastyczny wniosek? Zupełnie nie. Ponieważ gospodarz jest fizycznie silniejszy niż pasożyt, oczywiście pasożyt nie może go kontrolować siłą fizyczną, musi sprawować kontrolę umysłową. Jak to się robi? Żydowski pasożyt kontroluje gojowskiego gospodarza przez całą klasę Gojów, którą stworzył, i którzy służą mu, utrzymując kontrolę nad gojowskim gospodarzem. Ta klasa jest znana jako szabes goj.

ZAAWANSOWANE CYWILIZACJE

Wskazaliśmy, że żydowski pasożyt jest chorobą bardziej zaawansowanych cywilizacji. Nie można znaleźć Żyda dzielącego wrogą pustynię z australijskim aborygenem. Człowiek prymitywny nie miał doświadczenia z pasożytami. Było mało jedzenia i mniej schronienia. Ale ci, którzy przeżyli, zaczęli panować nad swoim środowiskiem, uprawiać ziemię, udomowili zwierzęta i zaczęły pojawiać się nadwyżki żywności. Teraz pojawiły się szczury i karaluchy, ucztując na tych nadwyżkach (jeden z bohaterów żydowskiego ruchu intelektualnego, Franz Kafka, napisał pracę, w której człowiek wyobrażał sobie siebie jako karalucha, pisząc z jakiejś starożytnej pamięci rasowej, która zdezorientowała tysiące uniwersyteckich studentów, którym profesorowie wsadzili go do gardeł, bez wyjaśnienia jego podtekstów).

Wraz z tymi nadwyżkami pojawił się również nowy typ osoby, odmiana gatunku, która istniała nie produkując żadnych towarów ani usług, ale która stała się biegła w wytwarzaniu złudzenia, że daje towary i usługi. Był to Żyd, który pojawił się na scenie historii jako magik, wróżbita, drobny złodziej, a na otwartym terenie zdradziecki bandyta z zimną krwią. Został lekarzem, nauczycielem, akolitą w jakiejkolwiek grupie religijnej.

Od najdawniejszych czasów praktykował pożyczanie pieniędzy i zawsze na lichwiarskie stopy procentowe.

Wszystkie te żydowskie powołania mają jedną wspólną cechę – możliwość oszustwa. Żyd zawsze działał na podstawie oszustwa i w niesamowity sposób prześlizgiwał się z jednego powołania do drugiego. Żyd praktykuje medycynę w jednym mieście, a za śladem trupów pojawia się w innym mieście jako wróżbita. Po tym, jak niektóre wdowy zostają oszukane o oszczędności życia, ponownie wyrusza w drogę, jak zawsze w asyście międzynarodowej społeczności żydowskiej. W innym mieście zostaje księdzem-klerykiem i wkrótce proponuje nowe śmiałe interpretacje wierzeń religijnych, dopóki jego przełożeni nie odkryją, że potajemnie przekształca każdą zasadę ich wiary w jakiś dziwny i barbarzyński dogmat. Idzie dalej i pojawia się w innym mieście jako wysoce zaufany urzędnik państwowy, szanowany przez wszystkich, aż pewnego wieczoru bramy miasta zostają otwarte dla najeźdźcy, a Żyd staje się wielkim wezyrem zdobywców.

DEFINICJA

Ale czy to pasożytnictwo, czy to tylko przestępstwo? To przestępstwo, tak, ponieważ każde z tych odosobnionych zdarzeń jest przestępstwem, ale całość to nie tylko przestępstwo, to pasożytnictwo. Zdrada, oszustwo, perwersja, wszystkie znamiona żydowskiego życia wśród Gojów w diasporze. I to jest pasożytnictwo. Wszystkie te rzeczy nie są zwykłymi zbrodniami samymi w sobie, są one zbrodniami, które są popełniane jako zasadnicze części pasożytniczego związku Żyda z gojowskim gospodarzem. Musimy pamiętać, że zbrodnia żydowska sama w sobie nie istnieje, ponieważ istnienie żydowskiego pasożyta na gospodarzu jest zbrodnią przeciwko naturze, ponieważ jego istnienie zagraża zdrowiu i życiu gospodarza. Zatem wszystko co robi Żyd w związku z tym pasożytniczym istnieniem jest czynem przestępczym i częścią ogólnej przestępczej egzystencji.

PRZEKONANIE I WYDALENIE

Gojowski rząd, który troszczy się o zdrowie narodu, skazałby żydowskiego pasożyta i odrzuciłby go. W zapisanej historii zdarzało się to setki razy. Dlatego Żyd wie, że jego pierwszym zadaniem po przybyciu do gojowskiej społeczności jest obalenie i przejęcie jej rządu oraz sparaliżowanie ludzi subtelnymi zastrzykami trucizny, aby stali się bezradni i niezdolni do obrony. W ten sposób Żyd zaczyna agitację, by ustanowić „postępowy” rząd, znany również jako „front ludowy”, rząd „demokratyczny”, rząd „ludowy”, rząd „liberalny”, a wszystko to jest synonimem rządu żydowskiego, który będzie chronił obecność pasożyta i strzegł go przed gniewem wyzyskiwanych Gojów.

Kiedy ustanowi ten rząd, zwykle przez działalność wywrotową, Żyd wyrusza na eksterminację wszystkich byłych gojowskich przywódców, których potępia jako „reakcjonistów”, to znaczy tych, którzy mogą zareagować przeciwko obecności pasożyta. Po pierwsze, nie mogą angażować się w jakąkolwiek pracę zarobkową. Wtedy im i wszystkim członkom ich rodzin skonfiskuje się majątek ziemski, konta bankowe i inne aktywa. W końcu, po rozległej agitacji przeciwko nim, Żyd podburza ludność przeciwko nim i są ścigani i zabijani, ponieważ mogą być w stanie stworzyć „reakcyjny” rząd, jeśli pozwoli im się przeżyć. W ten sposób Żyd wprowadził na świat krwiożerczy zwyczaj ludobójstwa, czyli eksterminacji grup.

Czy to nie brzmi znajomo: konfiskata majątku, masowe morderstwa? O tak, Rosja, rok 1917, zwycięstwo bolszewików, realizacja programu komunizmu Marksa, kiedy zainstalowano rząd, który wierzył w zasadę „solidarności”, by zniewolić gojowski naród rosyjski. Car, jego żona i dzieci zostali zamordowani z zimną krwią, ponieważ biologiczny Żyd nie jest zainteresowany rycerstwem w swojej walce o utrzymanie kontroli nad gojowskim gospodarzem. Wystarczy przeczytać sadystyczną Księgę Estery w Biblii, aby szczegółowo zdemaskować żydowski zwyczaj masowego mordu.

SŁABOŚĆ GOSPODARZY

Czy bezradność gojowskiego gospodarza przed atakiem pasożyta jest istotną słabością? Aby uzyskać odpowiedź, wystarczy pomyśleć o silnym, zdrowym człowieku opanowanym przez wirusa grypy. Zdrowie we wszystkich sprawach jest podstawową obroną przed atakiem wirusa pasożytniczego. Przez wieki większy i silniejszy gojowski gospodarz ponosił porażką przed mniejszym i słabszym, ale bardziej śmiercionośnym wirusem pasożytniczym. Przetrwanie gojowskiego gospodarza jest kwestią zrozumienia praw biologicznych. Społeczność gojowska ustanowiła skomplikowane kodeksy, według których żyje, kodeksy honorowe, kodeksy praw i zaufanie, jakie przestrzeganie tych kodeksów wzbudza wśród członków społeczności. Szanują prawo, szanują swoje rodziny, szanują swoją własność i bronią narodu, gdy jest atakowany.

BEZ KODÓW

To kodeks honorowy, który daje żydowskiemu pasożytowi pierwsze otwarcie w zbroi gojowskiego gospodarza, ponieważ ten kodeks obowiązuje gojowskiego gospodarza, a jego członkowie osiągają status w społeczności tylko wtedy, gdy go przestrzegają. Pasożyt jest jednak związany tylko swoją determinacją, aby osiągnąć status pasożyta na gospodarzu. Kodeks Goja jest sam w sobie zjawiskiem biologicznym, ponieważ wyrasta z jego stosunku do wszelkiego życia i jest przejawem jego wrodzonej odwagi, jego honoru i pracy, cnót, na których buduje swój naród.

Kodeks Żyda jest zupełnie inny. Jest to kod, który uchyla wszystkie inne kody. Zgadza się zapłacić jedną cenę, a później rozlicza tylko połowę; pojawia się w sądzie z sfałszowanymi aktami i testamentami, opłacił fałszywych świadków i zatrzymywał sędziów, tym samym przejmując majątki gojowskie. Wykorzystuje gojowskie żony, gdy ich mężowie są w pracy, tym samym je zawstydzając, a w czasie wojny Żyd unika służby wojskowej i zakłóca życie cywilne w domu. W czasach największego niebezpieczeństwa zawiera układy z wrogiem i zdradza naród.

PARADOKS PASOŻYTA

Ponieważ pożywienie pasożyta zależy od gospodarza, przypuszczamy, że zrobiłby wszystko, co w jego mocy, aby pomóc społeczności Gojów stać się bogatszą i potężniejszą. Ale nadrzędnym względem wszystkich innych rozważań jest determinacja pasożyta, aby utrzymać swoją pozycję na gospodarzu. Przez pięć tysięcy lat historia odnotowuje wysiłki gojowskich gospodarzy, by usunąć ich żydowskich pasożytów. Powstają i upadają imperia, odkrywane są kontynenty, eksplorowane i zasiedlane pustkowia, a człowiek robi postępy dzięki nowym wynalazkom. Jednak w tym wszystkim jeden czynnik pozostaje niezmienny. Gojowski gospodarz, bojąc się szkód, jakich doznaje z powodu obecności żydowskiego pasożyta, próbuje go usunąć. Pasożyt przygotował się na takie wysiłki, które zawsze przewiduje, przywiązując się tak bezpiecznie do żywiciela, że żywiciel sam sobie szkodzi w swoich dzikich zmaganiach. W niektórych przypadkach gojowski gospodarz niszczy się w tych wysiłkach. Żydowski gospodarz woli widzieć zniszczenie gojowskiego gospodarza, zamiast pokojowo odejść od wciąż żyjącego gospodarza. Jeśli żywiciel umiera, pasożyt szuka innego żywiciela. Nie ma żadnego uczucia do gospodarza, który dostarczył mu pożywienia. Ta bezduszna postawa jest typowa dla filozofii Żyda, a jej przykładem jest obecne zdanie tak popularne w żydowskim Hollywood: „Komu to potrzebne?”.

Podobnie jak inne żydowskie powiedzenia, to zdanie stało się częścią współczesnego amerykańskiego życia, jednak Goje nie wiedzą, co to znaczy. To znaczy, że Żyd nie potrzebuje gojowskiego gospodarza, bo zawsze znajdzie innego.

CIĘŻKA PRACA

Miliony gojowskich Amerykanów ciężko pracują przez całe życie, wychowując swoje rodziny i wyżywiając się. Kiedy umierają, ledwo pozostaje na pokrycie kosztów pogrzebu. Pomimo tego, że żyli pożytecznym i produktywnym życiem, żaden z zysków nie przypadł im ani ich rodzinom, nie byli w stanie zgromadzić żadnego ze światowych dóbr. Jednak miliony Żydów, którzy nic nie produkują, gromadzą ogromne fortuny i umierają z nieproporcjonalną częścią bogactwa narodu, które następnie trafia do społeczności pasożytów. Dlaczego? Czy to dlatego, że gojowski robotnik jest leniwy? Nie, przez całe życie ciężko pracował. Czy przegrał swoje zarobki? Nie, nigdy nie uprawiał hazardu. To Żydzi stanowią większość hazardzistów wśród narodów.

TEORIA BIOLOGICZNEGO PASOŻYTOWANIA

Odpowiedź na to pytanie znajdujemy w teorii biologicznego pasożytnictwa. Gojowski robotnik spędził swoje życie na dostarczaniu pożywienia dla żydowskiego pasożyta, umożliwiając pasożytowi życie w luksusie, podczas gdy gojowski robotnik haruje długie godziny każdego dnia, aby żyć na zwykłym poziomie przetrwania. Zarobki gojowskiego robotnika znikają na jego oczach w żydowskim systemie monetarnym, kiedy wchodzą w życie wykalkulowane i zawiłe prawa monetarne. Tymczasem żydowski system edukacyjny poucza dzieci gojowskich robotników, że mogą oczekiwać przywileju pracy przez całe życie, aby wspierać Wybrany Lud Boży, który żyje w stylu, do którego się przyzwyczaili.

Żydowski system monetarny to seria wariacji na temat gry w muszle na jarmarku hrabstwa [u na – gra w trzy karty. md] . Goj jest pewien, że groch znajduje się pod muszlą po lewej, ale kiedy stawia na niego, muszla po lewej nic nie ma pod sobą. Goj odkłada swoje pieniądze na inne żydowskie ziarna grochu, ale cokolwiek kupuje nagle traci na wartości. Obligacje, które kupuje, tracą na wartości, a on sprzedaje ze stratą, aby nie stracić wszystkiego, co ma.

Wielu ludzi wyemigrowało do Ameryki, ponieważ Rotszyldowie nagle doszli do władzy w Europie i teraz plądrowali kontynent. Gdy ci Goje uciekli, chciwe żydowskie pasożyty nałożyły wyższe podatki na tych, którzy pozostali, wcielili młodzież do armii utrzymywanych do wynajęcia innym narodom, i zrujnowali każdy poziom życia swoim zgubnym wpływem.

Teraz cechą pasożyta jest jego mobilność. Kiedy gospodarz się porusza, pasożyt podąża za nim, dogania go i przywraca jego przywiązanie. Amerykańscy pionierzy byli niezadowoleni z wysiłków pasożytów, by podążać za nimi, a jedna z najdłuższych debat w Kongresie Kontynentalnym dotyczyła propozycji trwałego wykluczenia Żydów. W końcu została pokonana przez dziwny argument, że ponieważ Żydzi nie stanowili obecnie problemu, jest mało prawdopodobne, aby tak się stało w przyszłości. To z pewnością szło wbrew wszystkiemu, co było wiadome o Żydach i ich metodach.

ŻYD BIOLOGICZNY – ZNISZCZONE ZAPISY

Zapisy tych debat zachowały się jedynie w kilku notatkach sporządzonych przez niektórych delegatów. Wszystkie projekty Konstytucji zawierające propozycję wykluczenia Żydów zostały zniszczone. Jednym z żydowskich powołań jest być handlarzem starymi księgami i rzadkimi dokumentami. W takich transakcjach zapisy zawierające niekorzystne odniesienia do przeszłości mogą zostać przechwycone i zniszczone. Inne rzadkie dokumenty, które nie zawierają żadnych niekorzystnych wzmianek o Żydach, są sprzedawane gojowskim kolekcjonerom z ogromnymi zyskami. Jak zwykle Żyd korzysta w obie strony, chroniąc swoje boki przez niszczenie wszelkich odniesień do jego działań i finansując to zadanie z gojowskich pieniędzy.

FUNKCJA RZĄDU

Jaka jest funkcja rządu? Jest nią zapewnienie ludziom podstawowych usług, kierowanie obroną narodową oraz promowanie sprawiedliwości i wolnej przedsiębiorczości. Jaka jest funkcja rządu gojowskiego, przejętego przez kierownictwo pasożyta? Główną funkcją rządu kontrolowanego przez pasożyta jest zagwarantowanie mu prawa do żywienia się żywicielem, ochrona go przed wyrzuceniem i umożliwienie innym pasożytom prawa wejścia i pożywienia się żywicielem. Tak więc główna funkcja takiego rządu jest związana z kampaniami na rzecz praw obywatelskich dla mniejszości, liberalizacją wszystkich praw imigracyjnych i atakowaniem innych gospodarzy, którzy grożą wyrzuceniem swoich pasożytów. Wszystkie inne względy rządowe są odsuwane na bok przy wykonywaniu tych funkcji, które są tak istotne dla dobrego samopoczucia pasożyta.

Tak więc w Stanach Zjednoczonych Federalne Biuro Śledcze ignoruje rosnący wskaźnik przestępczości, podczas gdy jego agenci spędzają cały swój czas na walce z gojowskimi „reakcjonistami”, którzy reagują przeciwko szkodliwej obecności pasożyta. Stwierdzamy, że rząd amerykański stał się ogromną agencją poboru podatków na rzecz pasożytów – osiemdziesiąt cztery procent zarobków Gojów są im siłą odbierane i przekazywane pasożytom. Stwierdzamy, że każdy departament rządu interesuje się dodatkową funkcją zagwarantowania stałego bezpieczeństwa pasożyta w jego pozycji wobec gospodarza. Założyli wiele nowych filii ekonomicznych, których zadaniem jest kierowanie wszystkich zasobów ekonomicznych narodu w ręce pasożytów. Stwierdzamy, że Departament Obrony, zamiast strzec naszego narodu, karze go ogromnym rozlewem krwi, wysyłając wiele tysięcy naszej najlepszej młodzieży na rzeź w dżunglach wiele tysięcy mil od naszych brzegów, w wojnach, które wyczarowały w tym celu żydowskie pasożyty w jedynym celu.

JAKA SPRAWIEDLIWOŚĆ?

Zamiast zapewnić wszystkim równą sprawiedliwość, sądy narodu stały się Gwiezdnymi Izbami dla prześladowania tych Gojów, którzy reagują na obecność pasożyta. Ci gojowscy „reakcjoniści” są aresztowani pod takim czy innym pretekstem, albo dowody przeciwko nim są podrzucane przez agentów FBI i są skazywani na długoletnie więzienie.

A co z edukacją? Odkrywamy, że żydowski pasożyt robi fetysz z edukacji. Musi istnieć powszechna edukacja – edukacja dla wszystkich. Ale jaki rodzaj edukacji otrzymuje gojowski gospodarz w państwie zdominowanym przez żydowskiego pasożyta? Po pierwsze, uczy się go, że nigdy nie powinien myśleć samodzielnie, ponieważ jest to grzech pierworodny. Jest dokładnie poinstruowany, jak być posłusznym niewolnikiem do końca życia, przypominającym robota zombie, który nigdy nie będzie w stanie wykorzystać swojego umysłu do własnej ochrony lub awansu.

Dlaczego żydowski pasożyt musi kontrolować rodzimą inteligencję Gojów? Po pierwsze, Żyd nie jest niewidzialny, ma wysoką widoczność. Wie, że Goj musi go zobaczyć, zirytować się jego obecnością i zapragnąć go wyrzucić. Goj musi tylko spojrzeć w dół ulicy na jakąkolwiek główną ulicę w Ameryce, aby zobaczyć, że większość firm należy do Żydów. Miejsce, w którym pracuje, należy do Żyda. Co miesiąc płaci czynsz lub dożywotnią hipotekę bankowi żydowskiemu. Wie, że jest bezlitośnie wykorzystywany przez obce ciało znane jako Królestwo Izraela. Dlatego biologiczny pasożyt rozpoczyna naukę gojowskiego dziecka, jeszcze przed alfabetem, od definicji grzechu zakazanego. Czym jest grzech zakazany? Nigdy nie wolno okazywać „uprzedzenia” drugiemu człowiekowi. Dzieci słyszą to napomnienie codziennie od momentu wejścia do przedszkola. Dziwią się tym, bo dzieci są z natury otwarte i hojne, nikogo nie nienawidzą. Nigdy nie zdają sobie sprawy, że jeśli nauczyciel nie udzieli im codziennej lekcji o „uprzedzeniach”, zostanie zwolniony z pracy.

BEZPOŚREDNI WPŁYW

W szkole średniej i na studiach Goj znajduje się pod silniejszym wpływem żydowskich nauczycieli. Uważają, że żydowscy nauczyciele są interesujący, ponieważ wydają się mieć carte blanche do powiedzenia lub zrobienia, co chcą w klasie, podczas gdy gojowscy nauczyciele wydają się być sparaliżowani we wszystkim, co robią. Żydowscy nauczyciele polecają dzieciom książki pornograficzne, szczegółowo omawiają perwersje seksualne i często godzinami przemawiają na zajęciach na temat zła nazizmu. Ponieważ nigdzie nie ma nazistowskiego rządu, gojowskie dzieci są tym zdziwione. Nie rozumieją straszliwego strachu i nienawiści, które wypełniają naród żydowski na wspomnienie ludu gojowskiego, który zareagował przeciwko nim i wyrzucił ich.

W domu gojowskie dziecko ogląda programy telewizyjne, które w dużej mierze poświęcone są tematom antynazistowskim. Nie jest to zaskakujące, ponieważ żydowskie pasożyty są właścicielami trzech sieci telewizyjnych i nie można oglądać żadnego programu, który nie podlegałby ich wypaczonej cenzurze. Na uniwersytetach Goja naucza się, że cała kultura świata wywodzi się z pism trzech żydowskich pasożytów, Marksa, Freuda i Einsteina. Nie wspomina się już o gojowskich artystach i pisarzach.

NAJWIĘKSZE NIEBEZPIECZEŃSTWO

Zapytaj jakiegokolwiek amerykańskiego absolwenta college’u: „Jakie jest największe zło, jakie kiedykolwiek istniało na tej ziemi?” Odpowie bardzo szybko i energicznie: „Nazizm!”

Udziela tej odpowiedzi, ponieważ tego go nauczono. Właściwie to wszystko, czego go uczono i to jedyny efekt czterech lat studiów wyższych. Nie pytaj go, DLACZEGO Nazizm jest największym złem, jakie kiedykolwiek było znane, ponieważ on nie wie. Będziesz go tylko wprawiał w zakłopotanie i denerwował go na ciebie, ponieważ on nie wie nic DLACZEGO. Został tylko zindoktrynowany uwarunkowanymi odpowiedziami, powtarza lekcję, którą mu wpompowano, aż nauczył się jej na pamięć, z rąk swoich żydowskich profesorów i szabes gojów. We wszystkich setkach książek, które napisano o nazizmie, nie znajdziesz definicji tego, czym jest nazizm. To całkiem zrozumiałe. Żydzi nie chcą, aby ktokolwiek wiedział, czym jest nazizm. Nazizm jest po prostu tym — propozycją, by naród niemiecki pozbył się pasożytniczych Żydów. Gojowski gospodarz odważył się zaprotestować przeciwko ciągłej obecności pasożyta i próbował go zrzucić. Była to nieskuteczna reakcja, ponieważ była emocjonalna i źle przygotowana, jak wszystkie gojowskie reakcje, które poprzedzały ją przez pięć tysięcy lat. I jakie to wszystko było daremne, bo dziś żydowscy bankierzy są właścicielami sześćdziesięciu procent niemieckiego przemysłu, a ich aktywa są chronione przez armię okupacyjną Ameryki.

KIM JEST SHABES GOJ?

Ponieważ pasożyt jest mniejszy i słabszy od żywiciela, musi go kontrolować głównie podstępem. A ponieważ nie ma przewagi liczebnej, musi polegać na aktywnych agentach wśród Gojów. Kiedy już zniszczy rodzime przywództwo narodu-gospodarza, tworzy nową klasę rządzącą, grupę rekrutowaną z najsłabszych i najbardziej zdeprawowanych Gojów. Ta klasa staje się znana jako „nowa klasa” i składa się z urzędników państwowych, wychowawców, sędziów i prawników oraz przywódców religijnych. Ta „nowa klasa” jest znana Żydom jako jego szabes goj, lub jego „szabatowe gojowskie bydło”.

Stworzenie klasy szabes gojów zapewnia, że religia żydowska jest w zasadzie rytualizacją technik kontrolowania gospodarza przez pasożyta. Kluczową zasadą religii żydowskiej jest to, że nie wolno mu wykonywać najmniejszego zadania w szabat. Nie może rozpocząć nabożeństwa, dopóki nie zapalą się świece, ale jego religia zabrania mu zapalania świec, bo to byłaby praca. Musi znaleźć Goja, który zapali dla niego świecę. Ten Goj nazywany jest „szabes gojem”. Tak więc religia żydowska nie może zostać wprowadzona w życie, dopóki Żyd nie znajdzie Goja, który wykona dla niego swoją pracę.* Religia żydowska zabrania również Żydowi pracy dla Goja, chociaż jest to dozwolone przez krótki okres czasu, jeśli Żyd uzna za konieczne zająć taką pozycję w okresie, w którym planuje ukraść interesy Gojów!

Ci Goje, którzy stają się dla Żydów szabes gojami, prowadzą wygodne życie kosztem swoich współbraci, ale nigdy nie mogą przezwyciężyć wstydu, niezależnie od tego, jak bogatymi i potężnymi uczynią ich Żydzi. Klasa wyzyskująca, którą Żydzi tworzą z najbardziej służalczych i godnych pogardy Gojów, to najbardziej nikczemni ludzie, którzy kiedykolwiek zaatakowali ziemię. Chociaż stanowią oni wykształcone i zamożne klasy w kraju będącym gospodarzem, który padł ofiarą żydowskich pasożytów, szabes gojscy nieszczęśnicy nigdy nie wiodą szczęśliwego życia. W Stanach Zjednoczonych dowiadujemy się, że gojowscy bankierzy, sędziowie, rektorzy uczelni i przywódcy wyznań religijnych, których misją jest papugowanie w stylu Pawłowa, na sposób wytresowanego psa każdego kaprysu Żydów, są również ludźmi, którzy mają najwyższe wskaźniki alkoholizmu, najwyższy wskaźnik rozwodów, najwyższy wskaźnik samobójstw i najwyższy wskaźnik przestępczości nieletnich wśród ich dzieci.

DEGENERACJE SEKSUALNE

To „zamożne społeczeństwo” szabes gojów również zrodziło masową falę homoseksualizmu i degeneracji w Ameryce. Czy to zaskakujące? Wystarczy przypomnieć sobie opis wpływu pasożyta Sacculina na swego gospodarza, kraba pająkowatego, Inacus mauritanicus, dokonany przez profesora LaPage’a. LaPage mówi, że jego badania wykazały, że siedemdziesiąt procent. samców krabów pająkowatych nabyło niektóre drugorzędne cechy płciowe samicy, a ich narządy rozrodcze zostały zniszczone przez atak Sacculina wskutek zaniedbania. Stwierdził również, że „brzuch tych samców staje się szeroki, mogą one nabywać, oprócz męskich stylów kopulacji, wyrostki zmodyfikowane tak, aby znosić jaja, a ich kleszcze stają się jednocześnie mniejsze”.

* Drew Pearson opisał ten proces w felietonie w Washington Post, 5 lipca 1968, kiedy cytował burmistrza San Francisco, Josepha Alioto, katolika, w następujący sposób:

„Wychowałem się w cieniu synagogi naprzeciwko mnie, a moim proboszczem był rabin Fine. Co tydzień zapalam świecę w synagodze, a Cyryl Magnin zapala świecę w mojej katedrze”.

Polityczny sukces Alioto był spowodowany jego działalnością jako szabes goja, zapalającego świece dla Żydów.

Czy możemy mieć lepszy opis profesora w średnim wieku, który idzie w ślad za krzepkim piłkarzem? Jedną z cech charakterystycznych narodów kontrolowanych przez Żydów jest stopniowe wykorzenianie męskich wpływów i władzy oraz przenoszenie wpływów na żeńskie formy. To jest zrozumiałe. Siła męska jest z natury agresywna i asertywna, niezależna i samodzielna, odważna i chętna do walki o swoje prawa. Natomiast siła kobieca jest bardziej bierna, chętna do przyjmowania rozkazów i unika bezpośredniego działania. Tak więc Rosja i Ameryka – dwie najbardziej wpływowe potęgi w dzisiejszym świecie kontrolowanym przez żydowskich pasożytów – są zasadniczo siłami kobiecymi, ale dwie siły, które były bardziej męskie w swoich atrybutach, Niemcy i Japonia, i które nie dają władzy żydowskim pasożytom, są małe i mają mniejszy wpływ. Niemniej jednak, jako siły męskie, zachowują wolę ponownego wywierania siły na świat, podczas gdy Rosja woli używać swoich wpływów w złowrogich intrygach, ogólnoświatowej sieci agentów i zabójców, tych, którzy dźgną w plecy. Teraz Ameryka poszła w ślady Rosji ze światowymi siłami Centralnej Agencji Wywiadowczej, a w kraju tajne operacje FBI są wymierzone wyłącznie w kontrolowanie „reakcjonistów” wśród zasobów gospodarza.

MIĘKCY I ZDRAJCY

W kontrolowanym przez Żydów środowisku, gojowscy mężczyźni stają się miękcy i zdolni do jakiejkolwiek zdrady, ponieważ ich nowa klasa, szabes gojowie, są uosobieniem żywego kłamstwa, z ich podstępnymi spiskami w imieniu tajnego rządu pasożytów. W takim świecie pogardza się męskością, siłą i honorem.

Najważniejszą cechą nieszczęśników szabes gojów, jako liberalnych, pozbawionych twarzy przedstawicieli żydowskich interesów, jest to, że nigdy nie rozwiązują problemu. Jeśli mamy dzisiaj problem narodowy, możemy być pewni, że za dziesięć lat będzie gorzej, a za dwadzieścia pięć lat jeszcze gorzej. Wszystkie problemy nasilają się – to podstawowe prawo rządu szabes gojów.

Wystarczy spojrzeć na problem rasowy w Ameryce jako typową ilustrację. Sto lat temu toczyliśmy krwawą wojnę, która spustoszyła większość narodu, aby rozwiązać problem mniejszości murzyńskiej w Ameryce. Sto lat później naród jest ponownie rozdarty przez ten problem, ponieważ szabes gojscy nieszczęśnicy pracowali nieprzerwanie od 1900 roku, aby nasilić ten problem, który był uśpiony od 1870 do 1900 roku. De Tocqueville powiedział wszystko, co należało powiedzieć o problemie rasowym w Ameryce ponad sto lat temu, ale nikt nie zwrócił na niego najmniejszej uwagi.

ŻYCIE BEZ NADZIEI

Jednym z uderzających punktów identyfikacji nowej klasy szabes gojów jest całkowita erozja wszelkiego poczucia odpowiedzialności. Ponieważ życie szabes gojów oznacza, że żyją sami dla siebie, jako wrogowie swojego ludu, zrozumiałe jest, że nie powinni liczyć się z przyszłością, ale idzie to dalej, jako bezpośredni biologiczny skutek działania żydowskiego pasożyta na najsłabszych i najnędzniejszych ludziach-gospodarzach. Dziś główną grupą w Ameryce, która oparła się temu biologicznemu efektowi, jest klasa robotnicza. Wynika to z kilku czynników: po pierwsze dlatego, że klasa robotnicza ma mniejszy wpływ lat „wyższego wykształcenia”, które w tym narodzie jest po prostu rozszerzonym nauczaniem, jak być szabes gojem, a po drugie, jako robotnicy którzy tworzą własne życie, mają większą samodzielność i mniejszą erozję poczucia odpowiedzialności i szacunku do siebie.

Chociaż wyszedłem poza wszelkie możliwe szkodliwe skutki, jakie żydowski pasożyt lub szabes goj mogli mieć na mnie, znam beznadziejność życia mojego ludu. Zostałem uwolniony od tego paraliżu, który Żyd zadaje zdrowym członkom narodu przyjmującego, na dwa sposoby, po pierwsze przez moje życie w sztuce, a po drugie przez moje życie w Chrystusie.

RADOŚĆ ZDROWEGO ŻYCIA

W 1948 roku, kiedy pojechałem do San Miguel de Allende, pięknej wioski w Meksyku, zacząłem żyć sztuką. W wieku dwudziestu pięciu lat było to moje pierwsze przeżycie radości, ponieważ moje życie upłynęło w mroku, jaki cień żydowskiego pasożyta rzucił na Amerykę. Zacząłem rozumieć, czego doświadczył D.H. Lawrence podczas lat rozpaczliwych wędrówek w poszukiwaniu słońca i zdrowego życia. D.H. Lawrence nie tylko umierał na gruźlicę, ale także umierał z powodu straszliwej choroby, która ogarnęła europejską cywilizację – utraty woli życia – zniszczonej przez wieki niewoli żydowskiej i złe rządy szabes gojów.

Na jasnych, skąpanych w słońcu ulicach San Miguel de Allende po raz pierwszy wiedziałem, czym jest światło. Ludzie, choć biedni, byli silni i samodzielni, nie przypominali Amerykanów, których zostawiłem w domu. Chociaż wtedy nie zdawałem sobie z tego sprawy, nie było tu Żydów ani szabes gojów. Teraz zacząłem poznawać radość twórczego życia, moje życie w sztuce, życie umysłu i darowane przez Boga talenty, do których wszyscy się rodzimy i z których okradają nas Żydzi i szabes goje.

