Głos na pustyni: brazylijski biskup opowiada się przeciwko dokumentowi Synodu

Pochodzący z Hiszpanii biskup José Luís Azcona, emerytowany biskup Prałatury Amazońskiej w Marajó, powiedział CruxNow.com 14 października, że Instrumentum laboris Synodu nie obejmuje ukrzyżowanego …
kluczowe znaczenie ma masoneria kościelna1
"emerytowany" i wszystko jasne, zlekceważą i nie usłyszą
Już nie wińcie ostatnich Papieży za złe mianowania. Jest taki problem, że w znacznej mierze w mianowaniu danego biskupa uczestniczy Episkopat danego kraju. To oni typują kilku kandydatów, z których Papież wybiera najlepszego - jest nierealne wybranie takiego jakiego się chce, bo musiałby Papież osobiście przewertować choćby kilkudziesięciu potencjalnych kandydatów (których Episkopat nie …More
Już nie wińcie ostatnich Papieży za złe mianowania. Jest taki problem, że w znacznej mierze w mianowaniu danego biskupa uczestniczy Episkopat danego kraju. To oni typują kilku kandydatów, z których Papież wybiera najlepszego - jest nierealne wybranie takiego jakiego się chce, bo musiałby Papież osobiście przewertować choćby kilkudziesięciu potencjalnych kandydatów (których Episkopat nie wytypował) - często musiałby się wybrać z osobistą wizytą, przewertować kartoteki, odbyć szereg długich rozmów, wywiadów. Byłoby to realne, gdyby Papież miał do dyspozycji co najmniej setkę zaufanych pomocników w tej branży..... Absurd.
No i pamiętajmy, że Bóg też decyduje o wyborze złego kandydata. Taka jest Wola Boża. Dlaczego? W pełni dowiemy się w niebie. Ale zwróćmy uwagę - sam Pan Jezus świadomie wybrał Judasza z Kariotu. Wiedział doskonale kogo wybiera, a jednak prawomocnie wybrał. Zobaczmy jaka była konsekwencja tego nieszczęsnego wyboru. Zbawienie świata. Judasz miał okropny (jest pewnie potępiony), ale i obiektywnie znaczący w tym udział. I obecni "Judasze" - a niewątpliwie jest ich teraz masa, już zaczynają mieć znaczący udział w zbawieniu świata w czasach ostatecznych. Ich okropna działalność rodzi ból i zamieszanie, ale ostatecznie przyczyni się do bolesnego oczyszczenia, a potem w konsekwencji chwalebnego tryumfu Kościoła! Więc głowa do góry - najlepsze przed nami, ale najpierw droga krzyżowa....