Rycerz Bożego Miłosierdzia
Małżeństwo osób tej samej płci jest grzechem ciężkim

Ból i cierpienie Moich biednych wyznawców, którzy muszą bezradnie patrzeć, ponieważ nowe przepisy prawa są sprzeczne z Moimi Naukami, osiągają bezprecedensowy poziom na świecie.

Dzieci, nie tylko musicie być świadkami grzechu, ale musicie następnie patrzeć, jak grzech jest wam przedstawiany, gdy zmuszani jesteście do zaakceptowania go, jakby …More
Małżeństwo osób tej samej płci jest grzechem ciężkim

Ból i cierpienie Moich biednych wyznawców, którzy muszą bezradnie patrzeć, ponieważ nowe przepisy prawa są sprzeczne z Moimi Naukami, osiągają bezprecedensowy poziom na świecie.

Dzieci, nie tylko musicie być świadkami grzechu, ale musicie następnie patrzeć, jak grzech jest wam przedstawiany, gdy zmuszani jesteście do zaakceptowania go, jakby był czymś humanitarnym.

Odnoszę się tu w szczególności do jednego grzechu, małżeństwa osób tej samej płci, które jest przedstawiane jako naturalne prawo.

Następnie jest od was oczekiwane, że zaakceptujecie tę obrzydliwość, ponieważ jest ona ustanawiana przed tronem Mojego Ojca w kościele. Nie wystarczy dla tych ludzi, że małżeństwa tej samej płci przyzwalane są w oczach prawa, ale chcą oni następnie zmusić Boga Ojca, aby dał im swoje błogosławieństwo. On nie mógłby tego nigdy uczynić, ponieważ jest to grzech ciężki w Jego oczach.

Jak ośmielają się ci ludzie myśleć, że akceptowalne jest demonstrowanie tego obrzydliwego aktu w Kościołach Mojego Ojca?

Dzieci, Ja kocham każdą duszę.

Kocham grzeszników.

Czuję wstręt do ich grzechów, ale kocham grzeszników.

Akty seksualne osób tej samej płci są nieakceptowalne w oczach Mojego Ojca.

Módlcie się za te dusze, ponieważ kocham je, ale nie mogę dać im łask, których pragną.

Muszą wiedzieć, że bez względu na to, jak bardzo się starają uzyskać akceptację małżeństwa osób tej samej płci, nie są one uprawnione do udziału w świętym sakramencie małżeństwa.

Sakrament musi pochodzić od Boga. Zasady otrzymywania sakramentów muszą wynikać z Nauk Mojego Ojca.

Nie możecie zmusić Mojego Ojca, Najwyższego Boga, aby dał Swoje błogosławieństwo lub dostęp do Jego świętych sakramentów, jeśli nie są one przestrzegane w taki sposób, jak powinny być.

Grzech jest teraz przedstawiany w świecie, jako coś dobrego.

Jak już wcześniej powiedziałem, świat odwrócił się tyłem do przodu.

Dobro przedstawiane jest jako zło i wyszydzani są ludzie, którzy starają się żyć według praw Boga Ojca.


Zło, bez względu na sposób ubierania go, nie może być obrócone w akt dobroci w oczach Mojego Ojca.

Mój Ojciec ukarze tych, którzy nadal będą afiszować przed Nim swoje grzechy.

Uważajcie na to ostrzeżenie, gdyż wasze grzechy, które są popełniane, kiedy odrzucacie posłuszeństwo Bogu, nie będą i nie mogą być odpuszczone.

Jest tak, ponieważ odmawiacie uznania grzechu takim, jaki jest.

Wasz Zbawiciel
Jezus Chrystus
Anna Krátka
Jeśli wiadomość niewyświetla się poprawnie, należy skorzystać z linku- wersja przeglądarkowa

Szanowna Pani,
Droga Obrończyni Życia!


To przerażające! W szpitalach regularnie zabija się małych pacjentów, którzy przeżyją własną aborcję! Fundacja Życie i Rodzina wysłała zapytania o procedury stosowane w przypadku przeżycia przez dziecko aborcji oraz o to, co dzieje się potem z ciałami …More
Jeśli wiadomość niewyświetla się poprawnie, należy skorzystać z linku- wersja przeglądarkowa

Szanowna Pani,
Droga Obrończyni Życia!


To przerażające! W szpitalach regularnie zabija się małych pacjentów, którzy przeżyją własną aborcję! Fundacja Życie i Rodzina wysłała zapytania o procedury stosowane w przypadku przeżycia przez dziecko aborcji oraz o to, co dzieje się potem z ciałami zabitych maluszków.

Odpowiedzi porażają

W majestacie prawa szpitale utrzymują procedury, które pozwalają zostawić na śmierć dzieci, które aborcję przeżyją.

