wlowoj
A kto chce być sługą niechaj sobie żyje,
Niechaj sobie powróz ukręci na szyję
Niechaj swoją wolę na wieki okiełza,
Pan jest niedaleko niech do niego pełza

Niechaj jak pies wierny czołga się bez końca,
Za żydowskim biczem który go potrąca
I najpierw głaskany a potem wzgardzony,
Niechaj bolszewikom wybija pokłony

A kto chce być wolnym i prawe ma serce,
Niech walczy, niech cierpi choćby w poniewie…More
A kto chce być sługą niechaj sobie żyje,
Niechaj sobie powróz ukręci na szyję
Niechaj swoją wolę na wieki okiełza,
Pan jest niedaleko niech do niego pełza

Niechaj jak pies wierny czołga się bez końca,
Za żydowskim biczem który go potrąca
I najpierw głaskany a potem wzgardzony,
Niechaj bolszewikom wybija pokłony

A kto chce być wolnym i prawe ma serce,
Niech walczy, niech cierpi choćby w poniewierce
Niech ducha pokrzepi myślą o przyszłości,
Niech czoła nie zniży w podłej służalczości