wlowoj
Jak to określił pan Lisicki, Sclafari, "przyjaciel" Franciszka to coś pomiędzy Urbanem a Michnikiem.
Weronika-S.
To, z czym mamy obecnie do czynienia w świecie, maski globalnie zakrywające ludzkie oblicza i ,,ideały,, Watykanu to rzeczywistość bardziej ponura i ciemna niż narracja horrorów science fiction. Na pocieszenie można wrócić do literatury tego typu... i oczywiście to żart, choć ponury.