Otóż, nie było nic egoistycznego w osiągnięciu tej radości, ponieważ nie odbierałem jej nikomu innemu i od tamtego czasu nie pragnąłem niczego więcej, jak tylko przynieść tę radość całemu mojemu ludowi. Ponieważ to pragnienie stało się teraz głównym kierunkiem mojego życia, zacząłem żyć w Chrystusie, bo chciałem nieść radość innym. Jako że te wysiłki nie przyniosły mi nic prócz ubóstwa i tego, co byłoby rozpaczą, gdybym kiedykolwiek rozpaczał, odnalazłem Chrystusa i zaznałem większej radości niż moje życie w sztuce.

Jeśli Amerykanie nie wiedzieli nic o radości mojego życia w sztuce, o ileż mniej wiedzieli o radości mojego życia w Chrystusie! Teraz pytanie brzmiało, jak uwolnić ich od dwóch tysięcy lat mentalnej niewoli. W ciągu tych wieków Żydzi nieustannie potępiali instytucję niewolnictwa fizycznego, i – podczas gdy narzekali na możliwość fizycznej wolności dla wszystkich – subtelnie narzucali Gojom swój własny rodzaj poddaństwa umysłowego. A jeśli niewolnictwo fizyczne jest przestępstwem, o ileż większym przestępstwem jest niewolnictwo psychiczne, przejęcie umysłu istoty ludzkiej narodzonej na wolności!

Jednym z największych problemów, przed którymi stoi dziś nasz naród, jest pozbawienie praw obywatelskich amerykańskiego robotnika i klasy średniej. Ich głos jest bez znaczenia, jest bezwartościowy, bo bez względu na to, na kogo głosują, ich osobista pozycja życiowa się pogarsza. Podatki rosną, naciski biznesowe nasilają się, a ich życie rodzinne jest przedmiotem terroru i wstydu z rąk agresywnych mniejszości, podsycanych przez nieszczęśników szabes gojów i żydowskich władców.

Z szabes gojami kierującymi wydziałami naszego życia religijnego, naszego życia akademickiego i naszego życia kulturalnego, amerykańscy robotnicy i klasa średnia odkrywają, że gdziekolwiek się zwrócą, mają do czynienia z Żydem. Żyd kieruje orkiestrą symfoniczną – dziewięćdziesiąt procent przypadków. Galerie sztuki są prowadzone przez Żydów, więc gojowscy artyści nie mogą pokazać swojej pracy, chyba że przyjmą zdegenerowane cele Żyda. Trzy sieci telewizyjne są własnością i są zarządzane przez Żydów, podczas gdy studia, producenci i pisarze, którzy prawie wszyscy są Żydami, przynoszą nam programy, w których Goje żartują na żydowską melodię. W rzeczywistości pięcioprocentowa mniejszość przejęła kontrolę nad każdym aspektem amerykańskiego życia.

GŁĘBOKA ALIENACJA

Teraz ta świadomość powoduje, że amerykański robotnik i klasa średnia popadają w przygnębienie z powodu głębokiego poczucia wyobcowania, przytłaczającego poczucia straty. Wie, że to nie jest jego sztuka, nie jego kultura, to nie jego religia, to już nie jest jego kraj, bo obcy przejął każdy dział jego życia. W rezultacie amerykański robotnik i członek klasy średniej traci zdolność koncentracji, nie może już niczego przemyśleć, ponieważ jego edukacja, jego życie kulturalne i jego rząd są w rękach obcych, a ponieważ nie może przemyśleć swoich problemów, traci determinację do działania, pogrąża się w beznadziejnej postawie niewolnictwa psychicznego, które narzucił mu pasożyt.

INTENSYWNE CIERPIENIE

Ale nawet jeśli amerykański robotnik lub członek klasy średniej utracił zdolność myślenia i działania z własnej woli, nadal jest człowiekiem i czuje. W ten sposób znosi intensywne cierpienie psychiczne, ponieważ z jego życia odcięto wszystko oprócz pracy nad karmieniem żydowskiego pasożyta. I chociaż wyszedłem poza to cierpienie, nie mogę odpocząć, bo wiem, co to cierpienie robi z narodem amerykańskim. Nie odczuwam tego cierpienia, z powodu radości życia w sztuce i radości życia w Chrystusie, a znając tę radość, nie potrzebuję Ameryki, a tym bardziej Ameryki żydowskiej. Ale Ameryka jest wytworem Boga i jako taka nie może być pozostawiona żydowskim pasożytom, cierpienie gojowskiego gospodarza musi zostać złagodzone.

ZADANIE PRZED NAMI

Chociaż żyję w radości i pokoju, wiem, że Ameryka musi zostać przywrócona Chrystusowi. Chciałbym ją uwolnić z niewoli szatana w sferze metafizycznej i z niewoli Żydów w sferze biologicznej. Chociaż dzięki poznaniu Chrystusa uwolniłem się od cierpienia, wiem, co cierpienie czyni moim ludziom, którzy zostali ograbieni ze wszystkiego, przemienieni w bezmyślne roboty, które mechanicznie wykonują zadania zgodnie z instrukcjami wszczepionymi im przez żydowskie programowanie i którzy na każde pytanie odpowiadają żydowską odpowiedzią.

Nie podoba mi się fakt, że mój naród i moi ludzie zostali przemienieni w kraj wyhodowanych przez Pawłowa psów i jestem zdecydowany zobaczyć ich ponownie jako mężczyzn. Ponieważ są odcięci od życia twórczego, ponieważ są odcięci od życia swojego narodu przez żydowskiego pasożyta, ich życie jest puste i bezsensowne.

ŻADNYCH BOHATERÓW

Jednym z problemów tego warunkowania Pawłowa jest to, że nie mamy już bohaterów. Teraz naród nie może rozwijać się w zdrowiu bez bohaterów. Przez ostatnie pięćdziesiąt lat nasi bohaterowie byli syntetycznymi wytworami żydowskiego liberalizmu, tymi Amerykanami, którzy z powodzeniem wykorzystywali swój naród dla dobra Żydów i którzy przyspieszyli skundlenie narodu amerykańskiego. Ci syntetyczni bohaterowie są zrobieni z plastiku, nie mają żadnych cech ludzkich. Typowym syntetycznym bohaterem jest Hubert Humphrey, wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, którego można wcisnąć w dowolny kształt, jak gumową lalkę, ponieważ nie ma on budowy szkieletowej. Zaakceptował każdy aspekt roli szabes goja i nie ma kultury ani celów poza tymi, które zostały mu wszczepione przez żydowskich programistów.

RAPORT MULLINS

W 1957 roku, zaniepokojony publikacją raportu znanego jako Raport Gaithera, który podkreślał, że każdy aspekt życia szabes gojów i żydowskiego liberalizmu musi być zintensyfikowany w Ameryce, niektórzy z moich współpracowników namawiali mnie do udzielenia formalnej odpowiedzi. Ponieważ ta prośba zbiegała się z niektórymi projektami, w które byłem wówczas zaangażowany, mogłem w ciągu kilku tygodni sporządzić wyczerpującą odpowiedź. Ten raport jest tutaj odtworzony dokładnie tak, jak został opublikowany w sierpniu 1957 przez M & N Associates w Chicago, Illinois:

(Z powodu publicznego zaniepokojenia raportem Gaithera, który przyznaje, że Stany Zjednoczone szybko stają się potęgą drugiej kategorii, ale nie odważają się przyznać, dlaczego jest to nieuniknione, firma M&N Associates zdecydowała się opublikować poufny raport Mullinsa, przygotowany w sierpniu 1957 roku dla grupy amerykańskich przemysłowców. Raport ten wydajemy jako usługę publiczną przez bezstronną organizację badawczą. To już przeszło do historii).

DO 1980 STANY ZJEDNOCZONE BĘDĄ ZAJMOWAĆ W SPRAWACH MIĘDZYNARODOWYCH TĄ SAMĄ POZYCJĘ, CO DZIŚ INDIE. Stany Zjednoczone będą wtedy krajem przeludnionym, zubożałym, ze standardem życia na poziomie 50%. poniżej poziomu z 1957 roku.

W konsekwencji nie ma potrzeby i jest mało prawdopodobne, aby Rosja prowadziła wojnę przeciwko Stanom Zjednoczonym. Gwałtowny upadek Stanów Zjednoczonych jako światowego mocarstwa umożliwi Rosji uczynienie z kontynentów amerykańskich komunistycznych satelitów do 1980 roku, jeśli tak zdecyduje, ale taka perspektywa jest mało prawdopodobna. Ze względów geopolitycznych kontynenty Ameryki Północnej i Południowej będą dla Rosji mało przydatne. Jej polityka europejska i azjatycka pozostanie najważniejsza dla jej bezpieczeństwa narodowego, ale kontynenty amerykańskie będą miały mniejsze znaczenie geopolityczne niż Afryka.

Ze względu na tę perspektywę, Raport Rockefellera i inne żądania rządowe dotyczące zwiększonych wydatków na „obronę” można właściwie ocenić jako ostatnie próby wsparcia sztucznego i skazanego na zagładę dobrobytu. Jak to się stało, że Stany Zjednoczone, które w 1945 roku były niekwestionowaną najwyższą potęgą światową, mogły tak szybko upaść? Aby to zrozumieć, konieczny jest krótki przegląd historii narodu. Kraj został zasiedlony przez odważnych, energicznych północnych Europejczyków, którzy byli gotowi zaryzykować swoje życie w dziczy, aby mieć własne domy i ziemię. Potrzebna była tania siła robocza, ale Indianie nie chcieli zostać służącymi, więc zabijano ich lub umieszczano w rezerwatach. Mieszkańcy Nowej Anglii sprowadzali Murzynów, ale okazali się mniej wydajni niż koszt ich utrzymania, więc zostali sprzedani właścicielom plantacji na południu, gdzie klimat był bardziej odpowiedni, a ich właściciele mniej wymagający. Mimo to ich import został wkrótce przerwany jako niepraktyczny.

Tymczasem pierwotni osadnicy z Europy Północnej prosperowali i rozradzali się. Dysponując dużą przestrzenią i mnóstwem zasobów naturalnych, wkrótce stali się najbardziej wykwalifikowanymi i produktywnymi ludźmi, jakich znał świat. Wylewały się z nich nowe wynalazki i cieszyli się największym dobrobytem w historii ludzkości.

Z Europy napływały kolejne fale taniej siły roboczej. Znaczna fala z Irlandii przyniosła wielu pożądanych obywateli, ale po 1860 roku z Europy Północnej napłynęła niewielka dalsza imigracja. Większość pochodziła z Europy Środkowej i Południowej, z kilkoma Azjatami. Obok osadników z Europy Północnej żyły rozwijające się rodziny ciemniejszych obywateli. Ograniczeni liczebnie na własnych ziemiach ze względu na niższą produktywność, rozmnażali się tu znacznie liczniej ze względu na wyższą produktywność gospodarzy.

Pomimo faktu, że ci ciemniejsi obywatele cieszyli się tu wyższym standardem życia, dzięki lepszej technologii Europejczyków z północy, nie czuli wdzięczności. Zamiast tego trawiła ich nienawiść i zazdrość wobec Europejczyków z północy, z których wielu zgromadziło wielkie fortuny i żyło jak książęta. Do roku 1900 ciemniejsi obywatele amerykańscy utworzyli blok wyborczy, aby walczyć z politycznym przywództwem mieszkańców Europy Północnej. Uformowała się już głęboka schizma rasowa, która skazała młodą republikę u szczytu jej obietnic. Północnoeuropejczycy wkrótce skoncentrowali swoje siły w Partii Republikańskiej, podczas gdy ciemniejsi obywatele stali się Demokratami – partią, która również reprezentowała białych Południowców w wyniku wojny między stanami. Ten dziwny sojusz odniósł swoje pierwsze wielkie zwycięstwo polityczne w 1912 roku, wybierając Woodrowa Wilsona, błądzącego idealistę, który okrzyknął rosyjską rewolucję komunistyczną z 1917 roku „zwycięstwem demokracji nad siłami despotyzmu”. Wilson skierował naród na samobójczą politykę zagraniczną spowodowaną schizmą rasową jego narodu. Ta polityka miała na celu zakończenie wszelkiej niesprawiedliwości rasowej, zadośćuczynienie za grzechy brytyjskiego imperializmu, zganienie imperializmu francuskiego, zatrzymanie imperializmu niemieckiego i ustanowienie światowego protektoratu dla ludów kolorowych.

Amerykanie z Europy Północnej nie mieli pojęcia, co ta polityka miała na celu, i byli zbyt zajęci i zamożni, by się tym przejmować. Naród zyskał bogactwo i władzę, przystępując do I wojny światowej. Kilka lat później krach z 1929 roku zniszczył fortuny i majątek ponad połowy Amerykanów w Europie Północnej. Tak została przygotowana scena dla reżimu Roosevelta, który miał ustanowić rządy ciemniejszych obywateli nad zubożałymi i przygnębionymi białymi Amerykanami, rządy prowadzone przez prezydentów Trumana i Eisenhowera.

Nasze wejście w II wojnę światową miało na celu powstrzymanie „rasistowskich” Niemiec, jak gdyby każda grupa na świecie nie była „rasistowska” i zainteresowana samouwielbieniem. W 1945 roku zwycięskie Stany Zjednoczone potwierdziły swoją rolę obrońcy kolorowego świata. Ale Rosja sowiecka również twierdziła, że jest obrońcą kolorowego świata i wskazała, że biali Amerykanie odmówili zawierania małżeństw z ciemniejszymi obywatelami. Większość białych Amerykanów utrzymywała jednorodne społeczności, szkoły, kluby i miejsca kultu, podobnie jak wszystkie inne grupy w Stanach Zjednoczonych. Jednak spadkobiercy reżimu Roosevelta uznali teraz za nielegalne oddzielanie się białych Amerykanów, chociaż wszystkim innym grupom pozwolono to zrobić bez przeszkód ze strony rządu. Teraz rząd zaczął wprowadzać politykę mieszania ras, chociaż żaden inny naród na świecie, zwłaszcza Rosja Sowiecka, nie stosował takiej polityki. Głównie za pośrednictwem Sądu Najwyższego, instrumentu działającego na mocy uzurpowanej Kongresowi władzy, biali Amerykanie zostali pozbawieni swoich prywatnych instytucji i zmuszeni do uczęszczania do rasowo zintegrowanych szkół i pomieszczeń mieszkalnych. Małżeństwa mieszane były nieuniknione, szczególnie z powodu zalewu propagandy „integracyjnej”.

Wszystkie grupy religijne w Stanach Zjednoczonych zadeklarowały religijny obowiązek łączenia ras, chociaż żaden z ich przywódców nie mógł przytoczyć ani jednego dogmatu, który by tego wymagał. Białe dzieci uczono w szkołach i kościołach, że ich obowiązkiem jest zawieranie małżeństw z ciemniejszymi obywatelami, a prasa, radio, telewizja i filmy naciskały na kampanię kundlizacji. Rząd kontynuował działania prawne przeciwko ostatnim aktom prywatności białych obywateli, chociaż nie podjęto żadnych działań przeciwko instytucjom murzyńskim, żydowskim lub innym grupom. Jednak w chwili, gdy biali Amerykanie byli zmuszeni do mieszania ras, ich umiejętności techniczne były bardziej niż kiedykolwiek potrzebne! Importowani niemieccy naukowcy opracowywali pociski sterowane, ponieważ zubożali biali Amerykanie pracowali fizycznie, nie mogąc kształcić swoich dzieci w szkołach technicznych. Ale brak inżynierów był spowodowany tym, że nie skorzystaliśmy z naszych wspaniałych, murzyńskich talentów; lud, który siedział w zakurzonych kraalach dżungli przez 20 000 lat bez najmniejszej poprawy swoich warunków, został teraz uznany za prawowitych spadkobierców amerykańskiej technologii! Nasze uczelnie zalane były kolorowymi studentami, których czesne opłacały rządowe stypendia i „rasistowskie” fundacje tylko dla kolorowych. Biali Amerykanie, którzy mogli ocalić naszą upadającą technologię, nadal byli robotnikami fizycznymi.

Wszystko to było nieuniknione. Amerykanin pochodzenia północnoeuropejskiego, choć zdawał sobie sprawę, że posiada doskonałe umiejętności, nie żywił niechęci do ciemniejszych obywateli. Ale czarnoskóry mężczyzna nie mógł patrzeć na białego człowieka, nie nienawidząc go, ponieważ biała twarz przypominała mu kolorowemu, że jest ciemny. Albo człowiek kolorowy musi stać się jaśniejszy, albo człowiek biały musi stać się ciemniejszy. Żaden inny środek go nie uspokoi. Każdy, kto widział reklamy „wybielaczy skóry” w murzyńskiej prasie, wie, jak ważna jest ta wśród ciemnych ludzi. Decydujący głos Murzyna spowodował, że biały człowiek został zlikwidowany w kraju, który stworzył, a Sąd Najwyższy oświadczył: „Wszyscy Amerykanie są Murzynami!”. M&N Associates nie komentuje sprawiedliwości lub niesprawiedliwości tego rozwoju wydarzeń. Oceniamy tylko fakty. Nieuniknionym skutkiem było to, że niszcząc pragnienie białego Amerykanina zachowania siebie jako przejawu Świętej Woli Boga i zmuszając go do zawierania małżeństw z kolorowymi, naród został skazany na podążanie drogą innych wielkich mocarstw światowych, Indii, Egiptu, Grecji i Rzym, których biali przywódcy zniknęli w małżeństwach mieszanych z ciemniejszymi ludami.

Odejście wielkiego narodu ze sceny historii świata nie jest ani okazją do smutku, ani do radości. To po prostu wydarzenie historyczne. Proces ten miał być znacznie szybszy w Stanach Zjednoczonych ze względu na tempo współczesnego życia i ogromną presję kryjącą się za wolą ciemnych ludzi do zawierania małżeństw z białymi. W tym samym czasie biała elita menedżerska Rosji Sowieckiej, nie wykazując zamiaru zawierania małżeństw z ciemniejszymi ludami, nadal się specjalizowała. Hodowla selektywna stała się polityką państwa, a tym samym Rosja zapewniła sobie przyszłość, gdyż od dawna wiedziano, że przyszłość należy do tego narodu, który może wytworzyć najwyższy typ elity technologicznej.

Na tym późnym etapie poproszono M&N Associates o ustalenie, czy kolorowych obywateli można powstrzymać w ich agresji wobec białych Amerykanów. Odpowiedź brzmi: nie. Nigdy nie zadowolą się, ciesząc się wyższym standardem życia tutaj, ponieważ nie może to zrekompensować im ciągłego przypominania sobie, że są gorsi. Po raz kolejny odważniejsi biali wyemigrują, tym razem do Australii i Nowej Zelandii. W najlepszym razie Stany Zjednoczone mogą stać się czymś w rodzaju Gujany Brytyjskiej, kolorową kolonią białej Kanady, której dolar jest już wart więcej niż nasz!

Jest już za późno na ratunek białej europejskiej mniejszości liczącej 50 000 000 obywateli, aby umocnić jej przywództwo ponad 120 000 000 mieszańców krwi. Do kolorowych nie można odwoływać się na gruncie patriotycznym, bo nigdy nie mogą poznać narodowości, a jedynie rasę. Tylko naród zdolny do obrony swojej ziemi może znać patriotyzm. Typowa była rada A. Philipa Randolpha dla Murzynów, aby odmówili służby w armii amerykańskiej. M&N Associates nie wierzy, że biały ruch może zdobyć władzę. W USA nie ma już białego rynku, ani komercyjnego, ani politycznego. W najlepszym razie biali mogliby ponownie dokonać secesji jako biała południowa republika, pozostawiając mulatów na Północy, by poszli własną drogą, ale rezultat byłby taki sam – zniknięcie Stanów Zjednoczonych jako światowego mocarstwa. Nasi mulatcy wnukowie spokojnie będą przyglądać się rozpadowi odziedziczonego przez siebie narodu, podczas gdy reszta świata, łącznie z Rosją Sowiecką, nie zwracają na nas większej uwagi, niż obecnie poświęca się mulatom w Indiach. Świat jest realistyczny.

PRZEWIDYWANIE

Kiedy ten raport powstawał ponad dekadę temu, powiedziałem, że to już historia. Od tego czasu pozycja Amerykanów pogorszyła się według precyzyjnych linii, które ustaliłem. Powiedziałem, że nie ma białego rynku, a każdy amerykański polityk od tego czasu potwierdził to. Tylko w jednym punkcie popełniłem błąd; Nie dopuściłem do ewentualnego odzyskania Ameryki przez poznanie Chrystusa, ponieważ w tamtym czasie nie posunąłem się tak daleko – nie przewidziałem tej jedynej możliwości odzyskania Ameryki.

Niektórzy ze sponsorów tego raportu uważali, że jest on przesadnie pesymistyczny. Jednak w ciągu niespełna dekady wiele z naszych wielkich miast, w tym stolica kraju, legło w gruzach, gdy weszliśmy w kryzys gospodarczy, który wydawał się niemożliwy do rozwiązania. Teraz nawet Raport Mullinsa nie przewidział bankructwa narodowego na tle spalonych i splądrowanych miast za mniej niż dziesięć lat! Kto odważy się być wystarczająco pesymistyczny co do następnych dziesięciu lat?

Podsumujmy, jak do tego wszystkiego doszło. W 1945 roku Stany Zjednoczone jako najwyższa potęga militarna na świecie były jedynym krajem uprzemysłowionym, którego fabryki nie zostały zniszczone przez drugą wojnę światową. Militarnie i gospodarczo Ameryka była panem świata, a świat czekał na nasze rozkazy. Wystarczyło podnieść rękę, a nasz rozkaz zostałby wykonany. Anglia, Francja, Włochy, Rosja i Niemcy, a w Azji Japonia legły w gruzach, ich fabryki były wielkim rumowiskiem.

SPARALIŻOWANY PRZEZ PASOŻYTY

Ale nie wydaliśmy żadnego polecenia. Czemu? Ponieważ pasożyty i ich nieszczęśnicy szabes goje mieli tylko jedno pragnienie – odbudować komunistyczną Rosję. Dean Acheson zaproponował, by za pośrednictwem swojej firmy prawniczej Covington and Burling, która tak umiejętnie reprezentowała dziewięć krajów komunistycznych w naszym federalnym korycie, udzielić Rosji ogromnych nowych pożyczek. Powojenna gospodarka amerykańska była sparaliżowana przez komunistycznych Żydów, takich jak David Niles, notoryczny homoseksualista, który chwalił się, że Harry Truman nigdy nie podejmował decyzji bez konsultacji z nim, i który miał jedną siostrę w izraelskim wywiadzie w Tel Awiwie, a drugą wysoko w hierarchii sowieckiego wywiadu w Moskwie. Harry Dexter White, litewski Żyd i przez całe życie komunistyczny agent, nadzorował także decyzje Trumana jako prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Na szczycie tej sterty robaków wił się mistrz-pasożyt Bernard Baruch, sprawny żydowski spekulant, który zarabiał nawet milion dolarów dziennie dzięki uprzedniej wiedzy o decyzjach rządowych, które wpłynęły na giełdę. Nic dziwnego, że Harry Truman nazwał Bernarda Barucha „największym żyjącym Amerykaninem”! Ten mistrz pasożyt pociągał za sznurki hordy podstępnych politycznych łajdaków i zbierał senatorów ze Stanów Zjednoczonych, tak jak pomniejszy człowiek mógłby złapać klatkę pełną chomików. Publicznie chwalił się, że ma w kieszeni takich senatorów jak Harry Byrd, James Byrnes, Harry Truman i wielu innych.

GOSPODARKA HAMSTRUNGA

Teraz konwersja Ameryki do gospodarki czasu pokoju została wstrzymana przez tych Żydów, aby dać Rosji cenny czas na odbudowę jej zrujnowanej gospodarki. Stany Zjednoczone nie tylko zostały sparaliżowane przez żydowskich „planistów gospodarczych”, których jedynym celem było powstrzymanie budowy dobrze prosperującej gospodarki, ale komuniści znaleźli również idealny instrument do osłabienia Ameryki od środka – zaplanowaną wojnę rasową. Wraz z wojną rasową i sparaliżowaną gospodarką w Ameryce komuniści kupili czas, cenną dekadę, czas dla Rosji na zbudowanie bomby atomowej, z pomocą Rosenbergów i ogromnej hordy żydowskich szpiegów, podczas gdy inni agenci rzucili Murzynów gromadzących się na barykadach w lekkomyślnej i niszczycielskiej wojnie rasowej. Teraz rząd Stanów Zjednoczonych praktycznie przestał funkcjonować, ponieważ „spontaniczne” i starannie przemyślane „żądanie” Murzynów ich „praw obywatelskich” miało pierwszeństwo przed wszystkim innym w Waszyngtonie. Szabes gojscy nieszczęśnicy rzucili się do walki po stronie Murzynów, skowycząc z precyzyjnymi odpowiedziami na każdy rozkaz żydowskich pasożytów, ich łapy wymachiwały w powietrzu, gdy łowili niewolników za kawałek surowego steku, ilekroć Żydzi wykrzykiwali „prawa obywatelskie” lub „pokój”.

SĄD NAJWYŻSZY

Jako arcykapłani nieszczęśników szabes gojów, Sąd Najwyższy nadał oficjalny status każdemu żądaniu inspirowanego przez komunistów tłumu w 1954 roku, kiedy orzekł, że wszystkie szkoły muszą być zintegrowane. Żadna inna pojedyncza decyzja Sądu Najwyższego nigdy nie pogrążyła narodu w takim chaosie. Amerykanie byli przerażeni, gdy armie amerykańskich żołnierzy maszerowały do amerykańskich miast, używając bagnetów i strzelając do białych obywateli, którzy próbowali domagać się swoich praw. Ale dekadę później, kiedy zobaczyliśmy amerykańskich żołnierzy ponownie maszerujących do amerykańskich miast, miało to na celu ochronę murzyńskiego motłochu, który bezkarnie plądrował i palił!

W 1945 roku, jak wspomnieliśmy, Stany Zjednoczone jako nowy Rzym zajęły pierwsze miejsce na świecie. Ale w 1955 roku Rosja była na dobrej drodze do odzyskania pozycji światowego mocarstwa, podczas gdy Stany Zjednoczone były słabsze niż w 1945 roku! A w 1965 roku wahadło przechyliło się już na korzyść Rosji, ponieważ w tej dekadzie sowieccy agenci z powodzeniem przeprowadzili wojnę rasową na pełną skalę w Stanach Zjednoczonych, a także zdołali wciągnąć amerykańskich żołnierzy w niekończący się wojenny holokaust azjatyckiej ziemi. Złapane w walkę „człowiek za człowieka” z miliardami Azji, Stany Zjednoczone powoli wykrwawiały się na śmierć, podczas gdy Rosja z dnia na dzień stawała się silniejsza, nie tracąc ani jednego człowieka. A Rosja w swoim kraju była spokojna, podczas gdy Stany Zjednoczone zostały wciągnięte w wojnę rasową, rząd był sparaliżowany, system edukacyjny był sparaliżowany, a naród amerykański nie miał ani jednego przedstawiciela, który broniłby jego interesów.

SZUM ZIEMI

Żydowskie złoto kupiło najbardziej żałosną partię żebraków i złodziei, którzy kiedykolwiek zaatakowali stolicę naszego kraju, ludzi, którzy przekazując miliardy Żydom, sprzedali się za marne kilka tysięcy dolarów za sztukę! Nasi senatorowie i reprezentanci nawet nie zażądali za swoje dusze ceny zdrowego murzyńskiego niewolnika na poziomie sprzed wojny domowej. Po raz kolejny Żydzi kupili naród za jego własne pieniądze. Raport Mullinsa, określający datę 1980 roku, w której Stany Zjednoczone zostały zredukowane do statusu Indii, popełnił błąd o dziesięć lat. Teraz wydaje się, że rok 1970 jest bardziej prawdopodobną datą.

KONIEC DROGI?

Geopolitycy od lat powtarzali, że Ameryka podupadała. Wszystko, co osiągnął nasz naród, zostało zrobione kosztem ogromnego wylania energii i instynktownej inteligencji. Było też dużo rodzimej chciwości i okrucieństwa, bezlitosne gnębienie imigranckich robotników, masowe rzezie wojny domowej i systematyczne niszczenie jedynej rodzimej kultury Ameryki, greckiej szlachty z Południa. To są mroczne rozdziały w historii Ameryki. Ale są też jasne strony, kiedy Ameryka spełniła wszystkie swoje obietnice wolności i ofiary nadziei chorej i zgniłej cywilizacji europejskiej, która powoli wygasała z powodu ekscesów popełnianych przeciwko niej przez żydowskich pasożytów. A teraz nadeszła kolej Ameryki, by chwiać się na krawędzi otchłani, gdy jej gospodarka chwieje się od ataku rewolucyjnego motłochu w kraju i szalonych żydowskich przygód za granicą. Ale wciąż są naukowcy, którzy wyznaczają światu nowe szlaki, być może jeden procent narodu pozostaje konstruktywny w obliczu tych katastrof.

W 1957 roku nie mogłem przewidzieć spalenia amerykańskich miast, podczas gdy policja i Gwardia Narodowa mieli rozkaz „okazywania buntownikom wszelkiej możliwej uprzejmości”. Nie mogłem przewidzieć, że Żyd, któremu trzykrotnie odmówiono poświadczenia bezpieczeństwa, wysłałby na dużą skalę amerykańskie wojska do Wietnamu w celu sabotowania naszej gospodarki narodowej, co było reklamowane jako próba „zatrzymania komunizmu”, podczas gdy CIA planowała egzekucję antykomunistycznego przywódcy narodu, Ngo Diem. Nic dziwnego, że wdowa po nim powiedziała dziennikarzom telewizyjnym: „Mając Amerykę jako przyjaciela, nie potrzebujesz wrogów”.

CZY KOMUNIŚCI SIĘ ZATRZYMAJĄ?

Kosztująca trzysta miliardów dolarów próba powstrzymania komunizmu w Wietnamie byłaby bardziej wiarygodna, gdyby nie została zainaugurowana przez tych samych oddanych przez całe życie marksistów z Departamentu Stanu, którzy sabotowali rząd Czang Kaj-szeka i przekazali Chiny komunistom. Czy naprawdę możemy uwierzyć, że ci zdrajcy, którzy podarowali komunistycznemu światu sześćset milionów ludzi, są teraz gotowi do podjęcia wszelkich wysiłków, by uratować kilku Wietnamczyków przed tym samym losem? Pokazali swoją rękę, odrzucając ofertę Czang Kaj-szeka dotyczącą wysłania wojsk do Wietnamu, tak jak odrzucili jego ofertę wysłania wojsk do Korei, ponieważ planiści z Departamentu Stanu musieli trzymać się swojego planu pokazania Azji, że to „biali imperialiści””, którzy uniemożliwiali Wietnamczykom pokojowe założenie państwa komunistycznego. Gdyby Azjaci zostali wysłani do walki z komunizmem, marksiści w Waszyngtonie straciliby ważny element w swoim programie zniszczenia naszego narodu.

Tymczasem w domu, jak produkt narodowy brutto osiągnął nowe maksima (głównie z powodu niekontrolowanej inflacji), marksiści kontynuowali szaleńcze grabieże Skarbu USA. Typowe było ustanowienie ponad stu „fabryk myślenia” [think tank md], w których żydowskie pasożyty pobierały ogromne pensje za siedzenie i wymyślanie nowych sposobów wykorzystania gojowskiego gospodarza. Nowo otwarty Instytut Hudsona Hermana Kahna – co ujawniono w Nation 13 maja 1968 roku – po przejrzeniu przez General Accounting Office jego kontraktów za milion dolarów rocznie, nie przyniósł nic wartościowego. General Accounting Office scharakteryzował pracę Instytutu Hudson jako „jego pomysły to powtórka”, „powierzchowne”, „bezwartościowe”. The Nation zauważył, że „praktycznie nie przechowuje się żadnych rejestrów ani w Instytucie Hudsona, ani w Generalnym Biurze Rachunkowym, co do sposobu wydatkowania pieniędzy i postępów programów” oraz innych zwykłych procedur biznesowych.

