pielgrzym55
Głowa rozbita, ale namordnik na twarzy musi być, to podstawa.
wlowoj
kto wie - może bez namordnika nie udzielają pomocy?
MementoMori+++
Rozbita głowa, szmata na twarzy- to wszystko sprawka koronawirusa
Matricaria
Czas prześladowań następuje po latach obojętności religijnej i ugodowego zamieniania Dobrej Nowiny na wartości chrześcijańskie,to jest temat na kongresy a nie wyczynowe oblatywanie miasta na rowerach czy promocja jazdy zakonnic na kosiarkach.Nikt nie widzi w tym śmieszności nieadekwatnej do dramatów jakie się dzieją? Znowu Biuro mocno rozjeżdża się z rzeczywistością.
Piotr2000
"Ci katolicy sa winni sami sobie. Swoja obecnoscia w przestrzeni publicznej budza stres i nie-wlasciwe emocje" u "inaczej" wierzacych lub niewierzacych. Kierujac sie postawa "milosci" ci nasi katoliccy bracia, powinni zachowac swoja wiare w "serduszku". /ocena powyzszej sytuacji na podstawie wypowiedzi i dzialan dwoch polskich herosow kardynala Nycza /Warszawa/ i biskupa Skworca /Katowice/.
Weronika....S
A może ,,ci,, w biskupich czy kardynalskich szatach oskarżą i Apostołów, że byli też sami sobie winni, bo nie ,,siedzieli cicho,,. I strach pomyśleć jak daleko mogą oni się wznieść z tymi oskarżeniami...
PRAWDZIWY KOŚCIÓŁ POZOSTAŁ W TRADYCJI
....to tak jakby już antychryst przejął władzę nad tym światem !
Jan Zbigniew wojan
Teraz NWO określa co jest dobre, a co złe !
Weronika....S
Rzeczywiście dobro i zło określa obecnie ,,nowy bóg,, któremu, jak wskazuje praktyka, ludzkość jest posłuszna globalnie.
Przeciętny obywatel świata zakłada maskę, buntując się na rozkaz ciemiężcy przeciwko prawom biologicznym i na swoją stratę.
Powietrze bowiem to zdrowie. Jeżeli ktoś rano wstaje z lekkim pieczeniem gardła, porusza się i pooddycha pełną piersią, pieczenie ustaję, o ile nie jest …More
Rzeczywiście dobro i zło określa obecnie ,,nowy bóg,, któremu, jak wskazuje praktyka, ludzkość jest posłuszna globalnie.
Przeciętny obywatel świata zakłada maskę, buntując się na rozkaz ciemiężcy przeciwko prawom biologicznym i na swoją stratę.
Powietrze bowiem to zdrowie. Jeżeli ktoś rano wstaje z lekkim pieczeniem gardła, porusza się i pooddycha pełną piersią, pieczenie ustaję, o ile nie jest to zaangażowana angina...
Chodzący już nałogowo w maskach ludzie będą coraz mniej odporni na infekcje.
Maska to już nałóg, noszona, jeżeli nie na brodzie, to w rękach. Bardzo dużo ludzi chodzi ulicami nadal z zakrytymi maską nosami i ustami, mimo poluzowania, a to już patologia psychiczna. Jesteśmy plemieniem, niestety, z pogranicza infantylizmu. To z nami zrobili globaliści.
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
,,12 Brat na śmierć wyda brata, a ojciec swoje dziecko; powstaną dzieci przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. 13 I będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu Mojego Imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.''
Mk, 13, 12,13