Odstąpienie od reanimacji, odstąpienie od resuscytacji, oczekiwanie na ustanie funkcji życiowych - to wszystko sformułowania, którymi posługują się aborterzy, gdy odpowiadają na pytania o los urodzonego żywo dziecka. Jeden ze szpitali wspomina przy tej okazji o zapewnieniu dziecku komfortu cieplnego. Nie dodaje jednak nic o tym, jakie tortury przeżywa w tym czasie dziecko próbujące złapać oddech i przeżyć i czy naprawdę odczuwa wówczas jakikolwiek komfort!

Czy wyobraża Pani sobie, jak straszliwie cierpi maluszek wyjęty z łona matki powoli się dusząc? Maluszek, któremu któremu w tej sytuacji nikt nie pomaga! Personel medyczny patrzy wówczas obojętnie na męczarnie dziecka i obserwuje jego powolną i bolesną agonię.

Jakby tego było mało, aborterzy na życzenie mogą ubrać dziecko w ubranko, a nawet - jak przyznaje jeden ze szpitali - przewiązać niewielką wstążeczkę! Co za hipokryzja! Najpierw bestialsko mordują niewinnego człowieka, a potem urządzają tkliwe pożegnanie Czy istnieje większe zakłamanie?

Proszę zresztą spojrzeć na pisma ze szpitali - przesyłam Pani odpowiedzi z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, Szpitala Średzkiego Serca Jezusowego (sic!) w Środzie Wielkopolskiej, Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi i Szpitala im. Gabriela Narutowicza w Krakowie.

Droga Pani!

To bestialstwo jest możliwe, bo aborcja wciąż jest legalna.

Już w najbliższy czwartek w Trybunale Konstytucyjnym odbędzie się rozprawa w sprawie aborcji eugenicznej. Sędziowie będą wybierać między życiem a śmiercią. Zdecydują wówczas, czy selekcja i mordowanie ludzi uznanych za gorszych jest do pogodzenia z art. 38 Konstytucji RP, który stanowi:

Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.

Sędziowie postanowią więc także, czy można utrzymywać w polskim prawie - w ustawie, a w konsekwencji także w szpitalnych procedurach - możliwość pozostawienia abortowanego dziecka na śmierć. Czy jest w Rzeczypospolitej Polskiej miejsce na legalną zbrodnię?

Droga Pani!

Wniosku do Trybunału Konstytucyjnego nie byłoby gdyby nie największa akcja pro-life w historii Polski - obywatelski projekt #ZATRZYMAJABORCJĘ sygnowany przez blisko milion Polaków. Wiem, że także Pani udzieliła poparcia tej inicjatywie, wspierała i wspiera ją nadal na różnych jej etapach. To dzięki dobrym ludziom - takim jak Pani - głos nienarodzonych może wreszcie zostać usłyszany. Czy jednak sędziowie TK nie złamią się i nie pójdą na rękę hałaśliwym środowiskom feministycznym?

Wstawimy się za nienarodzonymi! Będziemy w czwartek już od 10:00 rano pod bramą Trybunału, aby pokazać prawdę o aborcji i żądać od sędziów ratowania dzieci. Będzie tam także czarny protest - feministyczne zgromadzenie, które będzie domagać się zabijania niepełnosprawnych maluchów. Dlatego musimy być tam w jak największej liczbie!

Dlatego bardzo proszę Panią i wszystkich, którym zdoła Pani przekazać tę wiadomość, o obecność przed Trybunałem w czwartek od 10:00 rano. Godzinę później rozpocznie się rozprawa, w której stawką będzie życie i śmierć. Będziemy przypominać sędziom o ich powinnościach wobec obywateli, ujmiemy się za nienarodzonymi dziećmi, które same nie mogą nic na swoją obronę powiedzieć.

Jest Pani tam naprawdę potrzebna!

Jeśli nie może Pani być obecna fizycznie, proszę o pomoc w organizacji wydarzenia - darowiznę w wybranej przez Panią wysokości, abyśmy mogli pokryć wydatki związane z wydrukiem banerów, przejazdami i innymi kosztami akcji. Potrzeba na to przynajmniej 12 tysięcy złotych, dlatego gest w postaci przekazania darowizny to także głos za życiem, głos nie do przecenienia.

Proszę też bacznie obserwować sytuację. Najbliższe dni pokażą, czy instytucje polskiego państwa są zdolne stanąć na wysokości zadania i wreszcie zlikwidować najbardziej odrażający i dyskryminacyjny przepis w polskim prawie. Bądźmy razem, gdy rozgrywa się ta najważniejsza dziś batalia.

Serdecznie Panią pozdrawiam!
woj_tek shares this
612
szuirad1
Nauczanie Kościoła o homoseksualizmie. 9 kłamstw „katolików otwartych”
pch24.pl/…olikow-otwartych-,78284,i.html