Odkryliśmy, że w tym kraju istnieje około sto podobnych koncernów, odgałęzienia Instytutu Rand, które wydają średnio 50 000 dolarów rocznie na jednego człowieka. Jest to pensja w wysokości tysiąca dolarów tygodniowo dla Żyda siedzącego w biurze i palącego cygaro – rodzaj dobrodziejstwa, które zostało zainspirowane 20-milionową gratką Mortimera Adlera z Fundacji Forda na „studiowanie filozofii”, zwykła bezwartościowa powtórka powierzchownych pomysłów jako jedyny namacalny wynik. Te pieniądze pochodzą ze zwolnionych z podatku fundacji lub z agencji rządowych, głównie z Departamentu Obrony i ani słowa krytyki ze strony naszych senatorów i reprezentantów, którzy nie odważą się krytykować tej metody wykorzystywania gojowskiego gospodarza przez żydowskiego pasożyta.

NISZCZĄCY EFEKT

Gwałtowne pogorszenie stanu Ameryki z pozycji siły do potęgi drugiej kategorii, dręczonej w domu zamieszkami i bankructwem, jest klasycznym przykładem wpływu, jaki żydowski pasożyt wywiera na gojowskiego gospodarza. Pisząc w Washington Post 5 kwietnia 1968 roku, Drew Pearson ujawnił Walta Rostowa jako człowieka, który wysłał masowo wojska do Wietnamu. Rostow jest Żydem, którego ojciec jest zdeklarowanym socjalistą, a sam Rostow – po trzykrotnym odmowie poświadczenia bezpieczeństwa – był odpowiedzialny za nasze bezpieczeństwo narodowe! Człowiekiem, który odmówił mu poświadczenia bezpieczeństwa ze względu na jego pochodzenie, jest lojalny Amerykanin Otto Otepka – od tamtej pory prześladowany. Akta Departamentu Stanu zostały zniszczone, świadkowie przekupieni i popełniono krzywoprzysięstwo, aby uniemożliwić Rostowowi przekształcenie się w kolejnego Dreyfusa, Żyda, który dostał się do najwyższych rad bezpieczeństwa w kraju i którego teraz należy odrzucić z powodu jego przeszłości.

Później, dyrektor naszego bezpieczeństwa narodowego, Walt Rostow i mała grupa wysoko postawionych rządowych Żydów zebrała się pewnego ranka w Pentagonie, aby kibicować izraelskiemu podstępnemu atakowi na sąsiadów i wznosili toasty za siebie, podczas gdy izraelskie samoloty masakrowały amerykańskich marynarzy na USA Liberty na neutralnych wodach!

PLANOWANIE ZABURZEŃ

Zamieszki, które przez trzy lata dewastowały amerykańskie miasta i pozostawiły całe dzielnice w dymiących ruinach, niezwykle podobne do zniszczenia, jakie kilka lat temu nawiedziły kierowane przez Żydów bombowce we Francji i Niemczech, miały swoją początkową inspirację w pismach małego czarnego kanciarza w broszurze zatytułowanej „Pożar następnym razem”. Została opublikowana w organie domowym żydowskich pasożytów, New Yorker Magazine, a później wydana jako książka. W tej pracy James Baldwin obiecał, że Murzyni spalą miasta Ameryki. Baldwin od dawna był znany jako zepsuty ulubieniec żydowskich pasożytów i przez dwie dekady żył z hojnych przelewów, które dawali mu z różnych fundacji zwolnionych z podatku. Niektóre stypendia przyznano w zamian za jego przysługi, inne zostały przyznane, aby zachęcić do jego działań rewolucyjnych, ale o żadnej z tych nagród nie można było powiedzieć, że była szczerym uznaniem jego słabego talentu literackiego. Odkąd wybuchły pożary, rozważnie pozostał w Paryżu, podśmiewając się z serii gejowskich przyjęć na Lewym Brzegu, podczas gdy amerykańskie miasta są niszczone przez czarny tłum, który uważa go za swoją inspirację. W swoich wywiadach, które zawsze pojawiają się w „New York Times”, nazywa Stany Zjednoczone „Czwartą Rzeszą”, co jest żartem wśród pasożytów.

WPŁYWY KOMUNISTYCZNE

Jeśli James Baldwin nadał zamieszkom intelektualny impuls, to faktyczne planowanie zostało wykonane przez chińskich komunistów. Wewnętrzna historia spalenia Waszyngtonu polega na tym, że chińscy komuniści opracowali plan, zgodnie z którym miasto Waszyngton miałoby stać się „wolnym miastem”, odłączonym od Stanów Zjednoczonych i administrowanym przez Komisję Czarnej Mocy. Ta Komisja naliczyłaby wtedy Stanom Zjednoczonym dziesięć milionów dolarów rocznie czynszu za Kapitol, Biały Dom i inne budynki rządowe. Kiedy burmistrz Waszyngton zwrócił się z tym planem do prezydenta Lyndona Johnsona, powiedziano mu, że to nie wchodzi w rachubę. Kilka dni później miasto Washington płonęło. Scena została ustawiona trzy dni wcześniej, na spotkaniu komórki komunistycznej, na którym przywódcy partii zdecydowali o śmierci dr Martina Luthera Kinga. Specjalista z Wietnamu Północnego, Nuy Ti Ganh, został przywieziony do pracy, podczas gdy Amerykanin „Oswald” lub patsy – jak jego imię weszło teraz do języka amerykańskiego – został zamordowany, a jego ciało pochowano tej samej nocy.

Na tym spotkaniu partii komunistycznej jeden ze spiskowców, członek sztabu burmistrza Washingtona, wspomniał, że „nasz brat duchowy, Walter” gwarantował bezpieczeństwo szabrownikom i podpalaczom podczas zbliżającego się spalenia Waszyngtonu. Żaden strzał nie padnie przeciwko nim — takie było zobowiązanie. Obietnica została dotrzymana. W ciągu trzech dni plądrowania i palenia Waszyngtonu ani jeden uczestnik zamieszek nie został ranny przez tysiące policjantów i żołnierzy, którzy stali z rozkazem nie strzelania.

Burmistrz Waszyngtonu stwierdził na początku zamieszek, że każdy policjant, który strzeli do uczestnika zamieszek, zostanie oskarżony o morderstwo. Zaciekle walczył przeciwko rozkazowi z Gwardii Narodowej i pozwolił na to dopiero po wydobyciu niewiarygodnego zobowiązania od dowódcy Gwardii Narodowej, że żołnierze będą trzymać broń rozładowaną i że będą mogli ładować i strzelać tylko po uzyskaniu pisemnej zgody od przełożonego! To był najbardziej absurdalny rozkaz, jaki kiedykolwiek wydano żołnierzom, którzy znaleźli się w sytuacji bojowej! Warunki te były następnie odczytywane w stacjach telewizyjnych WTOP i WTTG w Waszyngtonie, aby uczestnicy zamieszek wiedzieli, że mogą plądrować i palić bez oddania przeciwko nim strzału.

MASOWE ZNISZCZENIA

W szczytowym momencie pożaru w piątek wieczorem, po tym, jak komuniści zgodnie z planem zamordowali dr. Martina Luthera Kinga, prezydent Lyndon Johnson zadzwonił do burmistrza Waszyngtonu i błagał go, aby pozwolił Gwardii Narodowej wejść. Burmistrz Waszyngton krótko odmówił i odłożył słuchawkę – tak wielka była arogancja murzyńskiego przywódcy.

Następnego popołudnia, kiedy większość Waszyngtonu była w płomieniach, burmistrz Waszyngtonu pozwolił Gwardii Narodowej wejść tylko po to, by chronić szabrowników, ponieważ niektórzy z policji miasta Waszyngton, którzy zostali postrzeleni i pobici przez uczestników zamieszek, grozili walką. Kupcy wiwatowali na nadejście Gwardii Narodowej, ponieważ przypuszczali, że oznacza to zaprzestanie grabieży i palenia. Byli oszołomieni, widząc żołnierzy stojących w pobliżu, podczas gdy Murzyni odwozili cadillaki z Newark i Filadelfii do swoich sklepów, ładowali kolorowe telewizory, najdroższą odzież i inne łupy do samochodów i odjeżdżali, podczas gdy żołnierze nie robili nic, by ich powstrzymać. Gdy sklepy zostały splądrowane, podpalono je i znowu żołnierze nic nie zrobili. *

GWARANCJA BEZPIECZEŃSTWA

O godzinie 15:15 w sobotnie popołudnie burmistrz Waszyngtonu odczytał instrukcje dla Gwardii Narodowej w stacjach telewizyjnych WTOP i WTTG. Zapewnił szabrowników, że „1. Żołnierze mieli rozładowaną broń i że będą mogli ładować broń i strzelać tylko po otrzymaniu pisemnej zgody od przełożonego oficera, oraz 2. że żołnierze i policja otrzymali rozkaz okazania maksymalnej uprzejmości szabrownikom.” Dzięki temu zapewnieniu buntownicy nasilili swoją działalność i zamieszki rozprzestrzeniły się na Baltimore, gdzie obowiązywały te same warunki. Instrukcje burmistrza Washingtonu spowodowały kolejną szaloną noc plądrowania i podpalania. Pięćset pięćdziesiąt osiem budynków spłonęło w Waszyngtonie po splądrowaniu, kosztem skradzionych towarów o wartości osiemdziesięciu milionów dolarów i zniszczenia mienia o wartości dziesięciu milionów dolarów. Jak wyjaśnił jeden z uczestników zamieszek, podczas wywiadu przeprowadzonego przez kamerzystę telewizyjnego, gdy miał ręce wypełnione drogimi ubraniami wartymi setki dolarów: „Człowieku, to cudowne! Nie mogą nam przeszkadzać, bo mamy tam brata duchwego!”

ŁUPIENIE WEDŁUG PLANU

W szczytowym momencie zamieszek dziennikarz WTTG Hal Walker, Murzyn, któremu pozwolono swobodnie poruszać się po mieście podczas zamieszek, przeprowadził wywiad z żydowskim kupcem, Johnem Hechingerem, który był przewodniczącym Rady Miasta Waszyngtonu.

– Czy nie widzisz jakiejś prawidłowości w tej grabieży? zapytał Walker. „O nie, to jest masowe” – odpowiedział Hechinger.

— Ale czy nie palą się tylko niektóre rodzaje sklepów? ścigał Walker.

„Nie” – wymamrotał Hechinger, a wywiad został nagle przerwany.

* The Washington Post, 14 lipca 1968, odnotował śledztwo rządowe, które wykazało, że Murzyni zostali przekonani do spalenia sklepów, ponieważ chińscy komuniści obiecali im, że po wypaleniu się sklepów żydowskich kupców pomoc rządowa umożliwi murzynom otwarcie w ich miejsce własnych sklepów i żeby Żydzi bali się powrotu.

Hal Walker miał na myśli mapę przygotowaną przed zamieszkami w Waszyngtonie, na której zaznaczono każdy żydowski sklep i której trzysta egzemplarzy rozprowadzono w mieście rano przed zamordowaniem Martina Luthera Kinga. Chińscy komuniści mieli namówić przywódców Black Power do zorganizowania masowego antysemickiego powstania przeciwko żydowskim kupcom, którzy ich wykorzystywali. Głównym celem podpalenia było zniszczenie dokumentacji kredytowej i cel ten został osiągnięty. Teraz Hechinger i inni żydowscy kupcy rozpoczęli szaloną kampanię, aby ukryć naturę antyżydowskiego powstania. Jeden z waszyngtońskich kupców, Irv Weinstein, odmówił zgody na to ukrywanie i otwarcie oświadczył, że spalenie Waszyngtonu było największym antyżydowskim powstaniem na świecie od zakończenia II wojny światowej. Wskazał, że ohydna Kristall Nacht w Niemczech podczas reżimu nazistowskiego w 1938 roku, kiedy to zniszczono żydowskie sklepy, spowodowała jedynie straty w wysokości stu tysięcy dolarów, podczas gdy powstanie waszyngtońskie kosztowało Żydów sto MILIONÓW dolarów.

PETYCJE STANOW ZJEDNOCZONYCH

Wbrew życzeniom swoich kolegów Żydów, którzy desperacko próbowali ukryć tę historię, Irv Weinstein próbował złożyć petycję do ONZ, oskarżając burmistrza Waszyngtonu i Radę Miejską o ludobójstwo, ponieważ zachęcali Murzynów do atakowania żydowskich sklepów i odmówili Żydom ochrony policji miejskiej i Gwardii Narodowej.

Ambasador Arthur Goldberg, nasz przedstawiciel przy ONZ, odmówił przyjęcia petycji i zapewnił Irva Weinsteina, że rząd Stanów Zjednoczonych zrekompensuje każdego dolara straconego przez żydowskich kupców. Kiedy wrócił do Waszyngtonu, Irv Weinstein miał wizytę dwóch przywódców Black Power, którzy powiedzieli mu, że zostały mu trzy dni życia. Czterdzieści osiem godzin później zniknął i od tego czasu nikt o nim nie słyszał. Tymczasem inni żydowscy kupcy, którzy ponownie otworzyli swoje sklepy w Waszyngtonie, byli codziennie odwiedzani przez przywódców Black Power, którzy pobierali od nich dziesięć procent brutto na pozostanie w biznesie – taktykę, którą przejęli od mafii. Jeden żydowski handlarz alkoholem, który im odmówił, Ben Brown, został z zimną krwią zastrzelony w swoim sklepie, a burmistrz Waszyngtonu nadal odmawiał kupcom ochrony. W międzyczasie inni Murzyni mordowali każdego wieczoru kierowców autobusów, co powodowało, że kierowcy autobusów zwalniali się z pracy. Cel tej taktyki – zniszczenie życia gospodarczego miasta i jego systemu transportowego – został zaplanowany przez chińskich przywódców komunistycznych w celu sparaliżowania rozmów pokojowych w sprawie Wietnamu. Słusznie rozumowali, że z naszą stolicą w płomieniach i zrujnowanym życiem gospodarczym stracimy twarz i nie będziemy w stanie wygłosić silnej prezentacji na paryskich rozmowach pokojowych. W tym celu zaplanowano morderstwo dr Martina Luthera Kinga.

W międzyczasie odkryto, że agenci Centralnej Agencji Wywiadowczej również odegrali rolę w podżeganiu do zamieszek w Waszyngtonie. Kiedy ujawniono ich rolę, urzędnicy CIA stwierdzili, że spalone budynki były dokładnie zgodne z planem waszyngtońskiej drogi ekspresowej przez miasto, która była proponowana przez ponad dwadzieścia lat, ale której nie można było zrealizować z powodu kosztów nabycia budynków biznesowych i zburzenie ich. Teraz, kiedy zostały wypalone, a drogę ekspresową można było wybudować rozsądnym kosztem.

PROGRAM MONGRELIZACJI

Zamieszki, które spustoszyły amerykańskie miasta, stanowiły nowy etap programu kundlizacji, który żydowskie pasożyty wymyśliły w celu osłabienia Stanów Zjednoczonych, a jeśli Żydzi tacy jak Irv Weinstein wydawali się być przegranymi w tej nowej fazie, to dlatego, że odmówili spójrzenia na długoterminowy program opracowany dla Ameryki przez chińskich komunistów i ich narzędzia – bojowników Black Power.

Program ten został narzucony Ameryce podczas II wojny światowej, kiedy ludzie żyli w stanie wojennym i musieli bez protestu akceptować każdy nowy dyktatorski dekret rządu federalnego. Pod koniec wojny chiński program komunistyczny szybko przesunął się w kierunku wdrożenia programu przymusowej kundlizacji na trzech frontach:

1. Wymuszona integracja wszystkich jednostek wojskowych, aby zapobiec istnieniu jakiejkolwiek uzbrojonej jednostki – jak elitarna biała gwardia – która mogłaby walczyć z komunizmem w kraju.

2. Przymusowa integracja szkół, aby od najmłodszych lat wychowywać dzieci do potulnego przyjmowania rządowych dekretów integracyjnych.

3. Wymuszona integracja kościołów, prywatnych klubów i dzielnic, aby uniemożliwić dorosłym białym Amerykanom miejsce, w którym mogliby się spotykać i dyskutować o możliwych reakcjach na działalność żydowskich pasożytów.

NIEPOWODZENIE REKLAMY

Podczas kampanii na rzecz przymusowej integracji wszystkich jednostek armii amerykańskiej chińscy komuniści stwierdzili, że brakuje Murzynów w siłach zbrojnych i rozpoczęli pośpieszny program przyciągnięcia większej liczby Murzynów do armii. Jedną z tych prób był plakat szeroko rozpowszechniany w murzyńskich dzielnicach biznesowych i mieszkaniowych i eksponowany w murzyńskich tawernach i salonach fryzjerskich. Na plakacie czytamy:

MŁODZI MURZYNI!

Czy jesteście ofiarami uprzedzeń rasowych? Czy białe dziewczyny nie chcą iść z wami do domu? Jako żołnierze Stanów Zjednoczonych możecie podróżować za granicę i stacjonować w ojczyznach naszych sojuszników, gdzie wasza wysoka płaca uczyni was bogatym w oczach ludzi. Twoje pieniądze są warte pięć razy więcej niż ich. Murzyni-Amerykanie! Białe dziewczyny z Niemiec i Anglii z niecierpliwością czekają na Twój zdrowy uśmiech. DOŁĄCZ DO ARMII STANÓW ZJEDNOCZONYCH JUŻ DZIŚ!

Ten plan został nagle przerwany, gdy kopie plakatu wysłano do Europy, gdzie zainaugurowano kampanię prasową, aby powstrzymać planowaną rozpustę białych europejskich dziewcząt przez czarnych żołnierzy – ulubiony cel komunistów, który rozpoczął się wkrótce po pierwszej wojnie światowej, kiedy oddziały czarnych senegalskich żołnierzy armii francuskiej stacjonowały w Niemczech i wydawały rozkazy zgwałcenia jak największej liczby niemieckich dziewcząt.

Rząd Federalny wycofał wszystkie kopie plakatu i zniszczył je. Europejska gazeta oferowała tysiąc dolarów za egzemplarz, ale nie udało się go znaleźć. Jedna z taktyk komunistów przyniosła odwrotny skutek.

POWOLNY PARALIŻ

Znaczącą cechą żydowskich technik powolnego paraliżu wyższych ośrodków myślenia mas gojowskich jest ciągła skuteczność starych metod. Żydowski biologiczny pęd do zniszczenia cywilizacji Gojów poprzez infiltrację i kontrolę centrów nerwowych został scentralizowany w technikach podżegania komunistycznych rewolucji w krajach uprzemysłowionych.

W 1848 roku miały miejsce demonstracje uliczne przeciwko polityce rządów w wielu krajach europejskich, zamieszki, których policja nie była w stanie kontrolować. Niektóre europejskie rządy upadły przed komunistyczną nawałą w 1848 roku. Teraz, sto lat później, okazuje się, że te same techniki demonstracji ulicznych działają równie dobrze, ponieważ demonstranci stają się bardziej agresywni, a każdy departament rządu jest testowany i napięty, aż ustępuje.

Początkowy impet zamieszek pochodzi od uczniów poruszonych przez swoich instruktorów. Powstają plany, studenci są indoktrynowani przez wykładowców i starszych „studentów”. W Berkeley w Kalifornii organizatorami zamieszek studenckich okazali się być „studenci” po trzydziestce lub na początku trzydziestki, a wielu protestujących wcale nie było studentami, ale osobami, które w tym celu zamieszkały w pobliżu kampusu w celu podżegania do zamieszek.

ROLA KOŚCIOŁÓW

Kościoły w Stanach Zjednoczonych odgrywają istotną rolę w zapewnianiu „schronienia” komunistycznym spiskowcom, zbieraniu pieniędzy na demonstracje i serwowaniu posiłków uczestnikom zamieszek, zbyt zajętym pracą nad planowanymi zakłóceniami, aby zajmować się dostarczaniem żywności dla sobie. Oddani marksistowscy organizatorzy, którzy badają każdą słabość społeczności z całą umiejętnością doskonale wyszkolonych chirurgów, od dawna uznali, że kościoły i atmosfera pobożności stanowią idealną przykrywkę dla ich rewolucyjnych operacji. Infiltracja grup kościelnych nie stanowi problemu, ponieważ są one już pogrążone w niezgodzie w kwestiach teologicznych, a administracja składa się z osób wykształconych w college’u, gruntownie indoktrynowanych sprawdzonymi szabes gojskimi technikami kontrolowania mas gojowskich. W ten sposób komuniści infiltrują seminaria duchowne (Józef Stalin rozpoczął swoją rewolucyjną działalność jako ksiądz-kleryk) i z pomocą innych komunistów wspinają się na stanowiska przywódcze we wszystkich wyznaniach religijnych.

ADMINISTRACJA KOŚCIOŁA UJAWNIONA

Rosemary Reuther, jedna z najwybitniejszych uczonych katolickich w kraju wykładająca na George Washington University i Howard University, ujawniła pochodzenie naszych urzędów kościelnych w „The Church Against Itself”, Herder and Herder, NY, 1967, str. 134,

„Pierwsza koncepcja urzędu kościelnego została, co nie jest zaskoczeniem, zapożyczona z żydowskiej synagogi. Sanhedryn, rada starszych, która rządziła każdą gminą żydowską, stanowił pierwszy model urzędu kościelnego. Ten wzór został ustanowiony najpierw w Jerozolimie, gdzie w czasach Pawła udało się zastąpić pierwotną społeczność wyznawców Jezusa i zastąpić strukturę prezbiterialną wzorowaną na sanhedrynie jerozolimskim”.

W ten sposób dowiadujemy się, że administracja kościoła, krótko po tym, jak Sanhedryn zażądał ukrzyżowania Chrystusa, wyrzuciła wyznawców Jezusa i przyjęła dyktatorską administrację Jego morderców. Jest to jedno z najbardziej niesamowitych odkryć, jakie kiedykolwiek ujawniono na temat dziwnej roli kościołów w zapieraniu się Chrystusa i próbach zniszczenia Jego wyznawców! Czytaj to raz za razem, aż zrozumiesz, dlaczego dzisiejsze kościoły przyjmują każdą zasadę komunizmu i odrzucają każdą zasadę Chrystusa.

Zdezorientowani Głupcy

Najcenniejszymi członkami kościoła promującymi walkę klas, są ci, którzy wcale nie są komunistami, ale zdezorientowanymi głupcami nie będącymi w stanie zaakceptować Chrystusa, niezadowoleni ze swojego życia i w jakikolwiek sposób chcą sprowokować Armagedon.

Najbardziej zaskakująca jest ciągła łatwowierność studentów naszych uniwersytetów, zafascynowanych komunistyczną „falą przyszłości” sięgającą wstecz do atmosfery roku 1848. Marksizm brnie wraz z tym samym ponurym zestawem pojęć, z jakim mierzył się z nadejściem rewolucji przemysłowej. Komunizm od ponad wieku nie wpadł na żadną nową ideę, a mimo to stara się sprostać epoce kosmosu z teorią, która była przestarzała, nawet gdy po raz pierwszy przedstawił ją Karol Marks!

UCZNIOWIE NIE SĄ POWIADAMIANI

Nasi studenci nigdy nie są informowani, że ideologiczni mistrzowie komunizmu, Marks i Lenin, byli ludźmi całkowicie oderwanymi od życia społeczeństw, które ich zrodziły. Mówili o „buncie chłopstwa” w czasie, gdy chłopi przenosili się do miast, by podejmować pracę w fabrykach, ale cóż mógł wtedy Marks, siedzący w zakurzonym pomieszczeniu Muzeum Brytyjskiego i wijący się tam i z powrotem jak dręczyły go jego hemoroidy? Cóż wiedział o zmieniającym się świecie poza stosami książek, a co Lenin mógł wiedzieć o świecie w latach, które spędził spokojnie czytając w szwajcarskiej bibliotece, prowadząc życie emerytowanego sprzedawcy ubezpieczeń, aż do nastania XX wieku,ściągnięty z powrotem do Rosji, gdzie stał się chętnym narzędziem morderczego maniaka o nazwisku Lew Bronstein czy Trocki? A jednak amerykańscy profesorowie przedstawiają dziś tych dwóch intelektualnych zaściankowych myślicieli, Marksa i Lenina, jako dwóch najbardziej oryginalnych myślicieli wszechczasów!

PRZEBUDZENIE STUDENTÓW?

Jednym z powodów, dla których amerykańscy studenci są tak skłonni do przyjęcia doktryny buntu, jest to, że wiedzą, że są okradani, że nie otrzymują wykształcenia, za które płacą, ponieważ „zdrada urzędników” – trahison des clercs – którą zdemaskował francuski uczony Julien Benda, uniemożliwia im zdobycie wykształcenia. Profesorowie szabes gojów, zdradzieccy urzędnicy, wpychają studentom do gardeł przestarzałe filozofie Marksa i Freuda, kiedy potrzebują oni edukacji na erę kosmosu!

ZESPÓŁ MACLEASHA

Jednym z głównych powodów studenckiego buntu jest wszechobecny syndrom MacLeisha, który napotykają na naszych lepszych uniwersytetach, szczególnie w szkołach Ivy League.

Syndrom MacLeisha ma dwie mocne zasady, od których nigdy nie odstępuje się: „1. Cała kultura musi być przedstawiana jako pochodzenia żydowskiego, od tych żydowskich „geniuszy”. Studenci, którym nie wolno znać pracy tak wielkich gojowskich umysłów, jak Ezra Pound, Werner von Heisenberg i setki innych, stają się niespokojni i po dwóch lub trzech latach tej ponurej edukacji rabinicznej ściśle według linii Talmudu są dojrzali do każdej doktryny buntu. Jednak zamiast buntować się przeciwko swoim chorym profesorom, pozwalają profesorom wysłać ich, aby zniszczyli ocalałe instytucje ich gojowskiej cywilizacji.

Syndrom MacLeisha charakteryzuje się tweedowym typem szkockiego teriera, który przez całe życie był ulubieńcem liberalnych non compos mentis. Ze względu na odziedziczone dochody, ten typ emanuje genialną aurą tubylczej wyższości i bawi przywódców studenckich w gabinecie wyłożonym pierwszymi wydaniami prac byłych studentów, i chętnie opisuje, w jaki sposób zorganizował ich publikację.

Służący Murzyn nalewa studentom dobrą sherry, podczas gdy MacLeish bez trudu mówi o konieczności równości między ludźmi. Często niemądry i zawsze nieuczciwy Mac-Leish siedzi królewsko w ogromnym fotelu z hiszpańskiej skóry, pykając rzadką mieszankę importowanych tytoni w fajce, ubrany w czerwoną jedwabną kurtkę od Sulki, podczas gdy czarne lakierowane pantofle Peele z Londynu zwisają z jego stóp. Studenci dosłownie przysiadają u jego stóp, podczas gdy MacLeish sprzedaje rozwodnioną wersję ewangelii według Karola Marksa.

Oszołomieni syndromem MacLeisha studenci wstają i wychodzą w świat, aby przekazać klasyczny marksizm masom, które ta filozofia ma zniewolić. Z zajmowanych stanowisk szybko awansują w sferach edukacji, dziennikarstwa, religii i rządu, a ich awanse zależą wyłącznie od stopnia, w jakim są skuteczni w szerzeniu marksistowskiej ewangelii. Wszelkie wątpliwości uczniów dotyczące tej ewangelii szybko znikają, gdy odkrywają, jak otwiera ona przed nimi drzwi w wybranych przez nich zawodach. Ci, których systemy odrzucają infekcję, odkrywają, że dwadzieścia lat później uczą w gimnazjum w Podunk lub opiekują się opuszczoną biblioteką w East Go-watchee w Pensylwanii.

ŁATWOWIERNOŚĆ

Zastanawiająca jest ciągła łatwowierność studentów, którzy ślepo akceptują jako „falę przyszłości” filozofię Marksa, przestarzałą już sto lat temu. Jak mogą być tak tępi? Po pierwsze, uczeń musi zacząć od tego, na co jest wystawiony, od światła słonecznego, powietrza i wody, które są dla niego dostępne. Teraz, jeśli od swoich żydowskich nauczycieli dowiaduje się tylko o szabes gojach, co jeszcze może wiedzieć? Odcięty od swojej rodzimej zachodniej kultury, student Dzisiejszej Ameryki jest bezkorzeniowym chwastem, pędzonym przez wiatr od jednej głupiej marksistowskiej teorii do drugiej i nieświadomym swojego dziedzictwa, swojego ludu i swojego narodu. Jego złość na stwierdzenie, że edukacja, za którą płaci, jest pustą fikcją, jest zrozumiała, ale jego brak reakcji przeciwko prawdziwym winowajcom sugeruje, że jego wrodzone instynkty zostały zniszczone, ponieważ reaguje raczej przeciwko swojemu społeczeństwu niż przeciwko zboczeńcom całego systemu edukacji.

PRZEBUDZENIE STUDENCKIE?

Niedawne zamieszki na Uniwersytecie Columbia mogą zwiastować przebudzenie ze strony studentów, ponieważ eksmisja prezydenta Graysona Kirka z jego urzędu wydaje się oznaką świadomości studenckiej, jednak te same ponure marksistowskie hasła nabazgrane na ścianach wskazują, że niczego się nie nauczyli. Ci studenci, którzy wypróżnili się na biurko doktora Kirka, mogli okazywać uzasadnioną niechęć, ale także ujawnili swój brak osądu. Zamiast atakować marksizm ich zboczeńców, kierowali nimi żydowscy agitatorzy, którzy krytykowali profesorów za to, że nie są bardziej marksistowscy! Czy w takich studentach pozostała jakaś inteligencja, czy też ich umysły zostały całkowicie zniszczone przez takich żydowskich aktywistów jak Mark Rudd z Columbia University, syna litewskiego Żyda o nazwisku Jacob Rudnitsky, a we Francji przywódcę studenckiego, który zniszczył reżim De Gaulle’a, rudowłosego żydowskiego agitatora Daniela Cohn-Bendita, znanego również jako „Czerwony Danny”?

UZALEŻNIENIE UMYSŁOWE

Trudna sytuacja studentów odzwierciedla nieszczęśliwą sytuację całych mas gojowskich, stan służebnej pańszczyzny. Teraz, kiedy mówimy, że Amerykanie są przetrzymywani w mentalnej niewoli, co mamy na myśli? Mamy na myśli to, że każda gazeta, stacja radiowa, stacja telewizyjna, magazyn, scena i sztuka filmowa zostały zredagowane przez agentów żydowskich, aby usunąć wszelkie odniesienia do ich zbrodni i utrzymać stan snu gentilemassesina. Byłoby to fantastyczne stwierdzenie, gdybyśmy nie mieli pod ręką rocznych sprawozdań organizacji, które dokonują tej cenzury. Przede wszystkim jest Liga Przeciw Zniesławieniu B’nai B’rith, z Amerykańskim Komitetem Żydowskim i Amerykańskim Kongresem Żydów jako innymi ważnymi agentami cenzury.

Grupy te wydają roczne raporty, w których dokumentują fakt, że ich agenci sprawdzają każdą publiczną prezentację wszelkiego rodzaju, pisemną lub wystawioną, i usuwają wszelkie odniesienia do żydowskich występków. Jako pisarz od dwudziestu lat uważnie śledzę operacje ADL. Jeśli prześlę artykuł do Saturday Evening Post, pracownik ADL, którego wynagrodzenie jest wypłacane przez magazyn, sprawdza artykuł pod kątem jakichkolwiek odniesień do działalności żydowskiej, a także sprawdza czarną listę, aby zobaczyć, czy moje nazwisko jest tam jako krytyka Żydów. Nawet jeśli historia nie zawiera odniesienia do Żydów, jest odrzucana, ponieważ moje nazwisko znajduje się na żydowskiej czarnej liście i muszą po pierwsze powstrzymać mnie od zarabiania pieniędzy moimi pismami, a po drugie przed dotarciem do publiczności.

Jeśli przesyłam rękopis do wydawnictwa, najpierw sprawdzają go pod kątem odniesienia do Żydów, a po drugie, czy jego autor znajduje się na żydowskiej czarnej liście. W ten sposób Żydzi uniemożliwiają każdemu gojowskiemu pisarzowi dotarcie do opinii publicznej, jeśli wiadomo, że jest obojętny lub wrogo nastawiony do ich celów, jeśli odmówił zostania członkiem klasy szabes gojów. Każda publikacja, która odrzuca żydowską cenzurę, jest albo wyrzucana z biznesu, albo przejmowana przez żydowskie interesy finansowe. Książka wydana przez Gojów, którzy nie należą do klasy szabes gojów, jest ignorowana przez wydziały recenzowania książek masowych publikacji, a księgarnie odmawiają jej przechowywania, ponieważ ich zapasy są sprawdzane co miesiąc przez podróżujących agentów ADL, którzy wchodzą do sklepu incognito, sprawdzają, a jeśli zostanie znaleziona jakakolwiek publikacja, w której wspomniano o Żydach, właścicielowi grożą różne szykany, procesy sądowe, działania rządu lub zemsta finansowa.

