15:31
Grzegorz Braun OSTRZEGA: Unia Polsko-Ukraińska? To oznacza SKASOWANIE państwa polskiego ! ! !More
Grzegorz Braun OSTRZEGA: Unia Polsko-Ukraińska? To oznacza SKASOWANIE państwa polskiego ! ! !
Plandemia = depopulacja > szczepienia >chipy
Ci goje ignoranci co ciągle śpią i pozwalają satanistom swobodnie zniewalać i mordować gojów nie znajdą dla siebie miejsca w Arce , którą nam Chrystus podstawi , gdy zstąpi na ziemię , by nas osądzić !
POLSKA ZNÓW POD OKUPACJĄ shares this
1813
POLSKA OKUPOWANA I SPRZEDANA ( PRZEZ CHAZARO- MASOŃSKI NIERZĄD ) SATANISTYCZNEJ SEKCIE ILUMINATÓW !!!!
V.R.S.
Nowa nitka Jedwabnego Szlaku - poza PL i UA:

"Nowe połączenie kolejowe z Chin do Europy, uruchomione w ramach chińskiej inicjatywy Pasa i Szlaku, omija Rosję - przekazał rządowy portal China.org.
Pierwszy transport towarów nową trasą zrealizowano 13 kwietnia.
Szlak rozpoczyna się w Xi'an w środkowych Chinach, a następnie prowadzi przez Kazachstan, Morze Kaspijskie, Azerbejdżan, Gruzję, Morze …More
Nowa nitka Jedwabnego Szlaku - poza PL i UA:

"Nowe połączenie kolejowe z Chin do Europy, uruchomione w ramach chińskiej inicjatywy Pasa i Szlaku, omija Rosję - przekazał rządowy portal China.org.
Pierwszy transport towarów nową trasą zrealizowano 13 kwietnia.
Szlak rozpoczyna się w Xi'an w środkowych Chinach, a następnie prowadzi przez Kazachstan, Morze Kaspijskie, Azerbejdżan, Gruzję, Morze Czarne, Rumunię, Węgry, Słowację i Czechy do Mannheim w zachodniej części Niemiec. Długość połączenia wynosi około 11,3 tys. km"
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.
.


Bilans Wojny na Ukrainie. Wnioski dla Polski.
.
.

upadlina wojnę już przegrała, a co z Polską ?
Brygada Świętokrzyska NSZ
Tylko Konfederacja Korony Polskiej -pozostała trzeźwa w walce z okupantem chazaro -masońskim z Knesejmu Polin !
PRAWDZIWY KOŚCIÓŁ POZOSTAŁ W TRADYCJI
Mają nakręcać film pt . " BYŁA SOBIE POLSKA ! "
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.

ukraina jest najnowszą ofiarą wyrafinowanych katów


Kryzys rosyjsko-ukraiński nie wybuchł nagle miesiąc temu. Był przygotowywany i podsycany od dłuższego czasu, z pewnością począwszy od zamachu stanu w 2014 r., którego chciało amerykańskie głębokie państwo w swojej antyrosyjskiej nagonce. Świadczą o tym, oprócz innych niepodważalnych faktów, szkolenia Batalionu Azow przez CIA „do zabijania …More
.

ukraina jest najnowszą ofiarą wyrafinowanych katów


Kryzys rosyjsko-ukraiński nie wybuchł nagle miesiąc temu. Był przygotowywany i podsycany od dłuższego czasu, z pewnością począwszy od zamachu stanu w 2014 r., którego chciało amerykańskie głębokie państwo w swojej antyrosyjskiej nagonce. Świadczą o tym, oprócz innych niepodważalnych faktów, szkolenia Batalionu Azow przez CIA „do zabijania Rosjan”, kiedy to CIA wymusiła cofnięcie poprawki zakazującej pomocy dla batalionu, wprowadzonej przez Kongres w 2015 roku. Działania Joe i Huntera Bidenów zmierzają w tym samym kierunku. Istnieją więc dowody na długotrwałą premedytację, zgodną z nieustanną ekspansją NATO na Wschód. Kolorowa rewolucja Euromajdanu, jak również powołanie pro-NATO-wskiego rządu złożonego z homines novi, wyszkolonych przez Światowe Forum Ekonomiczne i George’a Sorosa, miały na celu stworzenie warunków do podporządkowania Ukrainy blokowi NATO i wyrwania jej spod wpływu Federacji Rosyjskiej. W tym celu wywrotowe działania organizacji pozarządowych węgierskiego filantropa, wspierane przez propagandę medialną, przemilczały zbrodnie neonazistowskich organizacji paramilitarnych, finansowanych przez tych samych ludzi, którzy sponsorują Zelenskiego.

Jeśli jednak pranie mózgów przez media głównego nurtu w krajach zachodnich doprowadziło do przekazania całkowicie zniekształconej narracji o rzeczywistości, to nie można tego samego powiedzieć o Ukrainie, gdzie społeczeństwo jest w pełni świadome korupcji rządzącej klasy politycznej, jak również jej oddalenia od rzeczywistych problemów narodu ukraińskiego. My na Zachodzie uważamy, że „oligarchowie” są tylko w Rosji, podczas gdy w rzeczywistości są oni obecni w całej galaktyce narodów, które dawniej tworzyły Związek Radziecki, gdzie mogą gromadzić bogactwo i władzę po prostu oddając się do dyspozycji zagranicznych „filantropów” i międzynarodowych korporacji. Nie ma znaczenia, czy ich zagraniczne konta są główną przyczyną ubóstwa obywateli tych krajów, zacofania systemu opieki zdrowotnej, nadmiernej biurokracji, prawie całkowitego braku usług publicznych, zagranicznej kontroli nad strategicznymi firmami oraz stopniowej utraty suwerenności i tożsamości narodowej. Ważne jest, aby „zarobić pieniądze” i zostać uwiecznionym wraz z osobistościami politycznymi, bankierami, handlarzami bronią i tymi, którzy głodzą ludzi. Potem przyjeżdżają do modnych kurortów w Versilii lub na Wybrzeżu Amalfi, aby pochwalić się swoimi jachtami i platynowymi kartami kelnerowi z Odessy lub sprzątaczce z Kijowa, którzy wysyłają swoje nędzne pensje do krewnych w domu. Ci ukraińscy miliarderzy noszący kipy, to ci, którzy wyprzedają Ukrainę skorumpowanemu i zepsutemu Zachodowi, handlując własnym dobrobytem za zniewolenie swoich rodaków na rzecz lichwiarzy, którzy opanowują świat, stosując wszędzie te same bezwzględne i niemoralne metody. W przeszłości obniżyli pensje pracownikom w Atenach i Salonikach, dziś po prostu rozszerzyli swoje horyzonty na całą Europę, gdzie ludzie nadal patrzą z niedowierzaniem, gdy najpierw narzuca się im dyktaturę zdrowotną, a potem środowiskową.

Z drugiej strony, bez pretekstu wojny, jak mogliby uzasadnić gwałtowny wzrost cen gazu i paliw, wymuszając proces „ekologicznej” transformacji narzucony z góry w celu kontrolowania zubożałych mas? Jak mogliby zmusić narody świata zachodniego do przełknięcia ustanowienia tyranii Nowego Porządku Świata, gdy farsa z pandemią wyszła na jaw i ujawniała zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione przez BigPharmę?

Podczas gdy UE i szefowie rządów obwiniają Rosję za nadchodzącą katastrofę, elity zachodnie demonstrują, że chcą nawet zniszczyć rolnictwo, aby zastosować horror Hołodomoru na skalę globalną. Z drugiej strony, w wielu krajach (w tym we Włoszech) rozważa się prywatyzację dróg wodnych na rzecz koncernów międzynarodowych oraz w celu kontrolowania i ograniczania działalności rolniczej.Pro-NATO-wski rząd w Kijowie nie zachowywał się inaczej. Przez osiem lat Krym był pozbawiony wody z Dniepru, aby uniemożliwić nawadnianie pól i zagłodzić ludność. Dziś, w świetle sankcji nałożonych na Rosję i ogromnego ograniczenia dostaw zboża, możemy zrozumieć ogromne inwestycje Billa Gatesa w rolnictwo, które są zgodne z tą samą bezwzględną logiką zysku, jakiej doświadczyliśmy już przy okazji kampanii szczepionkowej.

