Są jeszcze inne rzeczy, które definitywnie usuwają wszelkie wątpliwości co do rzekomej „świętości” pana Cataldo.

Są jeszcze inne rzeczy, które definitywnie usuwają wszelkie wątpliwości co do rzekomej „świętości” pana Cataldo.

Elia Cataldo nie jest bratem zakonnym i ma zakaz organizowania spotkań modlitewnych w swojej diecezji.

W odpowiedzi na liczne prośby o wyjaśnienia dotyczące postaci Cataldo Elia (omyłkowo nazywanego „bratem Eliaszem”) ponownie publikujemy oficjalną notatkę diecezji Terni Narni Amelia wydaną od 2008 roku.

Wraz z tą notatką Kuria określa, co następuje:
Dawny klasztor „San Francesco” w Calvi jest strukturą, obecnie używaną jako mieszkanie cywilne, w którym Cataldo Elia, jako prawowity właściciel, mieszka z niewielką grupą ludzi. Poprosił o siebie i towarzyszącą mu grupę, o ojcowskie rozeznanie biskupa diecezjalnego Vincenzo Paglia, który z uwagą śledzi ich drogę.
W celu osiągnięcia pełnego i obiektywnego zrozumienia, niezbędna jest największa rozwaga i ocena każdego elementu przydatnego do rozeznania. Z tego powodu ani on, ani jego grupa nie otrzymali jeszcze żadnej kościelnej aprobaty, mimo że są oni otoczeni troskliwą opieką Kościoła, która jest ważna dla wszystkich. W tym momencie Cataldo Elia został poproszony o nie animowanie spotkań modlitewnych, w kościołach parafialnych i nieparafialnych, na terenie Diecezji Terni Narni Amelia.


Na podstawie: Precisazione su Cataldo Elia – Diocesi di Terni
Podsumowując:
nie jest bratem zakonnym,
jego “zgromadzenie” nie jest uznane przez Kościół i jest grupą nieformalną,
ma zakaz organizowania spotkań modlitewnych w kościołach w swojej diecezji.
jego posługa jest w trakcie rozeznawania.
Elia Cataldo nosząc “habit” jako człowiek świecki wprowadza nieświadomych ludzi w błąd.

Ciekawe informacje do zweryfikowania pochodzą z:
Cattolici Romani: forum cristiano cattolico italiano.

Diecezja Terni wzywa jednak do jak największej ostrożności, podkreślając między innymi, jak niestosowne jest nazywanie go bratem, ponieważ Elia Cataldo nigdy nie złożył ślubów zakonnych, a jedynie przez krótki czas uczęszczała do klasztoru w Bergamo, nie kończąc żadnej formacji. Następnie postanowiono przeprowadzić medyczne i religijne dochodzenie w celu ustalenia przyczyn, które powodują utratę krwi (nawet jeśli z duchowego punktu widzenia przyczyna może być inna, jak uczy Pismo Święte). Kuria Episkopatu Terni udzieliła jednak innych wyjaśnień. Po pierwsze, zaznaczył, że Elia Cataldo mieszka w dawnym klasztorze, należącym już do gminy Calvi dell’Umbria, który sam kupił (spory wydatek). Zamieszkał tam z małą grupą ludzi, którzy są częścią organizacji non-profit „Degli apostoli di Dio„. Stowarzyszenie, które odmawia różaniec, spędza czas na modlitwie i spotkaniach. Elia Cataldo nie jest ani diakonem, ani prezbiterem – podkreśla diecezja – nie może odprawiać Mszy Św. Cataldo, jak mówi notatka z Kurii Generalnej, „poprosił dla siebie i dla grupy, która mu towarzyszy, o ojcowskie rozeznanie biskupa diecezjalnego Vincenzo Paglia, który z uwagą podąża ich drogą. Elia Cataldo, „który nazywa siebie „Fra Elia”, chociaż nie należy do żadnego zakonu, nie jest częścią żadnego bractwa, ani nigdy nie złożył ślubów wieczystych.

Wręcz przeciwnie, jako młody człowiek został wyrzucony z zakonu kapucynów w Weronie. Jest osobą świecką, byłym refleksologiem (refleksologia jest alternatywną terapią urodzoną w Chinach, która ma na celu wyleczenie ciała poprzez masaże w różnych miejscach ciała, zwłaszcza rąk i stóp), ale mimo to wykonuje egzorcyzmy. Akcja ta nie mogła zostać przeprowadzona bez zgody diecezji, do której należy, a przede wszystkim dlatego, że jest osobą świecka. Może. 1172 – § 1.

Nikt nie może zgodnie z prawem dokonywać egzorcyzmów na opętanych, chyba że otrzymał zgodę ordynariusza danego miejsca i wyraził zgodę. §2. Miejscowy ordynariusz powinien udzielić takiego pozwolenia kapłanowi, który jest charakteryzuje pobożnością, nauką, roztropnością i uczciwością życia. Liczne kurie, które wypowiadały się negatywnie o jego osobie i jego pracy. Kuria Episkopatu Werony w dniu 5 października 2004 roku ogłosiła, że pan Elia Cataldo nie jest bratem, był nowicjuszem w klasztorze kapucynów w prowincji Bergamo, ale został zwolniony z Zakonu (dlatego nie odszedł spontanicznie, jak mówi Elia).