KATASTROFY WYDAWNICZE

Wiele gojowskich publikacji, takich jak Literary Digest, Liberty Magazine i inne, zostało wyrzuconych z biznesu przez ADL, nie dlatego, że publikowały „antysemickie” artykuły, ale dlatego, że odmówiły pozwolenia inspektorom ADL na kontrolowanie ich działalności. Inne czasopisma, takie jak Collier’s, były dobrze prosperującymi publikacjami, ale Żydzi przejęli ich redakcje i zapełniali ich strony histerycznymi inwektywami wobec każdego, kto im się sprzeciwiał, dopóki zniesmaczeni prenumeratorzy nie przestali ich czytać.

„Saturday Evening Post” przemierza teraz tę drogę bez powrotu. Niegdyś męska publikacja, która dotarła do przyzwoitego odsetka amerykańskiej klasy średniej, stała się złośliwym i nieodpowiedzialnym organem żydowskiej propagandy iz tego jednego powodu grozi jej bankructwo. Dla Żydów stało się to tak ważne, że Martin Ackerman, żydowski przedsiębiorca, wpadł niedawno z pożyczką w wysokości pięciu milionów dolarów. Tydzień później ogłosił, że odzyskał swoją pożyczkę, sprzedając listę subskrypcyjną Saturday Evening Post magazynowi Life – typowa operacja. Niemniej jednak Saturday Evening Post jest skazany na pójście drogą Collier’s, gdyż pod obecną redakcją jest to chore i nikczemne wydawnictwo. Agenci ADL wypełniają swoje strony swoimi śmieciami, próbując zrobić pranie mózgu Amerykanom. Typowy był okrutny i niesprowokowany atak na amerykańskiego biznesmena H.L.

Hunt, w ostatnim wydaniu Saturday Evening Post, napisanym przez zawodowego klauna o nazwisku William Buckley. Ten artykuł odnosił się do pana Hunta jako „cycka z przerażająco złymi manierami”, „bufona” i innych szyderczych żydowskich epitetów. Jedną z rzekomych przyczyn ataku Buckleya mogła być odmowa pana Hunta wniesienia wkładu w oszałamiające straty poniesione przez przedsięwzięcie Buckleya w publikowaniu „National Review”, które nie było ani przeglądem narodowym, ani przeglądem.

CZY BUKLEY ISTNIEJE?

William Buckley, dobrze rozreklamowany „konserwatywny rzecznik”, został opisany jako wytwór wyobraźni George’a Sokolsky’ego. Żydowski prowokator Sokolsky postanowił wykorzystać pieniądze Buckleya na uruchomienie „prawicowego” pisma, które rozpowszechniałoby zatwierdzone żydowskie techniki „antykomunizmu”. Sokolsky i hollywoodzki dziennikarz Morrie Ryskind, stworzyli format National Review, który obowiązuje do dziś. Chociaż Sokolsky zmarł, National Review został skazany na wieczne dryfowanie po morzu swoich mrocznych pomysłów, w którym można było dostrzec tylko trzy zasady. Po pierwsze, Żydzi nie są komunistami, po drugie – antysemityzm był najgorszym złem, jakie można było zadać człowiekowi (deska, którą Sokolsky zapożyczył z sowieckiej konstytucji), a po trzecie – wszyscy Amerykanie są głupcami.

METODY SZABES GOJA

Jedną z technik kontroli ADL jest trzymanie Gojów sobie do gardeł za pomocą wypróbowanych i sprawdzonych metod prowokacji. Kiedy Robert Welch założył gojowską grupę antykomunistyczną, John Birch Society, prowokator ADL przekonał Buckleya, by zaatakował Welcha jako „antysemitę”. Dotknięty tym oskarżeniem Welch pospiesznie wynajął żydowskich redaktorów do nadzorowania jego publikacji, ale Buckley kontynuował swoje ataki, a rzekomy cel National Review i John Birch Society, antykomunizm, zniknął w lawinie obrzucania błotem – typowego imbroglio szabes gojów, podczas gdy Żydzi śmiali się do łez. Morał jest taki, że za każdym razem, gdy uderzysz piłkę przez siatkę, Żyd zdobywa punkt, ponieważ szabes gojowskie uwarunkowanie, niewolnictwo wytresowanych psów przez Pawłowa, ma miejsce zgodnie z planem, ilekroć Żyd wypowiada kluczowe słowo „antysemityzm”. Ale wytresowane psy, jakkolwiek zabawne mogą być w cyrku, nie mogą budować narodu, ani zarządzać takim, który zbudowali inni.

DLACZEGO NIE?

Patrząc na tę sytuację powierzchownie, jak nauczyli nas Żydzi, możemy zapytać: Dlaczego Żydzi nie mieliby przejąć całego naszego myślenia, cenzurować naszych książek i palić wszystkiego, czego nie chcą, abyśmy czytali? Ale jest to sprzeczne z amerykańską legendą wolności i wyrażania siebie, odmawiałoby nam prawa do badania i rozwiązywania naszych problemów narodowych. Ameryka stoi w obliczu poważnego kryzysu ekonomicznego, poważnego kryzysu rasowego i poważnego kryzysu militarnego, ale Żyd nie pozwala nam rozmawiać o tych problemach z obawy, że możemy krytykować rolę pasożyta w wykorzystywaniu gospodarza.

Co ważniejsze, jesteśmy sfrustrowani w poszukiwaniu mądrości. Równie ważne, jak samo utrzymanie życia, jest poszukiwanie mądrości, owocu zdrowego życia, aby przynieść więcej korzyści swojemu narodowi. Ezra Pound powiedział mi kiedyś: „Mężczyzna powinien studiować niemiecką filozofię w wieku od czterdziestu do sześćdziesięciu lat, grecką od sześćdziesięciu do osiemdziesięciu lat, a po osiągnięciu wieku osiemdziesięciu lat jest gotowy zmierzyć się z chińską filozofią”. Ale wszystko, co dostajemy, to żydowska filozofia, od kołyski po grób. Ta filozofia jest nie tylko poświęcona utrzymywaniu przewagi pasożyta nad żywicielem, ale także uniemożliwia nam poznanie Chrystusa. Wielka republika wali się w proch, ale co to obchodzi Żydów? Jak mówi ich slogan: „Kto tego potrzebuje?” Pojadą do innego gospodarza, a Ameryka dołączy do duchów Babilonu, Egiptu, Persji i Rzymu.

TESTOWANE TECHNIKI

ADL ma ogromny arsenał broni do użycia przeciwko tym Gojom, którzy się im sprzeciwiają. Doświadczyłem następujących rzeczy: zwolnienie ze stanowisk zawodowych; uniemożliwiono mi znalezienie uznanego wydawcy moich artykułów i książek; ciągła kampania propagandowa mająca uniemożliwić mi zdobycie zwolenników wśród konserwatywnych Amerykanów.

Chociaż nie wiedziałem nic o ADL, kiedy zacząłem pisać antykomunistyczne artykuły i książki, wkrótce natknąłem się na nich. Czołowy nowojorski wydawca powiedział mojemu agentowi:

„Mullins popełnił wielki błąd, występując przeciwko nam. Jest wszechstronny i płodny, mogliśmy wiele dla niego zrobić. Zobacz, co zrobiliśmy dla innych gojowskich pisarzy: Hemingwaya, Steinbecka, Faulknera, oni byli tylko talentami licealnymi, ale zrobiliśmy ich narodowymi pisarzami w Ameryce. Teraz Mullins nigdy nie będzie miał ani grosza, ponieważ jego książki nigdy nie znajdą zbytu w tym kraju”.

To mi nie przeszkadzało, bo w tym czasie, w 1952 roku, moje prace były coraz bardziej popularne, a niektórzy wpływowi ludzie w Nowym Jorku rozpoczęli akcję zbierania pieniędzy, abym mógł poświęcić cały swój czas na antykomunistyczne pisarstwo. Moje własne fundusze w tym czasie wynosiły sto pięćdziesiąt dolarów, za które dzięki wstrzemięźliwości i gospodarności mogłem przeżyć kolejne trzy miesiące. Nagle zbiórki przestały być skuteczne. Zacząłem słyszeć plotkę tak niewiarygodną, że ją zignorowałem. Ta historia, szeroko rozpowszechniona wśród nowojorskich patriotów, mówiła, że posiadałem duże majątki w Wirginii i że dochód z tych posiadłości pozwalał mi żyć życiem uczonego dżentelmena, podróżować i pisać, jak mi się podoba. W rzeczywistości nigdy nie posiadałem niczego poza ubraniami na grzbiecie i nie mam widoków na odziedziczenie czegokolwiek, ale historia zadziałała – ADL skutecznie zakończyła kampanię wspierającą mnie w mojej pracy.

CICHY ZABIEG

W 1954 roku moje nazwisko zniknęło z „antykomunistycznych” publikacji w Ameryce, chociaż niektóre z nich nadal reklamowały moją książkę o Rezerwie Federalnej, z dokładnie zamazanym nazwiskiem autora! W ten sposób była nadal reklamowana. Tylko jedna patriotka, pani Lyrl Clark van Hyning, nadal dawała mi miejsce w swojej gazecie „Women’s Voice”. To milczące traktowanie dowiodło skuteczności kontroli ADL nad rzekomo „antykomunistycznymi” gazetami i czasopismami w tym kraju, ponieważ w ciągu kilku lat stałem się czołowym naukowcem tej grupy, z moją demaskacją Systemu Rezerwy Federalnej, Rady Stosunków Międzynarodowych i innych operacji szabes gojów. Agenci FBI odwiedzili biura tych publikacji i ostrzegli ich przed drukowaniem mojej pracy lub wymienianiem mojego nazwiska. Przez prawie piętnaście lat spokojnie pracowałem w domu, rozwijając swoje teorie biologicznego pasożyta, podczas gdy większość patriotów przypuszczała, że albo umarłem, albo przestałem działać.

DZIECI SZABES GOJÓW

Wraz z degeneracją wszystkich szczebli życia w Ameryce lat 80-tych, najbardziej wyraźna dekadencja pojawiła się u dzieci zamożnego społeczeństwa, rodzin szabes gojów. Te dzieci utworzyły rozczarowaną klasę, która stała się znana jako „hipisi”.

The Saturday Evening Post przeprowadził wywiady z dużą grupą hippisów w San Francisco. Pewien gojowski młodzieniec powiedział: „Mój ojciec ma uchodzić za ważnego człowieka w naszym mieście, ale widziałem, że zawsze zbierał pieniądze na żydowskie organizacje charytatywne, podpisując petycje dla Żydów i podobne rzeczy. Zapytałem go: 'Jaki to ma sens? Nie przejmujesz się nikim, a tym bardziej Żydami. Powiedział mi, że jeśli odmówi tego, przestanie istnieć w ciągu kilku dni. Mieszkamy w pięknym domu, mamy trzy samochody, kolorowy telewizor, co tylko chcesz. Ale powiedziałem mu: „To nie jest tego warte” i wyszedłem”.

PRAWIDŁOWA REAKCJA

Ta amerykańska młodzież wyraziła słuszną reakcję na zgubny wpływ żydowskiego pasożyta. Dopiero kiedy nasza młodzież zacznie wyrażać swoją pogardę dla każdego członka szabes gojów, każdego wychowawcy, który szkoli młodzież, by stała się gojowskimi niewolnikami, każdego przywódcy religijnego, który mówi swojej kongregacji, że ma obowiązek pracować dla Żydów, każdego urzędnika rządowego, który opodatkowuje Gojów na korzyść Żydów – tylko wtedy możemy mieć nadzieję na „reakcję” przeciwko pasożytom.

To właśnie „trahison des clercs”, zdrada ludzi przez wykształconą klasę średnią, umożliwia dalsze trzymanie się pasożyta. Bez tej aktywnej pomocy zostałby natychmiast usunięty. Każdy aspekt gojowskiej egzystencji jest zatruty przez nędznych, złośliwych i tanich Gojów, którzy stali się biernymi agentami mocy pasożyta. A jednak to oni są przedstawiani jako wzór dla młodzieży narodowej. To oni są prezesami naszych kolegiów, dyrektorami naszych muzeów, szefami naszych wydawnictw, przewodniczącymi naszych wyznań religijnych. Tylko rzucając im wyzwanie na każdym kroku, Goj może rozpocząć proces usuwania pasożytów. Ponieważ ci Goje już pogardzają sobą, nie będą zaskoczeni odkryciem, że są pogardzani przez resztę populacji, w tym ich żydowskich panów. Następnym krokiem jest wypędzenie ich z każdego biura i zastąpienie ich ludźmi, którzy mają „życzliwość”, to znaczy reagują na potrzeby swojego rodzaju i którzy nie sprzedają swoich ludzi za pięćdziesiąt srebrników .

ŻYJĄ W CIEMNOŚCI

Byłoby błędem, gdyby uczony przypuszczał, że cała społeczność szabes gojów rozumie relację pasożyt-gospodarz, lub że nasi edukatorzy, urzędnicy rządowi i przywódcy religijni są aktywnymi agentami w spisku mającym na celu zniewolenie Gojów. W naturze nie ma spisków. Ludzie prowadzą życie, które wyznaczają im ich geny, a tych praw można uniknąć tylko na dwa sposoby: podążając za Chrystusem lub podążając za Szatanem. Pasożyt automatycznie stara się podążać za pasożytniczą egzystencją, a najnędzniejsi, najokrutniejsi i najtańszi z Gojów znajdują swoje jedyne spełnienie w życiu szabes goja. Oni źle edukują, źle rządzą i dezorientują gojowskie masy, ponieważ jest to jedyna rola, jaką mogą poznać w życiu. Bez żydowskiego wsparcia, nasi rektorzy mieliby szczęście znaleźć zatrudnienie jako dozorcy, nasi urzędnicy rządowi zakwalifikowaliby się tylko jako świniopasy.

W Stanach Zjednoczonych wielu szabes gojów należy do trzeciego i czwartego pokolenia profesji szabes gojów. Rodziny Adlai Stevenson i Dulles przemieszczają się tam i z powrotem między wysokimi stanowiskami rządowymi i w żydowskich bankach i firmach prawniczych. Mówi się nam, że są to amerykańscy arystokraci, którzy przewodzą gojowskim masom w gestach aprobaty Pawłowa dla każdego działania Żydów.

POCHWAŁA ZDRADY

Widzimy więc, że amerykańskie masy oklaskiwały okrucieństwa, jakie Izraelczycy popełniają wobec Arabów. Jednak narody arabskie zawsze były przyjaciółmi i sojusznikami Ameryki. Przywódca arabski zapytał: „Jak Amerykanie mogą oklaskiwać oburzenie swoich najgorszych wrogów, Żydów w bandyckim państwie Izrael, i kibicować im w ich agresji przeciwko nam?”

Odpowiedź jest taka, że szabes goje, zajmując dominującą pozycję jako wydawcy, edukatorzy i urzędnicy rządowi, szkolili amerykańskie masy w reakcjach grupowych, jak tresowane psy. Tylko wtedy, gdy niektórzy z naszych młodych ludzi zbuntują się przeciwko roli wytresowanego psa i odmówią szczekania na rozkaz szabes gojów, będzie dla nas nadzieja. Dopiero gdy walczymy z dobrze ubranym motłochem, który umożliwia dominację pasożyta, będziemy mieli szansę. Dopiero wtedy możemy usunąć macki pasożyta z naszego ciała.

W całej przyrodzie pasożyt poszukuje żywiciela. Gospodarz próbuje go usunąć. Jeśli mu się to uda, pasożyt wkrótce powróci. Żydzi byli setki razy wypędzani z narodów europejskich, a jednak są tam dzisiaj. Za każdym razem, gdy pasożyt jest wyrzucany, wyciąga lekcję, następnym razem poprawi swój chwyt. Uczy się przewidywać i kontrolować reakcje gospodarzy, a kiedy zmienia ich narody w ogromne, nędzne więzienia, wpływa na ich najbardziej fundamentalne impulsy i wypacza całe ich istnienie.

BRAK WOLNOŚCI

Taki jest stan dzisiejszych cywilizacji zachodnich. Tylko maszyny mają wolność. Gojowskie masy zachodnich demokracji już umierają. Wiele z nich to zombie, chodzące trupy. Co możemy powiedzieć tym chodzącym trupom? Czy zostało im wystarczająco dużo energii systemu nerwowego, by odpowiedzieć na apel o wyrzucenie ich pasożytów, czy też żydowska trucizna sparaliżowała ich ciała?

Jaka jest etyka relacji pasożyt-żywiciel? Czy to niemoralne? Nie, to naturalne, że pasożyt szuka żywiciela, którym może się żywić, i naturalne jest, że żywiciel usiłuje go usunąć. Żyd jest posłuszny swojemu Bogu, gdy wypełnia swoją życiową misję bycia pasożytem, znajdowania i kontrolowania żywiciela. To poczucie własnej historycznej słuszności – jak to sformułował Trocki w komunizmie – doprowadziło Żyda do przekonania, że jest rzeczywiście Narodem Wybranym, urodzonym, by żyć z pracy innych i zabierać ich dobra i ziemię.

ON JEST WŁAŚCICIELEM WSZYSTKIEGO

Dziś Żyd wierzy, że wszystko, co posiada Goj, pochodzi od pasożyta, że pasożyt przyniósł dobre życie ignoranckiemu gojowskiemu bydłu, dając mu kulturę, system monetarny i religię. Żyd wierzy, że dał propozycję i kierunek życia Gojom, szkoląc Gojów, by stali się jego niewolnikami, bo Żyd wierzy, że ich jedyną rolą w życiu jest służenie mu. Z tego powodu Żyd wierzy, że cała historia jest historią żydowską – jak twierdzi historyk Dubnow. Może mieć rację, o ile większość zapisanej historii to seria wariacji na temat żywiciela-pasożyta.

Jednak Dubnow i wszyscy inni żydowscy historycy odmawiają przyznania jednej rzeczy – niszczącego wpływu pasożyta na gospodarza. Udowodniono to jednak w każdym przypadku, albo przez zapaść, która nawiedziła żywiciela przez obecność pasożyta, albo przez wielki renesans kultury, nauki i mocy żywiciela, kiedy udało mu się pozbyć pasożyta, nawet na stosunkowo krótki czas. Spójrz na elżbietańską Anglię po wygnaniu Żydów. W ciągu kilku krótkich lat Anglicy mieli taki rozkwit, jakiego świat nigdy nie widział – wspaniałe produkcje poezji, dramatu, eksploracji świata i odkryć naukowych. Coca-Cola dała nam w tym okresie prawo zwyczajowe, które stało się podstawą konstytucji Stanów Zjednoczonych.

Spójrz na Amerykę przed 1860, kiedy kraj był w dużej mierze wolny od zarazy pasożytniczej, młody naród, który był nadzieją cywilizowanego świata. Spójrz na dzisiejsze Niemcy, w których ustawowym przestępstwem jest wymienianie pasożyta z imienia i porównaj to państwo z Niemcami z 1800 roku. Dzisiejsze Niemcy są narodem rozpaczy, ponieważ pasożyt po raz kolejny wbił swoje macki głęboko w gospodarza, z pomocą obcych armii okupacyjnych, i zatruł każdy aspekt niemieckiego życia. Jednak w 1800 roku całe Niemcy żyły, wielcy kompozytorzy pisali symfonie, których dziś słuchamy, a Count von Humboldt zadziwiał świat swoimi odkryciami naukowymi, podczas gdy Goethe stał się znany jako największa postać światowej filozofii.

PRAWO NATURY

Musimy więc przyjąć fundamentalne prawo natury. Jeśli żywiciel nie może usunąć pasożyta, pogrąża się w powolnej, degenerującej traumie choroby i śmierci. Jeśli może usunąć pasożyta, szybko wznosi się na nowe wyżyny osiągnięć i dobrobytu.

Ale jeśli gojowski gospodarz jest zawsze ofiarą podstępu pasożyta, jak może przetrwać? Jest tylko jeden sposób, poganin musi stać się pogodny w Miłości Jezusa Chrystusa, musi uznać, że został wybrany jako narzędzie Miłości Chrystusa, którą Żydzi odrzucili, i kiedy poganin zaczyna poznawać siebie i uznawać się jako wybrany instrument Miłości Chrystusa do wszystkich ludzi, będzie uzbrojony przeciwko wszelkim podstępom, każdej truciźnie, którą pasożyt chce mu wstrzyknąć.

Teraz, pogodny w tej Miłości i znając siebie, przygotuj się na życie pełne oddania swojemu ludowi i pracuj na dzień, w którym gospodarz znów będzie wolny od pasożyta, kiedy każdy członek pobudzonej społeczności będzie współpracował w usunięciu nikczemnych nauczycieli szabes gojów, urzędników rządowych i przywódców religijnych z ich pozycji jako narzędzia pasożytów. Wtedy będziemy mogli żyć we wspólnocie dobroci i miłości, ponieważ uratujemy nasz naród przed żebrakami, złodziejami i szakalami, którzy chcą zainstalować Antychrysta jako naszego pana. Wtedy możemy wypełniać nasze role w życiu tak, jak Bóg tego chciał.

ŻYD BIOLOGICZNY – BIBLIOGRAFIA

PJ VAN BENEDEN — Pasożyty zwierzęce i towarzysze (1878).

FM BURNET — Biologiczne aspekty chorób zakaźnych (1940).

E. BRUMPT — Precis de Parasitologie (1936).

M. CAULLERY — Le Parasitisme et la Symbiose (1922).

A. C. CHANDLER — Wprowadzenie do parazytologii (1944).

HEGNER I HUFF — Parazytologia (1916).

CM. WENYON — Protozoologia (1926).

R. LEUCHART — Pasożyty człowieka (1886) Edynburg.

FANTHAM I THEOBALD — zwierzęce pasożyty człowieka (1916).

J. RENNIE — Rośliny pasożytnicze (Londyn, 1926).

A. AILLIET — Traité de Zoologie Médicale et Agricole (1885).

M. BRAUN I O. SEIFERT — Die Tierischen Parasiten des Menschen (Würzburg, 1903).

A. C. CHANDLER — O pasożytnictwie i chorobach człowieka (1918). W. YORKE I P. A. MAPLESTONE — pasożyty nicieni z

Kręgowce (1926).

Archiv für Protistenkunde (Jena, 1902)

Dziennik Parazytologii, Urbana, 1914.

Journal of Helminthology, Szkoła Medycyny Tropikalnej, Uniwersytet Londyński, 1923.

Annales de parasitologie humaine et comparée, Paryż, 1922.

Pasożytnicze Zwierzęta, autorstwa GEOFFREY LAP AGE, Cambridge University Press, 1951.

.


CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
.
PRAWDA JEST JEDNA

.
Rola utopistów liberalnych będzie ostatecznie ukończona, kiedy władza nasza zyska uznanie.
.
Do tej chwili przydadzą się nam bardzo.
.
W myśl tego będziemy jeszcze zwracali umysły w kierunku wszystkich fantastycznych wymyślonych teorii, rzekomo nowych i postępowych.
.
Wszak z zupełnym powodzeniem zawróciliśmy postępem bez mózgu głowy gojów i nie ma wśród nich ani jednego …More
.
.

PRAWDA JEST JEDNA

.
Rola utopistów liberalnych będzie ostatecznie ukończona, kiedy władza nasza zyska uznanie.
.
Do tej chwili przydadzą się nam bardzo.
.
W myśl tego będziemy jeszcze zwracali umysły w kierunku wszystkich fantastycznych wymyślonych teorii, rzekomo nowych i postępowych.
.
Wszak z zupełnym powodzeniem zawróciliśmy postępem bez mózgu głowy gojów i nie ma wśród nich ani jednego rozumiejącego, że wyraz ten, o ile nie dotyczy wynalazków materialnych, nie ma nic wspólnego z prawda, bo ta jest jedna i nie ma w niej miejsca dla postępu.
.
Postęp jako idea fałszywa, służy do zagmatwania prawdy, by nikt nie znalazł jej prócz nas, którzy jej strzeżemy.

.
.
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
UCIECHY - DOMY LUDOWE

.
W obawie, że ludzie owi sami dojdą do jakiś wniosków, odwracamy ich uwagę przy pomocy
.
uciech,
.
zabaw,
.
namiętności,
.
domów ludowych.

.
Nie - za dlugo przy pośrednictwie prasy zaczniemy ogłaszać konkursy w dziedzinie sztuki, sportu wszelakiego rodzaju:
.
sporty te odwrócą ostatecznie umysły od kwestii, w których zakresie musielibyśmy walczyć z nimi.
.
Odzwyczaiwszy …More
.

UCIECHY - DOMY LUDOWE

.
W obawie, że ludzie owi sami dojdą do jakiś wniosków, odwracamy ich uwagę przy pomocy
.
uciech,
.
zabaw,
.
namiętności,
.
domów ludowych.

.
Nie - za dlugo przy pośrednictwie prasy zaczniemy ogłaszać konkursy w dziedzinie sztuki, sportu wszelakiego rodzaju:
.
sporty te odwrócą ostatecznie umysły od kwestii, w których zakresie musielibyśmy walczyć z nimi.
.
Odzwyczaiwszy się stopniowo coraz więcej od myślenia samodzielnego, ludzie zaczną rozmawiać z nami w uniesieniu, bowiem my jedynie zaczniemy propagować nowe kierunki myśli za pośrednictwem takich, rzecz prosta osób z którymi o solidaryzowanie się możemy być pomawiani.

...
One more comment from CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
2243
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
.
Dostojewski
 :
.
"Wszystkie mocarstwa polityczne to złudzenie - jedynie żydzi i ich banki są panami Europy i świata, rządzą:
.
nauką,
.
kulturą,
.
cywilizacją,
.
socjalizmem,
.
wszystkim"
.
...
More
.
.

Dostojewski
 :
.
"Wszystkie mocarstwa polityczne to złudzenie - jedynie żydzi i ich banki są panami Europy i świata, rządzą:
.
nauką,
.
kulturą,
.
cywilizacją,
.
socjalizmem,
.
wszystkim"

.
...
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
PORNOGRAFIA I PRZYSZŁOŚĆ SŁOWA DRUKOWANEGO
.
W krajach, uważanych za stojące na czele stworzyliśmy literaturę szaloną, brudną, wstydliwą. Przez czas pewien po objęciu władzy będziemy popierali rozwój tej literatury, by uwypuklić kontrast programów i głosów, które zbiegną z wyżyn naszych.
.
Mędrcy nasi wychowani do kierowania gojami, będą układali mowy, projekty, artykuły, przy których pomocy …
More
.

PORNOGRAFIA I PRZYSZŁOŚĆ SŁOWA DRUKOWANEGO
.
W krajach, uważanych za stojące na czele stworzyliśmy literaturę szaloną, brudną, wstydliwą. Przez czas pewien po objęciu władzy będziemy popierali rozwój tej literatury, by uwypuklić kontrast programów i głosów, które zbiegną z wyżyn naszych.
.
Mędrcy nasi wychowani do kierowania gojami, będą układali mowy, projekty, artykuły, przy których pomocy będziemy wpływali na umysły, kierując je w stronę wybranych przez nas pojęć i nauk.

...
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
MORALNE OBLICZE KWESTII ŻYDOWSKIEJ
W ŚWIETLE NAUKI ŚW. TOMASZA Z AKWINU
.
"Nie masz mądrości, nie masz roztropności, nie masz rady przeciw Panu"
.
(Księga Przysłów XXI, 30)
.
DR ANNA DANUTA DRUŻBACKA
––––––––
.
Spis treści:
.
Żydzi nie poznali czasu nawiedzenia swego
.
"Albowiem naród ten był pogrążony w cielesnym użyciu i miał umysł oporny"
.
"Może grozić wielkim niebezpieczeństwem …
More
.
MORALNE OBLICZE KWESTII ŻYDOWSKIEJ

W ŚWIETLE NAUKI ŚW. TOMASZA Z AKWINU
.
"Nie masz mądrości, nie masz roztropności, nie masz rady przeciw Panu"
.
(Księga Przysłów XXI, 30)
.
DR ANNA DANUTA DRUŻBACKA

––––––––
.
Spis treści:
.
Żydzi nie poznali czasu nawiedzenia swego
.
"Albowiem naród ten był pogrążony w cielesnym użyciu i miał umysł oporny"
.
"Może grozić wielkim niebezpieczeństwem dopuszczanie obcych przybyszów do stanowienia o sprawach narodu"
.
"Wzięliśmy świat wasz cielesny w posiadanie, jak również i wasze ideały"
.
Królestwo Boże nie jest z tego świata
.
Złymi jak trąd są żydzi dla narodów chrześcijańskich
.
Chrześcijanie mają obowiązek stawać w obronie swej wiary
.
"Żydom nie powinno być wolno zatrzymać tego, co od innych wyłudzili przez lichwę"
.
"Bądź w walce spokojny, abyś tym, których zwalczasz, mógł dać korzyści pokoju"
.
Bibliografia

–––––––

Żydzi nie poznali czasu nawiedzenia swego

Żydzi są, z punktu widzenia filozofii chrześcijańskiej, tymi, którzy nie przyjęli wiary prawdziwej. Byli wprawdzie przez długie wieki narodem wybranym, który, wśród powszechnego bałwochwalstwa, zachował wiarę pierwotną w jedynego Boga, lecz nie potrafili do końca wypełnić swego posłannictwa: zaślepił ich bowiem złoty cielec materializmu, dla którego odstąpili od Bożych przykazań, omamiła żądza panowania nad światem, która nie pozwoliła im uwierzyć w Odkupienie ludzkości przez Boga-Człowieka i nie dała dostrzec Bóstwa Chrystusowego, ani pojąć duchowego posłannictwa Mesjasza. Żydzi odrzucili naukę Chrystusa, a Jego samego zelżyli i ukrzyżowali i dlatego zostali pozbawieni własnego państwa i rozproszeni po świecie, tak, jak był im to przepowiedział Chrystus w następujących słowach:

"Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamieniujesz tych, którzy do ciebie są posłani!... Oto zostanie dom wasz pusty" (Mt. XXIII, 37-38).

"Otoczą cię nieprzyjaciele twoi... i na ziemię cię obalą i synów twoich...; a nie zostawią w tobie kamienia na kamieniu, dlatego iżeś nie poznało czasu nawiedzenia swego" (Łk. XIX, 43-44) (1).

Zburzenie Jerozolimy i rozproszenie żydów nastąpiło w 37 lat później, w 70-ym roku ery Chrystusowej, i odtąd żydzi są, "z powodu zasłużonej kary, na wieki w poddaństwie" u innych narodów ("merito culpae suae perpetuae servituti addicti". –
De Regimine Judaeorum) – powiada św. Tomasz z Akwinu, wielki filozof średniowiecza i Powszechny Doktor Kościoła; z tego też założenia wychodzi w ujmowaniu ustosunkowania się do nich narodów chrześcijańskich.

Dla Tomasza z Akwinu żydzi są nie tylko tymi, którzy ukrzyżowali Chrystusa; są oni przede wszystkim odstępcami od prawa Bożego, danego im w Starym Przymierzu, gdyż nie co innego, jak to ich odstępstwo, powodowane zatwardziałością i pychą, sprawiło, że w Jezusie z Nazaretu nie chcieli dojrzeć Syna Bożego i Odkupiciela ludzkości. Już za czasów Chrystusa – podkreśla św. Tomasz – kapłani żydowscy przewrotnie tłumaczyli święte księgi Proroków. Pomimo, że w Księdze Powtórzonego Prawa (IV, 2) Mojżesz wyraźnie powiada:

"Nie przydacie niczego do słowa, które wam mówię, ani nie ujmiecie z niego; zachowujcie przykazania Pana, Boga waszego, które ja wam nakładam",

żydzi, jak wiemy, Biblię powoli zastępowali Talmudem, czyniąc zeń zbiór ustaw, dotyczących życia obrzędowego, społecznego, rodzinnego i osobistego (2).

Wystarczy podać tu parę przykładów z prawa Mojżeszowego, by unaocznić, jak dalece żydzi od niego odstąpili. Powiada ono:

"Nie przyłożysz ręki twojej, aby składać fałszywe świadectwo za tym, który nie ma słuszności. Nie pójdziesz za większością, aby źle czynić, ani w sądzie nie będziesz wtórował zdaniu liczniejszych, aby od prawdy odstąpić" (Księga Wyjścia XXIII, 1-2).