Naród ukraiński, bez względu na to, do jakiej grupy etnicznej należy, jest jedynie najnowszym mimowolnym zakładnikiem ponadnarodowego reżimu totalitarnego, który rzucił na kolana gospodarki narodowe całego świata za pomocą oszustwa Covidowego. Wprowadzili w życie to o czym od lat publicznie teoretyzowali czyli o potrzebie zdziesiątkowania populacji światowej i przekształcenia ocalałych w ludzi chronicznie chorych, których systemy odpornościowe zostały nieodwracalnie naruszone.

Naród ukraiński powinien dobrze się zastanowić przed wezwaniem NATO lub UE do interwencji, jeśli rzeczywiście zrobi to naród ukraiński, a nie jego skorumpowani władcy wspomagani przez rasistowskich najemników i neonazistów na żołdzie oligarchów. Choć obiecuje się im wolność od najeźdźcy – z którym łączy ich wspólne dziedzictwo religijne i kulturowe, jako że kiedyś byli częścią Wielkiej Rosji – w rzeczywistości cynicznie przygotowuje się ich ostateczne unicestwienie, zniewolenie przez Wielki Reset, który przewiduje wszystko poza ochroną ich tożsamości, suwerenności i granic.

Niech naród ukraiński popatrzy na to, co stało się z narodami Unii Europejskiej. Miraż dobrobytu i bezpieczeństwa został zastąpiony kontemplacją gruzów pozostawionych przez euro i brukselskie lobby. Państwa zostały najechane przez nielegalnych imigrantów, którzy są pożywką dla przestępczości i prostytucji. Zniszczona została tkanka społeczna przez politycznie poprawne ideologie. Świadomie doprowadzono państwa do bankructwa przez lekkomyślną politykę gospodarczą i fiskalną. Doprowadzono do ubóstwa przez zniesienie ochrony pracy i ubezpieczeń społecznych; pozbawiono przyszłości rodziny oraz moralne i intelektualne zepsuto nowe pokolenia.

To, co kiedyś było dobrze prosperującymi i niezależnymi państwami, zróżnicowanymi pod względem etnicznym, językowym, kulturowym i religijnym, teraz przekształciło się w bezkształtną masę ludzi bez ideałów, bez nadziei, bez wiary, nawet bez siły, by reagować przeciwko nadużyciom i zbrodniom tych, którzy nimi rządzą. Masy klientów korporacyjnych, niewolnicy systemu szczegółowej kontroli narzuconego przez pandemiczną farsę, bezsilni nawet w obliczu dowodów oszustwa. Masa osób bez indywidualnej tożsamości, oznaczonych kodami QR jak zwierzęta, jak produkty w wielkim centrum handlowym. Jeśli taki jest rezultat zrzeczenia się suwerenności narodowej przez wszystkie narody, które oddały się w niewolę kolosalnego oszustwa, jakim jest Unia Europejska, to dlaczego Ukraina miałaby być inna?

Czy tego chcieli wasi ojcowie, na to liczyli, tego pragnęli, gdy przyjmowali chrzest razem z Włodzimierzem Wielkim nad brzegiem Dniepru?

Jeśli jest jakiś pozytywny aspekt, który każdy z nas może dostrzec w tym kryzysie, to jest nim to, że ujawnił on horror globalistycznej tyranii, jej bezwzględny cynizm, jej zdolność do niszczenia i unicestwiania wszystkiego, czego się dotknie. To nie Ukraińcy powinni wstąpić do Unii Europejskiej czy NATO, to raczej inne narody powinny w końcu doznać otrzeźwienia, by je opuścić, zrzucić to obrzydliwe jarzmo i na nowo odkryć własną niezależność, suwerenność, tożsamość i wiarę. Swoje własne dusze.

Żeby było jasne. Nowy Porządek nie jest nieuchronnym przeznaczeniem, można go obalić i zdemaskować, trzeba tylko aby narody świata zdały sobie sprawę, że zostały oszukane i wykiwane przez oligarchię, wyraźnie rozpoznawalnych przestępców, którzy pewnego dnia będą musieli odpowiedzieć za te sankcje i te blokady, które dziś bezkarnie stosują wobec każdego, kto nie zgina przed nimi kolan.

...
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.

"Może grozić wielkim niebezpieczeństwem dopuszczanie obcych przybyszów do stanowienia o sprawach narodu"

Z powyższego widzimy, że żydzi są dla społeczeństw chrześcijańskich wręcz obcy, zarówno umysłowo, jak moralnie, i już z tego chociażby powodu winny te społeczeństwa mieć się przed nimi na baczności. Święty Tomasz z Akwinu przypomina, że mądre prawo Mojżeszowe zawierało przepisy, …
More
.

"Może grozić wielkim niebezpieczeństwem dopuszczanie obcych przybyszów do stanowienia o sprawach narodu"

Z powyższego widzimy, że żydzi są dla społeczeństw chrześcijańskich wręcz obcy, zarówno umysłowo, jak moralnie, i już z tego chociażby powodu winny te społeczeństwa mieć się przed nimi na baczności. Święty Tomasz z Akwinu przypomina, że mądre prawo Mojżeszowe zawierało przepisy, dotyczące przyjmowania obcych do społeczności:

nie pozwalało mianowicie od razu przyznawać im pełni praw obywatelskich:

powołuje się też wielki filozof na istnienie podobnych słusznych praw w niektórych państwach pogańskich (które przytacza Arystoteles w III
Polit. cap. I), a które opiewały, że obywatelstwo przyznane być może obcym dopiero w trzecim, lub nawet w czwartym pokoleniu; "albowiem – stwierdza Tomasz z Akwinu – może grozić wielkim niebezpieczeństwem dopuszczanie obcych przybyszów do stanowienia o sprawach narodu, jako że obcy, nie mający głębszego przywiązania dla dobra publicznego, mogą przeciw narodowi spiskować..." ("quia si statim extranei advenientes reciperentur ad tractandum ea, quae sunt populi, possent multa pericula contingere, dum extranei non habentes adhuc amorem firmatum ad bonum publicum, aliqua contra populum attentarent...". – Summa theologica, II-II, q. 105, a. 3).

Tym bardziej obcy i niechrześcijanie (
infideles) nie powinni zajmować odpowiedzialnych stanowisk w państwie chrześcijańskim, ani nad chrześcijańskim społeczeństwem panować: "nie należy do tego żadną miarą dopuszczać – ostrzega Tomasz z Akwinu – sieje to bowiem zgorszenie i zagraża wierze, z łatwością bowiem ci, którzy władzy danej podlegają, mogą ulec rozkazom tych, którzy nad nimi panują, i być im powolni, (zwłaszcza) gdy poddani nie są wyćwiczeni w cnocie" ("hoc nullo modo permitti debet: cederet enim hoc in scandalum, et in periculum fidei: de facili enim illi, qui subjiciuntur aliorum jurisdictioni, immutari possunt ab eis, quibus subsunt, ut sequantur eorum imperium, nisi illi, qui subsunt, fuerint magnae virtutis". – Summa theologica, II-II, q. 10, a. 10). Św. Tomasz przypomina, że już św. Paweł Apostoł zabronił chrześcijanom prawować się przed sądami niechrześcijańskimi, i stwierdza kategorycznie, że "Kościół nie pozwala dopuszczać niechrześcijan do sprawowania władzy nad chrześcijanami, lub do obejmowania przez nich jakichkolwiek kierowniczych stanowisk" ("Ideo nullo modo permittit Ecclesia, quod infideles acquirant dominium super fideles, vel qualitercumque eis praeficiantur in aliquo officio". – Ibidem).

