Wszystko przejdzie: Franciszek dopuszcza ludzi świeckich do Konferencji Episkopatu

"Konferencja Episkopatu Amazonii" składa się z biskupów i osób świeckich, zdradza jej przewodniczący, Kardynał Huancayo w Peru, Pedro Baretto Jimeno, lat 78, na łamach AmericaMagazin.org (3 października).

Franciszek zatwierdził status Episkopatu, co według Baretto jest "pierwszym takim przypadkiem w historii Kościoła" i "pierwszym namacalnym efektem synodu Amazonii".

Konferencja Episkopatu Amazonii jest nazywana "Konferencją Eklezjastyczną", ponieważ w jej skład wchodzą zarówno biskupi, jak i osoby świeckie z dziewięciu krajów regionu Amazonii. Dla porównania Konferencja Episkopatu obejmuje wyłącznie biskupów z określonego terytorium.

Zdaniem Baretto podobne Konferencje Eklezjastyczne powstaną na innych kontynentach w najbliższym czasie, włączając w to Afrykę i Azję. Co więcej, w nadchodzących latach "konferencje episkopatów" będą musiały przekształcić się w "konferencje eklezjastyczne.

Patrząc na centralizm Franciszka i ograniczenia umysłowe większości biskupów, gołym okiem widać, że konferencje episkopatów już dawno stały się bezużytecznymi klubikami do ucinania pogawędek, podczas gdy Kościół pogrąża się w kompletnej anarchii.

Grafika: © Miguel Angel Chong, wikipedia, CC BY-SA, #newsNtuntmosyf

Jan Kanty Lipski
Gorzej nie będzie, Franciszek też przejdzie
anetmachnio1979
ZŁE MOCE KOŚCIOLA SWIETEGO NIE PRZEMOGA ! Oni niszczą nierzadnice A to sekta odstepczej światowej religii z nieważna msza posoborową My módlmy się za Kościół Święty.
Tymoteusz
anetmachnio1979 :
„A to sekta odstepczej światowej religii z nieważna msza posoborową”.
Szanowna anetmachnio1979, jesteś w wielkim błędzie...More
anetmachnio1979 :
„A to sekta odstepczej światowej religii z nieważna msza posoborową”.

Szanowna anetmachnio1979, jesteś w wielkim błędzie...
seku26
To co obecnie przeżywamy choć bolesne to jest konieczne, antykościół się demaskuje a my mamy możliwość dostrzec i przylgnąć do Prawdziwego Kościoła Pana naszego Jezusa Chrystusa.
Walczyć o prawdę
To co obecnie przeżywamy jako katolicy, to największy dramat w dziejach Kościoła.