Clicks223

„Dzieje grzechu” lub o tym, że Bractwo św. Piusa X nie jest ratunkiem Kościoła (3 z 22)

Dręczenie demoniczne po Mszach Trydenckich w Bractwie Pojęcie dręczeń demonicznych Jeśli przyjmiemy zasadność owego zabezpieczającego „łańcucha posłuszeństwa”, który istniał od zarania Kościoła i …More
Dręczenie demoniczne po Mszach Trydenckich w Bractwie
Pojęcie dręczeń demonicznych
Jeśli przyjmiemy zasadność owego zabezpieczającego „łańcucha posłuszeństwa”, który istniał od zarania Kościoła i służył przekazywaniu prawdy, świętości oraz chronił przed atakami złego ducha, to przyjąć należy, iż porzucenie posłuszeństwa musi zaowocować problemami duchowymi z dręczeniem demonicznym włącznie.
W tym miejscu przypomnieć trzeba, iż określenie „dręczenie demoniczne” (vexatio, impugnatio, possessio daemonica) jest terminem technicznym teologii ascetycznej i oznacza „zewnętrzny wpływ złego ducha na człowieka poprzez natrętne myśli, stany niezrównoważenia psychicznego, bezsenność, choroby, tendencje samobójcze, ciąg niepowodzeń życiowych lub doświadczanie fenomenów paranormalnych takich jak słyszenie głosów czy odczuwania czyjejś obecności”. W odróżnieniu od opętania (obsessio daemonica) człowiek doświadczający dręczeń ma kontrolę nad swoim ciałem, nie cierpi na zaniki świadomości, a stopień i ilość doświadczeń paranormalnych jest ograniczony. Prawdą jest także, iż prawie wszystkie oznaki dręczeń odnaleźć można także u osób zaburzonych lub chorych psychicznie. Dlatego odróżnienie jednego od drugiego bywa niekiedy trudne tym bardziej, że bywają osoby zarówno dręczone jak i psychicznie chore. Dręczenie demoniczne wyróżnia się jednak tym, że prowadzi dręczonego do awersji do świętości (niechęć do modlitwy, sakramentów, przedstawicieli Kościoła etc.). W przeciwieństwie do choroby psychicznej dręczenie może być zlikwidowane poprzez środki duchowe (egzorcyzm, spowiedź, modlitwa) nie przez terapie lub leki. Inaczej niż choroba psychiczna symptomy dręczeń (np. zaburzenia emocji, bezsenność, depresja) nie są trwałe, lecz nasilają się lub słabną w zależności od życia duchowego danej osoby, na zasadzie, im bliżej do Boga, tym, do pewnego stopnia świętości, więcej dręczeń. Przyczyną dręczeń jest najczęściej swego rodzaju zainfekowanie się złem powiązane z nieposłuszeństwem Pierwszemu Przykazaniu poprzez uczestnictwo w praktykach okultystycznych czy pogańskich lub życie w długotrwałym grzechu ciężkim. W rzadkich przypadkach jest ono niezawinione i pochodzi z dopustu Boga.

wobronietradycjiiwiary.wordpress.com/…/dzieje-grzechu-…