"Nie będziesz kłamał, ani nie będzie nikt oszukiwał bliźniego swego. Nie będziesz krzywoprzysięgał na imię moje i nie zbezcześcisz imienia Boga twego" (Księga Kapłańska XIX, 11-12).

"Nie czyńcie niczego niesprawiedliwego w sądzie, w sporach o miarę, o wagę, o pojemność" (Księga Kapłańska XIX, 35) (3).

Natomiast przewrotna nauka Talmudu opiewa wręcz odmiennie:

"Żyd może, składając przysięgę, równocześnie ją w sercu unieważnić" (
Kalla 51a) (4).

(Zresztą w sądny dzień żyd zastrzega, że wszystkie jego przysięgi w roku następnym będą nieważne) (5).

"Dobra nieżyda są jak gdyby czymś oddanym na łup i kto pierwszy przychodzi, ma do nich prawo" (
Choszen hamiszpat, § 156, 5) (6).

"Nieżyda można oszukiwać, ponieważ w Piśmie powiedziano, 3 M, 25, 14: nikt nie powinien brata swego oszukiwać" (
Choszen hamiszpat, § 227, 26) (7).

Przytoczenia te mówią same za siebie. Ostatni ustęp brzmi u Mojżesza następująco:

"Gdy co sprzedajesz sąsiadowi swemu, albo kupujesz u niego, nie oszukujcie jeden drugiego" (Księga Kapłańska XXV, 14).

W innym zaś miejscu powiedziano:

"Nie wolno ci pożyczać bratu swemu na lichwę" (Księga Powtórzonego Prawa XXIII, 19).

Św. Tomasz z Akwinu podkreśla znaczenie tego zlecenia, wyjaśniając, że należy przez nie rozumieć, iż pożyczanie komukolwiek na lichwę jest rzeczą złą, każdego bowiem winniśmy uważać za bliźniego i za brata ("per quod datur intelligi, quod accipere usuram a quocumque homine est simpliciter malum; debemus enim omnem hominem habere quasi proximum et fratrem". –
Summa theologica, II-II, q. 78, a. 1, ad 2). Dozwolone natomiast było żydom pożyczać obcym z zyskiem (ibidem).

Oto przykład, jeden z wielu, jasno wskazujący na różnicę, jaka zachodzi pomiędzy wyjaśnianiem prawa Mojżeszowego przez Talmud, który je zniekształca, i przez Chrystusowy Kościół katolicki, który je pogłębia, w myśl słów Jezusowych:

"Nie myślcie, że przyszedłem rozwiązywać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązywać, ale wypełnić" (Mt. V, 17).

–––––––––––
Przypisy:
(1) Por. Marek XIII, 2, i Łk. XXI, 6.

(2) Por. J. Wajnberg,
Wielka Literatura Powszechna pod redakcją St. Lama, T. I, str. 331.

(3) Por. Księga Powtórzonego Prawa XXV, 13-15.

(4) Por. "Opinia" żydowska, nr 32, z 10 września 1933 r., przytoczona przez ks. dr. Stanisława Trzeciaka:
Program światowej polityki żydowskiej. Warszawa 1936, str. 102.

(5) Por. modlitwę Kantora według Szulchan Arucha, cf. Löwe:
Schulchan Aruch oder die vier jüdischen Gesetzbücher. Wien 1896, T. II, s. 136. Ks. dr Trzeciak, op. cit., str. 104.

(6) Cf. Löwe,
op. cit., str. 287. Ks. dr Trzeciak, op. cit., str. 90.

(7) Cf. Löwe,
op. cit., str. 382. Ks. dr Trzeciak, op. cit., str. 91.

–––––––

"Albowiem naród ten był pogrążony w cielesnym użyciu i miał umysł oporny"

Św. Tomasz zwraca uwagę na to, że przez formalistyczne jedynie pojmowanie przykazań Starego Przymierza żydzi sprowadzili religię swoją do rzędu przepisów rytualnych, pozbawionych treści. Oto kilka znanych przykładów:

Księga Powtórzonego Prawa powiada (VI, 5-8) (1):

"Będziesz miłował Pana, Boga twego, ze wszystkiego serca twego, i ze wszystkiej duszy twojej, i ze wszystkiej siły twojej (1). I muszą słowa, które ja dziś przykazuję tobie, pozostać w sercu twoim... przywiążesz je, jako znak do ręki twojej, i będą się znajdować i obracać przed oczyma twymi, i wypiszesz je na podwoju i na drzwiach domu twego".

Księga Liczb (XV, 38-39) inny natomiast zaleca symbol dla uprzytomnienia przykazań Bożych:

"Oznajmij synom Izraelowym... aby sobie porobili kutasy na rogach płaszczów, a przyprawili do nich sznurki z błękitu. Gdy wejrzą na nie, mają wspominać wszystkie przykazania Pańskie" (2).

Czemu tak dziwne zalecenia? "Albowiem naród ten był pogrążony w cielesnym użyciu i miał umysł oporny – wyjaśnia św. Tomasz z Akwinu – należało więc przez tego rodzaju odczuwalne rzeczy nakłaniać go do zachowywania prawa" ("quia populus ille carnalis erat et durae cervicis, oportuit etiam per huiusmodi sensibilia eos ad leges observantiam excitari". –
Summa theologica, I-II, q. 102, a. 6, ad 7). Do czego sprowadzili żydzi wspomniane przepisy? Do przywiązywania sobie, podczas modlitwy, dziesięciorga przykazań do czoła, lub okręcania dłoni rzemykiem; do noszenia osławionych sznurków rytualnych i dotykania odpowiedniego symbolu, przytwierdzonego u drzwi wejściowych domu. Z praktyk tych wieje pustka myślowa; i nic dziwnego: prawo Mojżeszowe musi być pojmowane z pełnym uwzględnieniem ducha, który je ożywia, a nie tylko podług samej jego litery. U żydów natomiast "aż do dnia dzisiejszego przy czytaniu Mojżesza zasłona leży na ich sercu", jak to już stwierdzał św. Paweł Apostoł (II Kor. III, 15).

To właśnie wytyka żydom św. Tomasz z Akwinu, gdy powiada, że faryzeusze wspomniane słowa Pisma św. "źle pojmowali, wypisując na błonach dekalog Mojżesza i przywiązując go sobie do czoła, niczym wieniec, by obracał się (im) przed oczyma; Pan, nakazując to, życzył sobie bowiem, aby (przykazaniami) mieli związane ręce, czyli uczynki, i aby mieli (te przykazania) przed oczyma, czyli w rozważaniu. Natomiast sznurki z błękitu, przyprawione do płaszczów, oznaczały Bożą intencję, która winna ożywiać wszystkie nasze uczynki" ("Pharisaei male interpretabantur scribentes in membranis decalogum Moysi, et ligabant in fronte quasi coronam, ut ante oculos moveretur; cum tamen intentio Domini mandantis fuerit ut ligarentur in manu (3), id est in operatione; et essent ante oculos (3) id est in meditatione. In hiacynthinis autem vittis, quae palliis inferebantur, significatur coelestis intentio, quae omnibus operibus nostris debet adjungi". –
Summa theologica, I-II, q. 102, a. 6, ad 7).

Chrystus wiele trudu poświęcił na prostowanie błędnych żydowskich pojęć (4), lecz pomimo to przeciwstawiali żydzi nadal z uporem ciasne swe poglądy Chrystusowej nauce Nowego Przymierza. Jak wiemy, już od pierwszych wieków swego istnienia miał Kościół Powszechny niemałe trudności z różnymi "
judaisantes", czyli chrześcijanami żydowskiego pochodzenia, lub przesiąkłymi nauką żydów, którzy wywoływali spory, walki, a nawet herezje, przez formalistyczne, żydowskie pojmowanie chrystianizmu, a zwłaszcza przez zniekształcanie go duchem żydowskiej Kabały, na którą składały się księgi tajemne. Najsłynniejszą z tych ksiąg, znanych tylko "wtajemniczonym", była "Księga Światłości", Sefer ha-Zohar, z której, często nieświadomie, czerpali pomysły judaisantes, powracający wciąż z biegiem wieków, niecąc coraz to nowe herezje. Owe herezje coraz mniej mają piętna sporów metafizycznych i doprowadzają w Reformacji do sformułowania zasady zupełnej swobody ujmowania swych wierzeń. Bo też i Kabała żydowska zatracała pierwotne swe wartości myślowe, a jej "znaki brać poczęto w zamian oznaczonych przez nie pojęć... Kabała urobiła się na jakąś sztukę szalejącego rozumowania, albo na systemat wiedzy oparty na kaprysach" – powiada o niej żydowski filozof Salomon Majmon (5). Takiż sam systemat miał z nauki Chrystusowej uczynić Marcin Luter, a wraz z nim i inni twórcy Reformacji, przy czym znamienne jest w tym względzie wyznanie żydowskiego publicysty Markusa Eli Ravage, który pisze otwarcie:

"Mieliśmy bezwątpienia wielki udział w reformacji Lutra..." (6).

Żydzi nie tylko więc odrzucili Bożą naukę Nowego Przymierza i zniekształcili prawa moralne, dane im przez Mojżesza, lecz nadto przyjęli cały szereg pogańskich wierzeń okultystycznych, które usiłują przeszczepić do Kościoła Chrystusowego. Cóż więc dziwnego, że pomimo, iż Kościół Powszechny obejmuje wszystkie narody, w myśl Chrystusowego zlecenia:

"Idąc tedy nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, nauczając je chować wszystko, cokolwiek wam przykazałem" (Mt. XXVIII, 19),

to najtrudniej nauka ta przyjmuje się u żydów? Staje w tym u nich na przeszkodzie ciasnota ich umysłowości i oporność woli, szkolonych od wieków na Talmudzie i na Kabale, czyli na odstępstwie od prawa Bożego i nauki Starego Zakonu.

–––––––––––
Przypisy:
(1) Cf. Mt. XXII, 37; Marek XII, 28; Łk. X, 25.

(2) Por. Księgę Powtórzonego Prawa XXII, 12.

(3) Podkreślenia jak w tekście.

(4) Por.
Summa theologica, I-II, q. 108, a. 3, ad 1, 2, 4.

(5)
Autobiografia Salomona Majmona. Warszawa 1913, cz. I, str. 75-76. Cf. Bolesław Chełmiński: Masoneria w Polsce współczesnej. Warszawa 1936, str. 19-20.

(6) "Comissary to the Gentiles", Century Magazine, New York, February 1928, p. 476. Cf. Welt-Dienst,
Erfurt, Nr. 19, 1. Oktober 1935, str. 4. Ks. dr Trzeciak: Program światowej polityki żydowskiej, str. 112.

–––––––

"Może grozić wielkim niebezpieczeństwem dopuszczanie obcych przybyszów do stanowienia o sprawach narodu"

Z powyższego widzimy, że żydzi są dla społeczeństw chrześcijańskich wręcz obcy, zarówno umysłowo, jak moralnie, i już z tego chociażby powodu winny te społeczeństwa mieć się przed nimi na baczności. Święty Tomasz z Akwinu przypomina, że mądre prawo Mojżeszowe zawierało przepisy, dotyczące przyjmowania obcych do społeczności: nie pozwalało mianowicie od razu przyznawać im pełni praw obywatelskich: powołuje się też wielki filozof na istnienie podobnych słusznych praw w niektórych państwach pogańskich (które przytacza Arystoteles w III
Polit. cap. I), a które opiewały, że obywatelstwo przyznane być może obcym dopiero w trzecim, lub nawet w czwartym pokoleniu; "albowiem – stwierdza Tomasz z Akwinu – może grozić wielkim niebezpieczeństwem dopuszczanie obcych przybyszów do stanowienia o sprawach narodu, jako że obcy, nie mający głębszego przywiązania dla dobra publicznego, mogą przeciw narodowi spiskować..." ("quia si statim extranei advenientes reciperentur ad tractandum ea, quae sunt populi, possent multa pericula contingere, dum extranei non habentes adhuc amorem firmatum ad bonum publicum, aliqua contra populum attentarent...". – Summa theologica, II-II, q. 105, a. 3).

Tym bardziej obcy i niechrześcijanie (
infideles) nie powinni zajmować odpowiedzialnych stanowisk w państwie chrześcijańskim, ani nad chrześcijańskim społeczeństwem panować: "nie należy do tego żadną miarą dopuszczać – ostrzega Tomasz z Akwinu – sieje to bowiem zgorszenie i zagraża wierze, z łatwością bowiem ci, którzy władzy danej podlegają, mogą ulec rozkazom tych, którzy nad nimi panują, i być im powolni, (zwłaszcza) gdy poddani nie są wyćwiczeni w cnocie" ("hoc nullo modo permitti debet: cederet enim hoc in scandalum, et in periculum fidei: de facili enim illi, qui subjiciuntur aliorum jurisdictioni, immutari possunt ab eis, quibus subsunt, ut sequantur eorum imperium, nisi illi, qui subsunt, fuerint magnae virtutis". – Summa theologica, II-II, q. 10, a. 10). Św. Tomasz przypomina, że już św. Paweł Apostoł zabronił chrześcijanom prawować się przed sądami niechrześcijańskimi, i stwierdza kategorycznie, że "Kościół nie pozwala dopuszczać niechrześcijan do sprawowania władzy nad chrześcijanami, lub do obejmowania przez nich jakichkolwiek kierowniczych stanowisk" ("Ideo nullo modo permittit Ecclesia, quod infideles acquirant dominium super fideles, vel qualitercumque eis praeficiantur in aliquo officio". – Ibidem).

Św. Tomasz powołuje się tu na orzeczenie IV Soboru Lateraneńskiego (1215 r.), który powiada (LXIX): "Jest rzeczą absurdalną, by ci, którzy bluźnią Chrystusowi, sprawowali władzę nad chrześcijanami; orzekł to już był Sobór Toledański, lecz ze względu na zuchwałość tych, którzy się z tym nie liczą, ponawiamy obecnie (to orzeczenie): zabraniamy żydom powierzać sprawowanie urzędów publicznych, albowiem z tego powodu stają się najczęściej chrześcijanom nienawistni" (1). Sobór Lateraneński nie tylko formułuje ten zakaz, lecz przewiduje udzielanie przez Sobory prowincjonalne napomnienia, względnie nagany tym, którzy by żydom nadal powierzali urzędy (2); chrześcijanom natomiast zabrania handlować z żydami, którzy jakikolwiek urząd sprawowali, dopóki ci na użytek ubogich chrześcijan nie oddadzą tego, co zarobili na chrześcijanach w ciągu swego urzędowania. Żydom Sobór nakazuje wreszcie "opuścić ze wstydem urzędy, które bezecnie zajęli" (3).

Jak stąd widzimy, Kościół katolicki za warunek współżycia żydów z chrześcijanami w krajach chrześcijańskich stawiał zawsze ich podporządkowanie się moralności i interesom doczesnym społeczności, które im udzieliły przytułku; równocześnie zaś stawał twardo w obronie chrześcijan, wyzyskiwanych przez żydów; w żadnym natomiast wypadku nie zezwalał i nie zezwala na podporządkowywanie chrześcijan żydom, przestrzegając chrześcijan przed grożącym im ze strony żydów niebezpieczeństwem.

–––––––––––
Przypisy:
(1) "Cum sit nimis absurdum, ut Christi blasphemus in Christianos vim potestatis exerceat, quod super hoc Toletanum Concilium provide statuit, nos propter transgressorum audaciam in hoc capitulo innovamus: prohibentes, ne Judaei officiis publicis praeferantur, quoniam sub tali praetextu Christianis plurimum sunt infecti". – Mansi,
Amplissima Collectio Conciliorum, XX. Ann. 1166-1225. Paris et Leipzig 1903.

(2) "Si quis autem officium eis tale commiserit, per provinciale concilium... monitione praemissa... compescatur". –
Ibidem.

(3) "Officiali vero huiusmodi tamdiu Christianorum communio in commerciis et aliis denegetur, donec in usus pauperum Christianorum, ... convertatur quidquid fuerit adeptus a Christianis occasione officii sic suscepti: et officium cum pudore dimmittat, quod irreverenter assumpsit". –
Ibidem.

–––––––

"Wzięliśmy świat wasz cielesny w posiadanie, jak również i wasze ideały..."

Dalszy rozwój dziejów wykazał aż nazbyt jasno, jak dalece mądre i przezorne były te zakazy i ostrzeżenia Kościoła katolickiego w odniesieniu do narodu żydowskiego. Żydzi byli i są w społeczeństwach chrześcijańskich czynnikiem myślowo i moralnie obcym, na co dziś zwraca uwagę m.in. żyd, profesor Teodor Lessing:

"... nie chodzi o to, czy żydzi, żyjący wśród obcych narodów, są szlachetni, czy nieszlachetni, dobrzy, czy źli, decyduje natomiast fakt, że są obcym elementem w organizmie innego, odrębnego narodu. Bezwartościowa drzazga drzewa, czy drogocenny diament, dostawszy się do obcego ciała, wywołuje ropienie i obrzęk. Takim obcym elementem jesteśmy i my" (1).

Okazują się oni jednak coraz jawniej czynnikiem nie tylko obcym, lecz wręcz i świadomie wrogim. Talmudyczna ich umysłowość nie może znieść czystości umysłu i serca, głoszonej przez chrystianizm; głównym, "religijnym" ich celem jest chrześcijaństwo całe zniszczyć (2). Na dowód wystarczy tu przytoczyć wyznanie wspomnianego już publicysty żydowskiego Markusa Eli Ravage i zestawić stwierdzoną przez niego rzeczywistość z przewidywanym przez św. Tomasza "wielkim niebezpieczeństwem", które może zagrażać narodowi ze strony "obcych przybyszów", przyjętych lekkomyślnie w poczet obywateli:

"My się wciskamy – pisze M. E. Ravage – jesteśmy burzycielami, wywrotowcami. Wzięliśmy świat wasz cielesny w posiadanie, jak również wasze ideały, wasze losy. Byliśmy sprawcami nie tylko rewolucji rosyjskiej, ale podżegaliśmy do każdej większej rewolucji w waszych dziejach. Myśmy wnieśli niezgodę i zamieszanie w wasze życie osobiste i publiczne. Czynimy to i dziś jeszcze. Nikt nie określi, jak długo jeszcze będziemy to czynili" (3).

Żydzi sami dziś już mówią o swej celowej, wywrotowej działalności w społeczeństwach aryjskich, wyznających chrystianizm. Markus Eli Ravage ośmiela się nawet posunąć do twierdzenia, że

"przewrót, który wniosło chrześcijaństwo do Europy, był spowodowany i dokonany przez żydów, z zemsty przeciw wielkiemu aryjskiemu państwu" (4).

mianowicie przeciw pogańskiej Romie, która była narzędziem ich kary. O ile w tym wypadku przypisują sobie żydzi stanowczo zbyt wiele, to jednak powyższe wyznania wskazują dobitnie na ich dążenia i cele, a przede wszystkim na ich bezwzględnie wrogie odnoszenie się do narodów aryjskich i chrześcijańskich, które udzieliły im u siebie gościny i przyznały nieopatrznie zbyt daleko idące prawa.

Dziś wiemy, że polityczna i planowa akcja żydowska w ciągu wieków wywodzi się z Talmudu i z wskazań Kabały żydowskiej. Salomon Majmon wyjaśnia nam, że te ostatnie tłumaczyli tylko "ludzie odpowiednio uzdolnieni (czyli przywódcy tajnego stowarzyszenia)" (5) – i podkreśla, że ich treść polityczna "znana jest tylko przywódcom stowarzyszenia tajnego. Wszelako oni sami i ich czynności pozostają zawsze w ukryciu; znani są tylko pomniejsi kierownicy" (6). Słowa powyższe określają jasno położenie wolnomularstwa światowego, wyszłego z żydowskiej Kabały (7), oraz związanych z nim organizacyj, które wraz z nim zdane są ślepo na kierownictwo Zwierzchników Nieznanych. Kim są ci Zwierzchnicy Nieznani? Wskazuje na nich tekst drugiej, w następstwie ukrytej redakcji Konstytucji Wolnomularstwa, ułożonej przez pastora Andersona w 1738 r., opiewający, że jednym z pierwszych praw, obowiązujących Noachidów (czyli chrześcijan, organizowanych przez żydów dla celów żydowskich) brzmi:

"Zwierzchności żydowskiej być posłusznym" (8).

Żydzi wciskają się więc do społeczeństw chrześcijańskich i usiłują je opanować za pomocą całego szeregu tajnych organizacyj, do których wciągają ich członków. Jeśli zważymy, że, jak to podkreśla św. Tomasz z Akwinu, już prawo Starego Przymierza czyniło rozróżnienie pomiędzy obcymi pokrewnymi w mniejszym lub większym stopniu, a obcymi wręcz wrogimi, i że zabraniało narodowi wybranemu dopuszczenia do zbliżenia tych ostatnich (9), to, wobec bezwzględnie wrogiego stosunku żydów do narodów chrześcijańskich, czyż nie powinny te ostatnie pójść za wspomnianą, mądrą wskazówką prawa Mojżeszowego? Tym bardziej, że, jak to stwierdza Tomasz z Akwinu: "Kościół nie pozwala dopuszczać niechrześcijan do sprawowania władzy nad chrześcijanami, ani do obejmowania przez nich jakichkolwiek kierowniczych stanowisk" (10), "sieje to bowiem zgorszenie i zagraża wierze" (11).

–––––––––––
Przypisy:
(1) "Opinia" żydowska z 10 września, 1933, nr 32: "Teodor Herzl i Karol Marks". Cf. Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej, str. 12.

(2) Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska. Warszawa 1934 (passim). Program światowej polityki żydowskiej (passim).

(3) "A real
case against the Jews". Century Magazine. New York, January 1928, p. 346-350. Cf. Welt-Dienst, Nr II/18, 15 September 1935. Ks. dr Trzeciak, Program światowej polityki żydowskiej, str. 111.

(4) "Commisary to the Gentiles", Century Magazine,
loc. cit., p. 476-483.

(5)
Autobiografia Salomona Majmona, str. 131.

(6)
Ibidem. Cf. Bolesław Chełmiński, op. cit., str. 20-21.

(7) Bernard Lazare:
L'Antisémitisme. Paris 1934, t. II, str. 196. Cf. K. M. Morawski: Źródło rozbioru Polski, str. 234 i B. Chełmiński, op. cit., str. 16-17.

(8) Dr. Jakob Ecker:
Der Judenspiegel im Lichte der Wahrheit. Paderborn 1884, str. 35-36. Cf. B. Chełmiński, op. cit., str. 39.

(9) "ut... quidam vero, quia hostiliter se ad eos habuerant... numquam in consortium populi admitterentur". –
Summa theologica, II-II, q. 105, a. 3.

(10)
Summa theologica, II-II, q. 10, a. 10.

(11)
Ibidem.

–––––––

Królestwo Boże nie jest z tego świata

Zadanie swe, jak wiemy, upatrują żydzi w walce z chrystianizmem, którą planowo prowadzą od dziewiętnastu stuleci (1), a której celem jest zadanie kłamu posłannictwu Chrystusa przez utworzenie mesjanicznego królestwa.

"Królestwo moje nie jest z tego świata" (Jan XVIII, 36),

powiedział Chrystus, a w odpowiedzi na te słowa woła nadrabin francuski, Julien Weill:

"Królestwo Boże jest z tego świata, jeżeli Izrael wypełni swoją rolę, czyli jeżeli utrzyma się mocą własnej nauki, i jeśli usilnie śledzić będzie, – by w tym wszelkimi siłami dopomóc – za tym wszystkim, co dzieje się na świecie w myśl proroczego programu" (2).

O tym programie objaśniają nas bliżej liczne enuncjacje żydowskie (3). Oto jedna z bardziej znamiennych:

"Musimy wszelkimi środkami usiłować zmniejszyć wpływ Kościoła chrześcijańskiego, który był zawsze naszym największym wrogiem, i w tym celu musimy zasiewać w sercach jego wiernych wolnomyślne idee i wątpliwości, a nadto wywoływać niezgodę i spory religijne".

"Jeśli w ten sposób pójdziemy wytrwale krok za krokiem, wyprzemy chrześcijan i zniszczymy ich wpływy. Będziemy dyktowali światu, co ma zażywać czci i zaufania, a czym należy gardzić... Gdy całkowicie opanujemy prasę, łatwo potrafimy zmienić dotychczasowe pojęcia o czci, cnocie i charakterze, zadać pierwszy cios uświęconej instytucji rodziny... i dokonać jej zniszczenia. Będziemy wtedy mogli wykorzenić wiarę i zaufanie w to wszystko, co dotąd podtrzymywało naszych wrogów chrześcijan, a stanie się to możliwe dzięki broni, którą wykuliśmy z namiętności; wypowiemy walkę temu wszystkiemu, co dotąd było szanowane i czczone".

"... będziemy przeć do rewolucji i przewrotów, a każda podobna katastrofa zbliży nas w naszych dążeniach do jedynego celu, do celu panowania na ziemi, tak, jak to było przyobiecane ojcu naszemu Abrahamowi" (4).

Ażeby przyśpieszyć to przyjście mesjanicznego królestwa, Izrael musi zburzyć istniejący porządek świata i, na przekór przepowiedni Chrystusa, zagarnąć panowanie nad ziemią, i to nie przebierając w środkach. Dziś żydzi już nie wyglądają zjawienia się Mesjasza, wielokrotnie zawiódłszy się w swym upartym oczekiwaniu (5). Kabalistyczne pojmowanie każdorazowego "proroka", jako dalszego wcielenia jednej i tej samej duszy mesjaszowej (6) rozciągnięto na cały naród żydowski, który teraz sam sobie ma być "mesjaszem".

"Nie Pan Bóg już sprowadza to królestwo (mesjaniczne) przez jednorazowy akt łaski, lecz naukowo uzasadniona konieczność" –

wyjaśnia żydowski filozof Hans Kohn (7) i wyznaje, że celom mesjanicznym ma służyć przede wszystkim socjalizm żyda Marksa (7). W myśl tych założeń cały naród ma pracować nad utworzeniem żydowskiego królestwa, co nadrabin Julien Weill nazywa "obowiązkiem praktycznego mesjanizmu" Izraela (8).

Dawniejsze oczekiwanie interwencji Bożej zastąpili więc żydzi własnym dążeniem narodu do zdobycia upragnionego panowania nad całą ziemią; w miejsce Boga stawiają człowieka. Nie Bóg, lecz człowiek-naród ma zapanować nad światem, ów człowiek, którego – jak twierdzi rabin Ozjasz Thon – "najwyższe człowieczeństwo" ma być dokonane w żydostwie

"za pomocą tej olbrzymiej siły twórczej, która nam (tj. żydom) od tysięcy lat została przekazana... na istniejących, niezachwianych fundamentach starej, żydowskiej nauki i praktyki życiowej" (9).

Przypominają się tu w przeciwstawieniu słowa Izajasza Proroka, który wyraźnie mówi w imieniu Boga:

"Jam jest Pan, a nie masz prócz mnie zbawiciela... ja Bóg i od początku ja sam, i nie masz, kto by z ręki mojej wyrwał" (XLIII, 11-13).

Ale żydzi zapomnieli o treści nauki wielkich Proroków, sprawdziła się też na nich w pełni przepowiednia Izajasza:

"I rzekł Pan: ponieważ lud ten... czci mnie wargami swymi, ale serce jego jest daleko ode mnie... przeto uczynię zadziwienie ludowi temu...: bo zaginie mądrość od mądrych jego i rozum roztropnych jego się zaćmi" (XXIX, 13. 14).

–––––––––––
Przypisy:
(1) Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska (passim).

(2) "Le Judaïsme", Paris 1931, str. 166. Cf. Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej, str. 30; Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 135.

(3) Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej (passim).

(4) Mowa rabina Reichhorna, drukowana po raz pierwszy w "Le Contemporain", 1 lipca 1886. Cf. Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej, str. 117 i nast.

(5) Por. Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 45-83.

(6) Leo Finkelstein:
Bezdroża żydowskiego ruchu mesjanicznego. "Nasz Przegląd", 17 września 1923. Cf. Ks. dr Trzeciak: Program..., str. 83.

(7)
Die politische Idee des Judentums, München 1924, str. 41. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 40 i nast.

(8)
Le Judaïsme, p. 168. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 134; Program światowej polityki żydowskiej, str. 25.

(9) "Nasz cel" w miesięczniku
B'nai-B'rith, 1 listopada 1928, str. 3. Cf. Bolesław Chełmiński, op. cit., str. 56.

–––––––

Złymi jak trąd są żydzi dla narodów chrześcijańskich

Jak widzimy z tego pobieżnego rzutu oka na cele i dążności żydów, religia ich dzisiejsza opiera się na założeniach wręcz sprzecznych z zasadami nauki Chrystusowej i stąd uważają oni chrześcijaństwo za największego wroga, którego postanowili zniszczyć. W tej walce używają metod postępowania niedopuszczalnych z punktu widzenia etyki chrześcijańskiej, a że usiłują zasady Talmudu wpajać w chrześcijan, aby ich podporządkować celom żydowskim, przeto stanowią dla tych społeczeństw czynnik przez to zwłaszcza wrogi, że jest on rozkładowy.

Już św. Tomasz z Akwinu ostrzegał, za innymi Ojcami Kościoła, że największym niebezpieczeństwem, jakie narodom chrześcijańskim grozi ze strony żydów, jest szerzone przez nich zepsucie. Jest rzeczą znamienną, że żydzi dzisiejsi wręcz się do tego przyznają:

"My, żydzi, jesteśmy dzisiaj nie czym innym, jak tymi, którzy demoralizują świat, jesteśmy jego podpalaczami i katami" (1).

Zepsucia tego mogą żydzi dokonywać najłatwiej przez bezpośrednie obcowanie z chrześcijanami i w tym celu głoszą powszechnie hasła tzw. "asymilacji".

"Musimy krążyć z słodkimi słowy i oszukaństwem, póki wszystko nie przyjdzie do rąk naszych" (2).

"Powiadam wam, kto się nie pomiesza z narodami, daremna jego praca" (3). "Potrzeba przede wszystkim przedostać się do społeczeństwa obcego, choćby obwarowanego jak forteca, i wtedy dopiero można je pokonać" (4) –

radził żydom pseudo-mesjasz Jakub Lejbowicz Frank Dobrucki. W tym celu radził im zmieniać nie tylko religię, lecz i nazwiska, by tym łatwiej podejść i oszukać chrześcijan. Znany badacz kwestii żydowskiej, ks. dr Trzeciak, zauważa co następuje:

"Bez... żydów przypodobnionych społecznie, narodowo i religijnie, nie mogłoby żydostwo oddziaływać na te narody, wśród których żyje, bo z natury rzeczy jest ono zamknięte samo w sobie, ściśle obwarowane przeróżnymi przepisami rytualnymi i broniące (się) w wszelki sposób od mieszania się z otoczeniem narodu rdzennego, czyli od asymilacji" (5).

"... żydzi chrzczeni oddają żydostwu niewymowne usługi, pracują po cichu wprawdzie, ale pożytecznie, dla sprawy żydowskiej, bez nich Izrael nie mógłby nigdy rozwinąć szerszej działalności, nie mógłby wejść do duszy i serca narodów rdzennych.

Wiedzą bowiem dobrze, jak nieocenione korzyści oddała im blisko pięciowiekowa asymilacja maranów w Hiszpanii, gdzie udając chrześcijan katolików, dochodzili do najwybitniejszych stanowisk państwowych i kościelnych, w duszy zaś zostali żydami i pracowali wytrwale tak przeciw Kościołowi, jak i przeciw państwu..." (6).

W gruncie rzeczy sami żydzi w możliwość "asymilacji" wcale nie wierzą:

"Wiara w asymilację jest największą niedorzecznością" –

powiada żargonowa broszura "Zukunft" (7), a żyd M. Kahany nazywa asymilację "fikcją" (8).

Żydzi głoszą więc hasła asymilacji dlatego tylko, że jest ona w ich ręku potężnym środkiem opanowywania społeczeństw chrześcijańskich, i że wszelka dyssymilacja stwarza dla nich zaporę nie do przebycia. Znany syjonista, b. poseł Grünbaum stwierdza to wyraźnie, gdy pisze:

"Doczekaliśmy się paradoksu, że my, żydzi narodowi, odrzucający asymilację i uważający ją za zjawisko niepożądane, jednakże musimy się domagać praw do... asymilacji...".

