MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
''(...)Pewnego dnia, niedługo po powrocie do parafii, odprawiałem Mszę św. poranną, do czego byłem przyzwyczajony, kiedy wydarzyło się nadzwyczajne, nadprzyrodzone zjawisko. Miałem zamiar przeczytać fragment Ewangelii na ten dzień, fragment, który słyszymy wiele razy w ciągu lat. Jest on z Ewangelii św. Łukasza. Dokładnie Łukasz 13:6-9 i brzmi jak następuje: „I opowiedział im na stępującą przypow…More
''(...)Pewnego dnia, niedługo po powrocie do parafii, odprawiałem Mszę św. poranną, do czego byłem przyzwyczajony, kiedy wydarzyło się nadzwyczajne, nadprzyrodzone zjawisko. Miałem zamiar przeczytać fragment Ewangelii na ten dzień, fragment, który słyszymy wiele razy w ciągu lat. Jest on z Ewangelii św. Łukasza. Dokładnie Łukasz 13:6-9 i brzmi jak następuje: „I opowiedział im na stępującą przypowieść: «Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swojej winnicy; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym drzewie figowym, a nie znajduję. Wytnij je: po co jeszcze zie mię wyjaławia?” Lecz on mu odpowiedział: „Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem; może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz je wyciąć”».

Kiedy czytałem ten fragment Ewangelii było to tak, jak gdybym przypomniał sobie fragment rozmowy. Oprócz tego sama strona z Księgi Lekcji zaczęła świecić, powiększyła się i wyszła z Księgi w moim kierunku.(...)''
MEDALIK ŚW. BENEDYKTA
''(...)Zaraz po wypadku – oto, co się wydarzyło. Znalazłem się przed Tronem Sądu! Jezus Chrystus był Sędzią. Nie widziałem Go, tylko Go słyszałem. To co miało miejsce, było natychmiastowe w stosunku do tego, co się rozumie jako „nasz czas”. Przeszedł On [Pan Jezus] przez całe moje życie i obwinił mnie o grzechy popełnione i grzechy zaniechania z których się nie wyspowiadałem i w związku z tym …More
''(...)Zaraz po wypadku – oto, co się wydarzyło. Znalazłem się przed Tronem Sądu! Jezus Chrystus był Sędzią. Nie widziałem Go, tylko Go słyszałem. To co miało miejsce, było natychmiastowe w stosunku do tego, co się rozumie jako „nasz czas”. Przeszedł On [Pan Jezus] przez całe moje życie i obwinił mnie o grzechy popełnione i grzechy zaniechania z których się nie wyspowiadałem i w związku z tym są nie przebaczonymi i nie odżałowanymi grzechami. Przy każdej winie mówiłem: „Tak, Panie!” Planowałem, że kiedy to nastąpi, będę miał różne rodzaje tłumaczeń dla Pana Boga. Na przykład, „Otóż Panie, Ty wiesz, ona była bardzo napastliwą kobietą i można było stracić przy niej łatwo cierpliwość za każdym razem. Otóż, gdy się rozmawia z osobową prawdą nie ma żadnego tłumaczenia; wszystko co się mówi to: „Tak, Panie!”

Pan Jezus kończąc sąd powiedział do mnie, „Twój wyrok to piekło!” Znowu przytaknąłem, „Tak, Panie, wiem!” Był to jedyny logiczny wniosek, który mógł wyciągnąć. To nie było dla mnie szokiem! To było tak, jak gdyby honorował mój wybór, moją decyzję. Ja wybrałem mój wyrok, a On po prostu godził się z moim wyborem.(...)''
przeciwherezjom
Trzecia część gwiazd zrzucona na ziemię przez smoka? Wiecie kto to? To kapłani strąceni w dół - do piekła.