60 KRAJÓW PODPISAŁO DEKLARACJĘ ZOBOWIĄZUJĄCĄ DO CENZURY W INTERNECIE !

Stany Zjednoczone (USA) i 60 krajów partnerskich, w tym Wielka Brytania (Wielka Brytania), Kanada, Australia i członkowie Unii Europejskiej (UE), podpisały szeroką „Deklarację na rzecz przyszłości Internetu” która zobowiązuje do wzmocnienia „odporności na dezinformację” oraz w jakiś sposób do przestrzegania praw do wolności słowa, jednocześnie cenzurując „szkodliwe” treści.

(Artykuł Toma Parkera ponownie opublikowany z ReclaimTheNet.org )
Biały Dom sformułował deklarację jako coś, co wspiera wolność i prywatność, skupiając się na swoich zobowiązaniach do ochrony praw człowieka, swobodnego przepływu informacji i prywatności. UE przedstawiła podobne uwagi i stwierdziła, że osoby, które podpisały deklarację, popierają przyszły Internet, który będzie otwarty, bezpłatny, globalny, interoperacyjny, niezawodny i bezpieczny.

Jednak zobowiązania zawarte w deklaracji są niejasne i często sprzeczne. Na przykład deklaracja zawiera wiele zobowiązań do przestrzegania wolności słowa, ale także zobowiązuje do wzmocnienia „odporności na dezinformację i dezinformację”. Zawiera również pozornie sprzeczne zobowiązanie do zapewnienia ochrony „prawa do wolności wypowiedzi”, gdy rządy i platformy cenzurują treści, które uznają za szkodliwe.

Co więcej, wiele rządów, które podpisały tę deklarację, obecnie forsuje szeroko zakrojone przepisy dotyczące cenzury w Internecie lub otwarcie popiera cenzurę w Internecie.

Na przykład zaledwie kilka dni temu administracja Bidena wezwała prywatne firmy do cenzurowania „dezinformacji” w Internecie – ostatni z wielu podobnych wezwań . UE niedawno uchwaliła także ustawę o usługach cyfrowych (DSA), która zawiera wymogi cenzurowania „mowy nienawiści” i „dezinformacji”.


Niektórzy urzędnicy państwowi, w tym kanadyjski minister innowacji, nauki i przemysłu François-Philippe Champagne i brytyjska sekretarz stanu ds. cyfryzacji, kultury, mediów i sportu (DCMS), Nadine Dorries, wspomnieli nawet o przepisach dotyczących cenzury w Internecie w ich kraju podczas inauguracji tego wydarzenia na żywo. Deklaracja dla przyszłości Internetu.

„Wizja nakreślona w tej deklaracji bardzo dobrze pasuje do wielu inicjatyw, nad którymi pracujemy tutaj w Kanadzie, w tym naszej Karty Cyfrowej” – powiedział Champagne .

Kanadyjska karta cyfrowa została uruchomiona w 2019 roku i grozi platformom „znaczącymi konsekwencjami finansowymi”, jeśli nie będą walczyć z „nienawiścią” i „dezinformacją” w Internecie.
„Bardzo mnie cieszy, że bezpieczeństwo w Internecie jest kluczową zasadą tej deklaracji” – powiedział Dorries . „Jako brytyjski sekretarz ds. cyfrowych, robienie więcej w celu ochrony ludzi w Internecie jest jednym z moich głównych priorytetów – a w zeszłym miesiącu z dumą przedstawiłem w parlamencie Wielkiej Brytanii przełomową ustawę o bezpieczeństwie w Internecie, która sprawi, że internet będzie bezpieczniejszy dla wszystkich”.


Brytyjska ustawa o bezpieczeństwie w Internecie da rządowi szerokie uprawnienia cenzury, cenzuruje niektóre „legalne, ale szkodliwe” treści oraz kryminalizuje „szkodliwe” i „fałszywe” komunikaty.

Podobnie jak zobowiązania dotyczące wolności wypowiedzi, zobowiązania zawarte w deklaracji dotyczące prywatności są również podejmowane przez rządy, które angażują się lub umożliwiają masową inwigilację.

Na przykład UE zezwala na łączenie baz danych rozpoznawania twarzy w celu stworzenia megasystemu nadzoru . Federalne Biuro Śledcze (FBI) ostatnio wzmocniło swoją technologię nadzoru w mediach społecznościowych . A ustępująca komisarz londyńskiej policji metropolitalnej niedawno pogratulowała sobie rozszerzenia stanu nadzoru .

Chociaż obecnymi sygnatariuszami tej deklaracji są rządy, Biały Dom planuje współpracować z „sektorem prywatnym, organizacjami międzynarodowymi, społecznością techniczną, środowiskiem akademickim i społeczeństwem obywatelskim oraz innymi odpowiednimi interesariuszami na całym świecie w celu promowania, wspierania i osiągania” „wspólnego wizja” niniejszej Deklaracji dla przyszłości Internetu.