"Zwalczając asymilację, potępiając ją nawet z pobudek moralnych, musimy jednak stanąć w obronie praw do asymilowania się, musimy podjąć walkę wespół z wszystkimi zasymilowanymi żydami przeciwko przymusowej dyssymilacji" (9).

Wyznanie to jest nader znamienne dla dwoistej etyki Talmudu: żydzi żądają asymilacji w społeczeństwach chrześcijańskich, pomimo, że ją potępiają zasadniczo z "pobudek moralnych", i że sami jak najostrzej bronią wstępu nieżydom do własnej społeczności (10). Wszak rebe Helbo powiedział:

"złymi jak trąd są prozelici dla Izraela" (
Kiddusin 70 b) (11).

W myśl tej wytycznej Talmudu żydowski "Nasz Przegląd" stwierdza otwarcie, że "bojkot (obcych), to narzędzie sprawiedliwości..." (12) (tylko wtedy, oczywiście, kiedy stosują go żydzi!).

Wobec tak sformułowanego stanowiska żydów, jakie winno być stanowisko chrześcijańskie w sprawie tzw. "asymilacji" żydów? Wykazaliśmy, na podstawie licznych przytoczeń, że żydzi stanowią w społeczeństwach chrześcijańskich czynnik ze wszech miar rozkładowy; parafrazując wyżej wspomniane zdanie Talmudu, stanowczo twierdzić musimy, że: "złymi, jak trąd, są żydzi dla narodów chrześcijańskich". Czy zatem powinny społeczeństwa chrześcijańskie asymilować ów czynnik rozkładowy, który je toczy moralnie, zamiast go zwalczać, podobnie, jak każdy żywy organizm zwalcza toksyny chorobotwórcze (13), aby im nie ulec? Czy, podobnie, jak żydzi, popierać będziemy ich "asymilację", pomimo, że i my musimy ją potępić z pobudek moralnych, chrześcijańskich?

–––––––––––
Przypisy:
(1) Dr. Oscar Levy:
The World Significance of the Russian Revolution, Pitt-Rivers, Oxford 1920, p. VI, X. Cf. Ks. dr Trzeciak: Program..., str. 71.

(2) A. Kraushar:
Frank i frankiści polscy. Kraków 1895, II, str. 80.

(3) A. Kraushar,
op. cit., I, str. 425. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 87; Program światowej polityki żydowskiej, str. 154.

(4) A. Kraushar,
op. cit., II, str. 128. Cf. Ks. dr Trzeciak: Program światowej polityki żydowskiej, str. 155.

(5) Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej, str. 151-152.

(6) Ks. dr Trzeciak,
ibidem, str. 152-153, na podstawie wynurzeń, zamieszczonych przez żydów w żargonowym "Hajnt" z 5 maja 1931, pt. "Hiszpański prezydent państwa maran". Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 347-352.

(7) Warszawa, 1922, str. 180. Cf. Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm..., str. 317.

(8) "Pewna część Anglików wierzy... jeszcze w «fikcję» Anglików wyznania Mojżeszowego, ale łatwo się przekonać, że fikcja ta została im podsunięta przez ten odłam notablów żydowskich, który wbrew wszelkim znakom czasu nie potrafił zmienić swojej umysłowości i wczuć się w dynamikę żydowskiego renesansu narodowego". – "Nasz Przegląd", 23 lipca 1933.
Listy Londyńskie i żydzi brytyjscy. – Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm..., str. 244; Program światowej polityki żydowskiej, str. 152.

(9) "Nasz Przegląd", 21 października 1933.
Asymilacja i dyssymilacja. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm..., str. 244; Program..., str. 152.

(10) Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska. Por. rozdziały: "Hitlerowcy żydowscy" i "Hitler a Talmud", str. 246-258.

(11) Cf. Ks. dr Trzeciak,
op. cit., str. 257.

(12) "Nasz Przegląd", 31 sierpnia 1933.
Walka a postulaty pracy żydowskiej.... Cf. Ks. dr Trzeciak, op. cit., str. 250.

(13) Por. wyznanie b. posła Grünbauma: "My zarażamy powietrze, jako naród chory". –
Der Moment, 1929, nr 272. Cf. Ks. dr Trzeciak, op. cit., str. 129.

–––––––

Chrześcijanie mają obowiązek stawać w obronie swej wiary

Średniowieczne ustawodawstwa, wyznaczające żydom odrębne ghetta i nakazujące im odróżniać się strojem od chrześcijan, powodowane były troską o zabezpieczenie społeczeństw chrześcijańskich od wpływów żydostwa. Św. Tomasz z Akwinu uważał to współczesne mu stanowisko za najzupełniej uzasadnione. W liście do księżny Brabantu (1) pisze między innymi, powołując się niewątpliwie na orzeczenie IV Soboru Lateraneńskiego (2):

"Żydzi obojga płci powinni, we wszystkich krajach chrześcijańskich, zawsze odróżniać się szczegółami stroju od innych narodów. Nakazuje im to również własne ich prawo..." ("Judaei utriusque sexus in omni Chritianorum provincia et in omni tempore aliquo habitu ab aliis populis debent distingui. Hoc eis etiam in lege eorum mandatur...". –
De Regimine Judaeorum).

Wielki filozof był więc zdeklarowanym zwolennikiem dyssymilacji żydów. Jak nadmieniliśmy, obawiał się przede wszystkim demoralizującego wpływu żydów na chrześcijan i ostrzegał tych ostatnich przed utrzymywaniem stosunków i współżyciem z żydami, które narażałyby ich na zepsucie obyczajów: "jeżeli takie stosunki, lub współżycie (z żydami) narażają wiernych na zepsucie – powiada wyraźnie – należy ich całkowicie zabronić" ("si ex tali communicatione, vel convictu subversio fidelium timeretur, esset penitus interdicendum". –
Summa theologica, II-II, q. 10, a. 10, ad 3) (3).

Tomasz z Akwinu nie poprzestaje na przestrzeganiu przed zepsuciem, które szerzą żydzi. W jego pojęciu Chrystianizm nie jest nauką bierności, która by się ograniczała do zalecania jedynie unikania złego, lecz wymaga świadomego i czynnego przeciwstawiania się złu, które Kościołowi zagraża od jego wrogów. Twierdzi przeto, że chrześcijanie mają obowiązek stawać w obronie swej wiary, i, "w miarę możności zmuszać tych, którzy przeciw niej występują, do zaniechania szkodzenia jej przez bluźnierstwa, przewrotną agitację, lub nawet otwarte prześladowania" ("tales infideles... sunt tamen compellendi a fidelibus, si adsit facultas, ut fidem non impediant vel blasphemiis, vel malis persuasionibus, vel etiam apertis persecutionibus". –
Summa theologica, II-II, q. 10, a. 8).

Walka z żydami musi, jak każda wojna, odpowiadać wymogom słuszności. Są one, według św. Tomasza, następujące:

Zachodzić musi słuszna przyczyna walki, mianowicie, "aby ci, którzy są zwalczani, zasługiwali na to z powodu (dopuszczenia się) jakiejś winy" ("ut scilicet illi, qui impugnantur, propter aliquam culpam impugnationem mereantur". –
Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1). Na bliższe określenie tej winy wskazuje św. Tomasz u św. Augustyna, który powiada, że słuszne są wojny, "które mszczą (wyrządzone) krzywdy, kiedy (mianowicie) należy upokorzyć naród... który zaniedbuje albo zadośćuczynić za to, czego dopuścili się bezprawnie jego (członkowie), albo też zwrócić to, co przywłaszczył sobie z krzywdą (dla drugich)" ("justa bella solent definiri, quae ulciscuntur injurias, si gens... plectenda est, quae vel vindicare neglexerit quod a suis improbe factum est, vel reddere quod per injuriam ablatum est". – Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1) (4).

Jak wiadomo, naród żydowski bynajmniej nie zamierza zadośćuczynić innym narodom za zepsucie moralne, przez które je krzywdzi od wieków, ani też zwrócić im tego, co przywłaszczył sobie w krajach chrześcijańskich drogą wyzysku, oszustwa i lichwy. Chrześcijanie mają więc słuszną przyczynę walczenia z żydostwem, tym więcej, że walka ta ma na celu korzyść ogółu społeczeństwa (5).

Konieczny jest również w tej walce współudział władzy. "Pieczę nad dobrem Rzeczpospolitej zwierzono panującym, do nich więc należy chronić dobro publiczne państwa... względnie podległej im prowincji" ("cum autem cura rei publicae commissa est principibus, ad eos pertinet rem publicam civitatis... seu provinciae sibi subditae tueri". –
Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1). Św. Tomasz z Akwinu podkreśla, że ci, którzy stoją u steru państwa, "mają prawo bronić go przeciw wichrzycielom, używając miecza dla karania złoczyńców" ("licite defendunt eam materiali gladio contra perturbatores, dum malefactores puniunt". – Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1). "Mieczem" są w tym wypadku wszelkie sankcje materialne przeciw wichrzycielom, którzy szerzą zepsucie w społeczeństwie chrześcijańskim; wszak już w Psalmie LXXXI, 4, Bóg władców upomina:

"Potrzebującego z mocy grzesznika wyzwalajcie",

i o tym winna pamiętać władza chrześcijańska, której zadaniem jest prowadzić poddanych drogą cnoty.

Niezbędną jest wreszcie u walczących intencja właściwa, czyli "stawiająca sobie za cel albo krzewienie dobra, albo zwalczanie zła" ("intentio bellantium recta, qua scilicet intenditur, vel ut bonum promoveatur, vel ut malum vitetur". –
Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1). "Słuszna walka – podkreśla za św. Augustynem Tomasz z Akwinu – winna być powodowana nie chęcią zysku, ani okrucieństwem, lecz pragnieniem pokoju, (na to) by złych powściągała, a dobrych podnosiła (na duchu)" ("non cupiditate, aut crudelitate, sed pacis studio... ut mali coërceantur, et boni subleventur". – Ibidem).

–––––––––––
Przypisy:
(1) Alicja Burgundzka, żona Henryka III, władcy księstwa Brabantu († 1273 r.).

(2) LXVIII. "... statuimus ut tales (Judaei) utriusque sexus, in omni Christianorum provincia, et omni tempore, qualitate habitus publice ab aliis populis distinguantur, cum etiam per Mosen hoc ipsum legatur eis injunctum. Cf. Levit. XIX". – Mansi,
op. cit.

(3) Już Sobór Nicejski z 325 r. przestrzega przed stosunkami z żydami (can. 52).

(4) Cf. Augustinus, lib. 6 QQ (super Jos. q. 16).

(5) "pugna, quae est licita, fit pro communi utilitate". –
Summa theologica, II-II, q. 42, a. 2, ad 1.

–––––––

"Żydom nie powinno być wolno zatrzymać tego, co od innych wyłudzili przez lichwę"

Walka z żydostwem sprowadza się od dawien dawna przede wszystkim do dziedziny gospodarczej, jako że największą bronią żydów jest pieniądz, i że zagrażają oni narodom chrześcijańskim głównie przez przewagę gospodarczą, którą sobie przywłaszczyli bezprawnie, z wielką szkodą dla tych narodów. Św. Tomasz z Akwinu i ten problemat gospodarczy sprowadza do rzędu zagadnień moralnych: podkreśla mianowicie nieuczciwe pochodzenie mienia żydów, powiadając w liście do księżny Brabantu, że żydzi, zamieszkujący jej ziemie, "zdają się nie posiadać nic ponad to, co zdobyli nieuczciwie przez lichwę" ("Judaei terrae vestrae nihil videntur habere nisi quae acquisierunt per usurariam pravitatem". –
De Regimine Judaeorum). Stąd wniosek, że to mienie jest przez nich posiadane bezprawnie, że przeto powinni je zwrócić tym, od których je wyłudzili: "Żydom nie powinno być wolno zatrzymać tego, co od innych wyłudzili przez lichwę..." – dowodzi św. Tomasz – "jeżeli więc wiadome są osoby, którym wydarli lichwę, należy ją tym osobom zwrócić; w przeciwnym razie obrócić ją trzeba na dobre cele... lub na ogólny pożytek kraju, jeżeli nasuwa się tego konieczność, lub gdy tego wymaga wzgląd na korzyść ogółu" ("cum ea, quae Judaei per usuras ab aliis extorserunt, non possint licite retinere... unde si inveniuntur certae personae a quibus extorserunt usuras, debet eis restitui; alioquin debet in pios usus... vel etiam in communem utilitatem terrae, si necessitas immineat, vel exposcat communis utilitas, erogari". – De Regimine Judaeorum).

W tym również wypadku opiera się św. Tomasz na orzeczeniu IV Soboru Lateraneńskiego, który powiada (LXVII): "Postanawiamy, jeżeli z jakiegokolwiek powodu Żydzi będą Chrześcijanom ciężkie i przesadne lichwy wyłudzali, aby ich pozbawiano stosunków (handlowych) z Chrześcijanami, dopóki Chrześcijanom nie zadośćuczynią należycie za nakładanie na nich przesadnych ciężarów. Chrześcijan, w razie potrzeby, należy... zmuszać karami kościelnymi do zaniechania stosunków z żydami" (1); zaś Papież Inocenty III, dekretem
Post innumerabili, nakazuje władzom świeckim zmuszać żydów do zwrotu zagarniętej lichwy, zabraniając pod klątwą Chrześcijanom handlować i zadawać się z żydami, dopóki ci tej lichwy nie zwrócą (2).

Nie tylko w razie konieczności, ale nawet przez wzgląd na korzyść ogółu – zaznacza Tomasz z Akwinu – mają chrześcijanie-tubylcy pełne prawo być gospodarzami we własnym kraju i rozporządzać wedle własnego uznania swym mieniem, chociażby zostało im ono drogą lichwy odebrane przez obcych przybyszów. Z tego też założenia wychodząc, uważa św. Tomasz, że w wypadkach karania grzywną pieniężną za wykroczenia przeciw prawu powinny władze w społeczeństwie chrześcijańskim "tym większą grzywną karać żyda, czy jakiegokolwiek innego lichwiarza... im odbierane mu pieniądze mniej do niego należą" ("maiori poena puniendus [est] Judaeus, vel quicumque alius usurarius... quanto pecunia quae aufertur ei, minus ad eum noscitur pertinere". –
De Regimine Judaeorum). Mała to bowiem kara być pozbawionym nie swojej własności. Św. Tomasz podkreśla przy tym, że pieniędzy odebranych lichwiarzom tytułem grzywny, jeżeli z lichwy jedynie pochodzą, nie wolno jest obracać na co innego, jak na wspomniane cele użyteczności publicznej (Ibidem).

Władze w społeczeństwach chrześcijańskich – zdaniem św. Tomasza z Akwinu – "same ponoszą winę za szkody wynikłe (z gospodarczej przewagi żydów), jako że spowodowało takowe ich własne niedbalstwo. Powinny bowiem raczej zmuszać żydów do życia z własnej pracy... niż pozwalać im się wzbogacać samą lichwą, żyjąc bezczynnie" ("Principes terrarum... hoc damnum sibi imputent, utpote ex negligentia eorum proveniens. Melius enim esset ut Judaeos laborare compellerent ad proprium victum lucrandum... quam quod otiosi viventes, solis usuris ditentur". –
De Regimine Judaeorum).

Kogo dziwiłoby, lub oburzało to "nieliberalne" zapatrywanie Kościoła Katolickiego i jego Powszechnego Doktora na kwestię żydowską, temu daje odpowiedź współczesna "Jüdische Rundschau" w trafnych, następujących słowach:

"Koniec liberalnego państwa pociągnąć musi za sobą koniec liberalnego zagadnienia żydowskiego... Szanse liberalizmu są przegrane. Jedyna polityczna forma życiowa, która dążyła do poparcia asymilacji żydowskiej, runęła..." (3).

Runęły zasady liberalizmu, zawsze natomiast są aktualne wytyczne Chrystianizmu. W imię sprawiedliwości domaga się Tomasz z Akwinu od żydów zwrotu chrześcijańskiego mienia; nie zapomina jednak o chrześcijańskiej miłości bliźniego i żąda od chrześcijan zachowania przy tym umiaru i "pozostawienia żydom... środków koniecznych do życia" ("hoc tamen servato moderamine, ut necessaria vitae subsidia eis nullatenus subtrahantur". –
De Regimine Judaeorum). Podobnie, jak powodując się miłością dla własnego narodu, winni chrześcijanie walczyć o poszanowanie w nim praw Bożych, tak też w imię tej samej miłości chrześcijańskiej obowiązani są obchodzić się z wrogami po ludzku.

–––––––––––
Przypisy:
(1) "... statuimus, ut si de cetero quocumque praetextu Judaei a Christianis graves et immoderatas usuras extorserint, Christianorum eis participium subtrahatur, donec de immoderato gravamine satisfecerint competenter. Christiani quoque, si opus fuerit, per censuram ecclesiasticam... compellantur ab eorum commerciis abstinere". – Mansi,
op. cit.

(2) "Judaeos ad remittendas Christianis usuras per principes et saecularem compelli praecipimus potestatem, et donec eis remiserint, ab universis Christi fidelibus tam in mercimoniis quam in aliis per excommunicationis sententiam eis jubemus communionem omnimodam denegari". – Collectio Rainerii, tit. 26. Migne, Innocentii III opera omnia, Tomus III.

(3) Dr. Joachim Prinz:
Die Judenfrage von heute. "Jüdische Rundschau", Berlin, 23. Oktober 1933. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 280.

–––––––

"Bądź w walce spokojny, abyś tym, których zwalczasz, mógł dać korzyści pokoju"

Wspomniane wymogi słuszności, stawiane przez św. Tomasza wojnom, prowadzonym przez chrześcijan, jasno określają wytyczne i metody walki, podejmowanej przez nich przeciwko żydom: mają oni walczyć o sprawiedliwość, lecz nie wolno im powodować się w tym chęcią zysku, ani okrucieństwem i nienawiścią względem wroga. Tomistyczne pojęcie walki nie uznaje w niej ekscesów, które by uwłaczały godności i zasadom chrześcijanina, wymaga natomiast od niego spokojnej postawy żołnierza, który świadomie walczy nie o korzyści osobiste, lecz o dobro swego narodu i o poszanowanie w nim praw Bożych. "Bądź w walce spokojny – powtarza Tomasz z Akwinu radę św. Augustyna – abyś tym, których zwalczasz, mógł dać korzyści pokoju" ("esto bellando pacificus, ut eos, quos expugnas, ad pacis utilitatem perducas". –
Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1, ad 3) (1).

Walka z żydostwem jest przede wszystkim walką o zasady, o samo pojmowanie celowości życia; konieczne są w niej nie tylko spokój i opanowanie, ale zwłaszcza jasne uprzytomnienie sobie zasad i wytycznych Chrystianizmu. Metodą tej walki będzie więc nie głoszone przez Marcina Lutra terroryzowanie i prześladowanie żydów, o którym pisze on w swych listach:

"Pod ich bóżnice i szkoły należy podkładać ogień, a kto może, niech dorzuca do niego smoły... ich samych, jak cyganów pozamykać pod dachem, lub w chlewie, aby wiedzieli, że nie są panami naszego kraju..." (2),

lecz stałe i świadome przeciwstawianie ich dążeniom dążeń Chrystianizmu; i to wszędzie, zarówno w życiu prywatnym, jak publicznym, zarówno w dziedzinie gospodarczej, jak zwłaszcza w dziedzinie umysłowej. Dążeniom żydostwa winny się przeciwstawiać nie tylko jednostki, względnie pewne zespoły jednostek, lecz całe społeczeństwo chrześcijańskie wraz ze stojącą na jego czele władzą. Wobec wywrotowych czynników społeczeństwo to zdobyć się musi na walkę nie w partyzantkę, lecz frontem jednolitym i zwartym; przeciw takiej bowiem postawie chrześcijan, jak uczy doświadczenie, wszelkie żydowskie metody zawodzą.

Najumiejętniej broni się od żydów ten naród, który odbiera im wszelkie sposoby przenikania do swego organizmu. Niedopuszczanie żydów do sprawowania władzy nad chrześcijanami, do zajmowania jakichkolwiek stanowisk, odseparowanie ich od narodu, do którego wdarli się podstępem, by w nim szerzyć zepsucie – oto zasadnicze wytyczne walki chrześcijan o sprawiedliwość i o poszanowanie praw Bożych.

O jednym winni też pamiętać chrześcijanie: obrzędy religii żydowskiej – jak powiada św. Tomasz – choć zniekształcone, świadczą o prawdziwości wiary chrześcijańskiej, której stanowiły zapowiedź (3), wszelkie zaś usiłowania żydostwa, zmierzające do zaprzeczenia posłannictwu Chrystusowemu, potwierdzają jedynie takowe, chociażby przez każdorazowe niepowodzenie, na które są skazane dążenia żydów do utworzenia mesjanicznego, doczesnego królestwa (4). "Świadectwo naszej wierze dają nam (nawet) jej wrogowie" ("testimonium fidei nostrae habemus ab hostibus". –
Summa Theologica, II-II, q. 10, a. 11) – stwierdza św. Tomasz z Akwinu. Dla zaślepienia tych wrogów należy mieć litość głęboką i z radością witać u nich każde istotne nawrócenie na wiarę prawdziwą. Niemniej należy też ze spokojem przeciwstawiać na każdym kroku zaborczości i obłudzie żydów jasno ujęte i w czyn wcielone zasady Ewangelii, pamiętając o słowach Chrystusowych:

"Ufajcie, jam zwyciężył świat" (Jan XVI, 33).

–––––––––––
Przypisy:
(1) Cf. Augustinus, ep. 189, al. 205.

(2) Cf. Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 68.

(3) "in quibus praefigurabatur veritas fidei quam tenemus". –
Summa theologica, II-II, q. 10, a. 11.

(4) Por. Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 33-83.

–––––––

Bibliografia

Biblia,
Stary i Nowy Testament.

Kraushar Aleksander,
Frank i frankiści polscy. Kraków 1895.

Lazare Bernard,
L'Antisémitisme. Paris 1934.

Maimon Salomon,
Autobiografia. Warszawa 1913.

Mansi,
Amplissima Collectio Conciliorum. Paris-Leipzig 1903.

Migne,
Innocentii III Opera omnia, t. III.

Morawski, K. M.,
Źródło rozbioru Polski. Warszawa 1935.

Tomasz z Akwinu (Święty), 1.
De Regimine Judaeorum. Opuscula omnia collecta a R. P. Mandonnet, T. I. Paris 1927. 2. Summa theologica. Editio altera. Romae 1925.

Trzeciak Stanisław, ks. dr, 1.
Mesjanizm a kwestia żydowska. Warszawa 1934. 2. Program światowej polityki żydowskiej, wyd. 2e. Warszawa 1936.

–––––––––––

Dr. Anna Danuta Drużbacka,
Moralne oblicze kwestii żydowskiej w świetle nauki św. Tomasza z Akwinu. Nakład i druk: Księgarnia i Drukarnia Katolicka S. A. Katowice. 1937, str. 43. (a)

Przypisy:
(a) Por. 1) "Przegląd Katolicki", a)
Święty Tomasz z Akwinu i jego nauka. b) Jakie jest według św. Tomasza stanowisko w społeczności, należne przeciwnikom wiary chrześcijańskiej?

2) Bp Józef Sebastian Pelczar, Obrona religii katolickiej. Tom I. Jak wielkim skarbem jest religia katolicka i dlaczego ta religia ma dzisiaj tylu przeciwników.

3) O. Parteniusz Minges OFM, O religii żydowskiej po ustanowieniu chrześcijaństwa (De religione iudaica postchristiana).

4) Ks. Marian Morawski SI,
Asemityzm. Kwestia żydowska wobec chrześcijańskiej etyki.

5) Ks. Michał Morawski, Stanowisko Kościoła wobec niebezpieczeństwa żydowskiego w dawnej Polsce.

6) Ks. Józef Gliwa SI, O kwestii żydowskiej.

7) Leon Radziejowski, Judaizm wobec chrześcijaństwa.

8) "Tygodnik Katolicki". Ks. A. K., Der Talmudjude von Prof. Dr. August Rohling.

9) Ks. Jakub Wujek SI, Grzech żydów i heretyków przeciwko Duchowi Świętemu.

10) Ks. Piotr Skarga SI, Żywoty Świętych. Męczeństwo pacholęcia Symona Trydenckiego, od żydów umęczonego.

11) O. Florian Jaroszewicz OFM, Matka Świętych Polska. Męczeństwa niektórych dziatek zamordowanych od żydów.

12) Ks. Franciszek Pouget, Nauki katolickie w sposób katechizmowy. Kain i Abel, państwo ziemskie i Państwo Boże, żydzi a Jezus Chrystus (Institutiones catholicae in modum catecheseos. Cain et Abel, civitas terrena et Civitas Dei, Judaei et Jesus Christus).

13) Św. Jan Chryzostom Arcybiskup Konstantynopolitański, Doktor Kościoła,
Mowy przeciwko żydom. Mowa pierwsza. Synagoga żydowska – siedlisko demonów (Adversus Judaeos orationes. Oratio prima. Synagoga Judaeorum diversorium daemonum).

14) Św. Franciszek Salezy Biskup i Książę Genewy, Doktor Kościoła,
Traktat o miłości Bożej. Bóg odrzucił naród żydowski (Tractatus Amoris Divini. Deus reprobavit Judaicum populum).

15) O. Karol Surowiecki OFM, a)
Homilie rymowane. Synkretyzm i wyzysk żydowski. b) O fałszywych frank-masońskich pasterzach.

16) "Przegląd Katolicki", F. L. Gazeciarstwo żydowskie i walka z nim antysemityzmu bezwyznaniowego. (List wiedeński).

17) "Homiletyka", Służba Chrześcijan u żydów. (Okólnik Diecezji Tarnowskiej).

18) Kazimierz Morawski, Blepe sauton apo ton Ioudaion. Narodziny antysemityzmu.

19) Ks. Józef Kaczmarczyk, "Krew jego na nas i na nasze dzieci".

20) F. J. Holzwarth, Historia powszechna. Zburzenie Jerozolimy.

21) Ks. Józef Stagraczyński, Zburzenie Jerozolimy.

22) O. Mikołaj Jamin OSB, Myśli ściągające się do błędów tegoczesnych. a) O jedności prawdziwej religii. b) Jezus Chrystus potępia tolerantyzm. c) Poza Kościołem nie ma zbawienia.

23) Ks. Jacek Tylka SI, Dogmatyka katolicka. a) Traktat o Kościele Chrystusowym. b) O obojętności, czyli indyferentyzmie w rzeczach religii.

24) Ks. Ildefons Nowakowski SI, Fałszywe hasła. I. Każda wiara dobra.

25) Ks. Ernest Jouin, Papiestwo i masoneria.

26) O. Stanisław Załęski SI, O masonii na źródłach wyłącznie masońskich.

27) Bp Jan Chryzostom Janiszewski, Encyklika Leona XIII Papieża o masonii.

28) "Przegląd Lwowski", "Apostolska łagodność" Marcina Lutra.

29) Amicus Veritatis, Niebo żydów.

30) Ks. Józef Krukowski, Krótki rachunek sumienia indyferentysty.

(Przyp. red Ultra montes).

(
PDF )

©
Ultra montes (www.ultramontes.pl)
Cracovia MMXV, Kraków 2015
...
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
Niebo żydów
––––––––––
Co jest niebo żydów?
.
Zobaczmy teraz jak wygląda niebo żydów, do którego wzdychają i na które całe życie pracują.
.
Przede wszystkim zapytajmy się żyda chasyda, to jest żyda pobożnego, kto się znajduje w niebie żydowskim?
.
On zaraz odpowie, że tam są wszyscy, których żyd kochał za życia, a nie ma nikogo, kim się żyd brzydził i kogo nienawidził w swym życiu.
. …
More
.
Niebo żydów

––––––––––
Co jest niebo żydów?
.
Zobaczmy teraz jak wygląda niebo żydów, do którego wzdychają i na które całe życie pracują.
.
Przede wszystkim zapytajmy się żyda chasyda, to jest żyda pobożnego, kto się znajduje w niebie żydowskim?
.
On zaraz odpowie, że tam są wszyscy, których żyd kochał za życia, a nie ma nikogo, kim się żyd brzydził i kogo nienawidził w swym życiu.
.
A więc w niebie żydowskim nie ma Pana Jezusa, ani Matki Bożej, ani św. Józefa, ani żadnych Świętych, których czczą Chrześcijanie. A więc jest to piekło.
.
W niebie żydowskim nie ma tych ludzi, którzy za życia kochali Pana Jezusa i Najświętszą Pannę Maryję. A więc jest to piekło.

.
W niebie żydowskim nie ma tych ludzi, którzy słuchali Kościoła, wierzyli Ewangelii i przyjmowali Sakramenty św. A więc jest to piekło.
.
W niebie żydowskim nie ma żadnego, który żył i umierał w miłości Krzyża Chrystusowego. A więc jest to piekło.
.
W niebie żydowskim nie ma nikogo, kto żył pobożnie, nosząc Szkaplerz i odmawiając Różaniec. A więc jest to piekło.

.
W niebie żydowskim nie ma żadnego z tych, którzy słuchali Kościoła i chodzili na Mszę św., kazania, katechizm i inne nabożeństwa. A więc jest to piekło.
.
W końcu w niebie żydowskim nie ma nikogo z tych ludzi, którzy, żyjąc pobożnie i trzeźwie, znaczyli się często znakiem Krzyża św. i zginali kolana swoje przed Ukrzyżowanym. A więc jest to piekło.
.
Wiemy więc kogo nie ma w niebie żydowskim. Teraz przypatrzmy się, czym jest napełnione niebo żydowskie.
.
Najprzód są tam wszyscy żydzi, którzy całe życie gardzili Chrystusem, Najświętszą Panną Maryją, Krzyżem i nie chcieli się nawrócić. A więc to jest piekło.

W niebie żydowskim są wszyscy miłośnicy i przyjaciele żydów, którzy ich naśladowali we wszystkich nieprawościach, a o Pana Jezusa i Ewangelię wcale nie dbali; oni słuchali żydów i wiernie im służyli. A więc jest to piekło.

W niebie żydowskim są ci, którzy na Przykazania Boże wcale nie zważali, ale za to na każde skinienie żyda byli gotowi. A więc jest to piekło.

W niebie żydowskim są ci, którzy Kościoła, Mszy św. ani Sakramentów nie cierpieli, za to szynki i pijaństwo bardzo lubili. A więc jest to piekło.

W niebie żydowskim są ci, którzy do cnót Bożych, Różańca, katechizmu czuli wstręt wielki, ale za to za przekleństwem i wszelkimi złościami przepadali. A więc jest to piekło.

W niebie żydowskim są ci, którzy sługi Boże nienawidzili, za to sługi diabelskie, żydy, całym sercem ukochali. A więc jest to piekło.

W niebie żydowskim są ci, którzy nie chcieli nosić Szkaplerza św., ale raczej sami obdarci z łaski Bożej i nadzy, drugich do nędzy moralnej i materialnej przywodzili. A więc jest to piekło.

W niebie żydowskim są ci wszyscy którzy obrazów Świętych Pańskich nie znosili, ale za to wszelkie obrazy piekielne i czartowskie wielce cenili. A więc jest to piekło.

W niebie żydowskim są ci, którzy nie chcieli uklęknąć i oddać pokłonu Panu Jezusowi utajonemu w Najświętszym Sakramencie, za to kłaniali się i upadali przed tymi, których serce było mieszkaniem czartów. A więc jest to piekło.

Widać więc z tego jasno, że niebo żydowskie, do którego wszyscy żydzi niewierni idą po śmierci, i dokąd prowadzą wszystkich ludzi, nie jest nic innego, tylko najgłębsze ogniem siarczystym gorejące piekło.

Niebo, w którym nie ma Jezusa, ani Matki Bożej, ani Świętych Apostołów, Męczenników i Wyznawców, tylko duchy i ludzie nienawidzący Jezusa, Boga naszego i wszystkiego co Chrystusowe, to jest po prostu piekło. (*)

–––––––––––

Fragment broszury: Christus Deus noster. Chrystus Bóg nasz. [Kraków 1918], ss. 27-34 (całość str. 41).
(Pisownię i słownictwo nieznacznie uwspółcześniono; przypisy od red. Ultra montes).

Przypisy:
(*) Por. 1) O. Parteniusz Minges OFM, O religii żydowskiej po ustanowieniu chrześcijaństwa.

