Gloria.tv And Coronavirus: Huge Amount Of Traffic, Standstill in Donations
18:39
ona
582.6K

Kpiną z chrzescijaństwa jest twierdzenie ze chrzescijanstwo jest religią krzyża

Jedną ze strasznych karykatur chrzescijaństwa jest twierdzenie, ze chrzescijaństwo prowadzi do cierpienia, ze chrzescijanstwo wręcz ubóstwia cierpienie, ze dla chrzescijanstwa kryterium zbawienia …More
Jedną ze strasznych karykatur chrzescijaństwa jest twierdzenie, ze chrzescijaństwo prowadzi do cierpienia, ze chrzescijanstwo wręcz ubóstwia cierpienie, ze dla chrzescijanstwa kryterium zbawienia jest cierpienie, ze chrzescjanstwo to religia krzyza-to są wszystko karykatury chrzescijanstwa
ona
Najlepiej jak wszyscy teolodzy z ulicy, wiedza lepiej od tych co teologie pokończyli 😀 fachowcy psia mać, szalasowi docenci z przypadku 😀 Pierwsi do opluwania kaplanów i biskupów 👏
piwomarek
Katechizm Kościoła Katolickiego o grzechu pierworodnym:

404 W jaki sposób grzech Adama stał się grzechem wszystkich jego potomków? Cały rodzaj ludzki jest w Adamie sicut unum corpus unius hominis - "jak jedno ciało jednego człowieka" 280 . Przez tę "jedność rodzaju ludzkiego" wszyscy są uwikłani w grzech Adama, jak wszyscy są objęci sprawiedliwością Chrystusa. Przekazywanie grzechu pierworod…More
Katechizm Kościoła Katolickiego o grzechu pierworodnym:

404 W jaki sposób grzech Adama stał się grzechem wszystkich jego potomków? Cały rodzaj ludzki jest w Adamie sicut unum corpus unius hominis - "jak jedno ciało jednego człowieka" 280 . Przez tę "jedność rodzaju ludzkiego" wszyscy są uwikłani w grzech Adama, jak wszyscy są objęci sprawiedliwością Chrystusa. Przekazywanie grzechu pierworodnego jest jednak tajemnicą, której nie możemy w pełni zrozumieć. Wiemy z Objawienia, że Adam otrzymał świętość i sprawiedliwość pierwotną nie dla siebie samego, ale dla całej natury ludzkiej; ulegając kusicielowi, Adam i Ewa popełnili grzech osobisty, ale ten grzech dotyka natury ludzkiej, którą będą przekazywać w stanie upadku 281 . Grzech będzie przekazywany całej ludzkości przez zrodzenie, to znaczy przez przekazywanie natury ludzkiej pozbawionej świętości i sprawiedliwości. Dlatego grzech pierworodny jest nazywany "grzechem" w sposób analogiczny; jest grzechem "zaciągniętym", a nie "popełnionym", jest stanem, a nie aktem.

405 Chociaż grzech pierworodny jest grzechem własnym każdego 282 , to jednak w żadnym potomku nie ma on charakteru winy osobistej. Jest pozbawieniem pierwotnej świętości i sprawiedliwości, ale natura ludzka nie jest całkowicie zepsuta: jest zraniona w swoich siłach naturalnych, poddana niewiedzy, cierpieniu i władzy śmierci oraz skłonna do grzechu (ta skłonność do zła jest nazywana "pożądliwością"). Chrzest, dając życie łaski Chrystusa, gładzi grzech pierworodny i na nowo kieruje człowieka do Boga, ale konsekwencje tego grzechu dla osłabionej i skłonnej do zła natury pozostają w człowieku i wzywają go do walki duchowej.
KR44
Po świecie ciągle krążą duchowi oszuści obiecujący ludziom życie bez cierpienia. Można ich znaleźć nawet w łonie chrześcijaństwa – „uwierz w Jezusa, a będziesz zdrowy, bogaty i szczęśliwy”. Bóg jednak uznał, że cierpienie jest nam potrzebne. Nawet ludzie już uratowani przez Jezusa cierpią. Przykładem jest ap. Paweł:

Od Żydów otrzymałem pięć razy po czterdzieści uderzeń bez jednego, trzy razy …More
Po świecie ciągle krążą duchowi oszuści obiecujący ludziom życie bez cierpienia. Można ich znaleźć nawet w łonie chrześcijaństwa – „uwierz w Jezusa, a będziesz zdrowy, bogaty i szczęśliwy”. Bóg jednak uznał, że cierpienie jest nam potrzebne. Nawet ludzie już uratowani przez Jezusa cierpią. Przykładem jest ap. Paweł:

Od Żydów otrzymałem pięć razy po czterdzieści uderzeń bez jednego, trzy razy byłem chłostany, raz ukamienowany, trzy razy rozbił się ze mną okręt, dzień i noc spędziłem w głębinie morskiej. Byłem często w podróżach, w niebezpieczeństwach na rzekach, w niebezpieczeństwach od zbójców, w niebezpieczeństwach od rodaków, w niebezpieczeństwach od pogan, w niebezpieczeństwach w mieście, w niebezpieczeństwach na pustyni, w niebezpieczeństwach na morzu, w niebezpieczeństwach między fałszywymi braćmi. W trudzie i znoju, często w niedosypianiu, w głodzie i pragnieniu, często w postach, w zimie i nagości. Pomijając te sprawy zewnętrzne, pozostaje codzienne nachodzenie mnie, troska o wszystkie zbory. Jeśli kto słabnie, czy i ja nie słabnę? Jeśli kto się potknie, czy i ja nie płonę? 2 Kor. 11:24-29
KR44
Cierpienie człowieka może stać się przyczyną nawrócenia, być wezwaniem do pokuty.
Albowiem smutek, który jest według Boga, sprawia upamiętanie ku zbawieniu i nikt go nie żałuje; smutek zaś światowy sprawia śmierć.2 Kor. 7:5-16
Kazn. 7:2-5
2. Lepiej iść do domu żałoby, niż iść do domu biesiady; bo tam widzi się kres wszystkich ludzi, a żyjący powinien brać to sobie do serca.
3. Lepszy jest smutek …
More
Cierpienie człowieka może stać się przyczyną nawrócenia, być wezwaniem do pokuty.
Albowiem smutek, który jest według Boga, sprawia upamiętanie ku zbawieniu i nikt go nie żałuje; smutek zaś światowy sprawia śmierć.2 Kor. 7:5-16
Kazn. 7:2-5
2. Lepiej iść do domu żałoby, niż iść do domu biesiady; bo tam widzi się kres wszystkich ludzi, a żyjący powinien brać to sobie do serca.
3. Lepszy jest smutek niż śmiech, bo gdy smutek jest na twarzy, serce staje się lepsze.
4. Serce mądrych jest w domu żałoby, lecz serce głupich w domu wesela.
5. Lepiej słuchać nagany mądrego, niż przysłuchiwać się pieśni głupich,
ona
Jak pogodzic z personalizmem praktyki umartwiania ciała, miedzy innymi przez pustelników, mnichów itd.? Otóz mam bardzo dobrą wiadomość.Czlowiek radosny, czlowiek szlachetny, czlowiek swiety to ktoś kto nie nasladuje swietych .To ktos kto nasladuje Jezusa.Nikomu z nas niewolno nasladowac swietych.Chrystus mowi nasladujcie Mnie-i nikogo innego.Swięty to ktos kto nasladuje wylacznie Jezusa.Gdyby …More
Jak pogodzic z personalizmem praktyki umartwiania ciała, miedzy innymi przez pustelników, mnichów itd.? Otóz mam bardzo dobrą wiadomość.Czlowiek radosny, czlowiek szlachetny, czlowiek swiety to ktoś kto nie nasladuje swietych .To ktos kto nasladuje Jezusa.Nikomu z nas niewolno nasladowac swietych.Chrystus mowi nasladujcie Mnie-i nikogo innego.Swięty to ktos kto nasladuje wylacznie Jezusa.Gdyby nasladował swiętych to bylbym stworzony na obraz i podobienstwo jakiegos czlowieka -NIE, ja jestem stworzony na obraz i podobienstwo Boga.I nikt nie powinien nasladowac nawet najlepszych swietych bo bedzie jedynie imitacją.Swieci tez byli niedoskonali, swieci byli takze grzeszni, a ja mam szansę byc niepowtarzalnym swiętym, lepszym od dotychczaowych i tą mozliwosc daje mi wylacznie nasladowanie Jezusa.
www.youtube.com/watch
ona
Zachwyca mnie przypowieść o dobrym Samarytaninie.Znowu jest tutaj zachwycająco piekny realizm chrzescijanstwa.Po pierwsze pokazuje ona ze czasami poganie, Samarytanie , z ktorych kpili Zydzi bywaja lepsi od nas , ktorzy sa blisko Chrystusa.To mobilizuje do czujnosci.To ze jestem chrzescijaninem to nic nie znaczy, moze zostac sama etykieta niestety, a wtedy biada mi.Ale jest w tej przypowiesci …More
Zachwyca mnie przypowieść o dobrym Samarytaninie.Znowu jest tutaj zachwycająco piekny realizm chrzescijanstwa.Po pierwsze pokazuje ona ze czasami poganie, Samarytanie , z ktorych kpili Zydzi bywaja lepsi od nas , ktorzy sa blisko Chrystusa.To mobilizuje do czujnosci.To ze jestem chrzescijaninem to nic nie znaczy, moze zostac sama etykieta niestety, a wtedy biada mi.Ale jest w tej przypowiesci jescze piekniejszy realizm jaki wystepuje w opisie postawy tego Samarytanina.Otoz zauwazcie jak on mądrze kocha.Otoz idac drogą spotyka poranionego, napadnietego czlowieka, nie mija go obojetnie, zatrzymuje sie, udziela mu pierwszej pomocy, wsadza na swojego osła, zawozi do gospody, daje pieniadze gospodarzowi-ALE CO ROBI ? IDZIE DALEJ .Nie jest tak ze jak spotkal poranionego to zaraz zapomina o zonie, dzieciach, o swoich obowiazkach, o całym swiecie.Musze go tu ratowac, pomagac, etc.NIC NIE MUSZE.Udzielam mu pierwszej pomocy i WRACAM DO MOICH BLISKICH.Oznacza to ze ja udzielam takiej pomocy na jaka mnie stac , zeby to nie naruszało przynajmniej w istotny sposob moich obowiazkow, dalej zlecam to innym ludziom , ktorzy akurat z tego zyja, byc moze dysponuja czasem w ilosci nieograniczonej, ale w moim sprycie, realizmie mowie tym ludziom, ze ja was sprawdzę jak bede wracał.Mowi "jak bede wracał to zajrzę a jak cos wiecej wydasz to ci dopłacę "Zatem ta prosta przypowiesc pokazuje nieprawdopodobna mądrosc milosci jakiej uczy nas Jezus.Jest to milosc otwarta na wszystkich , nawet na zupelnie nieznanych mi ludzi, ktorzy lezą gdzies przy drodze, ale jest to jednoczesnie milosc bardzo madra.Bo ja nie jestem zbawicielem swiata.Ja jestem tylko pomocnikiem Zbawiciela.Kiedy zatem widzę ludzi w potrzebie, oczywscie wszystkim nie pomogę, ale tam gdzie moge pomogę i tyle na ile mnie stac, na ile pozwalaja mi moje mozliwosci, ograniczenia, aby to nie kolidowało z moimi obowiazkami, z moja rodziną z moim zyciem. Natomiast ktos naiwny, ktos kto jest karykatura chrzescijanstwa spotykajac takiego rannego, czy załamanego, zapomina o CALYM BOZYM SWIECIE, o studiach, o pracy, o malzenstwie, o rodzinie, i z tym kims caly dzien siedzi rozmawia czy go nawraca.Temu poszkodowanemu moze to nic nie dać, a pomagajacy wpasc moze w kryzys, zachwiac domem , rodziną czy malzenstwem

www.youtube.com/watch
One more comment from ona
ona
Watykan. Jaki jest los dzieci, które umierają bez chrztu? Możemy mieć nadzieję, że idą do nieba. Do takich wniosków doszła Międzynarodowa Komisja Teologiczna.