Św. Tomasz powołuje się tu na orzeczenie IV Soboru Lateraneńskiego (1215 r.), który powiada (LXIX): "Jest rzeczą absurdalną, by ci, którzy bluźnią Chrystusowi, sprawowali władzę nad chrześcijanami; orzekł to już był Sobór Toledański, lecz ze względu na zuchwałość tych, którzy się z tym nie liczą, ponawiamy obecnie (to orzeczenie): zabraniamy żydom powierzać sprawowanie urzędów publicznych, albowiem z tego powodu stają się najczęściej chrześcijanom nienawistni" (1). Sobór Lateraneński nie tylko formułuje ten zakaz, lecz przewiduje udzielanie przez Sobory prowincjonalne napomnienia, względnie nagany tym, którzy by żydom nadal powierzali urzędy (2); chrześcijanom natomiast zabrania handlować z żydami, którzy jakikolwiek urząd sprawowali, dopóki ci na użytek ubogich chrześcijan nie oddadzą tego, co zarobili na chrześcijanach w ciągu swego urzędowania. Żydom Sobór nakazuje wreszcie "opuścić ze wstydem urzędy, które bezecnie zajęli" (3).

Jak stąd widzimy, Kościół katolicki za warunek współżycia żydów z chrześcijanami w krajach chrześcijańskich stawiał zawsze ich podporządkowanie się moralności i interesom doczesnym społeczności, które im udzieliły przytułku; równocześnie zaś stawał twardo w obronie chrześcijan, wyzyskiwanych przez żydów; w żadnym natomiast wypadku nie zezwalał i nie zezwala na podporządkowywanie chrześcijan żydom, przestrzegając chrześcijan przed grożącym im ze strony żydów niebezpieczeństwem.

–––––––––––
Przypisy:
(1) "Cum sit nimis absurdum, ut Christi blasphemus in Christianos vim potestatis exerceat, quod super hoc Toletanum Concilium provide statuit, nos propter transgressorum audaciam in hoc capitulo innovamus: prohibentes, ne Judaei officiis publicis praeferantur, quoniam sub tali praetextu Christianis plurimum sunt infecti". – Mansi,
Amplissima Collectio Conciliorum, XX. Ann. 1166-1225. Paris et Leipzig 1903.

(2) "Si quis autem officium eis tale commiserit, per provinciale concilium... monitione praemissa... compescatur". –
Ibidem.

(3) "Officiali vero huiusmodi tamdiu Christianorum communio in commerciis et aliis denegetur, donec in usus pauperum Christianorum, ... convertatur quidquid fuerit adeptus a Christianis occasione officii sic suscepti: et officium cum pudore dimmittat, quod irreverenter assumpsit". –
Ibidem.

–––––––

"Wzięliśmy świat wasz cielesny w posiadanie, jak również i wasze ideały..."

Dalszy rozwój dziejów wykazał aż nazbyt jasno, jak dalece mądre i przezorne były te zakazy i ostrzeżenia Kościoła katolickiego w odniesieniu do narodu żydowskiego. Żydzi byli i są w społeczeństwach chrześcijańskich czynnikiem myślowo i moralnie obcym, na co dziś zwraca uwagę m.in. żyd, profesor Teodor Lessing:

"... nie chodzi o to, czy żydzi, żyjący wśród obcych narodów, są szlachetni, czy nieszlachetni, dobrzy, czy źli, decyduje natomiast fakt, że są obcym elementem w organizmie innego, odrębnego narodu. Bezwartościowa drzazga drzewa, czy drogocenny diament, dostawszy się do obcego ciała, wywołuje ropienie i obrzęk. Takim obcym elementem jesteśmy i my" (1).

Okazują się oni jednak coraz jawniej czynnikiem nie tylko obcym, lecz wręcz i świadomie wrogim. Talmudyczna ich umysłowość nie może znieść czystości umysłu i serca, głoszonej przez chrystianizm; głównym, "religijnym" ich celem jest chrześcijaństwo całe zniszczyć (2). Na dowód wystarczy tu przytoczyć wyznanie wspomnianego już publicysty żydowskiego Markusa Eli Ravage i zestawić stwierdzoną przez niego rzeczywistość z przewidywanym przez św. Tomasza "wielkim niebezpieczeństwem", które może zagrażać narodowi ze strony "obcych przybyszów", przyjętych lekkomyślnie w poczet obywateli:

"My się wciskamy – pisze M. E. Ravage – jesteśmy burzycielami, wywrotowcami. Wzięliśmy świat wasz cielesny w posiadanie, jak również wasze ideały, wasze losy. Byliśmy sprawcami nie tylko rewolucji rosyjskiej, ale podżegaliśmy do każdej większej rewolucji w waszych dziejach. Myśmy wnieśli niezgodę i zamieszanie w wasze życie osobiste i publiczne. Czynimy to i dziś jeszcze. Nikt nie określi, jak długo jeszcze będziemy to czynili" (3).

Żydzi sami dziś już mówią o swej celowej, wywrotowej działalności w społeczeństwach aryjskich, wyznających chrystianizm. Markus Eli Ravage ośmiela się nawet posunąć do twierdzenia, że

"przewrót, który wniosło chrześcijaństwo do Europy, był spowodowany i dokonany przez żydów, z zemsty przeciw wielkiemu aryjskiemu państwu" (4).

mianowicie przeciw pogańskiej Romie, która była narzędziem ich kary. O ile w tym wypadku przypisują sobie żydzi stanowczo zbyt wiele, to jednak powyższe wyznania wskazują dobitnie na ich dążenia i cele, a przede wszystkim na ich bezwzględnie wrogie odnoszenie się do narodów aryjskich i chrześcijańskich, które udzieliły im u siebie gościny i przyznały nieopatrznie zbyt daleko idące prawa.

Dziś wiemy, że polityczna i planowa akcja żydowska w ciągu wieków wywodzi się z Talmudu i z wskazań Kabały żydowskiej. Salomon Majmon wyjaśnia nam, że te ostatnie tłumaczyli tylko "ludzie odpowiednio uzdolnieni (czyli przywódcy tajnego stowarzyszenia)" (5) – i podkreśla, że ich treść polityczna "znana jest tylko przywódcom stowarzyszenia tajnego. Wszelako oni sami i ich czynności pozostają zawsze w ukryciu; znani są tylko pomniejsi kierownicy" (6). Słowa powyższe określają jasno położenie wolnomularstwa światowego, wyszłego z żydowskiej Kabały (7), oraz związanych z nim organizacyj, które wraz z nim zdane są ślepo na kierownictwo Zwierzchników Nieznanych. Kim są ci Zwierzchnicy Nieznani? Wskazuje na nich tekst drugiej, w następstwie ukrytej redakcji Konstytucji Wolnomularstwa, ułożonej przez pastora Andersona w 1738 r., opiewający, że jednym z pierwszych praw, obowiązujących Noachidów (czyli chrześcijan, organizowanych przez żydów dla celów żydowskich) brzmi:

"Zwierzchności żydowskiej być posłusznym" (8).

Żydzi wciskają się więc do społeczeństw chrześcijańskich i usiłują je opanować za pomocą całego szeregu tajnych organizacyj, do których wciągają ich członków. Jeśli zważymy, że, jak to podkreśla św. Tomasz z Akwinu, już prawo Starego Przymierza czyniło rozróżnienie pomiędzy obcymi pokrewnymi w mniejszym lub większym stopniu, a obcymi wręcz wrogimi, i że zabraniało narodowi wybranemu dopuszczenia do zbliżenia tych ostatnich (9), to, wobec bezwzględnie wrogiego stosunku żydów do narodów chrześcijańskich, czyż nie powinny te ostatnie pójść za wspomnianą, mądrą wskazówką prawa Mojżeszowego? Tym bardziej, że, jak to stwierdza Tomasz z Akwinu: "Kościół nie pozwala dopuszczać niechrześcijan do sprawowania władzy nad chrześcijanami, ani do obejmowania przez nich jakichkolwiek kierowniczych stanowisk" (10), "sieje to bowiem zgorszenie i zagraża wierze" (11).

–––––––––––
Przypisy:
(1) "Opinia" żydowska z 10 września, 1933, nr 32: "Teodor Herzl i Karol Marks". Cf. Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej, str. 12.

(2) Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska. Warszawa 1934 (passim). Program światowej polityki żydowskiej (passim).

