Jan Zbigniew wojan
To wszystko to na pokaz dla bezmyślnych gojów, ONI zrobią wszystko, by tylko przekonać ludzi o swej "dobroci" - za brak maski mogą Cię nawet pobić !
Augustyn z Hippony
No tak, z lewej strony siedzi wstyd w habitach, z prawej hańba w mundurach.
BeatkaS
Boże przebacz im bo nie wiedzą co czynią!!! Naprawdę tak wielu ludzi dało się zwieść... Żal mi ich... Boją się wyimaginowanego wirusa a nie boją się prawdziwego Boga... Panie Boże ratuj nas!
Jan Zbigniew wojan
ONI doskonale wiedzą co czynią, lokaje szatana !
BeatkaS
Myślę, ze jednak nie wiedzą na co się piszą.... Bo przecież nikt świadomie nie chce iść na wieczne potępienie... Jezu ratuj!
Anieobecny
To raczej obraz rozbioru Polski w XXI wieku...
Gdzież Bóg?
Gdzież honor?
Gdzież ojczyzna?
Ojcy nasze płaczą...
Gorzkiemi łzami...
Sławomir Sokołowski
A tak żarliwie śpiewaliśmy: Ojczyznę wolną daj nam wrócić Panie...
Anieobecny
I śpiewać nam trzeba dalej...

Dajcie mi armię ludzi z Różańcem,
a wygram każdą wojnę...
Lilianna Maria Lachowicz
Mam odkryte oblicze , ale wcześniej bałam się o księdza i zakrywałam , bo był wydygany, u nas ludzie wredni , ze wschodu, z Ukrainy, ziemie odzyskane.
real898
Zdrada
Sławomir Sokołowski
Kiedyś, na ogłoszeniach po Mszy Św., jeszcze przed opracowaniem "cudownego" eliksiru, proboszcz nalegał, aby osoby nie posiadające masek, zakładały je - aby nie drażnić osób w maskach, które się boją. Gdy po Mszy poszedłem do zakrystii i zapytałem się dlaczego nie mówi prawdy, że wirus jest nieszkodliwy, dlatego zalęknieni nie muszą się obawiać o własne zdrowie i nie muszą bać się bezmaseczkowców…More
Kiedyś, na ogłoszeniach po Mszy Św., jeszcze przed opracowaniem "cudownego" eliksiru, proboszcz nalegał, aby osoby nie posiadające masek, zakładały je - aby nie drażnić osób w maskach, które się boją. Gdy po Mszy poszedłem do zakrystii i zapytałem się dlaczego nie mówi prawdy, że wirus jest nieszkodliwy, dlatego zalęknieni nie muszą się obawiać o własne zdrowie i nie muszą bać się bezmaseczkowców. Dopowiedziałem, że powinien tak mówić, zamiast nakazywać każdemu włożenie maski. Odpowiedział mi, że gdyby mówił inaczej, to zaraz przyjechał by tu TVN... i musiałby się tłumaczyć biskupowi. Zapytałem się, to boi się ksiądz TVN-u, a nie boi się Pana Boga? Odpowiedział, przepraszam, ale obowiązki mnie wzywają...
Te "obowiązki", to śniadanie, ponieważ nikt w zakrystii już nie czekał...
Kilka miesięcy później, ów proboszcz ciężko zachorował na "Covid-19", przynajmniej taką wyrocznię ukazał "wiarygodny" test...