Clicks452
jili22

Syn Boży był również winien samemu sobie, aby dać Maryi przywilej Niepokalanego Poczęcia.

Tak, bez wątpienia: jego honor był zainteresowany; poszedł tam z całą swoją chwałą, czyż czy mógł nawet na chwilę porzucić diabłu duszę Maryi, to święte tabernakulum, w którym wkrótce miał spocząć jak w jego sanktuarium? i czy nie wydaje się, że gdyby szatan ośmielił się tylko zbliżyć do niego, musiał spaść na jego głowę cały gniew jego gniewu? Kiedyś był tak zazdrosny o świętość materialnej świątyni, że miał mieszkać tylko w figurze; a teraz, gdy przygotowuje się do nowej świątyni, w której będzie naprawdę mieszkał, uwierzymy, że nie będzie bronił jej honoru i czystości jeszcze bardziej zazdrośnie! W ten sposób zaniedbałby swoje najlepsze dzieło; pozwoliłby przeniknąć nieprawości, a nawet cierpiałby, gdyby zwycięski demon wszedł do niej pierwszy i zatriumfował z dumą! Nie, nie, o Jezu! Twoja matka jest czysta i nieskazitelna! O Maryjo! Wszyscy jesteście piękni, a wasze Poczęcie było niewinne: jesteście tym nowym świtem, którego słodki i czysty blask odzwierciedla w odległym blasku rodzące się blaski słońca sprawiedliwości, które wschodzi nad wszechświatem. Ty jesteś tą szlachetną łodygą Jessé, która wznosi się sama z chwałą pośród cierni, ponieważ musi wykiełkować Emmanuela. Ty jesteś tą błogosławioną gałęzią nieba, która kwitnie samotnie na spieczonym pniu. Jesteś wreszcie tym cudownym drzewem, które wznosi się samotnie i pełne majestatu pośród płonącego ogromnego lasu, ponieważ musi dać ziemi upragnione potomstwo, wzniosły owoc chwały, cenny zalążek starożytnych nadziei świata.

(Podręcznik dla małych seminariów)

le-petit-sacristain.blogspot.com/…e-privilege-de-l-immaculee-conception-a-marie.html