Clicks108
MementoMori+++

Litania do św. Jadwigi i droga krzyżowa

LITANIA DO ŚWIĘTEJ JADWIGI KRÓLOWEJ

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami
Synu odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty,
Święta Trójco, Jedyny Boże,

Święta Maryjo, Matko Bolesna, módl się za nami
Święty Józefie,
Święty Janie,
Święty Pawle,
Święty Marku,
Święty Augustynie,
Święty Wacławie,
Święty Stanisławie,

Święta Jadwigo Królowo, módl się za nami
Pani Wawelska i nasza,
Uległa Bogu we wszystkim,
Wpatrzona w Ukrzyżowanego,
Przez wiarę widzą,
Gorliwa krzewicielko wiary i mądrości,
Władczyni łącząca ziemskie królowanie z Królestwem Chrystusa,
Apostole prawdy i dobra,
Jednocząca narody we wspólnym szukaniu Boga,
Wzorze świeckiej świętości,
Szafarko pokoju,
Pani piękna i miłosierna,
Ratująca z biedy duchowej,
Mario i Marto w jednej osobie,
W cichości znosząca upokorzenia i potwarze,
Matko, kształtująca swoje oddanie w krzyżu,
Orędowniczko matek i wzorze oczekujących potomstwa,
Strażniczko chrześcijańskiej kultury i obyczajów,
Wierna Służebniczko Obecnego Boga,

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami

P. Módl się za nami święta Jadwigo Królowo.
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Boże, życie wiernych i chwało pokornych,
Ty uczyniłeś świętą Jadwigę Królową gorliwą krzewicielką wiary i miłości,
spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy się stali apostołami prawdy i dobra.
Przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Twojego Syna,
który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,
Bóg przez wszystkie wieki wieków.