(3) "A real
case against the Jews". Century Magazine. New York, January 1928, p. 346-350. Cf. Welt-Dienst, Nr II/18, 15 September 1935. Ks. dr Trzeciak, Program światowej polityki żydowskiej, str. 111.

(4) "Commisary to the Gentiles", Century Magazine,
loc. cit., p. 476-483.

(5)
Autobiografia Salomona Majmona, str. 131.

(6)
Ibidem. Cf. Bolesław Chełmiński, op. cit., str. 20-21.

(7) Bernard Lazare:
L'Antisémitisme. Paris 1934, t. II, str. 196. Cf. K. M. Morawski: Źródło rozbioru Polski, str. 234 i B. Chełmiński, op. cit., str. 16-17.

(8) Dr. Jakob Ecker:
Der Judenspiegel im Lichte der Wahrheit. Paderborn 1884, str. 35-36. Cf. B. Chełmiński, op. cit., str. 39.

(9) "ut... quidam vero, quia hostiliter se ad eos habuerant... numquam in consortium populi admitterentur". –
Summa theologica, II-II, q. 105, a. 3.

(10)
Summa theologica, II-II, q. 10, a. 10.

(11)
Ibidem.

–––––––

Królestwo Boże nie jest z tego świata

Zadanie swe, jak wiemy, upatrują żydzi w walce z chrystianizmem, którą planowo prowadzą od dziewiętnastu stuleci (1), a której celem jest zadanie kłamu posłannictwu Chrystusa przez utworzenie mesjanicznego królestwa.

"Królestwo moje nie jest z tego świata" (Jan XVIII, 36),

powiedział Chrystus, a w odpowiedzi na te słowa woła nadrabin francuski, Julien Weill:

"Królestwo Boże jest z tego świata, jeżeli Izrael wypełni swoją rolę, czyli jeżeli utrzyma się mocą własnej nauki, i jeśli usilnie śledzić będzie, – by w tym wszelkimi siłami dopomóc – za tym wszystkim, co dzieje się na świecie w myśl proroczego programu" (2).

O tym programie objaśniają nas bliżej liczne enuncjacje żydowskie (3). Oto jedna z bardziej znamiennych:

"Musimy wszelkimi środkami usiłować zmniejszyć wpływ Kościoła chrześcijańskiego, który był zawsze naszym największym wrogiem, i w tym celu musimy zasiewać w sercach jego wiernych wolnomyślne idee i wątpliwości, a nadto wywoływać niezgodę i spory religijne".

"Jeśli w ten sposób pójdziemy wytrwale krok za krokiem, wyprzemy chrześcijan i zniszczymy ich wpływy. Będziemy dyktowali światu, co ma zażywać czci i zaufania, a czym należy gardzić... Gdy całkowicie opanujemy prasę, łatwo potrafimy zmienić dotychczasowe pojęcia o czci, cnocie i charakterze, zadać pierwszy cios uświęconej instytucji rodziny... i dokonać jej zniszczenia. Będziemy wtedy mogli wykorzenić wiarę i zaufanie w to wszystko, co dotąd podtrzymywało naszych wrogów chrześcijan, a stanie się to możliwe dzięki broni, którą wykuliśmy z namiętności; wypowiemy walkę temu wszystkiemu, co dotąd było szanowane i czczone".

"... będziemy przeć do rewolucji i przewrotów, a każda podobna katastrofa zbliży nas w naszych dążeniach do jedynego celu, do celu panowania na ziemi, tak, jak to było przyobiecane ojcu naszemu Abrahamowi" (4).

Ażeby przyśpieszyć to przyjście mesjanicznego królestwa, Izrael musi zburzyć istniejący porządek świata i, na przekór przepowiedni Chrystusa, zagarnąć panowanie nad ziemią, i to nie przebierając w środkach. Dziś żydzi już nie wyglądają zjawienia się Mesjasza, wielokrotnie zawiódłszy się w swym upartym oczekiwaniu (5). Kabalistyczne pojmowanie każdorazowego "proroka", jako dalszego wcielenia jednej i tej samej duszy mesjaszowej (6) rozciągnięto na cały naród żydowski, który teraz sam sobie ma być "mesjaszem".

"Nie Pan Bóg już sprowadza to królestwo (mesjaniczne) przez jednorazowy akt łaski, lecz naukowo uzasadniona konieczność" –

wyjaśnia żydowski filozof Hans Kohn (7) i wyznaje, że celom mesjanicznym ma służyć przede wszystkim socjalizm żyda Marksa (7). W myśl tych założeń cały naród ma pracować nad utworzeniem żydowskiego królestwa, co nadrabin Julien Weill nazywa "obowiązkiem praktycznego mesjanizmu" Izraela (8).

Dawniejsze oczekiwanie interwencji Bożej zastąpili więc żydzi własnym dążeniem narodu do zdobycia upragnionego panowania nad całą ziemią; w miejsce Boga stawiają człowieka. Nie Bóg, lecz człowiek-naród ma zapanować nad światem, ów człowiek, którego – jak twierdzi rabin Ozjasz Thon – "najwyższe człowieczeństwo" ma być dokonane w żydostwie

"za pomocą tej olbrzymiej siły twórczej, która nam (tj. żydom) od tysięcy lat została przekazana... na istniejących, niezachwianych fundamentach starej, żydowskiej nauki i praktyki życiowej" (9).

Przypominają się tu w przeciwstawieniu słowa Izajasza Proroka, który wyraźnie mówi w imieniu Boga:

"Jam jest Pan, a nie masz prócz mnie zbawiciela... ja Bóg i od początku ja sam, i nie masz, kto by z ręki mojej wyrwał" (XLIII, 11-13).

Ale żydzi zapomnieli o treści nauki wielkich Proroków, sprawdziła się też na nich w pełni przepowiednia Izajasza:

"I rzekł Pan: ponieważ lud ten... czci mnie wargami swymi, ale serce jego jest daleko ode mnie... przeto uczynię zadziwienie ludowi temu...: bo zaginie mądrość od mądrych jego i rozum roztropnych jego się zaćmi" (XXIX, 13. 14).

–––––––––––
Przypisy:
(1) Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska (passim).

(2) "Le Judaïsme", Paris 1931, str. 166. Cf. Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej, str. 30; Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 135.

(3) Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej (passim).

(4) Mowa rabina Reichhorna, drukowana po raz pierwszy w "Le Contemporain", 1 lipca 1886. Cf. Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej, str. 117 i nast.

(5) Por. Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 45-83.

(6) Leo Finkelstein:
Bezdroża żydowskiego ruchu mesjanicznego. "Nasz Przegląd", 17 września 1923. Cf. Ks. dr Trzeciak: Program..., str. 83.

(7)
Die politische Idee des Judentums, München 1924, str. 41. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 40 i nast.

(8)
Le Judaïsme, p. 168. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 134; Program światowej polityki żydowskiej, str. 25.

(9) "Nasz cel" w miesięczniku
B'nai-B'rith, 1 listopada 1928, str. 3. Cf. Bolesław Chełmiński, op. cit., str. 56.

–––––––

Złymi jak trąd są żydzi dla narodów chrześcijańskich

Jak widzimy z tego pobieżnego rzutu oka na cele i dążności żydów, religia ich dzisiejsza opiera się na założeniach wręcz sprzecznych z zasadami nauki Chrystusowej i stąd uważają oni chrześcijaństwo za największego wroga, którego postanowili zniszczyć. W tej walce używają metod postępowania niedopuszczalnych z punktu widzenia etyki chrześcijańskiej, a że usiłują zasady Talmudu wpajać w chrześcijan, aby ich podporządkować celom żydowskim, przeto stanowią dla tych społeczeństw czynnik przez to zwłaszcza wrogi, że jest on rozkładowy.

Już św. Tomasz z Akwinu ostrzegał, za innymi Ojcami Kościoła, że największym niebezpieczeństwem, jakie narodom chrześcijańskim grozi ze strony żydów, jest szerzone przez nich zepsucie. Jest rzeczą znamienną, że żydzi dzisiejsi wręcz się do tego przyznają:

"My, żydzi, jesteśmy dzisiaj nie czym innym, jak tymi, którzy demoralizują świat, jesteśmy jego podpalaczami i katami" (1).