Dokument pt. „Nadzieja zbawienia dla dzieci, które umierają bez chrztu” zaakceptował już papież Benedykt XVI. Liczący 41 stron tekst zostanie opublikowany na początku maja.

Watykańska komisja zajęła się tym problemem, kiedy jej przewodnic…More
Watykan. Jaki jest los dzieci, które umierają bez chrztu? Możemy mieć nadzieję, że idą do nieba. Do takich wniosków doszła Międzynarodowa Komisja Teologiczna.

Dokument pt. „Nadzieja zbawienia dla dzieci, które umierają bez chrztu” zaakceptował już papież Benedykt XVI. Liczący 41 stron tekst zostanie opublikowany na początku maja.

Watykańska komisja zajęła się tym problemem, kiedy jej przewodniczącym był jeszcze kard. Ratzinger. Temat pojawił się ze względów duszpasterskich. Liczba dzieci umierających bez chrztu rośnie z powodu religijnej obojętności rodziców, a także na skutek aborcji. Biskupi zwracali się często do Kongregacji Nauki Wiary z zapytaniem, w jaki sposób głosić nadzieję rodzicom dzieci zmarłych bez chrztu.

W nauczaniu Kościoła funkcjonowało pojęcie tzw. limbus puerorum, czyli otchłani przeznaczonej dla nieochrzczonych dzieci. Miał to być stan swego rodzaju zawieszenia między potępieniem a zbawieniem. Ta teoria rozwinęła się na Zachodzie głównie pod wpływem św. Augustyna i była wnioskiem z nauki o grzechu pierworodnym i prawdy o konieczności chrztu do zbawienia. Komisja Teologiczna zwróciła uwagę, że teoria limbus puerorum nie była jednak nigdy dogmatem wiary Kościoła, ale miała jedynie charakter opinii teologicznej.

Teologowie zwracają uwagę, że Biblia nie mówi wprost o losie dzieci umierających bez chrztu. Mówi wyraźnie o konieczności chrztu do zbawienia. Jednak to, co zostało nam objawione o miłosiernym Bogu, o zbawieniu w Chrystusie i o Kościele, daje podstawy do nadziei na zbawienie dzieci umierających bez chrztu. „Boża łaska dociera do wszystkich ludzi i Jego Opatrzność obejmuje wszystkich” – stwierdza dokument. „Bóg nie wymaga od nas rzeczy niemożliwych. Boża moc nie jest ograniczona do sakramentów (…). Bóg zatem może dać łaskę chrztu bez udzielania samego sakramentu, i ten fakt powinien być szczególnie wzięty pod uwagę, kiedy udzielenie sakramentu byłoby niemożliwe. Konieczność sakramentu nie jest absolutna. Absolutna jest natomiast ludzka potrzeba Prasakramentu, którym jest sam Chrystus. Całe zbawienie pochodzi od Niego i dlatego, w pewien sposób, przez Kościół”.

Autorzy dokumentu podkreślają, że mamy tu do czynienia z nadzieją, a nie z pewną wiedzą. Ta nadzieja nie powinna w żaden sposób prowadzić do lekceważenia sakramentu chrztu. Dokument komisji nie ma rangi oficjalnego nauczania Kościoła. Opracowanie teologów zaaprobowane przez Papieża jest jednak ważnym głosem pomagającym w odnajdywaniu odpowiedzi na pytania współczesnych chrześcijan.

gosc.pl/doc/801200.Nadzieja…
baran katolicki
Chrześcijaństwo nie jest religią lecz doświadczeniem chwalebnego krzyża w swoim życiu. Chrześcijaństwo dla mnie nie jest religią byle jakiej miłości. lecz jest osobistym doświadczeniem miłości do swoich nieprzyjaciół. Tylko miłość do swojego wroga jest miłością Chrystusową. Bez Ducha Świętego ani róż na tej drodze. Bez Kościoła świętego/dla mnie Katolickiego/ nie ma sensu, nie ma mocy by kochać …More
Chrześcijaństwo nie jest religią lecz doświadczeniem chwalebnego krzyża w swoim życiu. Chrześcijaństwo dla mnie nie jest religią byle jakiej miłości. lecz jest osobistym doświadczeniem miłości do swoich nieprzyjaciół. Tylko miłość do swojego wroga jest miłością Chrystusową. Bez Ducha Świętego ani róż na tej drodze. Bez Kościoła świętego/dla mnie Katolickiego/ nie ma sensu, nie ma mocy by kochać w wymiarze chwalebnego krzyża. Nie wiem czy Ksiądz Marek Dziewiecki usłyszał Chrystusa ukrzyżowanego by głosić nam Chrystusa zmartwychwstałego. Być może jestem w błędzie i na dzisiaj nie bierze mnie kaznodziejska dzikość w głoszeniu Ewangelii o Jezusie Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. Nie było by zmartwychwstania bez ukrzyżowania. O tym warto wiedzieć. Proszę tez pamiętać, że szatan podejdzie bardzo blisko krzyża ale na krzyż nie wejdzie. Będzie go kontemplował, podziwiał, adorował u innych ale nie zgodzi się nigdy na własne ukrzyżowanie. Pozdrawiam z wysokości chwalebnego krzyża.
ona
Kiedy bylem jeszcze klerykiem jeden z ksiezy rektorów powiedzial ze dzieci nieochrzczone nie bedą w niebie tylko bedą w takiej przestrzeni dla nieocherzczonych niemowląt, to bylo dla mnie od razu oczywiste( sw.Augustyn rowniez tak mowi )ze kto tak mowi ten nie rozumie Boga.Nie rozumie takze Bozej miłosci.Juz jako kleryk rozumiałem, ze nikt z nas nie ma grzechu pierworodnego.To jest kolejna …More
Kiedy bylem jeszcze klerykiem jeden z ksiezy rektorów powiedzial ze dzieci nieochrzczone nie bedą w niebie tylko bedą w takiej przestrzeni dla nieocherzczonych niemowląt, to bylo dla mnie od razu oczywiste( sw.Augustyn rowniez tak mowi )ze kto tak mowi ten nie rozumie Boga.Nie rozumie takze Bozej miłosci.Juz jako kleryk rozumiałem, ze nikt z nas nie ma grzechu pierworodnego.To jest kolejna karykatura chrzescijanstwa.Twierdzenie ze według chrzescijanstwa mamy grzech pierworodny jest bzdurą.Otoz my nie mamy grzechu pierworodnego, bo w chrzescijanstwie nie ma odpowiedzialnosci zbiorowej.Jest personalizm.Kazda osoba jest odpowiedzialna za siebie w zwiazku z tym ja nie mam grzechu , ktory popełnił ktos inny.Grzech pierworodny mają jedynie pierwsi rodzice, pierwsi ludzie, ktorzy ten grzech popełnili i TYLKO ONI. A co my mamy ? MY MAMY SKUTKI GRZECHU PIERWORODNEGO-ALE NIE GRZECH.Skutki, a to oznacza ze rodzimy się w swiecie , w ktorym latwiej krzywdzić niz się rozwijać, niz kochac, w ktorym latwiej czynic zło niz dobro, -to sąskutki grzechu pierworodnego.Sw Paweł mówi "Latwiej mi czynić zło ktorego nie chcę, niz dobro ktorego pragnę "Tak samo dziecko ktore umiera w lonie matki, albo po narodzeniu nawet nie ochrzczone idzie do nieba, bo nie ma zadnego grzechu.Ponosi jak kazdy skutki grzechu pierworodnego, nawet ta przedwczesna smierc moze byc skutkiem tego grzechu, ale samo w sobie grzechu pierworodnego nie ma

www.youtube.com/watch
piwomarek
«Módlcie się coraz więcej. Módlcie się ze Mną, odmawiając Różaniec Święty. Módlcie się i czyńcie pokutę, aby te godziny zostały skrócone i aby możliwie jak najwięcej Moich dzieci osiągnęło wieczne zbawienie. Módlcie się, aby cierpienia przyczyniły się do nawrócenia wszystkich oddalonych od Boga. Módlcie się, abyście nigdy nie zwątpili w miłość Ojca, który zawsze na was patrzy i zajmuje się wami. …More
«Módlcie się coraz więcej. Módlcie się ze Mną, odmawiając Różaniec Święty. Módlcie się i czyńcie pokutę, aby te godziny zostały skrócone i aby możliwie jak najwięcej Moich dzieci osiągnęło wieczne zbawienie. Módlcie się, aby cierpienia przyczyniły się do nawrócenia wszystkich oddalonych od Boga. Módlcie się, abyście nigdy nie zwątpili w miłość Ojca, który zawsze na was patrzy i zajmuje się wami. On posługuje się cierpieniem jako środkiem wyleczenia was z choroby zepsucia, niewierności, buntu, nieczystości i ateizmu. Proszę was obecnie o bardziej intensywną modlitwę... Powiększajcie liczbę waszych Wieczerników modlitwy. Mnóżcie wasze Różańce, odmawiajcie je dobrze i ze Mną. Ofiarowujcie Mi także wasze cierpienie i pokutę... Dzięki temu utworzymy razem wielką sieć miłości, która obejmie i uratuje cały świat.» - Orędzie z Fatimy
ona
Kolejny mit ze chrzescijanstwo ogranicza wolność,Tymczasem chrzescijanstwo dobrze rozumiane prowadzi do szczytu wolnosci.Swięty to ktos kto osiagnął szczyt wolnosci.Czyli osiagnął błogoslawioną wolnośc, czyli wykorzystuje wszystko co wie, swoja wiedze, wyksztalcenie, wszystkie dary jakie ma do tego by kochać.To wlasnie jest szczyt wolnosci.Czyli chrzescijanstwo daje mi maksimum wolnosci, tej …More
Kolejny mit ze chrzescijanstwo ogranicza wolność,Tymczasem chrzescijanstwo dobrze rozumiane prowadzi do szczytu wolnosci.Swięty to ktos kto osiagnął szczyt wolnosci.Czyli osiagnął błogoslawioną wolnośc, czyli wykorzystuje wszystko co wie, swoja wiedze, wyksztalcenie, wszystkie dary jakie ma do tego by kochać.To wlasnie jest szczyt wolnosci.Czyli chrzescijanstwo daje mi maksimum wolnosci, tej najpeikniejszej wolnosci do czynienia dobra.Jezus nie przypadkowo mowi , ze jarzmo moje jest lekkie, znowu nieprawdopodobny realizm, ktory mnie zachwyca w chrzescijanstwie.Po pierwsze Jezus ma swiadomosc ze nasladowanie Go, pojscie drogą Ewangelii , drogą prawdy i milosci jest wymagajace.Jest jakims jarzmem, wymaga dyscypliny, nierzadko samozaparcia , konsekwencji, czujnosci, wyrzeczen etc-czyli realnie nam mowi, jest to jakies jarzmo, jakis ciezar ALE LEKKI.Natomiast co jest dramatyczne ciezkim jarzmem i okrutnym wrecz brzemieniem jesli ktos nie slucha Boga, jesli ktos nie wypelnia przykazań, jesli ktos probuje Boga przechytrzyc i inaczej ułozyc sobie zycie niz Bog proponuje.Wtedy doopiero czlowiek widzi jak zycie zaczyna byc nieznosnym cierpieniem, ciezarem.Kiedy ktos jest uzalezniony, grzeszny, kiedy krzywdzi siebie i innych zycie staje się nieznosnym ciezarem.Przestaje się chcieć zyć.