2) O. Jakub Wujek SI, Grzech żydów i heretyków przeciwko Duchowi Świętemu.

3) O. Marian Morawski SI, Asemityzm. Kwestia żydowska wobec chrześcijańskiej etyki.

4) O. Józef Gliwa SI, O kwestii żydowskiej.

5) "Tygodnik Katolicki". Ks. A. K., Der Talmudjude von Prof. Dr. August Rohling.

6) F. L., Gazeciarstwo żydowskie i walka z nim antysemityzmu bezwyznaniowego. (List wiedeński).

7) Służba Chrześcijan u żydów. (Okólnik Diecezji Tarnowskiej).

8) O. Karol Surowiecki OFM, Homilie rymowane. Synkretyzm i wyzysk żydowskiSynkretyzm i wyzysk żydowski. – Homilie rymowane. – O. Karol Surowiecki OFM.

9) Ks. Józef Stagraczyński, Czego uczy Kościół o piekle.

10) Ks. Józef Stagraczyński, Okropność piekła.

11) O. Paweł Segneri SI, O piekle.

12) Św. Piotr z Alkantary, O karach piekielnych.

13) O. Tilmann Pesch SI, Zmarnowany cel życia.

14) Ks. Józef Krukowski, Krótki rachunek sumienia indyferentysty.

15) Gorzałka.

© Ultra montes (www.ultramontes.pl)
Cracovia MMIX, Kraków 2009
.
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
"Może grozić wielkim niebezpieczeństwem dopuszczanie
obcych przybyszów do stanowienia o sprawach narodu"
.
Z powyższego widzimy, że żydzi są dla społeczeństw chrześcijańskich wręcz obcy, zarówno umysłowo, jak moralnie, i już z tego chociażby powodu winny te społeczeństwa mieć się przed nimi na baczności. Święty Tomasz z Akwinu przypomina, że mądre prawo Mojżeszowe zawierało przepisy, dotyczące …
More
.
"Może grozić wielkim niebezpieczeństwem dopuszczanie
obcych przybyszów do stanowienia o sprawach narodu"
.
Z powyższego widzimy, że żydzi są dla społeczeństw chrześcijańskich wręcz obcy, zarówno umysłowo, jak moralnie, i już z tego chociażby powodu winny te społeczeństwa mieć się przed nimi na baczności. Święty Tomasz z Akwinu przypomina, że mądre prawo Mojżeszowe zawierało przepisy, dotyczące przyjmowania obcych do społeczności: nie pozwalało mianowicie od razu przyznawać im pełni praw obywatelskich: powołuje się też wielki filozof na istnienie podobnych słusznych praw w niektórych państwach pogańskich (które przytacza Arystoteles w III
Polit. cap. I), a które opiewały, że obywatelstwo przyznane być może obcym dopiero w trzecim, lub nawet w czwartym pokoleniu; "albowiem – stwierdza Tomasz z Akwinu – może grozić wielkim niebezpieczeństwem dopuszczanie obcych przybyszów do stanowienia o sprawach narodu, jako że obcy, nie mający głębszego przywiązania dla dobra publicznego, mogą przeciw narodowi spiskować..." ("quia si statim extranei advenientes reciperentur ad tractandum ea, quae sunt populi, possent multa pericula contingere, dum extranei non habentes adhuc amorem firmatum ad bonum publicum, aliqua contra populum attentarent...". – Summa theologica, II-II, q. 105, a. 3).
.
Tym bardziej obcy i niechrześcijanie (
infideles) nie powinni zajmować odpowiedzialnych stanowisk w państwie chrześcijańskim, ani nad chrześcijańskim społeczeństwem panować: "nie należy do tego żadną miarą dopuszczać – ostrzega Tomasz z Akwinu – sieje to bowiem zgorszenie i zagraża wierze, z łatwością bowiem ci, którzy władzy danej podlegają, mogą ulec rozkazom tych, którzy nad nimi panują, i być im powolni, (zwłaszcza) gdy poddani nie są wyćwiczeni w cnocie" ("hoc nullo modo permitti debet: cederet enim hoc in scandalum, et in periculum fidei: de facili enim illi, qui subjiciuntur aliorum jurisdictioni, immutari possunt ab eis, quibus subsunt, ut sequantur eorum imperium, nisi illi, qui subsunt, fuerint magnae virtutis". – Summa theologica, II-II, q. 10, a. 10). Św. Tomasz przypomina, że już św. Paweł Apostoł zabronił chrześcijanom prawować się przed sądami niechrześcijańskimi, i stwierdza kategorycznie, że "Kościół nie pozwala dopuszczać niechrześcijan do sprawowania władzy nad chrześcijanami, lub do obejmowania przez nich jakichkolwiek kierowniczych stanowisk" ("Ideo nullo modo permittit Ecclesia, quod infideles acquirant dominium super fideles, vel qualitercumque eis praeficiantur in aliquo officio". – Ibidem).

Św. Tomasz powołuje się tu na orzeczenie IV Soboru Lateraneńskiego (1215 r.), który powiada (LXIX): "Jest rzeczą absurdalną, by ci, którzy bluźnią Chrystusowi, sprawowali władzę nad chrześcijanami; orzekł to już był Sobór Toledański, lecz ze względu na zuchwałość tych, którzy się z tym nie liczą, ponawiamy obecnie (to orzeczenie): zabraniamy żydom powierzać sprawowanie urzędów publicznych, albowiem z tego powodu stają się najczęściej chrześcijanom nienawistni" (1). Sobór Lateraneński nie tylko formułuje ten zakaz, lecz przewiduje udzielanie przez Sobory prowincjonalne napomnienia, względnie nagany tym, którzy by żydom nadal powierzali urzędy (2); chrześcijanom natomiast zabrania handlować z żydami, którzy jakikolwiek urząd sprawowali, dopóki ci na użytek ubogich chrześcijan nie oddadzą tego, co zarobili na chrześcijanach w ciągu swego urzędowania. Żydom Sobór nakazuje wreszcie "opuścić ze wstydem urzędy, które bezecnie zajęli" (3).

Jak stąd widzimy, Kościół katolicki za warunek współżycia żydów z chrześcijanami w krajach chrześcijańskich stawiał zawsze ich podporządkowanie się moralności i interesom doczesnym społeczności, które im udzieliły przytułku; równocześnie zaś stawał twardo w obronie chrześcijan, wyzyskiwanych przez żydów; w żadnym natomiast wypadku nie zezwalał i nie zezwala na podporządkowywanie chrześcijan żydom, przestrzegając chrześcijan przed grożącym im ze strony żydów niebezpieczeństwem.

–––––––––––
Przypisy:
(1) "Cum sit nimis absurdum, ut Christi blasphemus in Christianos vim potestatis exerceat, quod super hoc Toletanum Concilium provide statuit, nos propter transgressorum audaciam in hoc capitulo innovamus: prohibentes, ne Judaei officiis publicis praeferantur, quoniam sub tali praetextu Christianis plurimum sunt infecti". – Mansi,
Amplissima Collectio Conciliorum, XX. Ann. 1166-1225. Paris et Leipzig 1903.

(2) "Si quis autem officium eis tale commiserit, per provinciale concilium... monitione praemissa... compescatur". –
Ibidem.

(3) "Officiali vero huiusmodi tamdiu Christianorum communio in commerciis et aliis denegetur, donec in usus pauperum Christianorum, ... convertatur quidquid fuerit adeptus a Christianis occasione officii sic suscepti: et officium cum pudore dimmittat, quod irreverenter assumpsit". –
Ibidem.

–––––––

"Wzięliśmy świat wasz cielesny w posiadanie, jak również i wasze ideały..."

Dalszy rozwój dziejów wykazał aż nazbyt jasno, jak dalece mądre i przezorne były te zakazy i ostrzeżenia Kościoła katolickiego w odniesieniu do narodu żydowskiego. Żydzi byli i są w społeczeństwach chrześcijańskich czynnikiem myślowo i moralnie obcym, na co dziś zwraca uwagę m.in. żyd, profesor Teodor Lessing:

"... nie chodzi o to, czy żydzi, żyjący wśród obcych narodów, są szlachetni, czy nieszlachetni, dobrzy, czy źli, decyduje natomiast fakt, że są obcym elementem w organizmie innego, odrębnego narodu. Bezwartościowa drzazga drzewa, czy drogocenny diament, dostawszy się do obcego ciała, wywołuje ropienie i obrzęk. Takim obcym elementem jesteśmy i my" (1).

Okazują się oni jednak coraz jawniej czynnikiem nie tylko obcym, lecz wręcz i świadomie wrogim. Talmudyczna ich umysłowość nie może znieść czystości umysłu i serca, głoszonej przez chrystianizm; głównym, "religijnym" ich celem jest chrześcijaństwo całe zniszczyć (2). Na dowód wystarczy tu przytoczyć wyznanie wspomnianego już publicysty żydowskiego Markusa Eli Ravage i zestawić stwierdzoną przez niego rzeczywistość z przewidywanym przez św. Tomasza "wielkim niebezpieczeństwem", które może zagrażać narodowi ze strony "obcych przybyszów", przyjętych lekkomyślnie w poczet obywateli:

"My się wciskamy – pisze M. E. Ravage – jesteśmy burzycielami, wywrotowcami. Wzięliśmy świat wasz cielesny w posiadanie, jak również wasze ideały, wasze losy. Byliśmy sprawcami nie tylko rewolucji rosyjskiej, ale podżegaliśmy do każdej większej rewolucji w waszych dziejach. Myśmy wnieśli niezgodę i zamieszanie w wasze życie osobiste i publiczne. Czynimy to i dziś jeszcze. Nikt nie określi, jak długo jeszcze będziemy to czynili" (3).

Żydzi sami dziś już mówią o swej celowej, wywrotowej działalności w społeczeństwach aryjskich, wyznających chrystianizm. Markus Eli Ravage ośmiela się nawet posunąć do twierdzenia, że

"przewrót, który wniosło chrześcijaństwo do Europy, był spowodowany i dokonany przez żydów, z zemsty przeciw wielkiemu aryjskiemu państwu" (4).

mianowicie przeciw pogańskiej Romie, która była narzędziem ich kary. O ile w tym wypadku przypisują sobie żydzi stanowczo zbyt wiele, to jednak powyższe wyznania wskazują dobitnie na ich dążenia i cele, a przede wszystkim na ich bezwzględnie wrogie odnoszenie się do narodów aryjskich i chrześcijańskich, które udzieliły im u siebie gościny i przyznały nieopatrznie zbyt daleko idące prawa.

Dziś wiemy, że polityczna i planowa akcja żydowska w ciągu wieków wywodzi się z Talmudu i z wskazań Kabały żydowskiej. Salomon Majmon wyjaśnia nam, że te ostatnie tłumaczyli tylko "ludzie odpowiednio uzdolnieni (czyli przywódcy tajnego stowarzyszenia)" (5) – i podkreśla, że ich treść polityczna "znana jest tylko przywódcom stowarzyszenia tajnego. Wszelako oni sami i ich czynności pozostają zawsze w ukryciu; znani są tylko pomniejsi kierownicy" (6). Słowa powyższe określają jasno położenie wolnomularstwa światowego, wyszłego z żydowskiej Kabały (7), oraz związanych z nim organizacyj, które wraz z nim zdane są ślepo na kierownictwo Zwierzchników Nieznanych. Kim są ci Zwierzchnicy Nieznani? Wskazuje na nich tekst drugiej, w następstwie ukrytej redakcji Konstytucji Wolnomularstwa, ułożonej przez pastora Andersona w 1738 r., opiewający, że jednym z pierwszych praw, obowiązujących Noachidów (czyli chrześcijan, organizowanych przez żydów dla celów żydowskich) brzmi:

"Zwierzchności żydowskiej być posłusznym" (8).

Żydzi wciskają się więc do społeczeństw chrześcijańskich i usiłują je opanować za pomocą całego szeregu tajnych organizacyj, do których wciągają ich członków. Jeśli zważymy, że, jak to podkreśla św. Tomasz z Akwinu, już prawo Starego Przymierza czyniło rozróżnienie pomiędzy obcymi pokrewnymi w mniejszym lub większym stopniu, a obcymi wręcz wrogimi, i że zabraniało narodowi wybranemu dopuszczenia do zbliżenia tych ostatnich (9), to, wobec bezwzględnie wrogiego stosunku żydów do narodów chrześcijańskich, czyż nie powinny te ostatnie pójść za wspomnianą, mądrą wskazówką prawa Mojżeszowego? Tym bardziej, że, jak to stwierdza Tomasz z Akwinu: "Kościół nie pozwala dopuszczać niechrześcijan do sprawowania władzy nad chrześcijanami, ani do obejmowania przez nich jakichkolwiek kierowniczych stanowisk" (10), "sieje to bowiem zgorszenie i zagraża wierze" (11).

–––––––––––
Przypisy:
(1) "Opinia" żydowska z 10 września, 1933, nr 32: "Teodor Herzl i Karol Marks". Cf. Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej, str. 12.

(2) Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska. Warszawa 1934 (passim). Program światowej polityki żydowskiej (passim).

(3) "A real
case against the Jews". Century Magazine. New York, January 1928, p. 346-350. Cf. Welt-Dienst, Nr II/18, 15 September 1935. Ks. dr Trzeciak, Program światowej polityki żydowskiej, str. 111.

(4) "Commisary to the Gentiles", Century Magazine,
loc. cit., p. 476-483.

(5)
Autobiografia Salomona Majmona, str. 131.

(6)
Ibidem. Cf. Bolesław Chełmiński, op. cit., str. 20-21.

(7) Bernard Lazare:
L'Antisémitisme. Paris 1934, t. II, str. 196. Cf. K. M. Morawski: Źródło rozbioru Polski, str. 234 i B. Chełmiński, op. cit., str. 16-17.

(8) Dr. Jakob Ecker:
Der Judenspiegel im Lichte der Wahrheit. Paderborn 1884, str. 35-36. Cf. B. Chełmiński, op. cit., str. 39.

(9) "ut... quidam vero, quia hostiliter se ad eos habuerant... numquam in consortium populi admitterentur". –
Summa theologica, II-II, q. 105, a. 3.

(10)
Summa theologica, II-II, q. 10, a. 10.

(11)
Ibidem.

–––––––

Królestwo Boże nie jest z tego świata

Zadanie swe, jak wiemy, upatrują żydzi w walce z chrystianizmem, którą planowo prowadzą od dziewiętnastu stuleci (1), a której celem jest zadanie kłamu posłannictwu Chrystusa przez utworzenie mesjanicznego królestwa.

"Królestwo moje nie jest z tego świata" (Jan XVIII, 36),

powiedział Chrystus, a w odpowiedzi na te słowa woła nadrabin francuski, Julien Weill:

"Królestwo Boże jest z tego świata, jeżeli Izrael wypełni swoją rolę, czyli jeżeli utrzyma się mocą własnej nauki, i jeśli usilnie śledzić będzie, – by w tym wszelkimi siłami dopomóc – za tym wszystkim, co dzieje się na świecie w myśl proroczego programu" (2).

O tym programie objaśniają nas bliżej liczne enuncjacje żydowskie (3). Oto jedna z bardziej znamiennych:

"Musimy wszelkimi środkami usiłować zmniejszyć wpływ Kościoła chrześcijańskiego, który był zawsze naszym największym wrogiem, i w tym celu musimy zasiewać w sercach jego wiernych wolnomyślne idee i wątpliwości, a nadto wywoływać niezgodę i spory religijne".

"Jeśli w ten sposób pójdziemy wytrwale krok za krokiem, wyprzemy chrześcijan i zniszczymy ich wpływy. Będziemy dyktowali światu, co ma zażywać czci i zaufania, a czym należy gardzić... Gdy całkowicie opanujemy prasę, łatwo potrafimy zmienić dotychczasowe pojęcia o czci, cnocie i charakterze, zadać pierwszy cios uświęconej instytucji rodziny... i dokonać jej zniszczenia. Będziemy wtedy mogli wykorzenić wiarę i zaufanie w to wszystko, co dotąd podtrzymywało naszych wrogów chrześcijan, a stanie się to możliwe dzięki broni, którą wykuliśmy z namiętności; wypowiemy walkę temu wszystkiemu, co dotąd było szanowane i czczone".

"... będziemy przeć do rewolucji i przewrotów, a każda podobna katastrofa zbliży nas w naszych dążeniach do jedynego celu, do celu panowania na ziemi, tak, jak to było przyobiecane ojcu naszemu Abrahamowi" (4).

Ażeby przyśpieszyć to przyjście mesjanicznego królestwa, Izrael musi zburzyć istniejący porządek świata i, na przekór przepowiedni Chrystusa, zagarnąć panowanie nad ziemią, i to nie przebierając w środkach. Dziś żydzi już nie wyglądają zjawienia się Mesjasza, wielokrotnie zawiódłszy się w swym upartym oczekiwaniu (5). Kabalistyczne pojmowanie każdorazowego "proroka", jako dalszego wcielenia jednej i tej samej duszy mesjaszowej (6) rozciągnięto na cały naród żydowski, który teraz sam sobie ma być "mesjaszem".

"Nie Pan Bóg już sprowadza to królestwo (mesjaniczne) przez jednorazowy akt łaski, lecz naukowo uzasadniona konieczność" –

wyjaśnia żydowski filozof Hans Kohn (7) i wyznaje, że celom mesjanicznym ma służyć przede wszystkim socjalizm żyda Marksa (7). W myśl tych założeń cały naród ma pracować nad utworzeniem żydowskiego królestwa, co nadrabin Julien Weill nazywa "obowiązkiem praktycznego mesjanizmu" Izraela (8).

Dawniejsze oczekiwanie interwencji Bożej zastąpili więc żydzi własnym dążeniem narodu do zdobycia upragnionego panowania nad całą ziemią; w miejsce Boga stawiają człowieka. Nie Bóg, lecz człowiek-naród ma zapanować nad światem, ów człowiek, którego – jak twierdzi rabin Ozjasz Thon – "najwyższe człowieczeństwo" ma być dokonane w żydostwie

"za pomocą tej olbrzymiej siły twórczej, która nam (tj. żydom) od tysięcy lat została przekazana... na istniejących, niezachwianych fundamentach starej, żydowskiej nauki i praktyki życiowej" (9).

Przypominają się tu w przeciwstawieniu słowa Izajasza Proroka, który wyraźnie mówi w imieniu Boga:

"Jam jest Pan, a nie masz prócz mnie zbawiciela... ja Bóg i od początku ja sam, i nie masz, kto by z ręki mojej wyrwał" (XLIII, 11-13).

Ale żydzi zapomnieli o treści nauki wielkich Proroków, sprawdziła się też na nich w pełni przepowiednia Izajasza:

"I rzekł Pan: ponieważ lud ten... czci mnie wargami swymi, ale serce jego jest daleko ode mnie... przeto uczynię zadziwienie ludowi temu...: bo zaginie mądrość od mądrych jego i rozum roztropnych jego się zaćmi" (XXIX, 13. 14).

–––––––––––
Przypisy:
(1) Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska (passim).

(2) "Le Judaïsme", Paris 1931, str. 166. Cf. Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej, str. 30; Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 135.

(3) Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej (passim).

(4) Mowa rabina Reichhorna, drukowana po raz pierwszy w "Le Contemporain", 1 lipca 1886. Cf. Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej, str. 117 i nast.

(5) Por. Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 45-83.

(6) Leo Finkelstein:
Bezdroża żydowskiego ruchu mesjanicznego. "Nasz Przegląd", 17 września 1923. Cf. Ks. dr Trzeciak: Program..., str. 83.

(7)
Die politische Idee des Judentums, München 1924, str. 41. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 40 i nast.

(8)
Le Judaïsme, p. 168. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 134; Program światowej polityki żydowskiej, str. 25.

(9) "Nasz cel" w miesięczniku
B'nai-B'rith, 1 listopada 1928, str. 3. Cf. Bolesław Chełmiński, op. cit., str. 56.

–––––––

Złymi jak trąd są żydzi dla narodów chrześcijańskich

Jak widzimy z tego pobieżnego rzutu oka na cele i dążności żydów, religia ich dzisiejsza opiera się na założeniach wręcz sprzecznych z zasadami nauki Chrystusowej i stąd uważają oni chrześcijaństwo za największego wroga, którego postanowili zniszczyć. W tej walce używają metod postępowania niedopuszczalnych z punktu widzenia etyki chrześcijańskiej, a że usiłują zasady Talmudu wpajać w chrześcijan, aby ich podporządkować celom żydowskim, przeto stanowią dla tych społeczeństw czynnik przez to zwłaszcza wrogi, że jest on rozkładowy.

Już św. Tomasz z Akwinu ostrzegał, za innymi Ojcami Kościoła, że największym niebezpieczeństwem, jakie narodom chrześcijańskim grozi ze strony żydów, jest szerzone przez nich zepsucie. Jest rzeczą znamienną, że żydzi dzisiejsi wręcz się do tego przyznają:

"My, żydzi, jesteśmy dzisiaj nie czym innym, jak tymi, którzy demoralizują świat, jesteśmy jego podpalaczami i katami" (1).

Zepsucia tego mogą żydzi dokonywać najłatwiej przez bezpośrednie obcowanie z chrześcijanami i w tym celu głoszą powszechnie hasła tzw. "asymilacji".

"Musimy krążyć z słodkimi słowy i oszukaństwem, póki wszystko nie przyjdzie do rąk naszych" (2).

"Powiadam wam, kto się nie pomiesza z narodami, daremna jego praca" (3). "Potrzeba przede wszystkim przedostać się do społeczeństwa obcego, choćby obwarowanego jak forteca, i wtedy dopiero można je pokonać" (4) –

radził żydom pseudo-mesjasz Jakub Lejbowicz Frank Dobrucki. W tym celu radził im zmieniać nie tylko religię, lecz i nazwiska, by tym łatwiej podejść i oszukać chrześcijan. Znany badacz kwestii żydowskiej, ks. dr Trzeciak, zauważa co następuje:

"Bez... żydów przypodobnionych społecznie, narodowo i religijnie, nie mogłoby żydostwo oddziaływać na te narody, wśród których żyje, bo z natury rzeczy jest ono zamknięte samo w sobie, ściśle obwarowane przeróżnymi przepisami rytualnymi i broniące (się) w wszelki sposób od mieszania się z otoczeniem narodu rdzennego, czyli od asymilacji" (5).

"... żydzi chrzczeni oddają żydostwu niewymowne usługi, pracują po cichu wprawdzie, ale pożytecznie, dla sprawy żydowskiej, bez nich Izrael nie mógłby nigdy rozwinąć szerszej działalności, nie mógłby wejść do duszy i serca narodów rdzennych.

Wiedzą bowiem dobrze, jak nieocenione korzyści oddała im blisko pięciowiekowa asymilacja maranów w Hiszpanii, gdzie udając chrześcijan katolików, dochodzili do najwybitniejszych stanowisk państwowych i kościelnych, w duszy zaś zostali żydami i pracowali wytrwale tak przeciw Kościołowi, jak i przeciw państwu..." (6).

W gruncie rzeczy sami żydzi w możliwość "asymilacji" wcale nie wierzą:

"Wiara w asymilację jest największą niedorzecznością" –

powiada żargonowa broszura "Zukunft" (7), a żyd M. Kahany nazywa asymilację "fikcją" (8).

Żydzi głoszą więc hasła asymilacji dlatego tylko, że jest ona w ich ręku potężnym środkiem opanowywania społeczeństw chrześcijańskich, i że wszelka dyssymilacja stwarza dla nich zaporę nie do przebycia. Znany syjonista, b. poseł Grünbaum stwierdza to wyraźnie, gdy pisze:

"Doczekaliśmy się paradoksu, że my, żydzi narodowi, odrzucający asymilację i uważający ją za zjawisko niepożądane, jednakże musimy się domagać praw do... asymilacji...".

"Zwalczając asymilację, potępiając ją nawet z pobudek moralnych, musimy jednak stanąć w obronie praw do asymilowania się, musimy podjąć walkę wespół z wszystkimi zasymilowanymi żydami przeciwko przymusowej dyssymilacji" (9).

Wyznanie to jest nader znamienne dla dwoistej etyki Talmudu: żydzi żądają asymilacji w społeczeństwach chrześcijańskich, pomimo, że ją potępiają zasadniczo z "pobudek moralnych", i że sami jak najostrzej bronią wstępu nieżydom do własnej społeczności (10). Wszak rebe Helbo powiedział:

"złymi jak trąd są prozelici dla Izraela" (
Kiddusin 70 b) (11).

W myśl tej wytycznej Talmudu żydowski "Nasz Przegląd" stwierdza otwarcie, że "bojkot (obcych), to narzędzie sprawiedliwości..." (12) (tylko wtedy, oczywiście, kiedy stosują go żydzi!).

Wobec tak sformułowanego stanowiska żydów, jakie winno być stanowisko chrześcijańskie w sprawie tzw. "asymilacji" żydów? Wykazaliśmy, na podstawie licznych przytoczeń, że żydzi stanowią w społeczeństwach chrześcijańskich czynnik ze wszech miar rozkładowy; parafrazując wyżej wspomniane zdanie Talmudu, stanowczo twierdzić musimy, że: "złymi, jak trąd, są żydzi dla narodów chrześcijańskich". Czy zatem powinny społeczeństwa chrześcijańskie asymilować ów czynnik rozkładowy, który je toczy moralnie, zamiast go zwalczać, podobnie, jak każdy żywy organizm zwalcza toksyny chorobotwórcze (13), aby im nie ulec? Czy, podobnie, jak żydzi, popierać będziemy ich "asymilację", pomimo, że i my musimy ją potępić z pobudek moralnych, chrześcijańskich?

–––––––––––
Przypisy:
(1) Dr. Oscar Levy:
The World Significance of the Russian Revolution, Pitt-Rivers, Oxford 1920, p. VI, X. Cf. Ks. dr Trzeciak: Program..., str. 71.

(2) A. Kraushar:
Frank i frankiści polscy. Kraków 1895, II, str. 80.

(3) A. Kraushar,
op. cit., I, str. 425. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 87; Program światowej polityki żydowskiej, str. 154.

(4) A. Kraushar,
op. cit., II, str. 128. Cf. Ks. dr Trzeciak: Program światowej polityki żydowskiej, str. 155.

(5) Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej, str. 151-152.

(6) Ks. dr Trzeciak,
ibidem, str. 152-153, na podstawie wynurzeń, zamieszczonych przez żydów w żargonowym "Hajnt" z 5 maja 1931, pt. "Hiszpański prezydent państwa maran". Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 347-352.

(7) Warszawa, 1922, str. 180. Cf. Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm..., str. 317.

(8) "Pewna część Anglików wierzy... jeszcze w «fikcję» Anglików wyznania Mojżeszowego, ale łatwo się przekonać, że fikcja ta została im podsunięta przez ten odłam notablów żydowskich, który wbrew wszelkim znakom czasu nie potrafił zmienić swojej umysłowości i wczuć się w dynamikę żydowskiego renesansu narodowego". – "Nasz Przegląd", 23 lipca 1933.
Listy Londyńskie i żydzi brytyjscy. – Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm..., str. 244; Program światowej polityki żydowskiej, str. 152.

(9) "Nasz Przegląd", 21 października 1933.
Asymilacja i dyssymilacja. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm..., str. 244; Program..., str. 152.

(10) Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska. Por. rozdziały: "Hitlerowcy żydowscy" i "Hitler a Talmud", str. 246-258.

(11) Cf. Ks. dr Trzeciak,
op. cit., str. 257.

(12) "Nasz Przegląd", 31 sierpnia 1933.
Walka a postulaty pracy żydowskiej.... Cf. Ks. dr Trzeciak, op. cit., str. 250.

(13) Por. wyznanie b. posła Grünbauma: "My zarażamy powietrze, jako naród chory". –
Der Moment, 1929, nr 272. Cf. Ks. dr Trzeciak, op. cit., str. 129.

–––––––

Chrześcijanie mają obowiązek stawać w obronie swej wiary

Średniowieczne ustawodawstwa, wyznaczające żydom odrębne ghetta i nakazujące im odróżniać się strojem od chrześcijan, powodowane były troską o zabezpieczenie społeczeństw chrześcijańskich od wpływów żydostwa. Św. Tomasz z Akwinu uważał to współczesne mu stanowisko za najzupełniej uzasadnione. W liście do księżny Brabantu (1) pisze między innymi, powołując się niewątpliwie na orzeczenie IV Soboru Lateraneńskiego (2):

"Żydzi obojga płci powinni, we wszystkich krajach chrześcijańskich, zawsze odróżniać się szczegółami stroju od innych narodów. Nakazuje im to również własne ich prawo..." ("Judaei utriusque sexus in omni Chritianorum provincia et in omni tempore aliquo habitu ab aliis populis debent distingui. Hoc eis etiam in lege eorum mandatur...". –
De Regimine Judaeorum).

Wielki filozof był więc zdeklarowanym zwolennikiem dyssymilacji żydów. Jak nadmieniliśmy, obawiał się przede wszystkim demoralizującego wpływu żydów na chrześcijan i ostrzegał tych ostatnich przed utrzymywaniem stosunków i współżyciem z żydami, które narażałyby ich na zepsucie obyczajów: "jeżeli takie stosunki, lub współżycie (z żydami) narażają wiernych na zepsucie – powiada wyraźnie – należy ich całkowicie zabronić" ("si ex tali communicatione, vel convictu subversio fidelium timeretur, esset penitus interdicendum". –
Summa theologica, II-II, q. 10, a. 10, ad 3) (3).

Tomasz z Akwinu nie poprzestaje na przestrzeganiu przed zepsuciem, które szerzą żydzi. W jego pojęciu Chrystianizm nie jest nauką bierności, która by się ograniczała do zalecania jedynie unikania złego, lecz wymaga świadomego i czynnego przeciwstawiania się złu, które Kościołowi zagraża od jego wrogów. Twierdzi przeto, że chrześcijanie mają obowiązek stawać w obronie swej wiary, i, "w miarę możności zmuszać tych, którzy przeciw niej występują, do zaniechania szkodzenia jej przez bluźnierstwa, przewrotną agitację, lub nawet otwarte prześladowania" ("tales infideles... sunt tamen compellendi a fidelibus, si adsit facultas, ut fidem non impediant vel blasphemiis, vel malis persuasionibus, vel etiam apertis persecutionibus". –
Summa theologica, II-II, q. 10, a. 8).

Walka z żydami musi, jak każda wojna, odpowiadać wymogom słuszności. Są one, według św. Tomasza, następujące:

Zachodzić musi słuszna przyczyna walki, mianowicie, "aby ci, którzy są zwalczani, zasługiwali na to z powodu (dopuszczenia się) jakiejś winy" ("ut scilicet illi, qui impugnantur, propter aliquam culpam impugnationem mereantur". –
Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1). Na bliższe określenie tej winy wskazuje św. Tomasz u św. Augustyna, który powiada, że słuszne są wojny, "które mszczą (wyrządzone) krzywdy, kiedy (mianowicie) należy upokorzyć naród... który zaniedbuje albo zadośćuczynić za to, czego dopuścili się bezprawnie jego (członkowie), albo też zwrócić to, co przywłaszczył sobie z krzywdą (dla drugich)" ("justa bella solent definiri, quae ulciscuntur injurias, si gens... plectenda est, quae vel vindicare neglexerit quod a suis improbe factum est, vel reddere quod per injuriam ablatum est". – Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1) (4).

Jak wiadomo, naród żydowski bynajmniej nie zamierza zadośćuczynić innym narodom za zepsucie moralne, przez które je krzywdzi od wieków, ani też zwrócić im tego, co przywłaszczył sobie w krajach chrześcijańskich drogą wyzysku, oszustwa i lichwy. Chrześcijanie mają więc słuszną przyczynę walczenia z żydostwem, tym więcej, że walka ta ma na celu korzyść ogółu społeczeństwa (5).

Konieczny jest również w tej walce współudział władzy. "Pieczę nad dobrem Rzeczpospolitej zwierzono panującym, do nich więc należy chronić dobro publiczne państwa... względnie podległej im prowincji" ("cum autem cura rei publicae commissa est principibus, ad eos pertinet rem publicam civitatis... seu provinciae sibi subditae tueri". –
Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1). Św. Tomasz z Akwinu podkreśla, że ci, którzy stoją u steru państwa, "mają prawo bronić go przeciw wichrzycielom, używając miecza dla karania złoczyńców" ("licite defendunt eam materiali gladio contra perturbatores, dum malefactores puniunt". – Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1). "Mieczem" są w tym wypadku wszelkie sankcje materialne przeciw wichrzycielom, którzy szerzą zepsucie w społeczeństwie chrześcijańskim; wszak już w Psalmie LXXXI, 4, Bóg władców upomina:

"Potrzebującego z mocy grzesznika wyzwalajcie",

i o tym winna pamiętać władza chrześcijańska, której zadaniem jest prowadzić poddanych drogą cnoty.