Zepsucia tego mogą żydzi dokonywać najłatwiej przez bezpośrednie obcowanie z chrześcijanami i w tym celu głoszą powszechnie hasła tzw. "asymilacji".

"Musimy krążyć z słodkimi słowy i oszukaństwem, póki wszystko nie przyjdzie do rąk naszych" (2).

"Powiadam wam, kto się nie pomiesza z narodami, daremna jego praca" (3). "Potrzeba przede wszystkim przedostać się do społeczeństwa obcego, choćby obwarowanego jak forteca, i wtedy dopiero można je pokonać" (4) –

radził żydom pseudo-mesjasz Jakub Lejbowicz Frank Dobrucki. W tym celu radził im zmieniać nie tylko religię, lecz i nazwiska, by tym łatwiej podejść i oszukać chrześcijan. Znany badacz kwestii żydowskiej, ks. dr Trzeciak, zauważa co następuje:

"Bez... żydów przypodobnionych społecznie, narodowo i religijnie, nie mogłoby żydostwo oddziaływać na te narody, wśród których żyje, bo z natury rzeczy jest ono zamknięte samo w sobie, ściśle obwarowane przeróżnymi przepisami rytualnymi i broniące (się) w wszelki sposób od mieszania się z otoczeniem narodu rdzennego, czyli od asymilacji" (5).

"... żydzi chrzczeni oddają żydostwu niewymowne usługi, pracują po cichu wprawdzie, ale pożytecznie, dla sprawy żydowskiej, bez nich Izrael nie mógłby nigdy rozwinąć szerszej działalności, nie mógłby wejść do duszy i serca narodów rdzennych.

Wiedzą bowiem dobrze, jak nieocenione korzyści oddała im blisko pięciowiekowa asymilacja maranów w Hiszpanii, gdzie udając chrześcijan katolików, dochodzili do najwybitniejszych stanowisk państwowych i kościelnych, w duszy zaś zostali żydami i pracowali wytrwale tak przeciw Kościołowi, jak i przeciw państwu..." (6).

W gruncie rzeczy sami żydzi w możliwość "asymilacji" wcale nie wierzą:

"Wiara w asymilację jest największą niedorzecznością" –

powiada żargonowa broszura "Zukunft" (7), a żyd M. Kahany nazywa asymilację "fikcją" (8).

Żydzi głoszą więc hasła asymilacji dlatego tylko, że jest ona w ich ręku potężnym środkiem opanowywania społeczeństw chrześcijańskich, i że wszelka dyssymilacja stwarza dla nich zaporę nie do przebycia. Znany syjonista, b. poseł Grünbaum stwierdza to wyraźnie, gdy pisze:

"Doczekaliśmy się paradoksu, że my, żydzi narodowi, odrzucający asymilację i uważający ją za zjawisko niepożądane, jednakże musimy się domagać praw do... asymilacji...".

"Zwalczając asymilację, potępiając ją nawet z pobudek moralnych, musimy jednak stanąć w obronie praw do asymilowania się, musimy podjąć walkę wespół z wszystkimi zasymilowanymi żydami przeciwko przymusowej dyssymilacji" (9).

Wyznanie to jest nader znamienne dla dwoistej etyki Talmudu: żydzi żądają asymilacji w społeczeństwach chrześcijańskich, pomimo, że ją potępiają zasadniczo z "pobudek moralnych", i że sami jak najostrzej bronią wstępu nieżydom do własnej społeczności (10). Wszak rebe Helbo powiedział:

"złymi jak trąd są prozelici dla Izraela" (
Kiddusin 70 b) (11).

W myśl tej wytycznej Talmudu żydowski "Nasz Przegląd" stwierdza otwarcie, że "bojkot (obcych), to narzędzie sprawiedliwości..." (12) (tylko wtedy, oczywiście, kiedy stosują go żydzi!).

Wobec tak sformułowanego stanowiska żydów, jakie winno być stanowisko chrześcijańskie w sprawie tzw. "asymilacji" żydów? Wykazaliśmy, na podstawie licznych przytoczeń, że żydzi stanowią w społeczeństwach chrześcijańskich czynnik ze wszech miar rozkładowy; parafrazując wyżej wspomniane zdanie Talmudu, stanowczo twierdzić musimy, że: "złymi, jak trąd, są żydzi dla narodów chrześcijańskich". Czy zatem powinny społeczeństwa chrześcijańskie asymilować ów czynnik rozkładowy, który je toczy moralnie, zamiast go zwalczać, podobnie, jak każdy żywy organizm zwalcza toksyny chorobotwórcze (13), aby im nie ulec? Czy, podobnie, jak żydzi, popierać będziemy ich "asymilację", pomimo, że i my musimy ją potępić z pobudek moralnych, chrześcijańskich?

–––––––––––
Przypisy:
(1) Dr. Oscar Levy:
The World Significance of the Russian Revolution, Pitt-Rivers, Oxford 1920, p. VI, X. Cf. Ks. dr Trzeciak: Program..., str. 71.

(2) A. Kraushar:
Frank i frankiści polscy. Kraków 1895, II, str. 80.

(3) A. Kraushar,
op. cit., I, str. 425. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 87; Program światowej polityki żydowskiej, str. 154.

(4) A. Kraushar,
op. cit., II, str. 128. Cf. Ks. dr Trzeciak: Program światowej polityki żydowskiej, str. 155.

(5) Ks. dr Trzeciak:
Program światowej polityki żydowskiej, str. 151-152.

(6) Ks. dr Trzeciak,
ibidem, str. 152-153, na podstawie wynurzeń, zamieszczonych przez żydów w żargonowym "Hajnt" z 5 maja 1931, pt. "Hiszpański prezydent państwa maran". Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 347-352.

(7) Warszawa, 1922, str. 180. Cf. Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm..., str. 317.

(8) "Pewna część Anglików wierzy... jeszcze w «fikcję» Anglików wyznania Mojżeszowego, ale łatwo się przekonać, że fikcja ta została im podsunięta przez ten odłam notablów żydowskich, który wbrew wszelkim znakom czasu nie potrafił zmienić swojej umysłowości i wczuć się w dynamikę żydowskiego renesansu narodowego". – "Nasz Przegląd", 23 lipca 1933.
Listy Londyńskie i żydzi brytyjscy. – Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm..., str. 244; Program światowej polityki żydowskiej, str. 152.

(9) "Nasz Przegląd", 21 października 1933.
Asymilacja i dyssymilacja. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm..., str. 244; Program..., str. 152.

(10) Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska. Por. rozdziały: "Hitlerowcy żydowscy" i "Hitler a Talmud", str. 246-258.

(11) Cf. Ks. dr Trzeciak,
op. cit., str. 257.

(12) "Nasz Przegląd", 31 sierpnia 1933.
Walka a postulaty pracy żydowskiej.... Cf. Ks. dr Trzeciak, op. cit., str. 250.

(13) Por. wyznanie b. posła Grünbauma: "My zarażamy powietrze, jako naród chory". –
Der Moment, 1929, nr 272. Cf. Ks. dr Trzeciak, op. cit., str. 129.

–––––––

Chrześcijanie mają obowiązek stawać w obronie swej wiary

Średniowieczne ustawodawstwa, wyznaczające żydom odrębne ghetta i nakazujące im odróżniać się strojem od chrześcijan, powodowane były troską o zabezpieczenie społeczeństw chrześcijańskich od wpływów żydostwa. Św. Tomasz z Akwinu uważał to współczesne mu stanowisko za najzupełniej uzasadnione. W liście do księżny Brabantu (1) pisze między innymi, powołując się niewątpliwie na orzeczenie IV Soboru Lateraneńskiego (2):

"Żydzi obojga płci powinni, we wszystkich krajach chrześcijańskich, zawsze odróżniać się szczegółami stroju od innych narodów. Nakazuje im to również własne ich prawo..." ("Judaei utriusque sexus in omni Chritianorum provincia et in omni tempore aliquo habitu ab aliis populis debent distingui. Hoc eis etiam in lege eorum mandatur...". –
De Regimine Judaeorum).

