Dlaczego nikt nie reaguje na uporczywe gnębienie Ks.Małkowskiego-przyjaciela Bł.Ks.J.Popiełuszki?

"W dużym mieście nie ma lepszego miejsca na ucieczkę od zgiełku „wielkiego świata” na pozyskanie kilku chwil spokoju, niż wielki cichy cmentarz. Cmentarz na Wólce Węglowej był niewątpliwie taki – …
grafix
Ostatnio Jezuici z Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej zabronili ks. Małkowskiemu udzielać Komunii Świętej bo odmówił udzielenia pewnej kobiecie na rękę. Ta poszła i poskarżyła. Kilkakrotnie w tym samym kościele mnie nie udzielili Jezuici Komunii bo klęczałem. Wiara i morale ks. Stanisława zawsze było jak skała (tak jak i jego przyjaciela ks. Jerzego Popiełuszki).
durius
Piszesz że kilkakrotnie Ci Jezuici nie udzielili Komunii....bo na klęcząco. A ja głupi myślałem że takie rzeczy tylko w Hiszpanii mogą się zdarzyć. napisz , proszę co zrobiłeś. Przyjąłeś na stojąco ? Ja teraz , z biegiem czasu myślę że źle postąpiłem , wstałem i odszedłem.
grafix
Ja przyjąłem komunię duchowo i klęczałem przed stopniem prezbiterium do końca Mszy. Ale mojej znajomej, która się poskarżyła że nie chciano jej udzielić Komunii Jezuita udzielił jej w zakrystii po Mszy do ust i na klęcząco (zapewne aby nie "gorszyć" wiernych).
Doktor wiee
Czego możemy wymagać kiedy tu u steru mamy Kard Nycza który tak w kościele sióstr Wizytek wychwalał Hannę Gronkiewicz że niejeden święty by się zawstydził i nie jedną kawkę w pałacu ,,Bula'' wypił ?
grafix
Nie tylko kawkę
Anieobecny
Ty reagujesz, i dobrze...
bielas
Wojciech Sumlinski miał cos ujawaniać a cały czas siedzi cicho.
bielas
Przecież prezes Kaczyński to kolega ks. Małkowskiego.
Radek33
Nawet przyjaciel, ale już bardzo zawiedziony
bielas
Fajny mi przyjaciel.
Radek33
(...)"W zdumienie wprawił mnie specyficzny sposób dokuczania temu niezłomnego księdzu, pozornie nieszkodliwy, w rzeczywistości przykry i uciążliwy, mający wszelkie znamiona nękania. Jak bowiem inaczej określić sytuację, w której, było nie było, siedemdziesięcioletniego już księdza, natychmiast po powrocie z cmentarza na Saską Kępę, wzywa się w trybie natychmiastowym do powrotu na Wólkę Węglową …More
(...)"W zdumienie wprawił mnie specyficzny sposób dokuczania temu niezłomnego księdzu, pozornie nieszkodliwy, w rzeczywistości przykry i uciążliwy, mający wszelkie znamiona nękania. Jak bowiem inaczej określić sytuację, w której, było nie było, siedemdziesięcioletniego już księdza, natychmiast po powrocie z cmentarza na Saską Kępę, wzywa się w trybie natychmiastowym do powrotu na Wólkę Węglową wyłącznie celem poinformowania o zmianach w rozkładzie pogrzebów na dzień następny? Takie wezwania, bynajmniej nierzadkie, czyniono przy pełnej świadomości, że na drugi koniec Warszawy ten starszy już przecież człowiek przemieszcza się trzema autobusami z przesiadkami i że każdy taki przyjazd, pozornie „na pięć minut”, to w rzeczywistości półtoragodzinna wyprawa w jedną stronę – i drugie tyle z po-wrotem.(...)"