Niezbędną jest wreszcie u walczących intencja właściwa, czyli "stawiająca sobie za cel albo krzewienie dobra, albo zwalczanie zła" ("intentio bellantium recta, qua scilicet intenditur, vel ut bonum promoveatur, vel ut malum vitetur". –
Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1). "Słuszna walka – podkreśla za św. Augustynem Tomasz z Akwinu – winna być powodowana nie chęcią zysku, ani okrucieństwem, lecz pragnieniem pokoju, (na to) by złych powściągała, a dobrych podnosiła (na duchu)" ("non cupiditate, aut crudelitate, sed pacis studio... ut mali coërceantur, et boni subleventur". – Ibidem).

–––––––––––
Przypisy:
(1) Alicja Burgundzka, żona Henryka III, władcy księstwa Brabantu († 1273 r.).

(2) LXVIII. "... statuimus ut tales (Judaei) utriusque sexus, in omni Christianorum provincia, et omni tempore, qualitate habitus publice ab aliis populis distinguantur, cum etiam per Mosen hoc ipsum legatur eis injunctum. Cf. Levit. XIX". – Mansi,
op. cit.

(3) Już Sobór Nicejski z 325 r. przestrzega przed stosunkami z żydami (can. 52).

(4) Cf. Augustinus, lib. 6 QQ (super Jos. q. 16).

(5) "pugna, quae est licita, fit pro communi utilitate". –
Summa theologica, II-II, q. 42, a. 2, ad 1.

–––––––

"Żydom nie powinno być wolno zatrzymać tego, co od innych wyłudzili przez lichwę"

Walka z żydostwem sprowadza się od dawien dawna przede wszystkim do dziedziny gospodarczej, jako że największą bronią żydów jest pieniądz, i że zagrażają oni narodom chrześcijańskim głównie przez przewagę gospodarczą, którą sobie przywłaszczyli bezprawnie, z wielką szkodą dla tych narodów. Św. Tomasz z Akwinu i ten problemat gospodarczy sprowadza do rzędu zagadnień moralnych: podkreśla mianowicie nieuczciwe pochodzenie mienia żydów, powiadając w liście do księżny Brabantu, że żydzi, zamieszkujący jej ziemie, "zdają się nie posiadać nic ponad to, co zdobyli nieuczciwie przez lichwę" ("Judaei terrae vestrae nihil videntur habere nisi quae acquisierunt per usurariam pravitatem". –
De Regimine Judaeorum). Stąd wniosek, że to mienie jest przez nich posiadane bezprawnie, że przeto powinni je zwrócić tym, od których je wyłudzili: "Żydom nie powinno być wolno zatrzymać tego, co od innych wyłudzili przez lichwę..." – dowodzi św. Tomasz – "jeżeli więc wiadome są osoby, którym wydarli lichwę, należy ją tym osobom zwrócić; w przeciwnym razie obrócić ją trzeba na dobre cele... lub na ogólny pożytek kraju, jeżeli nasuwa się tego konieczność, lub gdy tego wymaga wzgląd na korzyść ogółu" ("cum ea, quae Judaei per usuras ab aliis extorserunt, non possint licite retinere... unde si inveniuntur certae personae a quibus extorserunt usuras, debet eis restitui; alioquin debet in pios usus... vel etiam in communem utilitatem terrae, si necessitas immineat, vel exposcat communis utilitas, erogari". – De Regimine Judaeorum).

W tym również wypadku opiera się św. Tomasz na orzeczeniu IV Soboru Lateraneńskiego, który powiada (LXVII): "Postanawiamy, jeżeli z jakiegokolwiek powodu Żydzi będą Chrześcijanom ciężkie i przesadne lichwy wyłudzali, aby ich pozbawiano stosunków (handlowych) z Chrześcijanami, dopóki Chrześcijanom nie zadośćuczynią należycie za nakładanie na nich przesadnych ciężarów. Chrześcijan, w razie potrzeby, należy... zmuszać karami kościelnymi do zaniechania stosunków z żydami" (1); zaś Papież Inocenty III, dekretem
Post innumerabili, nakazuje władzom świeckim zmuszać żydów do zwrotu zagarniętej lichwy, zabraniając pod klątwą Chrześcijanom handlować i zadawać się z żydami, dopóki ci tej lichwy nie zwrócą (2).

Nie tylko w razie konieczności, ale nawet przez wzgląd na korzyść ogółu – zaznacza Tomasz z Akwinu – mają chrześcijanie-tubylcy pełne prawo być gospodarzami we własnym kraju i rozporządzać wedle własnego uznania swym mieniem, chociażby zostało im ono drogą lichwy odebrane przez obcych przybyszów. Z tego też założenia wychodząc, uważa św. Tomasz, że w wypadkach karania grzywną pieniężną za wykroczenia przeciw prawu powinny władze w społeczeństwie chrześcijańskim "tym większą grzywną karać żyda, czy jakiegokolwiek innego lichwiarza... im odbierane mu pieniądze mniej do niego należą" ("maiori poena puniendus [est] Judaeus, vel quicumque alius usurarius... quanto pecunia quae aufertur ei, minus ad eum noscitur pertinere". –
De Regimine Judaeorum). Mała to bowiem kara być pozbawionym nie swojej własności. Św. Tomasz podkreśla przy tym, że pieniędzy odebranych lichwiarzom tytułem grzywny, jeżeli z lichwy jedynie pochodzą, nie wolno jest obracać na co innego, jak na wspomniane cele użyteczności publicznej (Ibidem).

Władze w społeczeństwach chrześcijańskich – zdaniem św. Tomasza z Akwinu – "same ponoszą winę za szkody wynikłe (z gospodarczej przewagi żydów), jako że spowodowało takowe ich własne niedbalstwo. Powinny bowiem raczej zmuszać żydów do życia z własnej pracy... niż pozwalać im się wzbogacać samą lichwą, żyjąc bezczynnie" ("Principes terrarum... hoc damnum sibi imputent, utpote ex negligentia eorum proveniens. Melius enim esset ut Judaeos laborare compellerent ad proprium victum lucrandum... quam quod otiosi viventes, solis usuris ditentur". –
De Regimine Judaeorum).

Kogo dziwiłoby, lub oburzało to "nieliberalne" zapatrywanie Kościoła Katolickiego i jego Powszechnego Doktora na kwestię żydowską, temu daje odpowiedź współczesna "Jüdische Rundschau" w trafnych, następujących słowach:

"Koniec liberalnego państwa pociągnąć musi za sobą koniec liberalnego zagadnienia żydowskiego... Szanse liberalizmu są przegrane. Jedyna polityczna forma życiowa, która dążyła do poparcia asymilacji żydowskiej, runęła..." (3).

Runęły zasady liberalizmu, zawsze natomiast są aktualne wytyczne Chrystianizmu. W imię sprawiedliwości domaga się Tomasz z Akwinu od żydów zwrotu chrześcijańskiego mienia; nie zapomina jednak o chrześcijańskiej miłości bliźniego i żąda od chrześcijan zachowania przy tym umiaru i "pozostawienia żydom... środków koniecznych do życia" ("hoc tamen servato moderamine, ut necessaria vitae subsidia eis nullatenus subtrahantur". –
De Regimine Judaeorum). Podobnie, jak powodując się miłością dla własnego narodu, winni chrześcijanie walczyć o poszanowanie w nim praw Bożych, tak też w imię tej samej miłości chrześcijańskiej obowiązani są obchodzić się z wrogami po ludzku.

–––––––––––
Przypisy:
(1) "... statuimus, ut si de cetero quocumque praetextu Judaei a Christianis graves et immoderatas usuras extorserint, Christianorum eis participium subtrahatur, donec de immoderato gravamine satisfecerint competenter. Christiani quoque, si opus fuerit, per censuram ecclesiasticam... compellantur ab eorum commerciis abstinere". – Mansi,
op. cit.

(2) "Judaeos ad remittendas Christianis usuras per principes et saecularem compelli praecipimus potestatem, et donec eis remiserint, ab universis Christi fidelibus tam in mercimoniis quam in aliis per excommunicationis sententiam eis jubemus communionem omnimodam denegari". – Collectio Rainerii, tit. 26. Migne, Innocentii III opera omnia, Tomus III.

(3) Dr. Joachim Prinz:
Die Judenfrage von heute. "Jüdische Rundschau", Berlin, 23. Oktober 1933. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 280.

–––––––

"Bądź w walce spokojny, abyś tym, których zwalczasz, mógł dać korzyści pokoju"

Wspomniane wymogi słuszności, stawiane przez św. Tomasza wojnom, prowadzonym przez chrześcijan, jasno określają wytyczne i metody walki, podejmowanej przez nich przeciwko żydom: mają oni walczyć o sprawiedliwość, lecz nie wolno im powodować się w tym chęcią zysku, ani okrucieństwem i nienawiścią względem wroga. Tomistyczne pojęcie walki nie uznaje w niej ekscesów, które by uwłaczały godności i zasadom chrześcijanina, wymaga natomiast od niego spokojnej postawy żołnierza, który świadomie walczy nie o korzyści osobiste, lecz o dobro swego narodu i o poszanowanie w nim praw Bożych. "Bądź w walce spokojny – powtarza Tomasz z Akwinu radę św. Augustyna – abyś tym, których zwalczasz, mógł dać korzyści pokoju" ("esto bellando pacificus, ut eos, quos expugnas, ad pacis utilitatem perducas". –
Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1, ad 3) (1).

Walka z żydostwem jest przede wszystkim walką o zasady, o samo pojmowanie celowości życia; konieczne są w niej nie tylko spokój i opanowanie, ale zwłaszcza jasne uprzytomnienie sobie zasad i wytycznych Chrystianizmu. Metodą tej walki będzie więc nie głoszone przez Marcina Lutra terroryzowanie i prześladowanie żydów, o którym pisze on w swych listach:

"Pod ich bóżnice i szkoły należy podkładać ogień, a kto może, niech dorzuca do niego smoły... ich samych, jak cyganów pozamykać pod dachem, lub w chlewie, aby wiedzieli, że nie są panami naszego kraju..." (2),

lecz stałe i świadome przeciwstawianie ich dążeniom dążeń Chrystianizmu; i to wszędzie, zarówno w życiu prywatnym, jak publicznym, zarówno w dziedzinie gospodarczej, jak zwłaszcza w dziedzinie umysłowej. Dążeniom żydostwa winny się przeciwstawiać nie tylko jednostki, względnie pewne zespoły jednostek, lecz całe społeczeństwo chrześcijańskie wraz ze stojącą na jego czele władzą. Wobec wywrotowych czynników społeczeństwo to zdobyć się musi na walkę nie w partyzantkę, lecz frontem jednolitym i zwartym; przeciw takiej bowiem postawie chrześcijan, jak uczy doświadczenie, wszelkie żydowskie metody zawodzą.

Najumiejętniej broni się od żydów ten naród, który odbiera im wszelkie sposoby przenikania do swego organizmu. Niedopuszczanie żydów do sprawowania władzy nad chrześcijanami, do zajmowania jakichkolwiek stanowisk, odseparowanie ich od narodu, do którego wdarli się podstępem, by w nim szerzyć zepsucie – oto zasadnicze wytyczne walki chrześcijan o sprawiedliwość i o poszanowanie praw Bożych.

O jednym winni też pamiętać chrześcijanie: obrzędy religii żydowskiej – jak powiada św. Tomasz – choć zniekształcone, świadczą o prawdziwości wiary chrześcijańskiej, której stanowiły zapowiedź (3), wszelkie zaś usiłowania żydostwa, zmierzające do zaprzeczenia posłannictwu Chrystusowemu, potwierdzają jedynie takowe, chociażby przez każdorazowe niepowodzenie, na które są skazane dążenia żydów do utworzenia mesjanicznego, doczesnego królestwa (4). "Świadectwo naszej wierze dają nam (nawet) jej wrogowie" ("testimonium fidei nostrae habemus ab hostibus". –
Summa Theologica, II-II, q. 10, a. 11) – stwierdza św. Tomasz z Akwinu. Dla zaślepienia tych wrogów należy mieć litość głęboką i z radością witać u nich każde istotne nawrócenie na wiarę prawdziwą. Niemniej należy też ze spokojem przeciwstawiać na każdym kroku zaborczości i obłudzie żydów jasno ujęte i w czyn wcielone zasady Ewangelii, pamiętając o słowach Chrystusowych:

"Ufajcie, jam zwyciężył świat" (Jan XVI, 33).

–––––––––––
Przypisy:
(1) Cf. Augustinus, ep. 189, al. 205.

(2) Cf. Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 68.

(3) "in quibus praefigurabatur veritas fidei quam tenemus". –
Summa theologica, II-II, q. 10, a. 11.

(4) Por. Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 33-83.

–––––––

Bibliografia

Biblia,
Stary i Nowy Testament.

Kraushar Aleksander,
Frank i frankiści polscy. Kraków 1895.

Lazare Bernard,
L'Antisémitisme. Paris 1934.

Maimon Salomon,
Autobiografia. Warszawa 1913.

Mansi,
Amplissima Collectio Conciliorum. Paris-Leipzig 1903.

Migne,
Innocentii III Opera omnia, t. III.

Morawski, K. M.,
Źródło rozbioru Polski. Warszawa 1935.

Tomasz z Akwinu (Święty), 1.
De Regimine Judaeorum. Opuscula omnia collecta a R. P. Mandonnet, T. I. Paris 1927. 2. Summa theologica. Editio altera. Romae 1925.

Trzeciak Stanisław, ks. dr, 1.
Mesjanizm a kwestia żydowska. Warszawa 1934. 2. Program światowej polityki żydowskiej, wyd. 2e. Warszawa 1936.

–––––––––––

Dr. Anna Danuta Drużbacka,
Moralne oblicze kwestii żydowskiej w świetle nauki św. Tomasza z Akwinu. Nakład i druk: Księgarnia i Drukarnia Katolicka S. A. Katowice. 1937, str. 43. (a)

Przypisy:
(a) Por. 1) "Przegląd Katolicki", a)
Święty Tomasz z Akwinu i jego nauka. b) Jakie jest według św. Tomasza stanowisko w społeczności, należne przeciwnikom wiary chrześcijańskiej?

2) Bp Józef Sebastian Pelczar, Obrona religii katolickiej. Tom I. Jak wielkim skarbem jest religia katolicka i dlaczego ta religia ma dzisiaj tylu przeciwników.

3) O. Parteniusz Minges OFM, O religii żydowskiej po ustanowieniu chrześcijaństwa (De religione iudaica postchristiana).

4) Ks. Marian Morawski SI,
Asemityzm. Kwestia żydowska wobec chrześcijańskiej etyki.

5) Ks. Michał Morawski, Stanowisko Kościoła wobec niebezpieczeństwa żydowskiego w dawnej Polsce.

6) Ks. Józef Gliwa SI, O kwestii żydowskiej.

7) Leon Radziejowski, Judaizm wobec chrześcijaństwa.

8) "Tygodnik Katolicki". Ks. A. K., Der Talmudjude von Prof. Dr. August Rohling.

9) Ks. Jakub Wujek SI, Grzech żydów i heretyków przeciwko Duchowi Świętemu.

10) Ks. Piotr Skarga SI, Żywoty Świętych. Męczeństwo pacholęcia Symona Trydenckiego, od żydów umęczonego.

11) O. Florian Jaroszewicz OFM, Matka Świętych Polska. Męczeństwa niektórych dziatek zamordowanych od żydów.

12) Ks. Franciszek Pouget, Nauki katolickie w sposób katechizmowy. Kain i Abel, państwo ziemskie i Państwo Boże, żydzi a Jezus Chrystus (Institutiones catholicae in modum catecheseos. Cain et Abel, civitas terrena et Civitas Dei, Judaei et Jesus Christus).

13) Św. Jan Chryzostom Arcybiskup Konstantynopolitański, Doktor Kościoła,
Mowy przeciwko żydom. Mowa pierwsza. Synagoga żydowska – siedlisko demonów (Adversus Judaeos orationes. Oratio prima. Synagoga Judaeorum diversorium daemonum).

14) Św. Franciszek Salezy Biskup i Książę Genewy, Doktor Kościoła,
Traktat o miłości Bożej. Bóg odrzucił naród żydowski (Tractatus Amoris Divini. Deus reprobavit Judaicum populum).

15) O. Karol Surowiecki OFM, a)
Homilie rymowane. Synkretyzm i wyzysk żydowski. b) O fałszywych frank-masońskich pasterzach.

16) "Przegląd Katolicki", F. L. Gazeciarstwo żydowskie i walka z nim antysemityzmu bezwyznaniowego. (List wiedeński).

17) "Homiletyka", Służba Chrześcijan u żydów. (Okólnik Diecezji Tarnowskiej).

18) Kazimierz Morawski, Blepe sauton apo ton Ioudaion. Narodziny antysemityzmu.

19) Ks. Józef Kaczmarczyk, "Krew jego na nas i na nasze dzieci".

20) F. J. Holzwarth, Historia powszechna. Zburzenie Jerozolimy.

21) Ks. Józef Stagraczyński, Zburzenie Jerozolimy.

22) O. Mikołaj Jamin OSB, Myśli ściągające się do błędów tegoczesnych. a) O jedności prawdziwej religii. b) Jezus Chrystus potępia tolerantyzm. c) Poza Kościołem nie ma zbawienia.

23) Ks. Jacek Tylka SI, Dogmatyka katolicka. a) Traktat o Kościele Chrystusowym. b) O obojętności, czyli indyferentyzmie w rzeczach religii.

24) Ks. Ildefons Nowakowski SI, Fałszywe hasła. I. Każda wiara dobra.

25) Ks. Ernest Jouin, Papiestwo i masoneria.

26) O. Stanisław Załęski SI, O masonii na źródłach wyłącznie masońskich.

27) Bp Jan Chryzostom Janiszewski, Encyklika Leona XIII Papieża o masonii.

28) "Przegląd Lwowski", "Apostolska łagodność" Marcina Lutra.

29) Amicus Veritatis, Niebo żydów.

30) Ks. Józef Krukowski, Krótki rachunek sumienia indyferentysty.

(Przyp. red Ultra montes).

(
PDF )

©
Ultra montes (www.ultramontes.pl)
Cracovia MMXV, Kraków 2015..
.
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
Musimy więc przyjąć fundamentalne prawo natury. Jeśli żywiciel nie może usunąć pasożyta, pogrąża się w powolnej, degenerującej traumie choroby i śmierci. Jeśli może usunąć pasożyta, szybko wznosi się na nowe wyżyny osiągnięć i dobrobytu.

.
Ale jeśli gojowski gospodarz jest zawsze ofiarą podstępu pasożyta, jak może przetrwać? Jest tylko jeden sposób, poganin musi stać się pogodny w Miłości Jezusa …More
.
Musimy więc przyjąć fundamentalne prawo natury. Jeśli żywiciel nie może usunąć pasożyta, pogrąża się w powolnej, degenerującej traumie choroby i śmierci. Jeśli może usunąć pasożyta, szybko wznosi się na nowe wyżyny osiągnięć i dobrobytu.

.
Ale jeśli gojowski gospodarz jest zawsze ofiarą podstępu pasożyta, jak może przetrwać? Jest tylko jeden sposób, poganin musi stać się pogodny w Miłości Jezusa Chrystusa, musi uznać, że został wybrany jako narzędzie Miłości Chrystusa, którą Żydzi odrzucili, i kiedy poganin zaczyna poznawać siebie i uznawać się jako wybrany instrument Miłości Chrystusa do wszystkich ludzi, będzie uzbrojony przeciwko wszelkim podstępom, każdej truciźnie, którą pasożyt chce mu wstrzyknąć.
.
Teraz, pogodny w tej Miłości i znając siebie, przygotuj się na życie pełne oddania swojemu ludowi i pracuj na dzień, w którym gospodarz znów będzie wolny od pasożyta, kiedy każdy członek pobudzonej społeczności będzie współpracował w usunięciu nikczemnych nauczycieli szabes gojów, urzędników rządowych i przywódców religijnych z ich pozycji jako narzędzia pasożytów. Wtedy będziemy mogli żyć we wspólnocie dobroci i miłości, ponieważ uratujemy nasz naród przed żebrakami, złodziejami i szakalami, którzy chcą zainstalować Antychrysta jako naszego pana. Wtedy możemy wypełniać nasze role w życiu tak, jak Bóg tego chciał.
.
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
+
Mason wie, kogo ma przed sobą, kim i czym jest ten, z którym ma do czynienia, a "profan" nie przeczuwa nawet, z kim się wdaje, i wskutek tego jest wobec niego bezbronnym.
.
Jakiż to okropny musi wywrzeć wpływ na ukształcenie charakteru tych ludzi, którzy żyją połową pod i połową nad ziemią?
.
Nigdy się nie zdradzić z tym, czym w istocie jest, czego chce, ciągle się taić, ukrywać wobec "profanów …
More
+

Mason wie, kogo ma przed sobą, kim i czym jest ten, z którym ma do czynienia, a "profan" nie przeczuwa nawet, z kim się wdaje, i wskutek tego jest wobec niego bezbronnym.
.
Jakiż to okropny musi wywrzeć wpływ na ukształcenie charakteru tych ludzi, którzy żyją połową pod i połową nad ziemią?
.
Nigdy się nie zdradzić z tym, czym w istocie jest, czego chce, ciągle się taić, ukrywać wobec "profanów" w mowie, uczynkach, a nawet gestach, a jednak z nimi przestawać, czyż to wszystko nie musi z samego przyzwyczajenia i nałogu prowadzić do obłudy, wobec której i Faryzeuszowie byli jeszcze dziećmi.
.
W społeczeństwie zatem, w którym ta sekta licznych ma zwolenników, zostaną wszystkie stosunki pomiędzy ludźmi zatrute nieufnością i podejrzliwością. Możeż to być moralnie dozwolonym?
.
Gdybyśmy ten szkodliwy wpływ tajemniczości masońskiej tropić chcieli po obszerniejszych i ważniejszych obrębach społeczeństwa i państwa, jak np. w sądownictwie, administracji, parlamentach, wyborach, a nawet w radach wielkich gmin miejskich, przeraziłby nas widok tego, co się tam za kulisami dzieje.

.
.
Juan Ramirez
Genialne, trzeba zapisać, wydrukować, wkuć na pamięć.
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
szybciutko rozesłać do wszystkich z książki adresowej i kontaktów z telefonu - może się okazać - kto jest kim
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
Juan Ramirez
Uczyć dzieci, jak kto ma.
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
KIM JEST SHABES GOJ?

.
Ponieważ pasożyt jest mniejszy i słabszy od żywiciela, musi go kontrolować głównie podstępem. A ponieważ nie ma przewagi liczebnej, musi polegać na aktywnych agentach wśród Gojów. Kiedy już zniszczy rodzime przywództwo narodu-gospodarza, tworzy nową klasę rządzącą, grupę rekrutowaną z najsłabszych i najbardziej zdeprawowanych Gojów. Ta klasa staje się znana jako „…More
.
KIM JEST SHABES GOJ?

.
Ponieważ pasożyt jest mniejszy i słabszy od żywiciela, musi go kontrolować głównie podstępem. A ponieważ nie ma przewagi liczebnej, musi polegać na aktywnych agentach wśród Gojów. Kiedy już zniszczy rodzime przywództwo narodu-gospodarza, tworzy nową klasę rządzącą, grupę rekrutowaną z najsłabszych i najbardziej zdeprawowanych Gojów. Ta klasa staje się znana jako „nowa klasa” i składa się z urzędników państwowych, wychowawców, sędziów i prawników oraz przywódców religijnych. Ta „nowa klasa” jest znana Żydom jako jego szabes goj, lub jego „szabatowe gojowskie bydło”.
.
Stworzenie klasy szabes gojów zapewnia, że religia żydowska jest w zasadzie rytualizacją technik kontrolowania gospodarza przez pasożyta. Kluczową zasadą religii żydowskiej jest to, że nie wolno mu wykonywać najmniejszego zadania w szabat. Nie może rozpocząć nabożeństwa, dopóki nie zapalą się świece, ale jego religia zabrania mu zapalania świec, bo to byłaby praca. Musi znaleźć Goja, który zapali dla niego świecę. Ten Goj nazywany jest „szabes gojem”. Tak więc religia żydowska nie może zostać wprowadzona w życie, dopóki Żyd nie znajdzie Goja, który wykona dla niego swoją pracę.* Religia żydowska zabrania również Żydowi pracy dla Goja, chociaż jest to dozwolone przez krótki okres czasu, jeśli Żyd uzna za konieczne zająć taką pozycję w okresie, w którym planuje ukraść interesy Gojów!
.
Ci Goje, którzy stają się dla Żydów szabes gojami, prowadzą wygodne życie kosztem swoich współbraci, ale nigdy nie mogą przezwyciężyć wstydu, niezależnie od tego, jak bogatymi i potężnymi uczynią ich Żydzi. Klasa wyzyskująca, którą Żydzi tworzą z najbardziej służalczych i godnych pogardy Gojów, to najbardziej nikczemni ludzie, którzy kiedykolwiek zaatakowali ziemię. Chociaż stanowią oni wykształcone i zamożne klasy w kraju będącym gospodarzem, który padł ofiarą żydowskich pasożytów, szabes gojscy nieszczęśnicy nigdy nie wiodą szczęśliwego życia.
.
W Stanach Zjednoczonych dowiadujemy się, że gojowscy bankierzy, sędziowie, rektorzy uczelni i przywódcy wyznań religijnych, których misją jest papugowanie w stylu Pawłowa, na sposób wytresowanego psa każdego kaprysu Żydów, są również ludźmi, którzy mają najwyższe wskaźniki alkoholizmu, najwyższy wskaźnik rozwodów, najwyższy wskaźnik samobójstw i najwyższy wskaźnik przestępczości nieletnich wśród ich dzieci.
.
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
Kodeks Żyda jest zupełnie inny.
.
Jest to kod, który uchyla wszystkie inne kody.
.
Zgadza się zapłacić jedną cenę, a później rozlicza tylko połowę;
.

pojawia się w sądzie z sfałszowanymi aktami i testamentami, opłacił fałszywych świadków i zatrzymywał sędziów, tym samym przejmując majątki gojowskie.
.
Wykorzystuje gojowskie żony, gdy ich mężowie są w pracy, tym samym je zawstydzając, a w …
More
.
Kodeks Żyda jest zupełnie inny.
.
Jest to kod, który uchyla wszystkie inne kody.
.
Zgadza się zapłacić jedną cenę, a później rozlicza tylko połowę;
.

pojawia się w sądzie z sfałszowanymi aktami i testamentami, opłacił fałszywych świadków i zatrzymywał sędziów, tym samym przejmując majątki gojowskie.
.
Wykorzystuje gojowskie żony, gdy ich mężowie są w pracy, tym samym je zawstydzając, a w czasie wojny Żyd unika służby wojskowej i zakłóca życie cywilne w domu.
.
W czasach największego niebezpieczeństwa zawiera układy z wrogiem i zdradza naród.

.
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
POTRZEBA CHLEBA POWSZEDNIEGO

.
Potrzeba chleba powszedniego zmusza gojów do milczenia i do zostania naszymi uległymi sługami.
.
Agenci
spośród nich przyjęci do naszej prasy będą w myśl rozkazów naszych rozpisywali się o tym, co według nas będzie nieodpowiednie do ogłaszania bezpośredniego w dokumentach urzędowych, my zaś tymczasem korzystając z podjętej dyskusji przeprowadzimy zarządzenia …More
.

POTRZEBA CHLEBA POWSZEDNIEGO

.
Potrzeba chleba powszedniego zmusza gojów do milczenia i do zostania naszymi uległymi sługami.
.
Agenci
spośród nich przyjęci do naszej prasy będą w myśl rozkazów naszych rozpisywali się o tym, co według nas będzie nieodpowiednie do ogłaszania bezpośredniego w dokumentach urzędowych, my zaś tymczasem korzystając z podjętej dyskusji przeprowadzimy zarządzenia pożądane i ofiarujemy je ogółowi, jako fakt dokonany.
.
Nikt nie ośmieli się domagać odwołania rzeczy już przesadzonej tym więcej, że przedstawimy ja jako ulepszenie.
.
Jednocześnie prasa zwróci umysły w kierunku nowych spraw.

...
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
A co z edukacją?
.
Odkrywamy, że żydowski pasożyt robi fetysz z edukacji.
.
Musi istnieć powszechna edukacja – edukacja dla wszystkich. Ale jaki rodzaj edukacji otrzymuje gojowski gospodarz w państwie zdominowanym przez żydowskiego pasożyta?
.
Po pierwsze, uczy się go, że nigdy nie powinien myśleć samodzielnie, ponieważ jest to grzech pierworodny.
.
Jest dokładnie poinstruowany, jak być …
More
.
A co z edukacją?
.
Odkrywamy, że żydowski pasożyt robi fetysz z edukacji.
.
Musi istnieć powszechna edukacja – edukacja dla wszystkich. Ale jaki rodzaj edukacji otrzymuje gojowski gospodarz w państwie zdominowanym przez żydowskiego pasożyta?
.
Po pierwsze, uczy się go, że nigdy nie powinien myśleć samodzielnie, ponieważ jest to grzech pierworodny.
.
Jest dokładnie poinstruowany, jak być posłusznym niewolnikiem do końca życia, przypominającym robota zombie, który nigdy nie będzie w stanie wykorzystać swojego umysłu do własnej ochrony lub awansu.
.
.
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
MASONERIA JAKO KIEROWNIK WSZYSTKICH STOWARZYSZEŃ TAJNYCH
.
Do stowarzyszeń tajnych zapisują się zwykle najchętniej aferzyści, karierowicze i w ogóle ludzie po większej części lekkomyślni, z którymi prowadzenie interesów nie będzie dla nas trudne.
.
Oni będą wprowadzali w ruch mechanizm maszyny wymyślonej przez nas...
.
Jeżeli w świecie tym powstanie zamęt, będzie to znaczyło, że potrzebowaliśmy …
More
.

MASONERIA JAKO KIEROWNIK WSZYSTKICH STOWARZYSZEŃ TAJNYCH
.
Do stowarzyszeń tajnych zapisują się zwykle najchętniej aferzyści, karierowicze i w ogóle ludzie po większej części lekkomyślni, z którymi prowadzenie interesów nie będzie dla nas trudne.
.
Oni będą wprowadzali w ruch mechanizm maszyny wymyślonej przez nas...
.
Jeżeli w świecie tym powstanie zamęt, będzie to znaczyło, że potrzebowaliśmy go zamącić, aby zbyt wielka solidarność jego rozprzęgła się.

.
Jeżeli zaś w łonie świata tego powstanie spisek, to na czele nie będzie stal nikt inny, jak tylko najwierniejszy ze sług naszych.
.
Jest to naturalne, że my, nie zaś kto inny, będziemy kierowali sprawami i czynnościami masonerii, ponieważ wiemy, dokąd prowadzimy, znamy cel ostateczny każdego działania, goje zaś nie wiedza, nawet nie znają wyników bezpośrednich: obchodzi ich zwykle chwilowe zadowolenie ambicji przy wykonywaniu projektów. Nie wiedza o tym, że sam projekt nie powstał z inicjatywy, lecz dzięki poddaniu przez nas myśli odpowiedniej.

...
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
.
ROZMNAŻANIE LÓŻ MASOŃSKICH
.
Tymczasem do chwili, kiedy obejmiemy władzę,
będziemy stwarzali i rozmnażali loże wolnomularskie we wszystkich państwach świata.
.
Wciągniemy do
lóż tych wszystkich przyszłych i obecnych działaczy wybitnych, bowiem loże te będą centralnym punktem informacyjnym i ośrodkiem wpływów.
.
.
More
.
.

ROZMNAŻANIE LÓŻ MASOŃSKICH
.
Tymczasem do chwili, kiedy obejmiemy władzę,
będziemy stwarzali i rozmnażali loże wolnomularskie we wszystkich państwach świata.
.
Wciągniemy do
lóż tych wszystkich przyszłych i obecnych działaczy wybitnych, bowiem loże te będą centralnym punktem informacyjnym i ośrodkiem wpływów.

.
.