Wielki filozof był więc zdeklarowanym zwolennikiem dyssymilacji żydów. Jak nadmieniliśmy, obawiał się przede wszystkim demoralizującego wpływu żydów na chrześcijan i ostrzegał tych ostatnich przed utrzymywaniem stosunków i współżyciem z żydami, które narażałyby ich na zepsucie obyczajów: "jeżeli takie stosunki, lub współżycie (z żydami) narażają wiernych na zepsucie – powiada wyraźnie – należy ich całkowicie zabronić" ("si ex tali communicatione, vel convictu subversio fidelium timeretur, esset penitus interdicendum". –
Summa theologica, II-II, q. 10, a. 10, ad 3) (3).

Tomasz z Akwinu nie poprzestaje na przestrzeganiu przed zepsuciem, które szerzą żydzi. W jego pojęciu Chrystianizm nie jest nauką bierności, która by się ograniczała do zalecania jedynie unikania złego, lecz wymaga świadomego i czynnego przeciwstawiania się złu, które Kościołowi zagraża od jego wrogów. Twierdzi przeto, że chrześcijanie mają obowiązek stawać w obronie swej wiary, i, "w miarę możności zmuszać tych, którzy przeciw niej występują, do zaniechania szkodzenia jej przez bluźnierstwa, przewrotną agitację, lub nawet otwarte prześladowania" ("tales infideles... sunt tamen compellendi a fidelibus, si adsit facultas, ut fidem non impediant vel blasphemiis, vel malis persuasionibus, vel etiam apertis persecutionibus". –
Summa theologica, II-II, q. 10, a. 8).

Walka z żydami musi, jak każda wojna, odpowiadać wymogom słuszności. Są one, według św. Tomasza, następujące:

Zachodzić musi słuszna przyczyna walki, mianowicie, "aby ci, którzy są zwalczani, zasługiwali na to z powodu (dopuszczenia się) jakiejś winy" ("ut scilicet illi, qui impugnantur, propter aliquam culpam impugnationem mereantur". –
Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1). Na bliższe określenie tej winy wskazuje św. Tomasz u św. Augustyna, który powiada, że słuszne są wojny, "które mszczą (wyrządzone) krzywdy, kiedy (mianowicie) należy upokorzyć naród... który zaniedbuje albo zadośćuczynić za to, czego dopuścili się bezprawnie jego (członkowie), albo też zwrócić to, co przywłaszczył sobie z krzywdą (dla drugich)" ("justa bella solent definiri, quae ulciscuntur injurias, si gens... plectenda est, quae vel vindicare neglexerit quod a suis improbe factum est, vel reddere quod per injuriam ablatum est". – Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1) (4).

Jak wiadomo, naród żydowski bynajmniej nie zamierza zadośćuczynić innym narodom za zepsucie moralne, przez które je krzywdzi od wieków, ani też zwrócić im tego, co przywłaszczył sobie w krajach chrześcijańskich drogą wyzysku, oszustwa i lichwy. Chrześcijanie mają więc słuszną przyczynę walczenia z żydostwem, tym więcej, że walka ta ma na celu korzyść ogółu społeczeństwa (5).

Konieczny jest również w tej walce współudział władzy. "Pieczę nad dobrem Rzeczpospolitej zwierzono panującym, do nich więc należy chronić dobro publiczne państwa... względnie podległej im prowincji" ("cum autem cura rei publicae commissa est principibus, ad eos pertinet rem publicam civitatis... seu provinciae sibi subditae tueri". –
Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1). Św. Tomasz z Akwinu podkreśla, że ci, którzy stoją u steru państwa, "mają prawo bronić go przeciw wichrzycielom, używając miecza dla karania złoczyńców" ("licite defendunt eam materiali gladio contra perturbatores, dum malefactores puniunt". – Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1). "Mieczem" są w tym wypadku wszelkie sankcje materialne przeciw wichrzycielom, którzy szerzą zepsucie w społeczeństwie chrześcijańskim; wszak już w Psalmie LXXXI, 4, Bóg władców upomina:

"Potrzebującego z mocy grzesznika wyzwalajcie",

i o tym winna pamiętać władza chrześcijańska, której zadaniem jest prowadzić poddanych drogą cnoty.

Niezbędną jest wreszcie u walczących intencja właściwa, czyli "stawiająca sobie za cel albo krzewienie dobra, albo zwalczanie zła" ("intentio bellantium recta, qua scilicet intenditur, vel ut bonum promoveatur, vel ut malum vitetur". –
Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1). "Słuszna walka – podkreśla za św. Augustynem Tomasz z Akwinu – winna być powodowana nie chęcią zysku, ani okrucieństwem, lecz pragnieniem pokoju, (na to) by złych powściągała, a dobrych podnosiła (na duchu)" ("non cupiditate, aut crudelitate, sed pacis studio... ut mali coërceantur, et boni subleventur". – Ibidem).

–––––––––––
Przypisy:
(1) Alicja Burgundzka, żona Henryka III, władcy księstwa Brabantu († 1273 r.).

(2) LXVIII. "... statuimus ut tales (Judaei) utriusque sexus, in omni Christianorum provincia, et omni tempore, qualitate habitus publice ab aliis populis distinguantur, cum etiam per Mosen hoc ipsum legatur eis injunctum. Cf. Levit. XIX". – Mansi,
op. cit.

(3) Już Sobór Nicejski z 325 r. przestrzega przed stosunkami z żydami (can. 52).

(4) Cf. Augustinus, lib. 6 QQ (super Jos. q. 16).

(5) "pugna, quae est licita, fit pro communi utilitate". –
Summa theologica, II-II, q. 42, a. 2, ad 1.

–––––––

"Żydom nie powinno być wolno zatrzymać tego, co od innych wyłudzili przez lichwę"

Walka z żydostwem sprowadza się od dawien dawna przede wszystkim do dziedziny gospodarczej, jako że największą bronią żydów jest pieniądz, i że zagrażają oni narodom chrześcijańskim głównie przez przewagę gospodarczą, którą sobie przywłaszczyli bezprawnie, z wielką szkodą dla tych narodów. Św. Tomasz z Akwinu i ten problemat gospodarczy sprowadza do rzędu zagadnień moralnych: podkreśla mianowicie nieuczciwe pochodzenie mienia żydów, powiadając w liście do księżny Brabantu, że żydzi, zamieszkujący jej ziemie, "zdają się nie posiadać nic ponad to, co zdobyli nieuczciwie przez lichwę" ("Judaei terrae vestrae nihil videntur habere nisi quae acquisierunt per usurariam pravitatem". –
De Regimine Judaeorum). Stąd wniosek, że to mienie jest przez nich posiadane bezprawnie, że przeto powinni je zwrócić tym, od których je wyłudzili: "Żydom nie powinno być wolno zatrzymać tego, co od innych wyłudzili przez lichwę..." – dowodzi św. Tomasz – "jeżeli więc wiadome są osoby, którym wydarli lichwę, należy ją tym osobom zwrócić; w przeciwnym razie obrócić ją trzeba na dobre cele... lub na ogólny pożytek kraju, jeżeli nasuwa się tego konieczność, lub gdy tego wymaga wzgląd na korzyść ogółu" ("cum ea, quae Judaei per usuras ab aliis extorserunt, non possint licite retinere... unde si inveniuntur certae personae a quibus extorserunt usuras, debet eis restitui; alioquin debet in pios usus... vel etiam in communem utilitatem terrae, si necessitas immineat, vel exposcat communis utilitas, erogari". – De Regimine Judaeorum).

W tym również wypadku opiera się św. Tomasz na orzeczeniu IV Soboru Lateraneńskiego, który powiada (LXVII): "Postanawiamy, jeżeli z jakiegokolwiek powodu Żydzi będą Chrześcijanom ciężkie i przesadne lichwy wyłudzali, aby ich pozbawiano stosunków (handlowych) z Chrześcijanami, dopóki Chrześcijanom nie zadośćuczynią należycie za nakładanie na nich przesadnych ciężarów. Chrześcijan, w razie potrzeby, należy... zmuszać karami kościelnymi do zaniechania stosunków z żydami" (1); zaś Papież Inocenty III, dekretem
Post innumerabili, nakazuje władzom świeckim zmuszać żydów do zwrotu zagarniętej lichwy, zabraniając pod klątwą Chrześcijanom handlować i zadawać się z żydami, dopóki ci tej lichwy nie zwrócą (2).