DROGA KRZYŻOWA O ŚWIĘTEJ JADWIDZE KRÓLOWEJ

Mój przyjacielu! Jesteś młody, lub w kwiecie wieku pełen energii, nadziei, marzeń, planów na przyszłość… Żyjesz w świecie, w którym wiele można osiągnąć: sukces, pieniądz, kariera, wygoda… Szczęście o wielu twarzach… To wszystko – jak mówią media – masz w zasięgu ręki… A może już te marzenia są za tobą. Ale czy ta rzeczywistość w której żyjesz daje ci prawdziwe szczęście? Czy jesteś zadowolony ze swojego życia?
Spróbuj dzisiaj zatrzymać bieg swego życia na chwilę, spróbuj wyciszyć się zaglądając do dna swego serca. Posłuchaj, co ono ci mówi.
Twoje serce od początku twojego życia bije dla Boga i najbardziej pragnie Jego miłości. Dlaczego? Bo tylko Jego miłość jest prawdziwa, bo tylko On kocha do końca i tylko On daje siły, by osiągnąć życie wieczne.
Św. Jadwiga Królowa odkryła to w swoim życiu i dziś zaprasza cię do przejścia z nią drogą pełną trudu, wyrzeczeń i samozaparcia. Weź odważnie swój krzyż. Razem z nami będzie szedł Jezus Chrystus.
1. Sąd nad Jezusem
Pomyśl sobie, co mógłbyś teraz z twojej zycia, coś najdroższego oddać Panu. Czy stać cię na to, by Bogu coś ofiarować?
Św. Jadwiga mówi:
Ja wyruszyłam na drogę krzyżową w wieku 8 lat. I często na swoich barkach niósł mnie mój najdroższy Bóg. Wiadomo było, że będę królową, bo od wczesnego dzieciństwa mnie do tego przygotowywano. Nie wiedziałam jednak, czy zostanę u siebie – na Węgrzech, czy udam się do nieznanej mi wtedy jeszcze Polski. Inni za mnie o tym decydowali. Bałam się tego, co Zycie niosło. Kiedy zapadły decyzje, wyruszyłam w nieznaną podróż do Polski i już wtedy zawierzyłam całą swoją przyszłość Jezusowi Chrystusowi. Całą moją nadzieję pokładałam w Nim, a moją siłą była wiara.
(chwila ciszy)
Czy ty spróbujesz oddać dziś swoją nieznaną przyszłość Temu, który zawsze cię kocha i mówi do ciebie: ,,Nie bój się, wierz tylko”.
2. Jezus bierze krzyż
Na pewno nie lubisz, gdy problemy cię przerastają, gdy wszystko wali się na głowę, gdy masz już dość życia w bezsensie, w beznadziei… Czy pomyślałeś kiedykolwiek, że jest to twój krzyż?
Św. Jadwiga mówi:
Od dnia koronacji mówiono do mnie ,,Najjaśniejsza królowo”. Składano mi pokłony, darzono czcią. Ale oprócz tego, jako 10-letnia dziewczynka miałam podejmować ważne decyzje, rozwiązywać trudne sprawy. Bycie monarchą wiąże się z odpowiedzialnością za kraj i naród. Tylko z Jezusem mogłam wziąć krzyż wszelkich królewskich obowiązków i tylko z Nim mogłam dzień po dniu nieść to wszystko, co mnie przerastało.
(chwila ciszy)
Czy zgodzisz się nie narzekać od dzisiaj na swoje braki, niedociągnięcia, niezrealizowane plany, zmarnowane pomysły? Weź proszę krzyż swoich codziennych obowiązków i idź chwila po chwili razem z Jezusem, który ciągle zaprasza cię: ,,Pójdź za mną”.
3. Pierwszy upadek Jezusa
Czy lubisz, gdy inni przyczyniają się do tego , że się chwiejesz lub wkładają na ciebie ciężar ponad twoje siły? Co czujesz, gdy znowu ci nie wyszło? Upadłeś, choć naprawdę się starałeś…
Św. Jadwiga mówi:
Mi również nie były obce takie chwile. Jako młoda, niedoświadczona królowa – upadałam wiele razy. Gdyby nie pomocna dłoń moich doradców, byłoby mi bardzo trudno. Jednak w tych moich porażkach, wzlotach i upadkach zawsze czułam obecność Chrystusa. Każdego dnia w Eucharystii szukałam ratunku i wsparcia, a modlitwa była moją siłą do przetrwania wszelkich życiowych burz.
(chwila ciszy)
Czy podasz teraz swoją dłoń Chrystusowi i pozwolisz, by cię podniósł? On nigdy nie pozostawi cię samego, bo powiedział: ,,Odwagi, Ja jestem. Nie lękaj się”.
4. Jezus spotyka swoją Matkę
Co dla ciebie znaczy słowo ,,matka”? Czy chciałbyś, żeby ona teraz przy tobie była i przytuliła cię? A może nawet nie chcesz o niej słyszeć, bo jesteś młody, samowystarczalny i twierdzisz, że sam sobie dasz radę w życiu? A może za nią tęsknisz bo już nie żyje. Twoja matka. Tyle ci dała
Św. Jadwiga mówi:
Gdy miałam 13 lat, moja matka odeszła z tego świata. Korona, bogactwo, zaszczyty – nic nie było w stanie zastąpić mi tej jedynej matczynej miłości. Moje serce wypełniłam wtedy miłością do matki Jezusa. Swoje życie, plany i całą przyszłość swoją i całego narodu oddałam Matce Niebieskiej. Chciałam, by Ona była przede wszystkim Królową Polaków.
(chwila ciszy)
Czy zgodzisz się dzisiaj zawierzyć swoje życie Matce Jezusa? A może chciałbyś dziś innymi oczyma popatrzeć dziś na swoją matkę? Może podziękujesz jej za wszystko, przeprosisz, a może po prostu powiesz, że ją kochasz…
I nie zapominaj, że Jezus mówi ci z krzyża: ,,Oto Matka twoja”
5. Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi
Na pewno masz przyjaciół, znajomych. Lubisz, gdy cię wspierają, doradzają, pocieszają w trudnościach mówiąc: „Nie jesteś sam”. Czy zastanawiałeś się nad tym, że jesteś odpowiedzialny za relacje, które budujesz? Za przyjaciół, znajomych? Czy jesteś z nimi z przyzwyczajenia, obowiązku, czy z miłości?
Św. Jadwiga mówi:
W moim zamku na Wawelu było wiele bliskich mi osób. Pomagali mi, kiedy zaszła potrzeba i pocieszali w chwilach trudnych. Miałam przyjaciół, którzy pomagali mi nieść krzyż moich królewskich obowiązków, którzy z miłości do ojczyzny i do królowej byli gotowi oddać życie – by tylko prawda zwyciężyła. Tak, jak Jezus Szymonowi krzyż, tak i ja swoim doradcom powierzałam sprawy narodu.
(chwila ciszy)
Spróbuj w najbliższym czasie porozmawiać ze swoim przyjacielem o prawdzie waszej przyjaźni. ,,Miłuj nie słowem i językiem, ale czynem i prawdą.”
6. Weronika ociera twarz Jezusa
Czy zdarzyło się w twoim życiu, że ktoś podał ci dłoń w potrzebie? Może zaskoczył cię życzliwym gestem, uśmiechem, bezinteresownym dobrem… ?
Św. Jadwiga mówi:
Jako królowa chciałam być dobrym człowiekiem. Uczyłam się tego od najmłodszych lat – od rodziców i od mojego kochanego Boga. Bo Jezus szedł przez życie dobrze czyniąc. Rozdawał miłość i pokój, leczył, pocieszał. Ja też z całego serca pragnęłam tak żyć. Dzień po dniu, przy boku męża, w natłoku wielkich i trudnych spraw narodowych, wśród wielu problemów, które były ponad moje siły uczyłam się ofiarnej miłości od Chrystusa Ukrzyżowanego. Tylko On mógł otworzyć moje serce i napełnić je swoją dobrocią tak, bym, ja innym mogła służyć.
(chwila ciszy)
Spróbuj i ty czynić dobro w swoim życiu. Każdego dnia kontynuuj przygodę z Chrystusem, który proponuje ci: ,,Wszystko, cokolwiek byście chcieli, aby ludzie wam czynili, i wy im czyńcie”.
7. Drugi upadek Jezusa
Na pewno znajdujesz swoim życiu wiele spraw, o których trudno ci mówić. Dzisiaj skłamałeś, bo tak było wygodniej, wczoraj ukradłeś, bo inni też kradli, a jeszcze wcześniej wypiłeś kolejny niekontrolowany kieliszek alkoholu, bo nie wypadało odmówić…
I nie wiesz już co robić. Wiele razy próbujesz powstawać, starasz się i znowu upadasz…
Św. Jadwiga mówi:
Na dworze królewskim nie żyje się beztrosko. Najbardziej zasmucały mnie zdrady tych, którzy przy moim boku decydowali o sprawach narodu. Nie umiałam też obojętnie patrzeć na zwaśnione narody, wrogie nastawienie do Polski, niepotrzebne walki i przelaną niewinną krew. Aby dobrze rządzić Polską i Litwą, od Chrystusa ukrzyżowanego czerpałam pokój dla siebie i niosłam Go między ludzi i narody. Wiem, że to On mnie podnosił z wszelkich upadków.
(chwila ciszy)
Pamiętaj, że nie ma w twoim życiu takich upadków, z których Bóg by cię nie podniósł; nie ma takich grzechów, których by ci nie przebaczył, bo On do końca cię umiłował.
8. Niewiasty płaczą nad Jezusem
Czy zastanawiałaś się kiedykolwiek nad sensem cierpienia? Czy wiesz, że jest ono wpisane w każde życie? Kiedy ostatni raz płakałeś nad sobą?
Św. Jadwiga mówi:
Królowa też wie, co to łzy. Moje oczy płakali nad tymi, którzy Boga nie znali i Boga nie kochali. Na Litwie i Rusi pogan były tysiące. Wiedziałam od dziecka jakim darem jest dla mnie chrzest i wiara chrześcijańska, dlatego całym sercem pragnęłam, aby inni tez poznali naukę Jezusa Chrystusa i byli zbawieni. Nie umiałam tez żyć spokojnie patrząc na krzywdę biednych i słabych w moim kraju. Cierpienie było wpisane w moje życie, ale było ono dla mnie źródłem łask od Zbawiciela. On przychodził mi z pomocą i pocieszał tak, jak kiedyś płaczące niewiasty.
(chwila ciszy)
Spójrz dzisiaj inaczej na swoje małe dolegliwości i niewygody. Nie narzekaj, ofiaruj wszystko Jezusowi i z Nim zawsze zwyciężaj. Twoje cierpienie niech będzie świadectwem wierności Bogu. Jezus poucza: ,,Kto chce pójść za mną, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje”.
9. Trzeci upadek Jezusa
Są takie chwile w życiu człowieka, że ma się wszystkiego dosyć. Może i w twoim takie były? Życie straciło sens, wszystko stało się nic nie warte, nikt nie potrafił ci pomóc. Czy pomyślałeś wtedy o nadziei? A może ten najcięższy upadek stanie się kiedyś twoim największym zwycięstwem?
Św. Jadwiga mówi:
Dla króla i całego narodu zawsze ważny jest potomek – następca tronu. Te myśli nie dawały mi spokoju. Mój stan zdrowia pozostawiał wiele do życzenia. Poza tym do codziennych trosk dochodziły na Wawel wieści o zaborczych Krzyżakach i o tych, którzy na skutek ich polityki ciągle ponosili szkody. Klęcząc przed ukrzyżowanym zawsze ufałam, że mogę w swojej największej rozpaczy mieć nadzieję. Wiedziałam, że tylko dzięki tej Ukrzyżowanej Miłości powstanę, przetrwam i mężnie pójdę dalej.
(chwila ciszy)
Twoje życie też może już dziś nabrać nowego blasku. Sakrament pojednania podnosi z każdego upadku. Modlitwa pod krzyżem doda ci sił i odwagi. A Jezus czeka i przywraca ci na nowo nadzieję mówiąc: ,,Wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, zanim Go poprosicie”.
10. Jezus z szat obnażony
Czy myślałeś kiedyś, jaki naprawdę jesteś? Czy znasz swoją słabość i grzech? Co cię trzyma, że nawet w sakramencie pojednania nie chcesz siebie obnażyć? Boisz się stanąć w prawdzie przed Bogiem i sobą samym?
Św. Jadwiga mówi:
Na swoim dworze dbałam o to, by ci, którzy mnie otaczali, mieli światłe umysły i byli ludźmi roztropnymi. Ceniła zawsze i wszędzie prawdę, bo tylko żyjąc w prawdzie mogłam Boga prosić o wsparcie. Szkoły, klasztory, uniwersytety i fundacje, to wszystko po to, by ludzie byli mądrzejsi, by głosili naukę Chrystusa, tam, gdzie był jej głód. Uważałam, że człowiek bogaty w mądrość Bożą żyje w prawdzie, kocha ją i dzieli się nią z innymi. Nie brakowało jednak w kraju i za granicą takich, którzy fałszowali o mnie prawdę plotkami i pomówieniami, szkodząc w ten sposób całemu narodowi. Świadoma prawdziwej rzeczywistości składałam cierpienia u stóp krzyża. Skoro Ciebie Jezu obnażono, nie oszczędzono również mnie.
(chwila ciszy)
Spróbuj i ty żyć od dzisiaj w prawdzie i kochać ją. Jeśli usłyszysz o sobie niesłusznie coś złego lub ktoś będzie zdzierał z ciebie boleśnie szaty wad, grzechów i przyzwyczajeń, szepnij tak, jak twój Zbawiciel: ,,Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią”.
11. Jezus przybity do krzyża
Jeśli lubisz chodzić na skróty i wybierać to, co łatwe i przyjemne; jeśli pchany urokiem reklam wybierasz to, co nie zawsze jest zgodne z twoim sumieniem, ale tempo życia nie pozwala ci się nad tym zastanawiać, nie masz czasu, pamiętaj, że twój Bóg nie skrócił drogi krzyżowej, szedł wytrwale do celu, by odnieść zwycięstwo.
Św. Jadwiga mówi:
Moje życie jako królowej nie było usłane różami. Każdy dzień przynosił nowe sytuacje, nowe zdarzenia. Trzeba było sądzić poddanych, pomagać biedakom, jednać wrogo nastawionych, nieustannie rezygnować z planów życia prywatnego, by dobrze pełnić obowiązki monarchy. Taki scenariusz pisało mi życie i wiem, że mogłam to wszystko unieść niosąc swój krzyż ze Zbawicielem. Miłość Chrystusowa nie pozwalała mi się cofać przed żadnym poświęceniem i ofiarą.
(chwila ciszy)
Spróbuj od dzisiaj traktować odpowiedzialnie zadania swojego życia. Pracuj rzetelnie i uczciwie, abyś w przyszłości usłyszał od Pana: Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię”.
