Clicks1.1K

ZADOŚĆUCZYNIENIE - czyli... „grzech nie będzie odpuszczony, póki wziątek nie zwrócony”

ZADOŚĆUCZYNIENIE - czyli... „grzech nie będzie odpuszczony, póki wziątek nie zwrócony”
Ks. Dariusz Kielar CSMA

Na lekcji religii katechetka rozmawia z uczniami: – Słuchajcie, wyrządzoną szkodę trzeba naprawić. Co więc powinien zrobić ktoś, kto zrywał jabłka w cudzym sadzie? – Zgłasza się jeden z uczniów i mówi: – Powinien pomodlić się o dobry urodzaj w przyszłym roku.

Zapewne domyślamy się już, że tematem artykułu będzie piąty warunek sakramentu pokuty: zadośćuczynienie Bogu i bliźniemu.

Chyba w każdym z nas jest wewnętrzna potrzeba wynagrodzenia za zło, które popełniliśmy. Może nie zawsze wiemy, jak to uczynić, może długo nosimy w sercu niepokój z tym związany, ale czekamy na okazję, aby spłacić swój dług wobec tego, kogo skrzywdziliśmy. Jest pewna stara, naturalna zasada życia społecznego. Brzmi ona: Oddaj każdemu, co mu się słusznie należy. Z tą zasadą bardzo wyraźnie łączy się piąty warunek dobrej spowiedzi – zadośćuczynienie Bogu i bliźniemu. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy krótko i jasno, na czym ono polega: „Zadośćuczynienie Bogu jest to wynagrodzenie Bogu za popełnione grzechy przez odprawienie pokuty wyznaczonej przez Kapłana na Spowiedzi. Natomiast zadośćuczynienie bliźniemu jest to naprawienie wyrządzonej mu krzywdy i szkody”.

W pierwotnym Kościele ten warunek dobrej Spowiedzi wyprzedzał wszystkie inne – najpierw naprawiano zło, a potem otrzymywano rozgrzeszenie.


Nie raz trwało wiele lat, zanim ktoś otrzymał rozgrzeszenie i możliwość przystępowania do Komunii Św.

W Kościele istniały specjalne księgi pokutne, które jasno mówiły, jak długo ma trwać pokuta za konkretny grzech, np.
za krzywoprzysięstwo pokuta trwała 11 lat,

za cudzołóstwo 4 lata,
a za kradzież 7 la
t.
Znamy także tę zasadę, że każdy grzech publicznie popełniony musiał zostać publicznie odpokutowany. Stąd liczne pielgrzymki do miejsc Świętych, kamienne krzyże przy drogach. Każdy, kto odbywał pokutę nie mógł nawet wejść do środka Kościoła, musiał stać przed drzwiami Świątyni, a po jakimś czasie mógł dopiero stanąć w przedsionku (jak to wszystko się zmieniło…).

Zadośćuczynienie jest czynnością religijną, która ma doprowadzić do naprawienia wyrządzonego zła. Wyraża się to w konkretnych czynach, które mają nas kształtować, formować w czynieniu dobra. Jeśli zadaną pokutą jest np. przeczytanie fragmentu Pisma św., to ma to na celu lepsze poznanie swojej wiary i poznania sumienia. Natomiast zrobienie konkretnego dobrego uczynku ma nauczyć postawy miłości, życzliwości i otwartości na innych.

Trzeba mieć jednak zawsze świadomość, że Boże przebaczenie nie wynika nigdy z tego, co ja zrobię, ile razy się pomodlę, ale z wielkiej miłości Boga do człowieka. Boże przebaczenie jest zawsze darmowe, nie można sobie na nie zasłużyć, wypracować go czy je odrobić. Z naszej strony zadośćuczynienie Bogu to nie tylko ładny gest, bo to, co „zadośćuczyniliśmy” to zawsze za mało wobec ogromu Bożej miłości; myślę, że zdajemy sobie z tego sprawę. Zadośćuczynienie nie jest tylko naszym wysiłkiem – Męka Jezusa jest całkowitym wynagrodzeniem Bogu za ludzkie grzechy.

Nasze zadośćuczynienie domaga się także uwzględnienia osoby lub instytucji, która została przez nas skrzywdzona. Stąd musi ono przybrać formę konkretnego działania. Nie można poprzestać tylko na obietnicy czy chęciach. Tutaj jest zadanie do wykonania. Jeśli ukradłem, muszę oddać — niekoniecznie w sposób jawny, narażając się na kłopoty, ale muszę zwrócić to, co nieuczciwie zabrałem. Jeśli nie mogę oddać pieniędzy, bo nie wiem komu ukradłem, to mogę je dać komuś, kto ich potrzebuję. Jeżeli zabrałem z zakładu pracy jakieś rzeczy, to odnoszę je z powrotem, jeśli ich nie mam, to naprawiam zło np. przez efektywniejszą, dłuższą pracę. To samo dotyczy rzeczy znalezionych lub pożyczonych.