Nie tylko w razie konieczności, ale nawet przez wzgląd na korzyść ogółu – zaznacza Tomasz z Akwinu – mają chrześcijanie-tubylcy pełne prawo być gospodarzami we własnym kraju i rozporządzać wedle własnego uznania swym mieniem, chociażby zostało im ono drogą lichwy odebrane przez obcych przybyszów. Z tego też założenia wychodząc, uważa św. Tomasz, że w wypadkach karania grzywną pieniężną za wykroczenia przeciw prawu powinny władze w społeczeństwie chrześcijańskim "tym większą grzywną karać żyda, czy jakiegokolwiek innego lichwiarza... im odbierane mu pieniądze mniej do niego należą" ("maiori poena puniendus [est] Judaeus, vel quicumque alius usurarius... quanto pecunia quae aufertur ei, minus ad eum noscitur pertinere". –
De Regimine Judaeorum). Mała to bowiem kara być pozbawionym nie swojej własności. Św. Tomasz podkreśla przy tym, że pieniędzy odebranych lichwiarzom tytułem grzywny, jeżeli z lichwy jedynie pochodzą, nie wolno jest obracać na co innego, jak na wspomniane cele użyteczności publicznej (Ibidem).

Władze w społeczeństwach chrześcijańskich – zdaniem św. Tomasza z Akwinu – "same ponoszą winę za szkody wynikłe (z gospodarczej przewagi żydów), jako że spowodowało takowe ich własne niedbalstwo. Powinny bowiem raczej zmuszać żydów do życia z własnej pracy... niż pozwalać im się wzbogacać samą lichwą, żyjąc bezczynnie" ("Principes terrarum... hoc damnum sibi imputent, utpote ex negligentia eorum proveniens. Melius enim esset ut Judaeos laborare compellerent ad proprium victum lucrandum... quam quod otiosi viventes, solis usuris ditentur". –
De Regimine Judaeorum).

Kogo dziwiłoby, lub oburzało to "nieliberalne" zapatrywanie Kościoła Katolickiego i jego Powszechnego Doktora na kwestię żydowską, temu daje odpowiedź współczesna "Jüdische Rundschau" w trafnych, następujących słowach:

"Koniec liberalnego państwa pociągnąć musi za sobą koniec liberalnego zagadnienia żydowskiego... Szanse liberalizmu są przegrane. Jedyna polityczna forma życiowa, która dążyła do poparcia asymilacji żydowskiej, runęła..." (3).

Runęły zasady liberalizmu, zawsze natomiast są aktualne wytyczne Chrystianizmu. W imię sprawiedliwości domaga się Tomasz z Akwinu od żydów zwrotu chrześcijańskiego mienia; nie zapomina jednak o chrześcijańskiej miłości bliźniego i żąda od chrześcijan zachowania przy tym umiaru i "pozostawienia żydom... środków koniecznych do życia" ("hoc tamen servato moderamine, ut necessaria vitae subsidia eis nullatenus subtrahantur". –
De Regimine Judaeorum). Podobnie, jak powodując się miłością dla własnego narodu, winni chrześcijanie walczyć o poszanowanie w nim praw Bożych, tak też w imię tej samej miłości chrześcijańskiej obowiązani są obchodzić się z wrogami po ludzku.

–––––––––––
Przypisy:
(1) "... statuimus, ut si de cetero quocumque praetextu Judaei a Christianis graves et immoderatas usuras extorserint, Christianorum eis participium subtrahatur, donec de immoderato gravamine satisfecerint competenter. Christiani quoque, si opus fuerit, per censuram ecclesiasticam... compellantur ab eorum commerciis abstinere". – Mansi,
op. cit.

(2) "Judaeos ad remittendas Christianis usuras per principes et saecularem compelli praecipimus potestatem, et donec eis remiserint, ab universis Christi fidelibus tam in mercimoniis quam in aliis per excommunicationis sententiam eis jubemus communionem omnimodam denegari". – Collectio Rainerii, tit. 26. Migne, Innocentii III opera omnia, Tomus III.

(3) Dr. Joachim Prinz:
Die Judenfrage von heute. "Jüdische Rundschau", Berlin, 23. Oktober 1933. Cf. Ks. dr Trzeciak: Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 280.

–––––––

"Bądź w walce spokojny, abyś tym, których zwalczasz, mógł dać korzyści pokoju"

Wspomniane wymogi słuszności, stawiane przez św. Tomasza wojnom, prowadzonym przez chrześcijan, jasno określają wytyczne i metody walki, podejmowanej przez nich przeciwko żydom: mają oni walczyć o sprawiedliwość, lecz nie wolno im powodować się w tym chęcią zysku, ani okrucieństwem i nienawiścią względem wroga. Tomistyczne pojęcie walki nie uznaje w niej ekscesów, które by uwłaczały godności i zasadom chrześcijanina, wymaga natomiast od niego spokojnej postawy żołnierza, który świadomie walczy nie o korzyści osobiste, lecz o dobro swego narodu i o poszanowanie w nim praw Bożych. "Bądź w walce spokojny – powtarza Tomasz z Akwinu radę św. Augustyna – abyś tym, których zwalczasz, mógł dać korzyści pokoju" ("esto bellando pacificus, ut eos, quos expugnas, ad pacis utilitatem perducas". –
Summa theologica, II-II, q. 40, a. 1, ad 3) (1).

Walka z żydostwem jest przede wszystkim walką o zasady, o samo pojmowanie celowości życia; konieczne są w niej nie tylko spokój i opanowanie, ale zwłaszcza jasne uprzytomnienie sobie zasad i wytycznych Chrystianizmu. Metodą tej walki będzie więc nie głoszone przez Marcina Lutra terroryzowanie i prześladowanie żydów, o którym pisze on w swych listach:

"Pod ich bóżnice i szkoły należy podkładać ogień, a kto może, niech dorzuca do niego smoły... ich samych, jak cyganów pozamykać pod dachem, lub w chlewie, aby wiedzieli, że nie są panami naszego kraju..." (2),

lecz stałe i świadome przeciwstawianie ich dążeniom dążeń Chrystianizmu; i to wszędzie, zarówno w życiu prywatnym, jak publicznym, zarówno w dziedzinie gospodarczej, jak zwłaszcza w dziedzinie umysłowej. Dążeniom żydostwa winny się przeciwstawiać nie tylko jednostki, względnie pewne zespoły jednostek, lecz całe społeczeństwo chrześcijańskie wraz ze stojącą na jego czele władzą. Wobec wywrotowych czynników społeczeństwo to zdobyć się musi na walkę nie w partyzantkę, lecz frontem jednolitym i zwartym; przeciw takiej bowiem postawie chrześcijan, jak uczy doświadczenie, wszelkie żydowskie metody zawodzą.

Najumiejętniej broni się od żydów ten naród, który odbiera im wszelkie sposoby przenikania do swego organizmu. Niedopuszczanie żydów do sprawowania władzy nad chrześcijanami, do zajmowania jakichkolwiek stanowisk, odseparowanie ich od narodu, do którego wdarli się podstępem, by w nim szerzyć zepsucie – oto zasadnicze wytyczne walki chrześcijan o sprawiedliwość i o poszanowanie praw Bożych.

O jednym winni też pamiętać chrześcijanie: obrzędy religii żydowskiej – jak powiada św. Tomasz – choć zniekształcone, świadczą o prawdziwości wiary chrześcijańskiej, której stanowiły zapowiedź (3), wszelkie zaś usiłowania żydostwa, zmierzające do zaprzeczenia posłannictwu Chrystusowemu, potwierdzają jedynie takowe, chociażby przez każdorazowe niepowodzenie, na które są skazane dążenia żydów do utworzenia mesjanicznego, doczesnego królestwa (4). "Świadectwo naszej wierze dają nam (nawet) jej wrogowie" ("testimonium fidei nostrae habemus ab hostibus". –
Summa Theologica, II-II, q. 10, a. 11) – stwierdza św. Tomasz z Akwinu. Dla zaślepienia tych wrogów należy mieć litość głęboką i z radością witać u nich każde istotne nawrócenie na wiarę prawdziwą. Niemniej należy też ze spokojem przeciwstawiać na każdym kroku zaborczości i obłudzie żydów jasno ujęte i w czyn wcielone zasady Ewangelii, pamiętając o słowach Chrystusowych:

"Ufajcie, jam zwyciężył świat" (Jan XVI, 33).

