Clicks942

Poważne oskarżenia chińskiej wirusolog pod adresem władz ChRL

"El Mundo": Poważne oskarżenia chińskiej wirusolog pod adresem władz ChRL
Koronawirus z Chin
Wczoraj, 27 lipca (14:23)
Chińska wirusolog, na łamach hiszpańskiego "El Mundo", oskarżyła władze Chin o doprowadzenie do pandemii koronawirusa. Zapowiedziała, że jej zespół przedstawi raport dowodzący, że koronawirus to sztuczny twór.

Zdj. ilustracyjne /Xiong Qi /East News
Li-Meng Yan - która kilka miesięcy temu opuściła Hongkong, gdzie pracowała w jednym z laboratoriów badawczych - podkreśliła, że jej praca naukowa służy obaleniu krążących po świecie mitów dotyczących obecnej pandemii.
W opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla madryckiego dziennika chińska wirusolog wyjaśniła, że o SARS-CoV-2 poinformował ją w grudniu 2019 r. dr Leo Poon, współpracujący ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO). Wyjaśniła, że do kwietnia, kiedy uciekła z Hongkongu, wchodziła w skład chińskiego zespołu badawczego zbierającego informacje o koronawirusie.
Badaczka wyjaśniła, że posiadane przez nią informacje, podważające oficjalne komunikaty władz Chin i WHO o początku pandemii, pochodzą od jej "sieci kontaktów naukowych z badaczami z Chin kontynentalnych".
Pekin zataił ważne informacje?
Według Li-Meng Yan władze Chin rozszyfrowały genom nowego koronawirusa bardzo wcześnie, kiedy w kraju wykrytych było zaledwie 40 zakażeń. Przypomniała, że mimo to Pekin nie chciał ujawnić tej informacji służbom medycznym, ani potwierdzić tezy, że nowy wirus przenosi się z człowieka na człowieka.
"Informacja o tym, że wirus przenosi się z człowieka na człowieka, powinna była zostać podana jako pierwsza w ostrzeżeniach dla społeczeństwa oraz dla zespołów medycznych" - zaznaczyła.
"Targ w Wuhanie nie jest źródłem koronawirusa"

Jak twierdzi chińska wirusolog - koronawirus to sztuczny twór; zdj. ilustracyjne / AARON GEKOSKI / CATERS NEWS /Agencja FORUM
Li-Meng Yan powiedziała, że mit dotyczący targu w Wuhanie, na którym nielegalnie handlowano m.in. dzikimi zwierzętami i gdzie rzekomo powstało pierwotne ognisko zakażeń, to skutek celowej polityki chińskich służb sanitarnych. Jak twierdzi Li-Meng Yan, w pierwszych dniach pandemii badały one jedynie osoby, które robiły zakupy na tym targu bądź miały związek z konsumpcją mięsa dzikich zwierząt.
"Targ w Wuhanie nie jest źródłem koronawirusa, podobnie jak żadne dzikie zwierzę nie jest pośrednikiem w drodze zakażenia (człowieka - red.). Koronawirus nie wywodzi się z przyrody" - przekonywała chińska wirusolog. Zaznaczyła, iż nie wierzy, "że choroba powstała w sposób przypadkowy".
Badaczka oskarża władze Chin i WHO
W rozmowie z wydawaną w Madrycie gazetą wirusolog zarzuciła władzom w Pekinie, że świadomie zataiły przed światem informacje dotyczące nowego koronawirusa, a także przez kilka tygodni ukrywały przypadki zakażeń wśród chińskiego personelu medycznego.
Li-Meng Yan oskarżyła też WHO o zbyt wolne działanie w walce z pandemią, wskazując, że już w grudniu 2019 r. jej przedstawiciele mieli informacje o szerzącym się w Chinach wirusie.
"Posiadam nagrania rozmów (z chińskimi badaczami - red.) na komunikatorze, których oryginalność już została potwierdzona przez FBI. Nic nie zmyśliłam. Teraz przygotowuję raport opierający się na rzetelnych badaniach medycznych, przeprowadzonych przez zespół wirusologów (...) w tym chińskich naukowców mieszkających w USA" - powiedziała Li-Meng Yan.

za interia
przeciwherezjom
Oczywiście. Jest to wyprodukowany zarazek w Chinach - jak większość produkcji światowej.... Firmą zlecającą był bez wątpienia antychryst i spółka. Chodziło o taki zarazek, który będzie bezpieczny w sensie rozprzestrzeniania - władze będą mogły w pełni kontrolować gdzie i w jakim natężeniu wystąpi. Po to tylko by zastraszyć i podjąć globalną kontrolę. Na tej podstawie uderzyć w Kościół i …More
Oczywiście. Jest to wyprodukowany zarazek w Chinach - jak większość produkcji światowej.... Firmą zlecającą był bez wątpienia antychryst i spółka. Chodziło o taki zarazek, który będzie bezpieczny w sensie rozprzestrzeniania - władze będą mogły w pełni kontrolować gdzie i w jakim natężeniu wystąpi. Po to tylko by zastraszyć i podjąć globalną kontrolę. Na tej podstawie uderzyć w Kościół i sprowokować masowe aborcje - właśnie ludobójstwo dzięki koronaświrusowej na nienarodzonych dzieciach jest największą zbrodnią. Tu, gdyby zliczyć także nielegalne aborcje (a jest ich masa) to statystyki mogłyby się kwalifikować do rzeczywistej pandemii, a właściwie ludobójstwa.