www.youtube.com/watch
ona
Bardzo czesto karykaturalnie wpaczone jest zdanie Jezusa" Kto kocha bardziej matkę i ojca , brata czy siostrę nie jest mnie godzien "W innym tlumaczeniu, kto nie ma w nienawisci...Zatem wiele osob nawet cynicznie a moze sami w to wierzą, cytuja te slowa z zupelnie wypaczonym komentarzem, ze Bog jest zazdrosny o nas i ze stawia nam do wyboru "wybieraj albo Ja albo rodzina", ale jak kochasz …More
Bardzo czesto karykaturalnie wpaczone jest zdanie Jezusa" Kto kocha bardziej matkę i ojca , brata czy siostrę nie jest mnie godzien "W innym tlumaczeniu, kto nie ma w nienawisci...Zatem wiele osob nawet cynicznie a moze sami w to wierzą, cytuja te slowa z zupelnie wypaczonym komentarzem, ze Bog jest zazdrosny o nas i ze stawia nam do wyboru "wybieraj albo Ja albo rodzina", ale jak kochasz bliskich to o mnie zapomnij, a ja się obrazam.Wynikaloby z tego ze Bog jest wrogiem naszych relacji z bliskimi, wrogiem relacji miedzyludzkich, wrogiem milosci.Oczywiscie ze jest to absurd.Dlaczego zatem Jezus mowi kochaj bardziej mnie...i mowi to tak twardo nie dając zadnego miejsca na watpliwosci, dlaczego wypowiada slowa jakie maja nami wstrzachnac ?Chodzi tu o to ze BÓG JEST JEDYNYM GWARANTEM TEGO ZE JA NAPRAWDE BEDE KOCHAŁ.MÓWIĄC PROSCIEJ JEZELI KTOS Z MOICH BLISKICH STANIE SIE MOIM BOGIEM I WAZNIEJSZYM NIZ BOG, TO TEN KTOS PRAWDOPODOBNIE MNĄ ZMANIPULUJE.MOWIĄC JESZCZE PROSCIEJ JEZUS W TYCH SLOWACH PRZESTREGA MNIE PRZED BYCIEM OFIARĄ KOGOS Z BLISKICH.Otoż ile osob cierpi , ile zon na skutek zabuzonej postawy męza, ktory zamiast milosci oczekuje poddania, ile matek jest niszczonych przez swoich synow i corki dorastajace ktore manipuluja swoimi matkami w imię milosci, stad Jezus jest swietnym realistą jak zawsze i mowi "czlowieku wsrod twoich bliskich moga byc tacy ktorzy sa toksyczni, ktorzy chca cie zmanipulowac bo są egoistami, bo sa prymitywni, bo sa w kryzysie, wiec jak bedziesz ich probował kochac według innych zasad niz moje, to nie bedzie to milosć"To bedzie to naiwnosc, to bedzie bezmyslnosc, to bedzie uleglosc, bezradnosc ale to nic wspolnego z miloscią nie bedzie miało.Jezus jest zrodlem milosci, milosci prawdziwej i nieskonczonej, od Niego się jej uczymy i od Niego ją bierzemy aby obdarowywac miloscią innych .Tylko taka jest droga do milosci prawdziwej , przez Jezusa

www.youtube.com/watch
3 more comments from ona
ona
Kolejna karykatura chrzescijanstwa to karykaturalne wizje swietosci.W teorii mowimy ze naszym najwiekszym powołaniem jest powołanie do swietosci.Nie do kaplanstwa, nie do małzenstwa ale pierwszym powolaniem jest powołanie czlowieka do swietosci.Do swietego kaplanstwa, swietego malzenstwa etc.Problem zas lezy w tym ze najczesciej my ksieza a za nami ludzie swieccy pokazują karykaturalną wizje …More
Kolejna karykatura chrzescijanstwa to karykaturalne wizje swietosci.W teorii mowimy ze naszym najwiekszym powołaniem jest powołanie do swietosci.Nie do kaplanstwa, nie do małzenstwa ale pierwszym powolaniem jest powołanie czlowieka do swietosci.Do swietego kaplanstwa, swietego malzenstwa etc.Problem zas lezy w tym ze najczesciej my ksieza a za nami ludzie swieccy pokazują karykaturalną wizje swietosci-a ona nie fascynuje.Dlaczego mlodziez i dorosli nie dostaja gesiej skorki na mysl , ze moga byc swietymi ?Nawet nie chca byc swietymi, no bo im pokazujemy karykature swietosci.Otoz karykatura swietosi jest atrakcyjna jedynie dla ludzi z zaburzeniami.Pierwsza karykatura to przekonanie ze swiety to taki ktos kto jest odludkiem , dziwakiem, pokutnikiem, męczennikiem, biczownikiem, kims umartwiajacym się, zadajacym sobie bol, cierpienie, ktos zapatrzony w niebo, odmawiajacy sobie wszystkiego, kto sie pozwala krzywdzić, wszystko przebacza, wobec wszystkich jest zyczliwy,taki cichutki, pokorniutki, lagodny dla tych co z niego kpią , go ponizają wlasciwie to nie wychodzi z kosciola i zyje Komunią jedynie i modlitwą, dla ktorego cialo jest wstretne a seks to juz diabeł..- to dopiero karykatura.wielu ksiezy a nawet katechetów propaguje swiętosc jako bycie taką fujarą bozą, i faktycznie trzeba byc typem patologicznym aby w to uwierzyć, ze jest to droga do swietosci.Bowiem w takiej sytuacji mowimy swiatu ze czlowek bardziej kocha cierpienie, ponizenie, bycie gnebionym niz samego siebie.Otoz to wszystko jest kpiną z chrzescijanstwa, z ideałow chrzescijanskich i ze swietosci.Zas druga skrajnosc to taka ze swiety to ktos doskonały.I to tez jest karykatura swiętosci.Tylko poprowadzona w druga stronę.Taki perfekcjonista który siła woli i wyrzeczen stal się takim nadczlowiekiem , takim doskonałym i zasluzył na miano swietego.
Na czym zatem polega swietosc, taka prawdziwa , chrzescijanska a nie a wypaczona ? NA NASLADOWANIU CHRYSTUSA.
BYC SWIETYM TO BYC PODOBNYM DO JEZUSA W POSTAWIE , ALE TO NIE JEST MISJA DO STAWANIA SIĘ DRUGIM BOGIEM.Pierwszą droge do swietosci jako bycie doskonałym ta patologiczna droge prezentowali Adam i Ewa, sami podazymy do doskonalosci, staniemy sie jak Bog , poznamy dobro i zło i bedziemy umieli sobie poradzić.Ale to nie jest swietosc.To jest straszliwa naiwnosc ktora prowadzi do straszliwego kryzysu i do chowania sie w krzaki.Bo kto uwoerzy ze jest Bogiem to sie sam soba rozczaruje i zacznie sie zachowywac jak zwierze.Bo kto za wysoko mierzy ten bardzo nisko spada.Byc swietym w sposob w jak Jezus nam o tym mowi to nasladować Go. A jaki był Jezus ? dobry dla dobrych, i twardy dla złych.Chrystus był taki ze fascynował ludzi dobrej woli i ze przerazał ludzi złej woli

www.youtube.com/watch
ona
Nie ma nieba bez ziemi, nie ma dobrej przyszlosci bez dobrej terazniejszosci.Jezus wie ze w niebie sobie poradzimy, to tu na ziemi mamy problem z zyciem, z relacjami, z miloscią.I dlatego tak wazne jest to nasze ziemskie zycie, bo ono stanie się kiedys wykladnikiem naszego zbawienia.Jezus uczy nas wylacznie troszczenia sie o ziemię.O to jak zyjemy na ziemi.Przyszłosc jest w rekach Boga, naszym …More
Nie ma nieba bez ziemi, nie ma dobrej przyszlosci bez dobrej terazniejszosci.Jezus wie ze w niebie sobie poradzimy, to tu na ziemi mamy problem z zyciem, z relacjami, z miloscią.I dlatego tak wazne jest to nasze ziemskie zycie, bo ono stanie się kiedys wykladnikiem naszego zbawienia.Jezus uczy nas wylacznie troszczenia sie o ziemię.O to jak zyjemy na ziemi.Przyszłosc jest w rekach Boga, naszym zadaniem zas jest terazniejszosć

www.youtube.com/watch
ona
Kolejny mit to stwierdzenie ze nasze mysli mają krazyc wokoł nieba a przez to mamy problem zycia w terazniejszosci.Czyli ze chrzescijanstwo to religia jaka nas odrywa od rzeczywistosci i sprawia ze zapatrujemy sie w niebo, w przyszłosc, zycie wieczne kosztem terazniejszosci.Innymi slowami ze chrzescijanstwo odciaga nas od ziemi i skupia jedynie na niebie i na przyszłosci.Ziemia jest niewazna, …More
Kolejny mit to stwierdzenie ze nasze mysli mają krazyc wokoł nieba a przez to mamy problem zycia w terazniejszosci.Czyli ze chrzescijanstwo to religia jaka nas odrywa od rzeczywistosci i sprawia ze zapatrujemy sie w niebo, w przyszłosc, zycie wieczne kosztem terazniejszosci.Innymi slowami ze chrzescijanstwo odciaga nas od ziemi i skupia jedynie na niebie i na przyszłosci.Ziemia jest niewazna, wazne jest tylko niebo, a doczesnosc trzeba przeczekać, niektorzy nawet modlą się o szybką smierć, bo to jest tylko takie pielgrzymowanie.Otoz to jest znowu karykatura chrzescijanstwa.Kolejna rzecz jaka tak bardzo fascynuje mnie u Jezusa-Jezus nie chciał mówić o przyszłosci, niczego nie chcial mowic o niebie, PRZYSZEDŁ NAS NAUCZYC SZTUKI ZYCIA NA ZIEMI.Zarzucanie chrzescijanstwu ze to jest religia ktora nas skupia wylacznie na niebie, kosztem terazniejszosi oznacza ze calkowicie nie rozumiemy chrzescijanstwa.Chrzesijanstwo odwrotnie wlasnie skupia nas na ziemi i na terazniejszosci.Jedyne co Jezus dosadnie powiedzial to kryterium jakie nas do nieba zaprowadzi, a więc MILOSC NA ZIEMI"

