osdamen
Dr David Martin: A to jest dobre pytanie, ponieważ Sequoia Pharmaceuticals i później Ablynx Pharmaceuticals stały się częścią holdingów Pfizera, Crucell i J&J. Zadajmy sobie proste pytanie: jakim sposobem opatentowano lek na coś, co zostało (oficjalnie) opatentowane zaledwie 3 dni wcześniej? Patent, o którym mówię, z dnia 28 kwietnia 2003 r., o numerze 7151163, udzielony Sequoia Pharmaceutica…More
Dr David Martin: A to jest dobre pytanie, ponieważ Sequoia Pharmaceuticals i później Ablynx Pharmaceuticals stały się częścią holdingów Pfizera, Crucell i J&J. Zadajmy sobie proste pytanie: jakim sposobem opatentowano lek na coś, co zostało (oficjalnie) opatentowane zaledwie 3 dni wcześniej? Patent, o którym mówię, z dnia 28 kwietnia 2003 r., o numerze 7151163, udzielony Sequoia Pharmaceuticals, otóż jest z nim kolejny problem. Problem polega mianowicie na tym, że został on przyznany i opublikowany zanim CDC otrzymało decyzje przyznającą patent na koronawirusa.

Tak więc prawdopodobieństwo, że informacje te mogły być dostępne inaczej, niż w postaci informacji poufnie wymienianej pomiędzy tymi podmiotami, wynosi zero. Fizycznie niemożliwym jest opatentowanie wynalazku, w tym przypadku leku wirusa, który nie został opublikowany, ponieważ CDC zapłaciło za utrzymanie patentu na wirusa w tajemnicy.

To jest moi drodzy czysta definicja zorganizowanej działalności przestępczej i zmowy pomiędzy podmiotami o charakterze przestępczym. Nie teoretyzuję, lecz przedstawiam dowody. Nie można posiadać informacji czy wiedzy dostępnej dopiero w przyszłości i na tej podstawie stworzyć lek na chorobę wtedy jeszcze nie istniejącą.