Clicks717
David44PL

Kolejny niemiecki biskup heretyk za diakonisami

Kwestia żeńskiego diakonatu w Kościele katolickim nie jest już tematem tabu - powiedział abp Robert Zollitsch. Przewodniczący episkopatu Niemiec zakończył we Fryburgu czterodniowe spotkanie diecezjalne nt. możliwych reform w Kościele. Podjęto w ich trakcie po raz kolejny kwestię udzielania Komunii św. osobom rozwiedzionym, które zawarły nowe związki cywilne.

Od słów abp. Zollitscha zdystansował się nowy biskup Ratyzbony, Rudolf Voderholzer. Podkreślił on, że sakramentalny diakonat, tak jak prezbiterat i episkopat, zgodnie z tradycją, opartą na Biblii, „jest zarezerwowany dla mężczyzn”. Propozycję wyświęcania kobiet na diakonisy podnosił wcześniej m.in. kard. Carlo Maria Martini z Mediolanu po tym, jak w 1994 r. w liście apostolskim „Ordinatio sacerdotalis” bł. Jan Paweł II wykluczył możliwość dopuszczania kobiet do kapłaństwa.

Instytucjonalna forma „diakonijnej” posługi kobiet w Kościele istnieje już w diecezji Padwa we Włoszech. Te tzw. „diecezjalne współpracownice apostolskie”, składają - jak osoby konsekrowane - śluby posłuszeństwa, ubóstwa i czystości, nie noszą jednak stroju zakonnego. Do ich zadań należą: głoszenie słowa Bożego, wychowywanie do wiary, dzieła miłosierdzia w służbie ubogim, udzielanie Komunii św., animacja liturgii, zarządzanie instytucjami kościelnymi, np. szkołami. Jest to, jak chcą reformatorzy, forma „żeńskiej diakonii, inspirowanej Ewangelią”. Jednak - jak zauważa włoski watykanista Andrea Tornielli - to nie ta forma diakonatu inspiruje „niemieckich reformatorów”, lecz diakonat męski, związany w udzielaniem sakramentu święceń.

We wrześniu 2001 r. ówcześni prefekci trzech kongregacji: Nauki Wiary - kard. Joseph Ratzinger, ds. Kultu Bożego - kard. Arturo Medina Estevez i ds. Duchowieństwa - kard. Dario Castrillón Hoyos ogłosili dokument, zaakceptowany przez bł. Jana Pawła II, w którym stwierdzili, że „nie jest dopuszczalne podejmowanie jakichkolwiek inicjatyw, które mają na celu przygotowanie kandydatek do święceń diakonatu”.

Arcybiskup Zollitsch, a to kolejna już taka wypowiedź ze strony przedstawicieli niemieckiego episkopatu, stwierdził, że „reformy” miałyby przywrócić Kościołowi wiarygodność. W trakcie konferencji omawiano także kwestie statusu rozwodników w Kościele i możliwości oficjalnego zaakceptowana ich jako członków rad parafialnych, udzielania im sakramentalnego rozgrzeszenia oraz Komunii świętej.

Co wywołało poważne kontrowersje, przewodniczący niemieckiego episkopatu stwierdził, że stanowiska w obrębie Kościoła i związanych z nim instytucji powinny być także szerzej otwarte dla niekatolików i ludzi o „innym stylu życia”. Co oznacza w praktyce także osoby żyjące w związkach homoseksualnych.

źródło: KAI / rorate-caeli.blogspot.com

www.pch24.pl/kolejny-niemiec…