"Mierzył z broni do ludzi, mówił ze wschodnim akcentem. Dramatyczne sceny we Wrocławiu, w sercu wielkiego osiedla mieszkaniowego"
Macie swoich braci poliniaki.
"- Było dwóch Polaków i grupka ikraińców. Doszło do bójki. W pewnym momencie Polak wziął cegłówkę i w obronie własnej uderzył mężczyznę z brodą w głowę. W odwecie obcokrajowiec rozbił szklaną butelkę na głowie Polaka. Dwóch Polaków uciekło bo się wystraszyli ale zostawili przez to wszystko torbę z zakupami. Po chwili wrócili po torbę i ponownie ukraińcy na nich napadli i wtedy jeden z nich wyciągnął broń - relacjonuje świadek zdarzenia"