W książce Turollego na stronie 62 stwierdza ona, że Elia Cataldo emanuje świetlistą aurą z jego rąk, co świadczy o obecności bioenergii, lepiej znanej jako energia figlarna, widzianej dzięki badaniu maszyny „Kirlian”. W rzeczywistości powyższa maszyna nie ma żadnej naukowej wartości (w rzeczywistości to, co fotografuje nie jest bioenergią, ale zjonizowanym powietrzem), ale nawet gdyby ją posiadała, to nie ma żadnej naukowej wartości (w rzeczywistości to, co fotografuje, nie jest bioenergią, ale zjonizowanym powietrzem), ale nawet gdyby tak było, należałoby założyć, że Eliasz nie uzdrawia przez łaskę, ale przez techniki związane z praktykami, które mają niewiele wspólnego z boską interwencją i które należą raczej do New Age

Jest wiele innych dziwactw, z którymi spotykamy się badając postać pana Cataldo, samozwańczego „ojca” Elia.

Jego anioł stróż, na przykład Lechitielmi
. W chrześcijaństwie nie ma o nim nigdzie wzmianki, wręcz przeciwnie, w egzotermicznym – okultystyczno-demonicznym środowisku New Age jest on znanym nazwiskiem.

Są jeszcze inne rzeczy, które definitywnie usuwają wszelkie wątpliwości co do rzekomej „świętości” pana Cataldo.

Nie ma żadnego badania, które dowodziłoby jego „transu”
. Używając psychogalwanometru podczas przypuszczalnej ekstazy okazuje się, że źrenice nie są ani bardziej aktywne, jak w przypadku mięśni ciała stymulowanych przez elektrostymulator, więc nie ma zmienionego stanu świadomości.

Książki współpracowników pana Cataldo są pełne filozofii new age i kłamstw. Nie tylko to, że nawet same „nauki” pana Elia Cataldo są przeładowane błędami teologicznymi, które wpadają w groteskową herezję i gonią za najbardziej diabolicznymi filozofiami New Age.

Eliasz mówi o podróżach astralnych (w książce „Anioł ze stygmatami zatrzymał się w domu” moja strona 39,78), o reinkarnacji (strona 82), o teoriach nowego wieku, które nie mają nic wspólnego z chrześcijaństwem, albo znajdujemy odniesienia do ewangelii apokryficznych, jakby były one kanoniczne. („Anioł ze stygmatami zatrzymał się w moim domu” str. 125).

Łatwo jest w rzeczywistości, że naśladowcy Eliasza sami głoszą Ewangelie apokryficzne jako prawdziwe. Niestety zdarza się to również w wielu grupach katolickich.

W książkach Turollego mówi się o religijnych obrzędach wyzwalających, których nie odnajdujemy w żadnej chrześcijańskiej nauce, takich jak magiczne użycie świętych relikwii lub używanie świec, inne obrzędy o czysto ezoterycznym i magicznym smaku. Sama autorka mówi o kursie REIKI, którym podążała”.

Inaczej jest przedstawiona osoba pana Cataldo w artykule:

Elia Cataldo jest konsekrowaną osobą świecką
.
Włoski stygmatyk Elia Cataldo odwiedzi Polskę – Radio Niepokalanów

Pozostaje pod zwierzchnictwem biskupa diecezji Terni, na którego ręce złożył prywatne śluby oraz pod duchową opieką księdza Marco Belladelli wyznaczonego do tej posługi przez biskupa diecezji Terni, J.E. ks. bp Giuseppe Piemontese i Kongregację Nauki i Wiary, który towarzyszy mu zawsze w jego zagranicznych podróżach

Przeczytaj jeszcze: Armia Dzieci - Szkoła nowych liderów Kościoła - Vadia , Zieliński , Stayne , Wilk

Zgodę na spotkania z ,,bratem Elią'' w 2019 w Polsce wyrazili biskupi miejsca metropolita warszawski Kazimierz kard. Nycz, metropolita szczeciński abp Andrzej Dzięga, metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś, biskup zielonogórsko-gorzowski Tadeusz Lityński, biskup włocławski Wiesław Mering, biskup radomski Henryk Tomasik.

Jak posiadasz informacje o tych sprawach. Skontaktuj się z nami.

Elia Cataldo nie jest bratem zakonnym i ma zakaz organizowania spotkań modlitewnych w swojej diecezji. – apologetyka.org
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
UWAGA NA OSZUSTA ELIA CATALDO!!!
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,Elia Cataldo, „który nazywa siebie „Fra Elia”, chociaż nie należy do żadnego zakonu, nie jest częścią żadnego bractwa, ani nigdy nie złożył ślubów wieczystych.
Wręcz przeciwnie, jako młody człowiek został wyrzucony z zakonu kapucynów w Weronie. Jest osobą świecką, byłym refleksologiem (refleksologia jest alternatywną terapią urodzoną w Chinach, która ma na celu wyleczenie ciała poprzez …More
,,Elia Cataldo, „który nazywa siebie „Fra Elia”, chociaż nie należy do żadnego zakonu, nie jest częścią żadnego bractwa, ani nigdy nie złożył ślubów wieczystych.

Wręcz przeciwnie, jako młody człowiek został wyrzucony z zakonu kapucynów w Weronie. Jest osobą świecką, byłym refleksologiem (refleksologia jest alternatywną terapią urodzoną w Chinach, która ma na celu wyleczenie ciała poprzez masaże w różnych miejscach ciała, zwłaszcza rąk i stóp), ale mimo to wykonuje egzorcyzmy. Akcja ta nie mogła zostać przeprowadzona bez zgody diecezji, do której należy, a przede wszystkim dlatego, że jest osobą świecka. Może. 1172 – § 1.''