www.youtube.com/watch
MariaBarbara
ona 👏 👏 👏 ......................................
Maly chlopiec niosl w ramionach mlodszego kaleke. Z wielkim wysilkiem przechyla tulow aby utrzymac rownowage. przechodzaca pani mowi: dziecko, to chyba za ciezko dla ciebie. Chlopak odpowiada: nieeee, bo on jest moim braciszkiem. ..........................
prawdziwe milosierdzie nie zna cierpien.
ona
Kolejny mit to taki ze chrzescijanstwo jest wrogiem seksualnosci.Nie tylko wrogiem ciała, ale wrogiem seksualnosci.Kolejna bzdura.CHRZESCIJANSTWO JEST WROGIEM WYLACZNIE CHOREJ SEKSUALNOSCI.CHRZESCIJANSTWO SIE SPRZECIWIA TYLKO SEKSUALNOSCI KTORA NISZCZY CZLOWIEKA , TAKIEJ KTORA PROWADZI DO PRZESTEPSTW , UZALEZNIEN, CZY SMIERCI.CHRZESCIJANSTWO PRZESTRZEGA PRZED SEKSUALNOSCC…More
Kolejny mit to taki ze chrzescijanstwo jest wrogiem seksualnosci.Nie tylko wrogiem ciała, ale wrogiem seksualnosci.Kolejna bzdura.CHRZESCIJANSTWO JEST WROGIEM WYLACZNIE CHOREJ SEKSUALNOSCI.CHRZESCIJANSTWO SIE SPRZECIWIA TYLKO SEKSUALNOSCI KTORA NISZCZY CZLOWIEKA , TAKIEJ KTORA PROWADZI DO PRZESTEPSTW , UZALEZNIEN, CZY SMIERCI.CHRZESCIJANSTWO PRZESTRZEGA PRZED SEKSUALNOSCCIĄ WYNATURZONĄ, NIEGODNĄ GODNOSCI CZLOWIEKA, PRZESTRZEGA PRZED SEKSUALNOSCIĄ PROWADZACA DO PRZEKLENSTWA I SMIERCI. Natomiast Kosciol jest zachwycony seksualnoscią godną czlowieka.Otoz najprostrzy dowod gdy ida narzeczeni I chca powiedziec proboszczowi ze chca wziac slub, ale powiedzą ze nie chca wspolzyć-TO KSIADZ IM NIE MOZE SLUBU UDZIELIĆ, BO KOSCIOL JAWNIE MOWI ZE WSPOLZYCIE SEKSUALNE JEST TAK PIEKNE NIE TYLKO DLA PRZKAZYWANIA POTOMSTWA, ALE DLA OKAZYWANIA WZAJEMNEJ MILOSCI, TEJ PELNEJ REALISTYCZNEJ, WIEC JEZELI NIE CHCECIE WSPOLZYC JA WAM SLUBU NIE UDZIELE-TO BYLOBY WYPACZENIE 👍

www.youtube.com/watch
ona
Ciało nie jest niepotrzebną skorupą, ciało nie jest miejscem zła i grzechu i pożadania.Miejscem grzechu i porzadania moze byc osoba.Jezeli ja kogos pożadam czy gwałcę, to nie jest wina mojego ciała , TO JEST MOJA WINA.To cos jest nie w porzadku ze mną a nie z moim cialem.Zatem chrzescijanstwo mowi o pierwszenstwie osoby .Chrzescijanstwo mowi nam ze cale moje ciało bedzie uczestniczyło w zyciu …More
Ciało nie jest niepotrzebną skorupą, ciało nie jest miejscem zła i grzechu i pożadania.Miejscem grzechu i porzadania moze byc osoba.Jezeli ja kogos pożadam czy gwałcę, to nie jest wina mojego ciała , TO JEST MOJA WINA.To cos jest nie w porzadku ze mną a nie z moim cialem.Zatem chrzescijanstwo mowi o pierwszenstwie osoby .Chrzescijanstwo mowi nam ze cale moje ciało bedzie uczestniczyło w zyciu wiecznym, nie bede dusza w niebie tylko calym czlowiekiem bede, i jesli ktos mnie dotyka , to mowimy "mnie dotknaleś", bo to cialo nie jest zewnetrzna skorupą.Jak ktos mowi ja zdradzilem zone ale fizycznie a nie psychicznie , to jest to kpina z czlowieka i kpina tez z chrzescijanstwa.Bo to oznacza schizofremię, cialo nie nalezy do ciebie i to co robi twoje ciało ciebie nie obchodzi.Powiedzmy jasno to nie cialo zdadziło zonę ale to ty zdradziles.Cialo nigdy nie bedzie dzialalo niezaleznie od czlowieka, bo to ja decyduje co mojej ciało robi.

www.youtube.com/watch
15 more comments from ona
ona
Po pierwsze Bog stał się ciałem, po drugie dbał o ochronę ciala " głodnych nakarmic, przyodziac, uleczyc" po trzecie Jezus okazywał milosc cielesnie.Ciało jest narzedziem okazywania milosci.Tylko prawdziwe chrzescijanstwo to tak mocno podkresla.W jaki sposob wyrazamy milosc cielsnie ? na trzy sposoby :obecnosc cielesną, pracowitosc cielesną i przez czułośc.Tak robił Jezus.Poniewaz kochał to był …More
Po pierwsze Bog stał się ciałem, po drugie dbał o ochronę ciala " głodnych nakarmic, przyodziac, uleczyc" po trzecie Jezus okazywał milosc cielesnie.Ciało jest narzedziem okazywania milosci.Tylko prawdziwe chrzescijanstwo to tak mocno podkresla.W jaki sposob wyrazamy milosc cielsnie ? na trzy sposoby :obecnosc cielesną, pracowitosc cielesną i przez czułośc.Tak robił Jezus.Poniewaz kochał to był fizycznie obecny, a poniewaz nadal kocha zostaje obecny fizycznie w Eucharystii, bo nie ma milosci bez obecnosci.Cialo mi jestpotrzebne by okazywac milosc przez pracowitosc i cialo jest potrzebne by okazywac czulość
www.youtube.com/watch
ona
Kolejna karykatura chrzescijanstwa to taka ze czlowiek powinien bardziej zajmować się duszą, ratowac duszę, nie zajmowac sie cialem, nawet gardzic cialem, wyrzekac się ciała a glownie sie troszczyc o duszę.To jest karykatura chrzescijanstwa. Chrzescijanstwo jest personalizmem, czyli chrzescijanstwo to jest troska o osobę.Cala osoba bedzie zyła wiecznie,nie tylko jakas tajemnicza dusza, ale cala …More
Kolejna karykatura chrzescijanstwa to taka ze czlowiek powinien bardziej zajmować się duszą, ratowac duszę, nie zajmowac sie cialem, nawet gardzic cialem, wyrzekac się ciała a glownie sie troszczyc o duszę.To jest karykatura chrzescijanstwa. Chrzescijanstwo jest personalizmem, czyli chrzescijanstwo to jest troska o osobę.Cala osoba bedzie zyła wiecznie,nie tylko jakas tajemnicza dusza, ale cala osoba.Podzial na duszę i ciało jest od Platona, to jest podział poganski, podzial nie wynikajacy z Biblii.Biblia mowi "stworzył Bog czlowieka na swoj obraz i podobienstwo, nie ze stworzył Bog duszę i dolepił ciało.Bog zatem stworzył czlowieka, ulepił ego ciało, z gliny-z prochu ziemi itchnął w niego , w tegoz czlowieka ducha"4 Biblia mowi o czlowieku podkresla w nim sfere cielesną i duchową, moralną, religijna, spoleczną, sfere wolnosci, wartosci, wszystkie mozliwe sfery seksualną, płciową, psychiczną, jednak czlowiek nie ma podzialu na dusze i ciało-chrzescijanstwo w centrum stawia osobę.Ani ciało, ani duszę -OSOBE, i do zycia wiecznego i do zbawienia idzie cały czlowiek.Kiedy zas umieramy to nie jest tak ze czekamy jakis tam czas do Sadu Ostatecznego, tylko od razu rozstrzyga się nasz los na tzw.Sadzie Szczegółowym i jestesmy cali zbawieni tak jak Maryja, lub nie daj Boze sami sie eliminujemy do zbawienia-ale cali z duszą i ciałem. Co wiecej chrzescijanstwo niesamowicie ceni ciało, nie tylko się nie skupia na duszy( ja mowie o dojrzalym chrzescijanstwie a nie o wypaczeniach )Mowi o tym ze czlowiek jest osobą i ze caly czlowiek bedzie zbawiony i prawdzwe chrzescijanstwo pokazuje niezwykla wage ciała.Nie jest wrogiem ciała, nie boi sie ciała, nie patrzy z dystansem na ciało, wrecz przeciwnie pokazuje niezwykła godnosc i wielkosc ciała.Otoz tylko chrzescijanstwo glosi swiatu ZE BOG STAL SIE CIALEM.Nie ma innej religii, innej filozofii czlowieka, antropologii, jakiegos innego systemu ktoryby tak cenił ciało czlowieka jak chrzescijanstwo.Bo tylko chrzescijanstwo glosi ze Bóg tak ukochał czowieka ze stal sie cielesnoscią