12. Śmierć Jezusa na krzyżu
Pomyśl przez chwilę, czym dla ciebie jest śmierć. Jak patrzysz na nią dzisiaj? Czy byłbyś gotowy umrzeć teraz dla ojczyzny, dla bliźnich, dla Boga?
Św. Jadwiga mówi:
Prawdziwe życie monarchy jest ciągłym umieraniem. Trzeba umierać każdego dnia dla swojego królestwa, dla poddanych i tych najbliższych, których się bardzo kocha. Jako królowa tez musiałam walczyć ze swoimi słabościami, uwalniać się od egoizmu i przyzwyczajeń. Często stawałam przed wyborem: ja czy naród, moje życie, czy dobro ludu? I Bóg pomagał mi wybierać właściwie. Wszelkie trudne decyzje otaczane były modlitwą i składane u stóp Jezusa Ukrzyżowanego. Swoją pozycję, talenty, życie prywatne od początku złożyłam na ołtarzu jako ofiarę dla Boga. Obdarowana Chrystusową wolnością mogłam miłować i służyć mojemu ludowi.
(chwila ciszy)
Nie bój się poświęcać siebie, aż do cna, aż do śmierci dla wyższych wartości. Bądź dobry, uczciwy, nieś prawdę i pokój. To twoje zadanie, jakie otrzymałeś dzisiaj na lekcji ofiarnej miłości. Zadanie trudne, bo stawia wymagania, ale łatwe, bo zawsze możesz liczyć na podpowiedź Jezusa Chrystusa. On mówi ci dzisiaj: Otrzymacie wszystko, o co na modlitwie z wiarą prosić będziecie.
13. Ciało Jezusa złożone w dłonie Matki
Czy masz świadomość, że jesteś dzieckiem Kościoła, a Kościół twoją najczulszą matką? Czy zdarzyło ci się, że Twoja matka płakała kiedyś wobec twoich młodzieńczych wybryków? Tak samo płacze Matka – Kościół, kiedy odchodzisz od Boga w swoim myśleniu i postępowaniu.
Św. Jadwiga mówi:
Byłam wdzięczna swoim rodzicom, że tyle starań poczynili, by mnie wychować w wierze chrześcijańskiej i dać odpowiednie wykształcenie. To dzięki nim potrafiłam od młodości umiłować krzyż, by później unieść ciężar wielorakich zadań. Dzięki wierze mogłam połączyć w jedną całość życie apostolskie, małżeńskie i dworskie. Dzięki zawierzeniu Matce Najświętszej rozumiałam jaka jest rola matki i królowej. Jak Maryja miłowała swojego Syna, tak ja od Niej uczyłam się miłować i służyć Kościołowi i Ojczyźnie.
(chwila ciszy) Niech pragnieniem twoim na zawsze będzie ukochać Boga ponad wszystko i służyć Mu w bliźnich z sercem pełnym dobra, piękna, mądrości i miłosierdzia. On od dawne mówi ci: ,,Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują.”
14. Złożenie Jezusa do grobu
Przypomnij sobie, jak reagujesz, gdy Bóg proponuje ci ciszę i milczenie? Może zagłuszasz Go wybierając hałas tego świata? Czy potrafisz zamilknąć, by usłyszeć Jego głos? Czy umiesz przestać działać, by wejść w ciszę z nadzieją spotkania Go? Czy zachowujesz nadzieję w chwilach po ludzku beznadziejnych?
Św. Jadwiga mówi:
Moja wiara nakazywała mi mieć odwagę i nadzieję. Wśród tego wszystkiego, co niosło królewskie życie na Wawelu, nadzieja nigdy nie zgasła. Bóg był przy mnie, a ja przy Nim. Starałam się w codzienności szukać i wypełniać Jego wolę, aby wszystko było na chwałę Boga. ,,Miłuj i czyń” mówiło mi serce. Nie ma w życiu chwil, które byłyby puste. Zawsze wypełnia je Boża miłość i Boża obecność. Wiara sprzeciwia się beznadziei. Moje rządy mogły przynosić zwycięstwa tylko dzięki Jezusowi Chrystusowi, który pokonał śmierć i zmartwychwstał, który pełnił wolę Ojca do końca i przez to zwyciężył.
(chwila ciszy)
Bądź pewien, że i ty zwyciężysz z Jezusem Chrystusem, jeżeli wejdziesz na drogę pokornej miłości. Spróbuj teraz zostać w ciszy. Uklęknij przy Ukrzyżowanym Chrystusie i porozmawiaj z Nim. On bardzo cię kocha takiego, jakim jesteś i proponuje: ,,Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty” i prosi: ,,Nie śpiesz się”. Zawsze jest czas, by powiedzieć: Panie mój, wybacz, że zapomniałem o Tobie. Teraz wracam i chcę być inny. Pomóż mi być świętym. AMEN.

ZAKOŃCZENIE
Św. Jadwigo Królowo – módl się za nami !!!!!
Upraszaj nam u Boga potrzebne łaski…
Ojcze nasz ……
Zdrowaś Maryjo….
Chwała Ojcu….
WIERZĘ W BOGA OJCA…