Clicks1.9K

Bp Schneider ma rację, natomiast abp Vigano jest niekonsekwentny i sam... realizuje ekumenizm II Soboru Watykańskiego

Bp Schneider ma rację, ponieważ faktycznie sobory dogmatyczne myliły się w niektórych kwestiach (nie w kwestiach ściśle dogmatycznych, bo w tych mylić się nie mogły). Takie są fakty i nikt nie jest w stanie temu zaprzeczyć, np. orzeczenia Soboru Florenckiego dotyczące materii sakramentu święceń kapłańskich skorygowane przez Piusa XII: www.lifesitenews.com/opinion/bishop-schneide…

Abp Vigano jest niekonsekwentny, gdyż (zamiast nawoływania Trumpa do nawrócenia na jedyną prawdziwą wiarę katolicką) publicznie realizuje ekumenizm II Soboru Watykańskiego duszpasterskiego: www.pch24.pl/abp-vigano-napi…

Abp Vigano - niczym rasowy sedewakantysta - bardzo mocno znieważył posoborowy Kościół Katolicki (www.diesirae.pt), a jednocześnie nazywa Jana Pawła II Świętym (www.lifesitenews.com/opinion/archbishop-viga…).To jest brak logiki i konsekwencji.

Abp Vigano zapomina (lub nie wie), że Pius XI w pewnym sensie był promotorem spotkania w Asyżu. Tak, tak...

Pius XI nauczał:

Żywimy niezłomną nadzieję, że do walki przeciw mocom ciemności, usiłującym wyrywać z serc ludzkich pojęcie Boga, staną mężnie obok wyznawców Chrystusa także ci wszyscy, stanowiący zresztą ogromną większość ludzkości, którzy wciąż wierzą w Boga i oddają Mu cześć (Pius XI, encyklika "Divini Redemptoris" 72; żródło: opoka.org.pl).

Ps. Talmudyści i mahometanie (oprócz chrześcijan) nie stanowili większości ludzkości. O kim więc pisał Pius XI? O tych, którzy kilkadziesiąt lat później zgromadzili się na międzyreligijnym spotkaniu w Asyżu.

Co z tego, że Pius XI był przeciwny ekumenicznym i międzyreligijnym spotkaniom, skoro jednocześnie oficjalnie i autorytatywnie nauczał, iż obok wyznawców Chrystusa także ci wszyscy, stanowiący zresztą ogromną większość ludzkości, którzy wciąż wierzą w Boga i oddają Mu cześć (Pius XI, encyklika "Divini Redemptoris" 72; żródło: opoka.org.pl)?

Poza tym abp Vigano zapomniał (lub nie wie), że Pius X wydał katechizm, który naucza:

Niewiernymi są ci, którzy nie zostali ochrzczeni i nie wierzą w Jezusa Chrystusa, gdyż albo wierzą w bożki i oddają im cześć, tak jak poganie, albo przyjmując co prawda jedynego prawdziwego Boga, nie wierzą w Mesjasza, który już przyszedł w osobie Jezusa Chrystusa, ani nawet w takiego, który miałby dopiero przyjść, jak na przykład muzułmanie i im podobni ("Katechizm Katolicki św. Piusa X"; Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu; str. 60; żródło: wds.pl/rozne-katechizm… patrz także wersja internetowa w jęz. angielskim: CATECHISM OF SAINT PIUS X: The Ninth Article of the Creed, Those Outside the Communion of Saints, 12 Q. Who are infidels?; źródło: sensusfidelium.us/…/the-ninth-artic…).

Podobnie nauczał Pius XII:

Nie możemy tu pominąć milczeniem, jak bardzo miłe Nam były życzenia i wyrazy szacunku nadesłane również przez tych, którzy do widzialnego ciała katolickiego Kościoła nie należą. Kierując się wszakże wrodzoną szlachetnością i szczerością ducha, nie zapomnieli o tym, co ich z Nami łączy z racji miłości, jaką mają ku osobie Chrystusa, lub z racji wiary w Boga. Dziękujemy im za to serdecznie i polecamy ich wszystkich razem i każdego z osobna, opiece i kierownictwu Boga i uroczyście ich zapewniamy, że jedno tylko pragnienie Nas ożywia i jednym tylko życzeniem się kierujemy, byśmy mianowicie, idąc pilnie w ślady Dobrego Pasterza, doprowadzili wszystkich do prawdziwego szczęścia tak, by wszyscy "życie mieli i obficie mieli" (Encyklika "Summi Pontificatus" 10: źródło: opoka.org.pl/…/summi_pontifica…).

Niekonsekwentne i nielogiczne jest oskarżanie posoborowych papieży i jednocześnie akceptowanie nauczania przedsoborowych papieży, którzy na temat stosunku innowierców wobec Boga nauczali tego samego. Jeżeli uznamy, że posoborowi papieże mylili się w tej kwestii, to musimy uznać, że przedsoborowi (Pius X, Pius XI i Pius XII) także mylili się w tej kwestii. Tego wymaga logika i konsekwencja.

Ps. Dlaczego abp Vigano ukrywa się? Tak bardzo ceni doczesne życie? W ten sposób jest NIEWIARYGODNY

Nigdy nie wolno żadnemu biskupowi ukrywać się przed Kościołem, ponieważ pełniony przez niego urząd jest publiczny.