Dalej, jeśli wypowiedziałem oszczerstwo, pomówiłem kogoś, muszę to odwołać.


Jeśli opuszczam niedzielną Eucharystię to zadośćuczynieniem jest przyjście na Mszę Św. w ciągu tygodnia. Jeśli nie mogę czegoś naprawić, oddać, to należy wtedy przynajmniej przyznać się, przeprosić, przyjąć postawę skruchy. To są konkretne czyny, które świadczą, że chcę naprawić krzywdę, przeprosić, szukam lekarstwa na zło. Jeszcze raz przypomnijmy sobie tę zasadę sprawiedliwości: Oddaj każdemu, co mu się słusznie należy.

Ta reguła domaga się zadośćuczynienia. Jest to konkretne wejście w swoje osobiste nawrócenie.

Z zadośćuczynieniem mogą pojawić się pewne problemy. Na przykład wtedy, kiedy ktoś nie potrafi uwierzyć w Boże przebaczenie i ciągle nosi w sobie poczucie winy. Mógł już wiele razy spowiadać się z jakiegoś grzechu, ale ciągle do tego wraca w przekonaniu, że Bóg i tak mu nie przebaczy. Na przykład: umarł ojciec, córka nie zdążyła pogodzić się z nim, a od kilku lat żyli w gniewie; albo kierowca w wyniku wypadku zabił dziecko – zadośćuczynienie w takich sytuacjach może mieć formę pewnych stałych czynności, które mają trwać przez jakiś określony czas, np. przez trzy pierwsze piątki miesiąca przyjąć Komunię św. za zmarłego ojca, zaś w sytuacji tego kierowcy przez pięć miesięcy wspomagać fundację broniącą życia. Podobnych możliwości jest bardzo wiele, a im dłużej trwają, tym mamy większą pewność, że zrobiliśmy coś ważnego, aby wynagrodzić wcześniejsze błędy.

Tym rozważaniem kończymy omawianie warunków Sakramentu Pokuty. Przed każdą Mszą Św. mówimy: „Uznajmy przed Bogiem, że jesteśmy grzeszni, abyśmy mogli godnie sprawować Najświętszą Ofiarę”.

Akt pokuty we Mszy Św. nie zastępuje Sakramentu Pokuty.
Słowa: „Niech się zmiłuje nad nami Bóg Wszechmogący i odpuściwszy nam grzechy doprowadzi nas do życia wiecznego” nie są słowami absolucji. Na początku Mszy Św. wszyscy jej uczestnicy mają sobie uświadomić, że są ludźmi grzesznymi, słabymi, niedoskonałymi.

To uświadomienie sobie, przyznanie się do grzechów i ich ewentualne przypomnienie nie jest jeszcze Spowiedzią i otrzymaniem rozgrzeszenia.

Co innego jest wyznać, przyznać się do nich, uświadomić sobie ich skutek, a co innego otrzymać ich przebaczenie i być od nich uwolnionym.