www.youtube.com/watch
ona
Zadoscuczynienie jest obowiazkiem ZAWSZE.Nie wazne czy skrzywdzilem swiadomie czy nieswiadomie.Nikt przed obowiazkiem zadoscuczynienia sie nie wymiga jesli jest uczciwym czlowiekiem i mysli według zasad Ewangelii.Jesli szuka prawdy.Skrzywdziles , to nawet jesli to zrobiles nieswiadomie to masz obowiazek zadosć uczynić.Jezeli jadę ulicą zgodnie z przepisami 40km/h a jest dopuszczalne 50km/h i …More
Zadoscuczynienie jest obowiazkiem ZAWSZE.Nie wazne czy skrzywdzilem swiadomie czy nieswiadomie.Nikt przed obowiazkiem zadoscuczynienia sie nie wymiga jesli jest uczciwym czlowiekiem i mysli według zasad Ewangelii.Jesli szuka prawdy.Skrzywdziles , to nawet jesli to zrobiles nieswiadomie to masz obowiazek zadosć uczynić.Jezeli jadę ulicą zgodnie z przepisami 40km/h a jest dopuszczalne 50km/h i wpada mi dziecko pod samochód zza krzaka za pilką a ja nie mam zadnych szans wyhamować, a dziecko jest ranne, to to dziecko skrzywdzilem, bez mojej winy zadnej.Nie mam ani grzechu, ani winy moralnej ( wine jak juz ponoszą rodzice ktorzy nie pilnowali dziecka), ale jesli ja mam wrazliwosc i swiadomosc przyjaciela Boga , to wtedy zawoże to dziecko na pogotowie , czy pomoc wzywam , jesli stac mnie na innego rodzaju pomoc to rownież pomagam, bo to jest moj obowiazek moralny.Innymi slowy jesli widzę kogos kto cierpi, mimo ze ja nie mialem udzialu w tym cierpieniu to moim obowiazkiem moralnym jako chrzescijanina jest niesc pomoc. A juz tym bardziej mam taki obowiazek jesli ktos cierpi z powodu mojej swiadomej winy
ona
Jesli jednak ktos mysli ze jest chrzescijaninem i mowi o sobie ze nie robi grzechow, nie czyni zła bo mnie Bog by ukarał, bo by sie na mnie obraził-TO ZADEN MOTYW.Ja sie nigdy nie wzruszę Bogem który karze, tak jak sie nie wzruszam policją ktora karze, ani prokuratorem, a tym bardziej takim karzącym Bogiem.To ja bede taki cwany w krzywdzeniu siebie i innych ze schowam się w krzaki jak Adam, …More
Jesli jednak ktos mysli ze jest chrzescijaninem i mowi o sobie ze nie robi grzechow, nie czyni zła bo mnie Bog by ukarał, bo by sie na mnie obraził-TO ZADEN MOTYW.Ja sie nigdy nie wzruszę Bogem który karze, tak jak sie nie wzruszam policją ktora karze, ani prokuratorem, a tym bardziej takim karzącym Bogiem.To ja bede taki cwany w krzywdzeniu siebie i innych ze schowam się w krzaki jak Adam, uciekne, nie dam sie złapać, wytlumacze się, rozgrzeszę siebie, bede udawał niewinnego.Zatem nie wzruszam się Bogiem ktory mnie karze.I Bog ktory by mnie karał nie powstrzyma mnie przed krzywdzeniem ciebie i siebie.Tylko bedzie mnie prowokował do cwaniactwa. Natomiast Bog ktory mi mowi ze "jesli krzywdzisz siebie czy blizniego TO JA CIERPIE"-taki Bog mnie wzrusza i mobilizuje do zmian.Powoduje ze we mnie cos mowi "to ja nie bede krzywdził"I dlatego codziennie jak sie rano budzę i sobie uswiadamiam ze Bog mnie kocha nad zycie, to na samą mysl ze bym skrzywdził swiadomie i dobrowolnie ciebie lub siebie to dostaje gesiej skórki.I moga mi sie zdarzac slabosci z niewiedzy, z tego ze nie zauwazylem, ze zrobilem cos w impulsie, bezmyslnie, gdzie dopiero po jakims czasie dochodzi do mnie ze moglam inaczej zareagowac, inaczej cos zrobić madrzej, dojrzalej -ale to są drobne rzeczy.Jeszcze to przez moje serce sie przecisnie, ale jakiejs powaznej krzywdy nie zrobię, blokowac te czyny bedzie swiadomosc ogromnej milosci Boga do mnie i moja do Boga 👍
ona
Zobaczmy jakze daleko odeszlismy od tych sloganow, ktore doprowadzaja mnie do lez rozpaczy, nakazy, zakazy, przykazania Boze i Koscielne, moralne, pamietaj abys nie robil tego, tamtego, TO JEST KPINA Z CHRZESCIJANSTWA. ZAPRZYJAZNIJ SIE Z BOGIEM, ZACHWYC SIE BOGIEM KTOREGO LOS LEZY W TWOICH REKACH, DLA KTOREGO TWOJ LOS JEST WAZNIEJSZY NIZ JEGO WLASNY LOS, PAMIETAJ ZE TEN ZACHWYCAJACY …More
Zobaczmy jakze daleko odeszlismy od tych sloganow, ktore doprowadzaja mnie do lez rozpaczy, nakazy, zakazy, przykazania Boze i Koscielne, moralne, pamietaj abys nie robil tego, tamtego, TO JEST KPINA Z CHRZESCIJANSTWA. ZAPRZYJAZNIJ SIE Z BOGIEM, ZACHWYC SIE BOGIEM KTOREGO LOS LEZY W TWOICH REKACH, DLA KTOREGO TWOJ LOS JEST WAZNIEJSZY NIZ JEGO WLASNY LOS, PAMIETAJ ZE TEN ZACHWYCAJACY BOG BARDZIEJ PRZEJMUJE SIE TWOIM LOSEM NIZ TY SAM SOBA SIĘ PRZEJMUJESZ, PAMIETAJ ZE JESLI SKRZYWDZISZ SIEBIE CZY BLIZNIEGO NAJWIEKSZE CIERPIENIE ZADASZ BOGU, A JEZELI SIE ZMIENISZ I ZACZNIESZ KOCHAC TO TY URATUJESZ BOGA I URZADZISZ MU NIEZWYKLE SWIETO, TY TEZ BEDZIESZ SIE CIESZYŁ NIEBOTYCZNIE, DO LEZ Z DOCZESNOSCI I WIECZNOSCI ALE TO JESZCZE NIC W STOSUNKU DO TEGO JAKĄ RADOSC, JAKIE SWIETO URZADZISZ BOGU.
zatem ktos kto ma swiadomosc grzechu, niesamowitego cierpienia wyrzadzonego Bogu -NIE ZGRZESZY 👏
ona
Bog jest tak niezwykły, tak szalenie mnie kocha ze jesli krzywdzę siebie czy ciebie to On najbardziej cierpi.I jesli wybieram drogę potepienia skazuje tym samym Boga na wieczne cierpienie, zaś jezeli wybieram zbawienie ja czynie swieto Bogu. Popatrzmy na przypowieść o Ojcu i Marnotrawnym Synu jak to dokladnie obrazuje.Kto komu urzadza swieto ?Formalnie ojciec synowi, kiedy syn wraca ojciec …More
Bog jest tak niezwykły, tak szalenie mnie kocha ze jesli krzywdzę siebie czy ciebie to On najbardziej cierpi.I jesli wybieram drogę potepienia skazuje tym samym Boga na wieczne cierpienie, zaś jezeli wybieram zbawienie ja czynie swieto Bogu. Popatrzmy na przypowieść o Ojcu i Marnotrawnym Synu jak to dokladnie obrazuje.Kto komu urzadza swieto ?Formalnie ojciec synowi, kiedy syn wraca ojciec urzadza ucztę, swięci jego powrot, daje pierscien , raduje się-jest szczesliwy. Zatem kto sie najbardziej cieszy tym swietem ? nie syn ale ojciec.Bo ojciec niebotycznie bardziej kocha syna niz syn nawet samego siebie i ojciec ma niebotycznie wiekszą wrazliwosc bo jest dojrzalszy
To syn ratuje ojca przed niesamowitym cierpieniem.TO JEST NIEZWYKLOSC CHRZESCIJANSTWA 👍
ona
w praktyce ocena czy ktos jest inteligentny w sferze moralnej polega na tym czy ktos rozroznia swietnie 4 pojecia :pojecie krzywdy, winy moralnej, grzechu i zadoscuczynienia.Krzywda jest wtedy kiedy robie sobie lub tobie cos co ma negatywne skutki.Czy to jest zawsze wina moralna ?Nie zawsze.Wina moralna jest tylko wtedy kiedy czynie cos złego tobie lub sobie swiadomie i dobrowolnie.Czy to jest …More
w praktyce ocena czy ktos jest inteligentny w sferze moralnej polega na tym czy ktos rozroznia swietnie 4 pojecia :pojecie krzywdy, winy moralnej, grzechu i zadoscuczynienia.Krzywda jest wtedy kiedy robie sobie lub tobie cos co ma negatywne skutki.Czy to jest zawsze wina moralna ?Nie zawsze.Wina moralna jest tylko wtedy kiedy czynie cos złego tobie lub sobie swiadomie i dobrowolnie.Czy to jest grzech ?Jeszcze nie.Na poczatku powiem co jest karykaturą grzechu a co najczesciej slyszymy :Grzech jest to obrazanie Pana Boga czy sprzeciwianie sie woli Bozej-to jest karykatura rozumienia grzechu przynajmniej w chrzescijanstwie.Bog sie nie obraza.Kiedy grzeszę , kiedy krzywdze siebie czy ciebie , czy cokolwiek robie przeciw Bogu wprost Bog sie nie obraza.BOG CIERPI>KOCHA DALEJ I CIERPI.Bog nie jest obrazalski.Jezeli robie cos złego i dowiaduja sie o tym moi rodzice, jesli kochaja i są dojrzali to sie nie obrazają tylko cierpią.Wyciagaja wnioski, tlumaczą, i to jest jasne bronia się przed krzywdą to jest ich obowiazek jesli ich chcialbym krzywdzić, ale sie nie obrazają. Kochają dalej i cierpią.Bog nie jest gorszy od naszych rodziców.Zatem co to jest grzech jesli grzech nie jest obrazą Boga ? GRZECH JEST TO BOLESNA SWIADOMOSC9MOJA SWIADOMOSC, SWIADOMOSC GRZESZNIKA)ZE KIEDY KRZYWDZE SIEBIE LUB CIEBIE TO NAJWIEKSZE CIERPIENIE ZADAJĘ BOGU.Bo wtedy Bog cierpi bardziej niz ja i ty. Czyli ludzie ktorym nikt nie wyjasnił ze kiedy krzywdzą siebie czy bliznich to zadają cierpienie Bogu to tacy ludzie nie są zdolni by zgrzeszyć.Moga krzywdzić, moga miec nawet winę moralną, ale nie wchodzą jeszcze w sferę grzechu.Grzech jest tylko dla tych ludzi , ktorzy az tak daleko zaszli w przyjazni z Bogiem ze juz to wiedzą."Kiedy krzywdzę siebie lub ciebie najwiekszą krzywdę wyrzadzam Bogu"A jesli bym siebie samego skazał na najwiekszy dramat, na wieczne potepienie , na zycie w piekle to skazuje wtedy Boga na wieczne cierpienie.Bo On bedzie mnie dalej kochał i bedzie wiecznie cierpiał. Stad wiemy ze jest piekło, natomiast nie wiemy czy ktos jest w piekle.Jest mozliwość piekła.Kazdy z nas jest naprawdę wolny wiec moze swiadomie wybrac wiecznosc bez Boga, bez milosci a przez to w wiecznymi szalonym cierpieniu.I teraz nawet jesli ktos wybral taką drogę to najbardziej na tym przegrał Bog.Najwieksym przegranym bedzie Bog to mowi chrzescijanstwo, ale o tym mowi niewielu chrzescijan.Bo niewielu chrzescijan o tym wie.Jezeli ktos z nas krzywdzi siebie czy drugiego .straszliwie cieri Bog.Kiedy zatem się nawracam, wybieram droge zbawienia ratuje Boga przed wiecznym cierpieniem.BOG ZATEM ZŁOZYŁ SWOJ LOS W SWOJE RĘCE( dokladnie tak jak złozył kiedys syna w rece ludzi)
www.youtube.com/watch
ona
Wazniejsze jest to jaką mam więż z Bogiem niz wielokrotnie moje zewnetrzne zachowanie.Moje zachowanie zewnetrzne moze byc bardzo poprawne a ja wewnatrz moge byc przewrotny, cyniczny, i pojde prosto do piekła. Jezeli jednak jestem zaprzyjazniony z Bogiem, zafascynowany Jego przyjaznią i miłoscią to wtedy bedę kochał, nie bede krzywdził ani ciebie ani siebie , bo tego mnie uczy Bog-moj przyjaciel, …More
Wazniejsze jest to jaką mam więż z Bogiem niz wielokrotnie moje zewnetrzne zachowanie.Moje zachowanie zewnetrzne moze byc bardzo poprawne a ja wewnatrz moge byc przewrotny, cyniczny, i pojde prosto do piekła. Jezeli jednak jestem zaprzyjazniony z Bogiem, zafascynowany Jego przyjaznią i miłoscią to wtedy bedę kochał, nie bede krzywdził ani ciebie ani siebie , bo tego mnie uczy Bog-moj przyjaciel, ktoremu ufam bardziej niz samemu sobie.Wtedy nie potrzebuje straszenia, nie potrzebuje moralizowania, nie potrzebuje aby ktos mnie przekonywał rob tak, albo nie rob tego-SAMO MI TO PRZYCHODZI, BO TO WYNIKA Z MOJEJ OSOBISTEJ PRZYJAZNI Z BOGIEM. Po czym poznac ze ktos jest dojrzały w sferze moralnej pod warunkiem ze ta sfera moralna wynika z przyjazni z Bogiem? W tej chwili jest takie modne mowienie o roznych rodzajach inteligencji, np inteligencja emocjonalna, inteligencja spoleczna, ostatnio gdzies widzialem inteligencja seksualna etc, otoz wyliczają socjolodzy i psycholodzy co raz to nowe inteligencje ale jest jedna inteligencja tabu, o ktorej nie piszą , o ktorej boja się pisac -inteligencja moralna. Dla nas chrzescijan to jest zdolnosc rozrozniania miedzy tymi zachowaniami ktore mnie rozwijają , a tymi ktore mnie prowadzą do kryzysu.Dawniej sie mowiło odroznianie dobra od zła. Zdolnosc rozrozniania tych zachowan ktore prowadzą do rozwoju i radosci czy pieknych wiezi od zachowan destrukcyjnych.Jest to zdolnosc KTORA NAM DOSŁOWNIE RATUJE ZYCIE, DLATEGO ZE CZLOWIEK JEST JEDYNYM NA TEJ ZIEMI KTORY SAM SOBIE MOZE WYRZADZIĆ KRZYWDĘ I W DODATKU WIEMY ZE LATWIEJ NAM LUDZIOM ROBIC TO CO NISZCZY, NIZ TO CO ROZWIJA.
łatwiej jest krasc, klamać, bić leniuchowac, niz kochać, uczyc sie, pracować etc.Otoz jezeli jest latwiej robc to co mnie niszczy do uzaleznien i samobojstwa włacznie i jezeli jest to latwiejsze i bym nie odrózniał tego co mnie rozwija od tego co mnie niszczy to bede robił tylko to co mnie niszczy.Bo latwiejsze.Czyli jedyna szansą na to abym się nie niszczył i przy okazji nie krywdził innych jest to ze swietnie rozrózniam to co rozwija od tego co niszczy.Tak wiec istotą moralnosci chrzescijanskiej jest to ze ona wynika z miłosci do Boga i czlowieka(kocham Boga który mnie kocha i nie chce siebie niszczyc) Z milosci wynika to ze chce zyc optymalnie, a zeby zyc optymalnie musze wedziec co jest optymalne a co jest grozne, a zeby wiedziec to muszę MYSLEC i stad mamy inteligencję moralną
Zdolnosc myslenia na temat moich zachowań.Na temat postaw, więzi, wartosci.Myslenie o wlasnych postawach , czy cs rozwija mnie czy niszczy to juz jest szczyt inteligencji.I to takiej inteligencji jaka ratuje zycie.Zatem chrzescijanstwo to nie jest moralizowanie, nakazy, zakazy, tylko PRZYJAZN BOGA Z CZLOWIEKIEM I CZLOWIEKA Z BOGIEM, Z TEJ PRZYJAZNI WYNIKA STYL ZYCIA OPTYMALNY(chce bowiem respektowac milosc Boga do mnie i moją do Niego)CZYLI DROGA MILOSCI I RADOSCI I PRAWDY, A W TYM JEST MI POTRZEBNA INTELIGENCJA MORALNA(czyli zdolnosc odrozniania tego co mnie rzeczywiscie rozwija od tego co przyniesie mi straty, krywdy, grzechy, bol, uzaleznienia , dramaty etc)Dzieki inteligencji moralnej nie jestem ani katem ani ofiarą katów.Chronie sie przed tym wszystkim, ALE MOTYWEM OCHRONNYM JEST PREDE WSZYSTKIM TO ZE KOCHAM I JESTEM KOCHANY, A NIE PRZYKLADOWO STRACH PRZED SKUTKAMI ZŁYCH ZACHOWAŃ
www.youtube.com/watch
ona
Powiem wam tak, dla czlowieka latwiej jest wypelniac nakazy, narzucic sobie rygor zycia, niz zafascynowac się i pokochać Boga.
Jestesmy uwarunkowani tym ze sprowadzamy milosc do stref namacalnych, widzialnych, do kontaktów realnych z zywą osobą.
Bog jako osoba dla wielu irracjonalna, niepozwalajaca siebie dotknąc stanowi w umysle przeswiadczenie ze milosc z kims bezosobowym jest niemozliwa.
Nies…More
Powiem wam tak, dla czlowieka latwiej jest wypelniac nakazy, narzucic sobie rygor zycia, niz zafascynowac się i pokochać Boga.
Jestesmy uwarunkowani tym ze sprowadzamy milosc do stref namacalnych, widzialnych, do kontaktów realnych z zywą osobą.
Bog jako osoba dla wielu irracjonalna, niepozwalajaca siebie dotknąc stanowi w umysle przeswiadczenie ze milosc z kims bezosobowym jest niemozliwa.
Niestety jest to najczestszy problem z jakim borykają się ludzie.Uwierzyc w niewidoczne to nielada sztuka......
Nic bardziej mylnego, milosc bierze sie z fascynacji, fascynacja zas z poznania, z utozsamiania się z kims, z poszukiwania tego kogos calym sercem.Bog zas nie jest postacią ani irracjonalną, ani takze niedostepną.On przychodzi zawsze gdy się Go prawdziwie szuka i pomaga w tych poszukiwaniach.Dotyka jak zywa osoba i kocha prawdziwie czego mozna namacalnie doswiadczyć.
Identyfikuje sie ze wszystkim co mowi ks.Dziewiecki, bo ja takze takiego Boga znam, takiego Boga doswiadczam i o takim Bogu chcę mówić 👍
ona
Jesli ktos z nas wypelniałby wszystkie przykazania ze strachu przed piekłem-to jest karykatura chrzescijanstwa.NIE DA SIE ZE STRACHU KOCHAC.Ze strachu mozna unikac czynienia zła, ale to za mało aby byc w niebie, zeby kochać.Ze strachu nie da się kochać.Kochac da się jedynie z zafascynowania tym ze ktos JEST CENNY I GODNY MILOSCI. zatem kryterium chrzescijanstwa to osobista przyjazn z Bogiem, a …More
Jesli ktos z nas wypelniałby wszystkie przykazania ze strachu przed piekłem-to jest karykatura chrzescijanstwa.NIE DA SIE ZE STRACHU KOCHAC.Ze strachu mozna unikac czynienia zła, ale to za mało aby byc w niebie, zeby kochać.Ze strachu nie da się kochać.Kochac da się jedynie z zafascynowania tym ze ktos JEST CENNY I GODNY MILOSCI. zatem kryterium chrzescijanstwa to osobista przyjazn z Bogiem, a nie zakazy czy nakazy 👏
ona
Chrzescijanstwo to jest historia Boga ktory przychodzi do nas by osobiscie zamienic nas w swoich przyjaciol jesli tego chcemy, i robi wszystko aby nam to umozliwić.W innych religiach szuka się wyznawców, w innych religiach kryterium ostatecznym takiego wyznawcy jest to czy zachowuje czy nie zachowuje zasady danej religii.CHRZESCIJANSTWO IDZIE DUZO DALEJ...PRYMAT OSOBY NAWET PRZED MIŁOSCIĄ, …More
Chrzescijanstwo to jest historia Boga ktory przychodzi do nas by osobiscie zamienic nas w swoich przyjaciol jesli tego chcemy, i robi wszystko aby nam to umozliwić.W innych religiach szuka się wyznawców, w innych religiach kryterium ostatecznym takiego wyznawcy jest to czy zachowuje czy nie zachowuje zasady danej religii.CHRZESCIJANSTWO IDZIE DUZO DALEJ...PRYMAT OSOBY NAWET PRZED MIŁOSCIĄ, PRYMAT OSOBY NAWET PRZED DZIALANIEM.Kim zatem jestem, ja chrzescijanin ? Niezastraszonym normami, zakazami, nakazami człowiekiem, nie wyznawcą jakiejs doktryny-TYLKO PRZYJACIELEM BOGA.I PONIEWAZ JESTEM PRZYJACIELEM BOGA W KTORYM ODKRYWAM KOGOS KTO ROZUMIE I KOCHA TO CHCE Z TYM KIMS ROZMAWIAĆ!!! CHCĘ !! czyli moja modlitwa nie wynika z tego ze jestem do niej zobowiazany, ze jest nakaz modlenia się-WYNIKA Z MOJEJ PRZYJAZNI Z BOGIEM, Z MOJEJ CHECI OBCOWANIA Z NIM, Z MOJEJ FASCYNACCJI TYM KIM BYŁ I JAKIM BYŁ CZLOWIEKIEM, Z MOJEJ CHECI NASLADOWANIA GO BO MI IMPONUJE, BO CHCE BYC TAKI JAK ON, BO UWAZAM ZE JEST DLA MNIE AUTORYTETEM MORALNYM, DUCHOWYM.ZAFASCYNOWALES MNIE BOZE , Z TOBA JEST MI RADOSNIEJ, Z TOBA JESTEM MOCNY -TO LOGICZNE ZE CHCE O TYM MOWIĆ, CHCE SIĘ MOJA RADOSCIĄ I FASCYNACJĄ Z INNYMI DZIELIC, CHCE MOJA SIŁĄ JAKĄ MI DAJESZ DZIELIC SIE Z INNYMI. Jak spotykamy wsrod ludzi przyjaciol to biegniemy do nich , tesknimy za nimi, piszemy dzwonimy,nawet na glowie stajemy aby choc na chwile sie z nimi zobaczyc-BO JEST MI DOBRZE Z PRZYJACIELEM.I to jest istota chrzescijanstwa.Bog jest moim serdecznym tatusiem , abba serdeczny tatus, nie ojciec urzedowy.Jest Mu dobrze ze mną, bo jestem ukochanym dzieckiem-A JAK JA ODKRYWAM W NIM PRZYJACIELA TO MNIE ZACZYNA BYC DOBRZE Z NIM, Z LUDZMI I Z SAMYM SOBĄ ( bo kochajac Boga zaczynam kochac i siebie i ludzi)Zatem to jest istotą chrzescijanstwa ZAPROSZENIE DO PRRZYJAZNI.MOJ STYL ZYCIA WEDŁUG DEKALOGU JEST EFEKTEM TEJ PRZYJAZNI, JEST EFEKTEM MOJEJ FASCYNACJI, MOJEJ MILOSCI A NIE FORMĄ ZAKAZÓW CZY NAKAZÓW 👏 👏 👏
ona
Jedną z częstych karykatur chrzescijanstwa jest przekonanie ze istotą chrzescijanstwa jest moralizowanie, ze sitotą chrzescijanstwa jest zespol nakazów i zakazów, moralizowanie a nawet straszenie piekłem.To jest straszna karykatura chrzescijanstwa.Powtórzę, ze istotą chrzescijanstwa nie jest zaden system zakazów i nakazów.Są ludzie którzy uwazają ze na tyle sa chrzescijanami na ile te nakazy i …More
Jedną z częstych karykatur chrzescijanstwa jest przekonanie ze istotą chrzescijanstwa jest moralizowanie, ze sitotą chrzescijanstwa jest zespol nakazów i zakazów, moralizowanie a nawet straszenie piekłem.To jest straszna karykatura chrzescijanstwa.Powtórzę, ze istotą chrzescijanstwa nie jest zaden system zakazów i nakazów.Są ludzie którzy uwazają ze na tyle sa chrzescijanami na ile te nakazy i nakazy respektują, a na tyle są glosicielami Ewangelii na ile innych moralizują. Czyli apelują do dobrej woli ludzi, zachecają do przykazan, straszą odejsciem od Boga itd.Tak wiec zakazy, nakazy, moralizowanie, straszenie zachęcanie, apelowanie do dobrej woli, nakłdanie ciezarów w postaci zakazów od jakich nie chce się dalej zyć.TO WSZYSTKO JEST KARYKATURĄ CHRZESCIJANSTWA. Otoz istotą chrzescijanstwa(uwaga) jest PRZYJAZN Z BOGIEM.OSOBISTA PRZYJAZN Z BOGIEM.CHRZESCIJANIN TO KTOS WIECEJ , NIZ KTOS SZLACHETNIE ZYJĄCY(POGANIE TEZ MOGA SZLACHETNIE ZYC)CHRZESCIJANIN TO KTOS KTO SPTKAL CHRYSTUSA , BOGA-CZLOWIEKA, KTOS KTO ROZPOZNAŁ W NIM BOGA I ZBAWICIELA I TO KTOS KTO SIE Z NIM ZAPRZYJAZNIŁ.TO JEST ISTOTĄ CHRZESCIJANSTWA!!!! W centrum chrzescijanstwa jest przyjazn osoby z osobą.NIE ZASADY MORALNE, NIE ETYKA, NIE TYM BARDZIEJ MORALIZOWANIE I STRASZENIE-W CENTRUM CHRZESCIJANSTWA PRAWDZIWEGO, NIE KARYKATURALNEGO JEST PRZYJAZN BOGA Z CZLOWIEKIEM I CZLOWIEKA Z BOGIEM.Osobista przyjazn, niezwykła historia miłosci Boga do czlowieka, na którą czlowiek odpowiada takze niezwykła miłoscią. Zauwazcie co mowi Jezus do swoich uczniów " NIE NAZYWAM WAS SLUGAMI ALE PRZYJACIÓŁMI"-TU JEST STOTA CHRZESCIJANSTWA.
Jezus nie szuka słuzących, Jezus nie szuka wyznawców jakiejś nauki,JEZUS SZUKA OSOBISTYCH PRZYJACIOŁ, KTÓRZY SĄ SWIADOMI TEGO CO IM PROPONUJE I KTORZY W SPOSOB DOBROWOLNY TO COS WYBIERAJĄ.SZUKA SWIADOMYCH, WOLNYCH PRZYJACIOŁ A NIE ZASTRASZONYCH, BEZMYSLNYCH , POSŁUSZNYCH WYZNAWCÓW CZY SŁUZĄCYCH 👍

