MementoMori+++
1397
MementoMori+++
"A teraz kilka słów na temat drugiego stopnia. Na niej Bóg odbierze mu wszystko, co mu dał kiedykolwiek. Człowiek będzie wówczas do tego stopnia pozostawiony sobie samemu, że absolutnie nic już nie będzie wiedział o Bogu. Popadnie wtedy w tak wielki niepokój, że zapomni już nawet, czy kiedykolwiek znajdował się na właściwej drodze, czy istnieje dla niego jakiś Bóg, czy też nie i czy on sam żyje …More
"A teraz kilka słów na temat drugiego stopnia. Na niej Bóg odbierze mu wszystko, co mu dał kiedykolwiek. Człowiek będzie wówczas do tego stopnia pozostawiony sobie samemu, że absolutnie nic już nie będzie wiedział o Bogu. Popadnie wtedy w tak wielki niepokój, że zapomni już nawet, czy kiedykolwiek znajdował się na właściwej drodze, czy istnieje dla niego jakiś Bóg, czy też nie i czy on sam żyje czy nie, a wszystko to napełni go bólem, bólem tak wielkim, że zbyt ciasny mu się wyda cały ten szeroki świat. Nie doświadcza on żadnych uczuć względem Boga, nic o Nim nie wie, a wszystko inne będzie budziło w nim odrazę. Wyda się mu, jakby się znalazł między dwiema ścianami i z tyłu godził weń miecz, a z przodu ostra włócznia. Cóż mu wtedy pozostaje? Nie może się ani cofnąć, ani posunąć do przodu. Niech więc usiądzie i powie: Pozdrawiam Cię, Boże, gorzka, pełna wszelkiej łaski Goryczy! Kochać i być zmuszonym znosić brak umiłowanego dobra, wydawałoby się takim ludziom czymś gorszym od piekła, gdyby ono było na ziemi możliwe. Wszystko co można wówczas powiedzieć temu człowiekowi, nie pociesza go bardziej niż kamień. Jeszcze mniejszą ma on ochotę słuchać głosu stworzeń. Im głębsza była jego świadomość i doświadczenie Boga, tym większe i trudniejsze do zniesienia są gorycz i udręka tego ogołocenia.
Nuże, odwagi! Pan jest z pewnością blisko. Trzymaj się filaru żywej, prawdziwej wiary, niebawem wszystko pójdzie dobrze. W tej męce biedna dusza nie może jednak uwierzyć, że nieznośne ciemności mogą się kiedyś zamienić w światło.
Kiedy Pan przygotował człowieka przez tę nieznośną mękę (przygotowuje ona bowiem lepiej niż wszelkie ćwiczenia, jakie wszyscy ludzie mogliby odprawić), przychodzi wtedy On i podnosi go na trzeci stopień."