michalici.pl/…h-nie-bedzie-odpuszczony-poki-wziatek-nie-zwrocony
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
''...5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu. Wiele grzechów przynosi szkodę bliźniemu. Należy uczynić wszystko, co możliwe, aby ją naprawić (np. oddać rzeczy ukradzione, przywrócić dobrą sławę temu, kto został oczerniony, wynagrodzić krzywdy). Wymaga tego zwyczajna sprawiedliwość. Ponadto grzech rani i osłabia samego grzesznika, a także jego relację z Bogiem i z drugim człowiekiem. Rozgrzesze…More
''...5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu. Wiele grzechów przynosi szkodę bliźniemu. Należy uczynić wszystko, co możliwe, aby ją naprawić (np. oddać rzeczy ukradzione, przywrócić dobrą sławę temu, kto został oczerniony, wynagrodzić krzywdy). Wymaga tego zwyczajna sprawiedliwość. Ponadto grzech rani i osłabia samego grzesznika, a także jego relację z Bogiem i z drugim człowiekiem. Rozgrzeszenie usuwa grzech, ale nie usuwa wszelkiego nieporządku, jaki wprowadził grzech. Grzesznik podźwignięty z grzechu musi jeszcze odzyskać pełne zdrowie duchowe. Powinien zatem zrobić coś więcej, by naprawić swoje winy: powinien „zadośćuczynić” w odpowiedni sposób lub „odpokutować” za swoje grzechy. To zadośćuczynienie jest nazywane także „pokutą”...''
Stina Kri
Żeby pozbyć się komentarzy Elkama to zrobić to co on robi zablokować go.
WŁADYSŁAW KRÓL
Przede wszystkim Módlmy się, Bóg Ojciec Chce Uratować wszystkie swoje Dzieci. My Wierzący możemy pomóc aby Światło Ducha Świętego Oświecilo Dusze pogubione i oszukane przez złego ducha.
CUDOWNY MEDALIK
Elkam, ty nawet nie umiesz uszanować czyjegoś cierpienia. Tak samo się zachowujesz jak ci prześmiewcy i bluźniercy pod Krzyżem Jezusa. Nawet nie dali Jezusowi spokojnie Skonać!
CUDOWNY MEDALIK
Elkam ,nie pisz do mnie , bo ja tych twoich komentarzy nie czytam!!!
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
''...Bywa, że po Spowiedzi należy odprawić nie tylko pokutę, ale zadośćuczynić wyrządzoną krzywdę, oddać zabraną rzecz, zwrócić pożyczone a jeszcze nie oddane pieniądze czy odwołać oszczerstwo i posądzenie. Inaczej mówiąc idzie o restytucję i zadośćuczynienie moralne, duchowe i materialne.
W przypadkach szczególnych, np. kradzieży, nie zwrócenia pożyczonych pieniędzy czy rzeczy, zniesławienia,…More
''...Bywa, że po Spowiedzi należy odprawić nie tylko pokutę, ale zadośćuczynić wyrządzoną krzywdę, oddać zabraną rzecz, zwrócić pożyczone a jeszcze nie oddane pieniądze czy odwołać oszczerstwo i posądzenie. Inaczej mówiąc idzie o restytucję i zadośćuczynienie moralne, duchowe i materialne.
W przypadkach szczególnych, np. kradzieży, nie zwrócenia pożyczonych pieniędzy czy rzeczy, zniesławienia, zniszczenia czegoś niezbędna jest restytucja. Restytucja to zewnętrzne naprawienie zła. W każdym przypadku naruszenia sprawiedliwości, naruszenia zdrowia, utraty zdrowia, poniesionej szkody materialnej potrzebna jest restytucja.
Zadośćuczynienie człowieka nigdy nie wyrówna popełnionego grzechu. Nie znaczy to jednak, że nie ma ono sensu i niczego nie zmienia. Przez nowe czyny i akty zadośćuczynienia człowiek może naprawić swą przeszłość i wejść na drogę dobra. Może oderwać się od zła i w przyszłości zostaną mu zapisane nowe dobre czyny. Zadośćuczynienie jest wyrazem wejścia na drogę nawrócenia i przeproszeniem Boga i ludzi za zło grzechu. W pełni człowiek nie wynagrodzi Bogu i ludziom popełniony grzech, ale zadośćuczynienie jest wyrazem jego dobrej woli i w minimalnym stopniu naprawia zło...''
CUDOWNY MEDALIK
,,...Poza zaleconą przez kapłana pokutą należy zastanowić się, w czym skrzywdziliśmy drugiego człowieka (lub społeczeństwo) i konsekwentnie starać się doprowadzić do pojednania i wyrównania krzywd. Często wiąże się to z konkretnymi decyzjami i działaniami.
Jeżeli nadszarpnęliśmy czyjeś dobre imię, to należy dążyć do jego przewrócenia poprzez odwołanie kłamstw albo sprostowanie fałszywych …More
,,...Poza zaleconą przez kapłana pokutą należy zastanowić się, w czym skrzywdziliśmy drugiego człowieka (lub społeczeństwo) i konsekwentnie starać się doprowadzić do pojednania i wyrównania krzywd. Często wiąże się to z konkretnymi decyzjami i działaniami.
Jeżeli nadszarpnęliśmy czyjeś dobre imię, to należy dążyć do jego przewrócenia poprzez odwołanie kłamstw albo sprostowanie fałszywych oskarżeń. Gdy coś ukradliśmy, to należy to zwrócić. Gdy kogoś skrzywdziliśmy – należy dążyć do tego, aby mu to wynagrodzić...''
dominikanie.pl/2016/12/zadoscuczynienie-panu-bogu-i-blizniemu/