www.youtube.com/watch
ona
Jedną z czestych karykatur chrzescijanstwa jest przekonanie ze chrzescijanstwo to moralizowanie.Ze istotą zycia jest system nakazów i zakazów i moralnym obowiazkiem jest straszenie przed piekłem.TO JEST STRASZNA KARYKATURA.Ludzie wrecz uwazają ze są na tyle chrzescijanami na ile te zakazy i nakazy respektują, a na tyle jestem głosicielem Ewangelii na ile innych moralizuję.Przemawiam do dobrej …More
Jedną z czestych karykatur chrzescijanstwa jest przekonanie ze chrzescijanstwo to moralizowanie.Ze istotą zycia jest system nakazów i zakazów i moralnym obowiazkiem jest straszenie przed piekłem.TO JEST STRASZNA KARYKATURA.Ludzie wrecz uwazają ze są na tyle chrzescijanami na ile te zakazy i nakazy respektują, a na tyle jestem głosicielem Ewangelii na ile innych moralizuję.Przemawiam do dobrej woli ludzi, zachecam do przykazan, straszę odejsciem od Boga.Tak wiec nakazy, zakazy, zastraszania, moralizowanie, zachecanie, nakładanie ciezarów w postaci zasad ze az sie odechciewa zyc. Kompletna bzdura.To wszystko jest karykaturą chrzescijanstwa. Istotą chrzescijanstwa jest ( uwaga)JEST PRZYJAZN Z BOGIEM !!!To jest istotą chrzescijanstwa,Osobista przyjazn, osobsta realacja z Bogiem.Chrzesijanin to ktos wiecej niz ktos szlachetnie zyjacy.Poganie tez mogą szlachetnie zyć.CHRZESCIJANIN TO KTOS KTO SPOTKAŁ CHRYSTUSA, BOGA, CZŁOWIEKA ROZPOZNAŁ W NIM BOGA I ZBAWICIELA I TO KTOS KTO SIE Z NIM ZAPRZYJAZNIŁ.KTOS KTO SIE NIM ZACHWYCIŁ, KTOS KOGO BÓG W SOBIE ROZKOCHAL I URZEKŁ. W CENTRUM CHRZESCIJANSTWA JEST PRZYJAZN OSOBY Z OSOBĄ.Nie zasady moralne, nie etyka, nie tym bardziej moralizowanie i strszenie.W centrum chrzescijanstwa prawdziwego jest PRZYJAZN BOGA Z CZLOWIEKIEM I CZLOWIEKA Z BOGIEM