–––––––––––
Przypisy:
(1) Cf. Augustinus, ep. 189, al. 205.

(2) Cf. Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 68.

(3) "in quibus praefigurabatur veritas fidei quam tenemus". –
Summa theologica, II-II, q. 10, a. 11.

(4) Por. Ks. dr Trzeciak:
Mesjanizm a kwestia żydowska, str. 33-83.

–––––––

Bibliografia

Biblia,
Stary i Nowy Testament.

Kraushar Aleksander,
Frank i frankiści polscy. Kraków 1895.

Lazare Bernard,
L'Antisémitisme. Paris 1934.

Maimon Salomon,
Autobiografia. Warszawa 1913.

Mansi,
Amplissima Collectio Conciliorum. Paris-Leipzig 1903.

Migne,
Innocentii III Opera omnia, t. III.

Morawski, K. M.,
Źródło rozbioru Polski. Warszawa 1935.

Tomasz z Akwinu (Święty), 1.
De Regimine Judaeorum. Opuscula omnia collecta a R. P. Mandonnet, T. I. Paris 1927. 2. Summa theologica. Editio altera. Romae 1925.

Trzeciak Stanisław, ks. dr, 1.
Mesjanizm a kwestia żydowska. Warszawa 1934. 2. Program światowej polityki żydowskiej, wyd. 2e. Warszawa 1936.

–––––––––––

Dr. Anna Danuta Drużbacka,
Moralne oblicze kwestii żydowskiej w świetle nauki św. Tomasza z Akwinu. Nakład i druk: Księgarnia i Drukarnia Katolicka S. A. Katowice. 1937, str. 43. (a)

Przypisy:
(a) Por. 1) "Przegląd Katolicki", a)
Święty Tomasz z Akwinu i jego nauka. b) Jakie jest według św. Tomasza stanowisko w społeczności, należne przeciwnikom wiary chrześcijańskiej?

2) Bp Józef Sebastian Pelczar, Obrona religii katolickiej. Tom I. Jak wielkim skarbem jest religia katolicka i dlaczego ta religia ma dzisiaj tylu przeciwników.

3) O. Parteniusz Minges OFM, O religii żydowskiej po ustanowieniu chrześcijaństwa (De religione iudaica postchristiana).

4) Ks. Marian Morawski SI,
Asemityzm. Kwestia żydowska wobec chrześcijańskiej etyki.

5) Ks. Michał Morawski, Stanowisko Kościoła wobec niebezpieczeństwa żydowskiego w dawnej Polsce.

6) Ks. Józef Gliwa SI, O kwestii żydowskiej.

7) Leon Radziejowski, Judaizm wobec chrześcijaństwa.

8) "Tygodnik Katolicki". Ks. A. K., Der Talmudjude von Prof. Dr. August Rohling.

9) Ks. Jakub Wujek SI, Grzech żydów i heretyków przeciwko Duchowi Świętemu.

10) Ks. Piotr Skarga SI, Żywoty Świętych. Męczeństwo pacholęcia Symona Trydenckiego, od żydów umęczonego.

11) O. Florian Jaroszewicz OFM, Matka Świętych Polska. Męczeństwa niektórych dziatek zamordowanych od żydów.

12) Ks. Franciszek Pouget, Nauki katolickie w sposób katechizmowy. Kain i Abel, państwo ziemskie i Państwo Boże, żydzi a Jezus Chrystus (Institutiones catholicae in modum catecheseos. Cain et Abel, civitas terrena et Civitas Dei, Judaei et Jesus Christus).

13) Św. Jan Chryzostom Arcybiskup Konstantynopolitański, Doktor Kościoła,
Mowy przeciwko żydom. Mowa pierwsza. Synagoga żydowska – siedlisko demonów (Adversus Judaeos orationes. Oratio prima. Synagoga Judaeorum diversorium daemonum).

14) Św. Franciszek Salezy Biskup i Książę Genewy, Doktor Kościoła,
Traktat o miłości Bożej. Bóg odrzucił naród żydowski (Tractatus Amoris Divini. Deus reprobavit Judaicum populum).

15) O. Karol Surowiecki OFM, a)
Homilie rymowane. Synkretyzm i wyzysk żydowski. b) O fałszywych frank-masońskich pasterzach.

16) "Przegląd Katolicki", F. L. Gazeciarstwo żydowskie i walka z nim antysemityzmu bezwyznaniowego. (List wiedeński).

17) "Homiletyka", Służba Chrześcijan u żydów. (Okólnik Diecezji Tarnowskiej).

18) Kazimierz Morawski, Blepe sauton apo ton Ioudaion. Narodziny antysemityzmu.

19) Ks. Józef Kaczmarczyk, "Krew jego na nas i na nasze dzieci".

20) F. J. Holzwarth, Historia powszechna. Zburzenie Jerozolimy.

21) Ks. Józef Stagraczyński, Zburzenie Jerozolimy.

22) O. Mikołaj Jamin OSB, Myśli ściągające się do błędów tegoczesnych. a) O jedności prawdziwej religii. b) Jezus Chrystus potępia tolerantyzm. c) Poza Kościołem nie ma zbawienia.

23) Ks. Jacek Tylka SI, Dogmatyka katolicka. a) Traktat o Kościele Chrystusowym. b) O obojętności, czyli indyferentyzmie w rzeczach religii.

24) Ks. Ildefons Nowakowski SI, Fałszywe hasła. I. Każda wiara dobra.

25) Ks. Ernest Jouin, Papiestwo i masoneria.

26) O. Stanisław Załęski SI, O masonii na źródłach wyłącznie masońskich.

27) Bp Jan Chryzostom Janiszewski, Encyklika Leona XIII Papieża o masonii.

28) "Przegląd Lwowski", "Apostolska łagodność" Marcina Lutra.

29) Amicus Veritatis, Niebo żydów.

30) Ks. Józef Krukowski, Krótki rachunek sumienia indyferentysty.

(Przyp. red Ultra montes).

(
PDF )

©
Ultra montes (www.ultramontes.pl)
Cracovia MMXV, Kraków 2015
.....
CHWAŁA BOGU W TRÓJCY ŚWIĘTEJ JEDYNEMU
.

JAK AMERYKAŃSKIE KONCERNY ROZKRADNĄ POLSKĘ -
...

JAK WYWOŁAĆ LOKALNĄ WOJNĘ

PODZIELIĆ KRAJ NA STREFY WPŁYWÓW OKUPACYJNYCH

WPROWADZIĆ DO POLSKI MILIONY ŻYDÓW I UKRAIŃCÓW

WYDRENOWAĆ KRAJ Z ZASOBÓW, LASÓW, WODY,

SPROWADZIĆ POLAKÓW DO NIEWOLNIKÓW WE WŁASNYM KRAJU!


OTO ŻYDOWSKI PLAN REALIZOWANY PRZEZ PIS - PARTIE INTERESÓW SYJONISTYCZNYC…More
.

JAK AMERYKAŃSKIE KONCERNY ROZKRADNĄ POLSKĘ -
...

JAK WYWOŁAĆ LOKALNĄ WOJNĘ

PODZIELIĆ KRAJ NA STREFY WPŁYWÓW OKUPACYJNYCH

WPROWADZIĆ DO POLSKI MILIONY ŻYDÓW I UKRAIŃCÓW

WYDRENOWAĆ KRAJ Z ZASOBÓW, LASÓW, WODY,

SPROWADZIĆ POLAKÓW DO NIEWOLNIKÓW WE WŁASNYM KRAJU!


OTO ŻYDOWSKI PLAN REALIZOWANY PRZEZ PIS - PARTIE INTERESÓW SYJONISTYCZNYCH ! . .

To jest Polin -

..