Firmy Big Tech, takie jak Facebook i Google, już z zadowoleniem przyjęły tę deklarację.


„Wspaniale jest widzieć, jak kraje łączą się dzisiaj, aby ogłosić Deklarację dla przyszłości Internetu (DFI)” – napisał w poście na blogu wiceprezes Google ds. spraw rządowych i polityki publicznej, Karan Bhatia . „Zobowiązujemy się współpracować z rządami i społeczeństwem obywatelskim poprzez Deklarację, aby zakłócać kampanie dezinformacyjne i złośliwą działalność zagraniczną, zapewniając jednocześnie ludziom na całym świecie dostęp do wiarygodnych informacji”.

Firma Google i jej platforma do udostępniania filmów YouTube użyły terminu dezinformacja, aby uzasadnić masową cenzurę treści . Ponadto zobowiązanie Bhatii do zapewnienia dostępu do „wiarygodnych informacji” odzwierciedla zaangażowanie YouTube w zwiększanie „autorytatywnych źródeł” – praktyka, która tworzy ogromną dysproporcję między głównymi mediami a niezależnymi twórcami i powoduje, że media głównego nurtu są sztucznie wzmacniane nawet 20-krotnie .

„Ta deklaracja jest ważnym sygnałem ze strony niektórych wiodących światowych demokracji” — napisał na Twitterze Nick Clegg, prezes ds. globalnych w firmie macierzystej Facebooka, Meta. „Jedynym sposobem zachowania i ulepszenia tego, co najlepsze w otwartym internecie, zapobieżenia dalszej fragmentacji i ochrony praw człowieka w przestrzeni cyfrowej, jest współpraca”.

Podczas gdy oświadczenie Clegga koncentruje się na otwartym Internecie i ochronie praw człowieka, Meta również masowo cenzuruje treści na swoich platformach i planuje kontynuować tę cenzurę w swoim metawersie .
I pomimo zaangażowania w ochronę prywatności, zarówno Google, jak i Meta, w dużym stopniu polegają na inwigilowaniu użytkowników w celu wyświetlania ukierunkowanych reklam.


Aktualna lista krajów, które przyjęły niniejszą Deklarację dla przyszłości Internetu, obejmuje Albanię, Andorę, Argentynę, Australię, Austrię, Belgię, Bułgarię, Wyspy Zielonego Przylądka, Kanadę, Kolumbię, Kostarykę, Chorwację, Cypr, Czechy, Danię, Dominikana, Estonia, Komisja Europejska, Finlandia, Francja, Gruzja, Niemcy, Grecja, Węgry, Islandia, Irlandia, Izrael, Włochy, Jamajka, Japonia, Kenia, Kosowo, Łotwa, Litwa, Luksemburg, Malediwy, Malta, Wyspy Marshalla, Mikronezja, Mołdawia, Czarnogóra, Holandia, Nowa Zelandia, Niger, Macedonia Północna, Palau, Peru, Polska, Portugalia, Rumunia, Senegal, Serbia, Słowacja, Słowenia, Hiszpania, Szwecja, Tajwan, Trynidad i Tobago, Wielka Brytania, Wielka Brytania Stany Zjednoczone, Ukraina i Urugwaj.

Deklaracja nie jest prawnie wiążąca, ale ma służyć jako „odniesienie dla decydentów publicznych, a także obywateli, przedsiębiorstw i organizacji społeczeństwa obywatelskiego”. Sygnatariusze zamierzają również przełożyć jej zasady na „konkretne polityki i działania; i pracuj razem, aby promować tę wizję na całym świecie”.


60 Countries sign declaration that commits to bolstering "resilience to disinformation and misinformation"
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
jac05
Jednym zdaniem - diabeł oczyszcza sobie drogę do całkowitej władzy informacyjnej i głoszenia tylko tego co on chce. Potem będzie wojna z nami. W Niebie swoją informacyjną propagandą kłamstw, wykorzystując dany mu autorytet, udało mu się przeciągnąć na swoją stronę 1/3 Aniołów ! To ogromna liczba ! Potem była wojna w Niebie. Wyobrażacie sobie wojnę w Niebie ??? Zdradziecką napaść niedawnych …More
Jednym zdaniem - diabeł oczyszcza sobie drogę do całkowitej władzy informacyjnej i głoszenia tylko tego co on chce. Potem będzie wojna z nami. W Niebie swoją informacyjną propagandą kłamstw, wykorzystując dany mu autorytet, udało mu się przeciągnąć na swoją stronę 1/3 Aniołów ! To ogromna liczba ! Potem była wojna w Niebie. Wyobrażacie sobie wojnę w Niebie ??? Zdradziecką napaść niedawnych przyjaciół ??? Jaki to był potężny cios dla Aniołów, dla Boga !