www.youtube.com/watch
ona
Istotą chrzescijanstwa nie jest krzyz, nie jest smutek ale przeciwnie miłosć i radość.Bog nam to jasno wyyjasnia ze na Sądzie Ostatecznym bedzie pytał wyłącznie o miłość, nie o krzyz, nie o cierpienie.Bog ani nie dopuszcza krzyzy, ani nie wystawia nas na próbę, takich rzeczy NIE ROBI KTOS KTO KOCHA.Jezeli mam rodziców którzy mnie kochają NIGDY nie wystawiają mnie na próbę, nigdy mnie nie …More
Istotą chrzescijanstwa nie jest krzyz, nie jest smutek ale przeciwnie miłosć i radość.Bog nam to jasno wyyjasnia ze na Sądzie Ostatecznym bedzie pytał wyłącznie o miłość, nie o krzyz, nie o cierpienie.Bog ani nie dopuszcza krzyzy, ani nie wystawia nas na próbę, takich rzeczy NIE ROBI KTOS KTO KOCHA.Jezeli mam rodziców którzy mnie kochają NIGDY nie wystawiają mnie na próbę, nigdy mnie nie prowokują, nigdy nie dopuszczają zadnego cierpienia tylko ROBIĄ WSZYSTKO ABY MOJE ZYIE SZŁO OPTYMALNIĄ DROGĄ.Zeby nie było krzyzy, cierpien, prób.Wyobrazcie sobie rodziców ktorzy kochają swoje dziecko powiedzmy 15 letnie i mowią "a moze namówmy naszego sąsiada zeby pobił nasze dziecko, nie zeby mocno, tylko tak aby sprawdzic jak synek reaguje.Czy bedzie nadal nas kochał, czy bedzie nadal się cieszył zyciem.." ZADEN RODZIC TEGO NIE ZROBI-TYM BARDZIEJ BOG !!Bog nie jest gorszy od moich rodziców.No dobrze, ale ktos powie, Bog moze przeciez tylko dopuszczać cierpienie...NIE.Jezeli mnie rozjechał pijany kierowca, to nie na zasadzie ze Bog to dopuscił.To Pan Kowalski przysłowiowy pijany kierowca nie pytal się Boga, nie konsultował się z Bogiem.O dopuszczaniu mozna mowic tylko wtedy gdy (Przykladowo ktos moze powiedziec ks.Marek dopuscił do tego ze moj brat pojechal do pracy pijany samochodem.Jesli brat podszedł i zapytal ksiedza czy nie zadzwoni na policję, nie doniesie ze jest podpity, i ksiadz nie protestował-oznacza to ze dopuscił aby brat za kierownice wsiadł )Jezeli ja jednak powiem NIE nie rob tego , niewolno mozesz zabic kogoś i jesli wsiadziesz za kierownicę natychmiast dzwonie na policję, a on mimo wszystko pojedzie to nie moze mowić o dopuszczeniu.DLATEGO TAK SAMO JEST Z BOGIEM, BOG NIGDY NIE DOPUSZCZA GRZECHU, KRZYWDY CIERPIENIA BO NAM JEDNOZNACZNIE MOWI W DEKALOGU W BIBLII , W PRZYKAZANIACH MIŁOSCI "NIE KRZYWDZ SIEBIE I INNYCH , A KOCHAJ"-TO JEST JEDYNE CO NAM BOG MOWI
www.youtube.com/watch
ona
Straszliwa karkatura,ze chrzescijanstwo wymaga slepej wiary, jest calkowicie odwrotnie.Chrzescijanstwo wymaga nieustannie krytycznego myslenia i chrzescjanstwo nie boi sie konftontacji z zadną wiedzą, nauką i konfrontacji z rzeczywistoscią.Przeciwnie, im blizej jestem chrzescijanstwa tym blizej jestem twardej rzeczywistosci.Wszystko, cała historia 2000 lat to potwierdza.Chrzescijanin to ktos, …More
Straszliwa karkatura,ze chrzescijanstwo wymaga slepej wiary, jest calkowicie odwrotnie.Chrzescijanstwo wymaga nieustannie krytycznego myslenia i chrzescjanstwo nie boi sie konftontacji z zadną wiedzą, nauką i konfrontacji z rzeczywistoscią.Przeciwnie, im blizej jestem chrzescijanstwa tym blizej jestem twardej rzeczywistosci.Wszystko, cała historia 2000 lat to potwierdza.Chrzescijanin to ktos, kto ma najwiekszy dostęp do rzeczywistosci i ktos kto jest przez Boga i Koscioł zobowiazany wrecz do nieustannego konfrontowania tego co mowi chrzescijanstwo z tym co mowi mi rzeczywistość

