jili22
318

Kiedy Leon XIII powierza Księdzu Bosko budowę kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rzymie

Pewnego wiosennego dnia 1880 r. papież Leon XIII spuścił orle spojrzenie na pokornego Księdza Bosko, pobożnie klęczącego przed nim.
"Cieszę się, że znowu cię widzę, mój drogi Księdzu Bosko. Wasza wizyta jest zawsze pociechą dla ubogiego więźnia Watykanu. Jestem jak moje ptaki w klatkach. W tak piękny wiosenny dzień chcieliby latać swobodnie, ale jest to bezużyteczne, muszą pozostać za swoimi złotymi sztabkami jak ich mistrz, który miałby tak wielką przyjemność zobaczyć swoją małą ojczyznę, skaliste gniazdo Carpineto w krainie Volsques.
" Myślę, że twoje małe ptaszki chciałyby jeszcze bardziej odrobiny cukru " – sugeruje ksiądz Bosko, uśmiechając się. Przez przypadek mam go na sobie. Jeśli mogę, Ojcze Święty...
"Ale na pewno!
Ksiądz Bosko wyciąga z kieszeni mały smakołyk i wsuwa go między kraty.
"Zobacz, Ojcze Święty, jak bardzo są szczęśliwi!
"A dla papieża nie masz nic?"
"Powiedz mi, co może ci się spodobać.
"Rzeczywiście mógłbyś zrobić mi przysługę" – powiedział papież, zastanawiając się. Jesteś jedynym człowiekiem na ziemi, który może teraz wyciągnąć mnie z wielkiego zakłopotania.
"Mów, Ojcze Święty.
Wiecie, że mój czcigodny poprzednik wymyślił projekt poświęcenia kościoła Najświętszemu Sercu w pobliżu Castro Pretorio, starożytnego obozu rzymskiego. Uważam za obowiązek wdzięczności i pobożności spełnienie tego życzenia. Ale zatrzymaliśmy się w środku prac porządkowych, z braku pieniędzy. Papież jest biedny i nie potrafi budować; ale Ksiądz Bosko jest bogaty, może budować! Daliście nam na to dowód. Nie masz jeszcze czegoś w przygotowaniu?
"Ale tak, Ojcze Święty. Buduję kościół św. Jana Ewangelisty w Turynie, kościół Maryi Wspomożycielki w Bordighera, kolejny kościół w Limie, stolicy Peru. Niektóre nowe oratoria są również w budowie.
— Gdzie można znaleźć zasoby do pracy o wielkim znaczeniu?
— W niewyczerpanych kieszeniach Bożej Opatrzności, Ojcze Święty.
"Zobaczcie więc, jeśli nie chcielibyście tam znaleźć pieniędzy niezbędnych na budowę kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kardynał Alimonda zasugerował, abym powierzył wam ten projekt; pomysł wrócił do mnie, gdy zobaczyłem, że tak łaskawie ucztujesz moje biedne ptaki.
"Bardzo drogi kawałek cukru, Wasza Świątobliwość!
"Czy i tak mi pomożesz?"
"Oczywiście, Ojcze Święty. Pragnienie z twojej strony jest dla mnie porządkiem. Zgadzam się.
— Ale nie mam do waszej dyspozycji żadnych zasobów.
"Nie proszę cię też o pieniądze, Ojcze Święty; Błagam tylko o błogosławieństwo dla tej pracy.
"Chętnie ci go dam. Patrzeć! Oto plan!
Leon XIII rozkłada szkice na swoim stole, ozdobione jedynie krucyfiksem:
— Co o tym sądzisz?
— Nic, ale zdecydowanie za małe. Ksiądz Bosko myśli szerzej. Kościół ku czci Najświętszego Serca w stolicy chrześcijaństwa nie może być tak skromny. Ponadto chciałbym dodać oratorium i duży azyl dla młodych ludzi, aby umożliwić biednym chłopcom z tej zaludnionej dzielnicy przyjazd, szkolenie i naukę wszelkiego rodzaju zawodów.
— Pozwolę ci to wszystko zrobić. Błogosławię was i wszystkich, którzy będą uczestniczyć w waszym świętym przedsięwzięciu.
Opuszczając Watykan, Ksiądz Bosko czuje, że jego stare ramiona są strasznie przeciążone. Jego projekt wymaga milionów i ledwo ma, jak zawsze, kilka groszy w kieszeni; z drugiej strony długi są zbyt obfite. "To nie ma znaczenia", mówi sobie. Nadal znajdę świętych do obrabowania. »
"Mamy wiele listów do napisania", oznajmia seminarzystom, którzy służą jako jego sekretarze. Będę musiał błagać w całym wszechświecie, aby przezwyciężyć misję, którą powierzył mi Ojciec Święty. »
Ksiądz Bosko nie błaga nieba i ziemi na próżno. Po raz kolejny jego apelacje są rozpatrywane; nadchodzi pomoc i może rozpocząć się budowa kościoła w Rzymie. Potrzeba będzie kilku cudów, aby doprowadzić firmę do pomyślnego zakończenia. (...)

Na początku 1881 roku Ksiądz Bosko wysłał kolejną grupę misjonarzy i sióstr Maryi Wspomożycielki do Argentyny i Urugwaju. W tym samym czasie otworzył swoją premierę w Rzymie, aby zobaczyć status nowego kościoła Najświętszego Serca. Papież skorzystał z okazji, aby dać mu pięćset lirów.
"Weź to! – powiedział do niej. Właśnie otrzymałem te pieniądze jako denar od św. Piotra. To, co otrzymałem prawą ręką, daję ci lewą ręką do pracy w twoim sanktuarium. Bardzo się cieszę, że wszystko idzie tak dobrze. Ale jak do tego wszystkiego dochodzisz, mój drogi Księdzu Bosko?
"Ach, Ojcze Święty", odpowiada pokorny kapłan, "Jestem tylko ślepym narzędziem w ręku Boga, który po prostu chce pokazać moim przykładem, jak może osiągnąć największe rzeczy za pomocą najbardziej nędznych środków. Prace nad nowym kościołem postępowały szybko. Pod koniec roku dwie nawy boczne osiągają wysokość stolic, a duża nawa jest dość zaawansowana. Bóg jeden wie, jak trudno jest Księdzu Bosko znaleźć niezbędne fundusze!

(Ksiądz Bosko, Apostoł Młodzieży, G. Hünermann)

Quand Léon XIII confie à Don Bosco la construction de l'église du Sacré-Cœur à Rome