www.youtube.com/watch
MariaBarbara
Nie ma wiekszej milosci niz kto odda zycie za swych przyjaciol. To wlasnie zrobil Pan Jesús. On wcale nie szukal krzyza, ale byl swiadomy tego co Go czeka za ta walke o nasze zbawienie.
waz2054
Z pokorą przyznaję, że nie rozumiem zagadnienia cierpienia. Ani teologia, ani filozofia nie potrafią rozwiązać tego problemu. Jest i tyle. Nic na to nie mogę poradzić. Boga nie potrafię zrozumieć, nawet nie próbuję.
MariaBarbara
Piekne slowa ale cos mi brakuje. Pan Jesús powiedzial ze kto nie weznie swojego krzyza i nie pojdzie za nim nie jest godny niego. O jaki krzyz chodzi? O taki ktory jest Miara milosci. Milosierdzie jest wlasnie uwolnieniem od cierpieñ , niedostatkow blizniego kosztem wlasnych wyrzeczen i wysilkow. Sa cierpienia bezowocne día zbawienia i takie ktore sa Miara milosci. Na ile kochales? Zapyta Bog na …More
Piekne slowa ale cos mi brakuje. Pan Jesús powiedzial ze kto nie weznie swojego krzyza i nie pojdzie za nim nie jest godny niego. O jaki krzyz chodzi? O taki ktory jest Miara milosci. Milosierdzie jest wlasnie uwolnieniem od cierpieñ , niedostatkow blizniego kosztem wlasnych wyrzeczen i wysilkow. Sa cierpienia bezowocne día zbawienia i takie ktore sa Miara milosci. Na ile kochales? Zapyta Bog na sadzie. Na jakie poswiecenie bylo cie stac aby ratowac blizniego?
baran katolicki
O czym Ksiądz mówi z taką pewnością siebie. Proszę nie utożsamiać "Chrystusowego krzyża" z cierpieniem. Jest to chwalebny krzyż zmartwychwstałego Pana. W Ewangelii św. Mateusza możemy znaleźć dość dziwną modlitwę Jezusa. Mówi on bowiem: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom (Mt 11,25). Natychmiast powstaje w nas …More
O czym Ksiądz mówi z taką pewnością siebie. Proszę nie utożsamiać "Chrystusowego krzyża" z cierpieniem. Jest to chwalebny krzyż zmartwychwstałego Pana. W Ewangelii św. Mateusza możemy znaleźć dość dziwną modlitwę Jezusa. Mówi on bowiem: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom (Mt 11,25). Natychmiast powstaje w nas pytanie: co to za rzeczy? co Jezus ma na myśli?
Jedną z takich tajemnic jest sekret krzyża to znaczy tajemnica Chrystusa ukrzyżowanego i ściśle z tym związana tajemnica naszego osobistego krzyża. Wielu ludzi nie zna jednak tych tajemnic i nie może ich zrozumieć. Dzisiaj, tak samo jak za czasów świętego Pawła, dla wielu ludzi krzyż może być zgorszeniem albo głupstwem, a dla powołanych do bycia chrześcijanami ‑ mocą Bożą i mądrością Bożą (por. 1Kor 1,22nn). Takim powinien być krzyż i dla nas, którzy od dzieciństwa czujemy się chrześcijanami. Pozdrawiam i życzę świętej pokory w swoim nauczaniu.
modernista
*** Bóg - Miłość nie stworzył cierpienia dla człowieka, gdyż byłoby to sprzeczne z Jego istotą.*** Ks.Jerzy Popiełuszko.
Judyta2000
„Jak prowadzę rekolekcje dla księży to mówię wprost, jeśli mówicie do świeckich: bądźcie dla wszystkich dobrzy, wszystkim jednakowo okazujcie życzliwość, wszystkim wszystko przebaczajcie, to kpicie z Boga. Takie hasła to są kpiny z Boga. Bóg przyszedł nie po to by nauczyć nas sloganów czy ogólników, tylko niesamowicie mądrej miłości. Jezus, który każdego z nas kocha szaleńczo, każdemu z nas …More
„Jak prowadzę rekolekcje dla księży to mówię wprost, jeśli mówicie do świeckich: bądźcie dla wszystkich dobrzy, wszystkim jednakowo okazujcie życzliwość, wszystkim wszystko przebaczajcie, to kpicie z Boga. Takie hasła to są kpiny z Boga. Bóg przyszedł nie po to by nauczyć nas sloganów czy ogólników, tylko niesamowicie mądrej miłości. Jezus, który każdego z nas kocha szaleńczo, każdemu z nas okazuje tą miłość inaczej. Jezus nie jest naiwny. Jezus nie uśmiecha się do wszystkich. Jezus nie wszystko wszystkim przebacza. Przeciwnie. Powtórzę: Jezus każdemu z nas okazuje miłość inaczej. Dlaczego? Bo każdy z nas jest inny. Kiedy Jezus spotykał ludzi szlachetnych to ich wspierał, rozgrzeszał, wzruszał się do łez, jak przy Marcie i Łazarzu. Kiedy spotykał błądzących nie tolerował ich, nie akceptował, nie przytulał, nie rozgrzeszał tylko upominał: Albo się nawrócicie albo marnie zginiecie. Kiedy spotykał krzywdzicieli to się przed nimi bronił. Kiedy go chcieli strącić ze skały nie pozwolił, tak spojrzał, że się przestraszyli, bronił się przed Annaszem i Kajfaszem, bronił się przed żołnierzem, który go uderzył: albo udowodnij że źle robię czemu mnie bijesz. Chrześcijaństwo nie ma nic wspólnego z naiwnością. A kiedy spotykał cyników, ludzi przewrotnych, to ich publicznie demaskował: groby pobielane, plemię żmijowe, ślepcy. Bo na cyników jest tylko jeden sposób: mądrość. Oni są niewrażliwi na dobroć. Traktują ludzi dobrych jak naiwniaków, ale jak zobaczą że nie jestem tylko dobry, ale jestem mądry, a to robi na nich wrażenie, mogą się nawrócić.” x.M.Dziewiecki
ona
Na czym polega mądrosc miłosci? na tym ze moj sposob okazywania milosci jest dostosowany do twojego zachowania.TO JEST NIESAMOWITY RACJONALIZM I MADROSC I INTELIGENCJA CHRZESCIJANSKA.Innymi słowy, kocham kazdego nieodwołalnie i bezwarunkowo, ale wyrazam miłość w sposob dostosowany do twojego zachowania.Pan Jezus co robił ? jak dostosowywał swoje zachowanie?Jak okazywał miłość ? …More
Na czym polega mądrosc miłosci? na tym ze moj sposob okazywania milosci jest dostosowany do twojego zachowania.TO JEST NIESAMOWITY RACJONALIZM I MADROSC I INTELIGENCJA CHRZESCIJANSKA.Innymi słowy, kocham kazdego nieodwołalnie i bezwarunkowo, ale wyrazam miłość w sposob dostosowany do twojego zachowania.Pan Jezus co robił ? jak dostosowywał swoje zachowanie?Jak okazywał miłość ? wspierając tych ludzi, przytulajac, uzdrawiajac, chwaląc, wzruszajac sie nimi az do lez, dajac im rozne funkcje az do dania kluczy do Krolestwa Bozego na ziemi.Tak wiec kiedy spotykal ludzi szlachetnych to ich wspierał, w ten sposob okazywał miłosć, a kiedy spotykał błądzących to okazywał miłośc upominaniem ich.Nie przytulał ich, nie tolerował ich , nie akceptował, tylko UPOMINAŁ.Poniewaz Mu zalezało na ich losie to milosc wyrazał przez zyczliwe ale stanowcze upominanie.Przychodził do nich, miał dla nich czas, nie gardził nimi, ale był z nimi po to aby ich upominać i niepokoić "czlowieku zmien się, bo moze ci sie cos gorszego przydarzyc niz to ze bedziesz niewidomy "zmien się, przestan grzeszyć...Czasami rozwalał stoły,czasami wrecz odszedł od tych ludzi, ktorych upominał bo widział , ze nie reagują,to mowił" nie rzuca się pereł rzed wieprze"co oznaczało ze nawet ich nie upominał bo nie było z kim rozmawiać...Gdyby został to byłby naiwniakiem z którego by kpili, wobec takich ludzi zatem trzeba i NALEZY SIĘ WYCOFAC.Według zasady ze jak ci zycie dowali czlowieku marnotrawny to sie sam ogarnesz i sie zastanowisz.Wtedy zaczniesz szukac , a ja NIE BEDE TAKIM NAIWNIAKIEM ZE TY JESTES BEZCZELNY I PRYMITYWNY A JA BEDE CI TERAZ GLOSIŁ O MIŁOSCI A TY BEDZIESZ KPIŁ...To nie byłoby racjonalne... 👍
Judyta2000
Noc zmysłów

Jak rozpoznać, że wchodzimy w noc zmysłów? Pierwszym znakiem jest ogólne zniechęcenie. Nie znajdujemy upodobania i pocieszenia w sprawach Bożych. Kontakt z Bogiem nie daje nam zadowolenia. Drugim znakiem jest pojawiający się niepokój. Tymczasem niepokój ten oznacza, że wszystko jest w porządku, że brak radości w obcowaniu z Bogiem nie jest ani oziębłością, ani słabością. Człowiek …More
Noc zmysłów

Jak rozpoznać, że wchodzimy w noc zmysłów? Pierwszym znakiem jest ogólne zniechęcenie. Nie znajdujemy upodobania i pocieszenia w sprawach Bożych. Kontakt z Bogiem nie daje nam zadowolenia. Drugim znakiem jest pojawiający się niepokój. Tymczasem niepokój ten oznacza, że wszystko jest w porządku, że brak radości w obcowaniu z Bogiem nie jest ani oziębłością, ani słabością. Człowiek oziębły bowiem nie troszczy się wcale o swój kontakt z Bogiem. Trzecim znakiem wskazującym, że wchodzimy w noc zmysłów jest niemożność rozmyślania dawnym sposobem. Zamiast zajmować się myśleniem o Bogu, teraz chcesz Boga. Całe rozważanie na medytacji nic więcej ci nie daje, a chcesz przecież więcej. Próbujesz odnowa, ale doświadczasz tylko oschłości .
Noc zmysłów wygasza zapał, opróżnia z emocji, zaciemnia koloryt świata, burzy stabilność i jedność z samym sobą, narusza poczucie własnej integralności. Pojawia się wrażenie nieobecności i wyobcowania z otaczającej rzeczywistości. Cechy te potęgują się jeszcze w nocy ducha. Kiedy będziemy wchodzili w noc ducha doświadczymy trzech prób: ducha nieczystości, bluźnierstwa i przewrotności. Te cierpienia są niekiedy „większym cierpieniem niż śmierć” (NC I, 14, 1-4) .
Jak długo trwa noc zmysłów? To zależy od stopnia świętości, do którego Bóg pragnie podnieść człowieka, od wielkości tkwiących w nas wad i niedoskonałości, od duchowej i psychicznej wytrzymałości .
Judyta2000
Noc ducha

„Noc ducha nie polega jedynie na tym, że dusza zostaje poszerzona, ale musi jeszcze nauczyć się działać w sposób diametralnie różny od dotychczasowego. Dotąd postępowałeś zupełnie po ludzku, teraz pozwalasz na to, by działać po Bożemu. Teraz sam Bóg chce być siłą napędową. Teraz wreszcie zaczynasz uczyć się żyć życiem, które jest w twoim centrum. Chodzi o to, by wszystko, co czynisz …More
Noc ducha

„Noc ducha nie polega jedynie na tym, że dusza zostaje poszerzona, ale musi jeszcze nauczyć się działać w sposób diametralnie różny od dotychczasowego. Dotąd postępowałeś zupełnie po ludzku, teraz pozwalasz na to, by działać po Bożemu. Teraz sam Bóg chce być siłą napędową. Teraz wreszcie zaczynasz uczyć się żyć życiem, które jest w twoim centrum. Chodzi o to, by wszystko, co czynisz było boskie. Ale nim postąpisz tak daleko, przejdziesz przez ciężkie utrapienia. Potrzeba czasu nim dusza całym sercem powierzy się Bogu i zamiast działać samodzielnie, pozwoli się oświecać znakami płynącymi z wnętrza” . „Noc ducha jest długą, przedłużoną śmiertelną walką” .

„Wraz ze zmianą obrazu Boga zmienia się też twoja wiara. Masz wrażenie, że tracisz wiarę. Bóg, w którego człowiek wierzył, na którego liczył, zniknął i człowiek nie ma na czym oprzeć swej wiary, zdaje mu się, że wszedł w nicość” .

Każdy, kto szuka Boga, nie może uniknąć tej bolesnej nocy. Poczucie wyobcowania, które daje o sobie znać w trakcie nocy zmysłów, w nocy ducha zaostrza się na nowo, ale w inny sposób. Nie pasujesz już do tego świata i do tych ludzi. Bóg w pewien sposób stał się kimś innym i ty też stajesz się inny. Człowiek czuje się odrzucony, a nawet prześladowany przez innych .

„Ciemna noc ducha należy do mistyki” .
ona
Prawdziwy chrzescijanin to ktos kto rozumie, jestem dzieckiem Boga, jestem tak cenny dla Boga, ze On wychodzi z siebie i do mnie przychodzi, chociaz wie ze Go zabiję, moj los jest dla Boga wazniejszy niz Jego wlasny los, Przychodzi płacąc kazdą cenę BYM MIAL PEWNOSC ZE MNIE KOCHA, I BY UCZYC MNIE KOCHAC, juz nie tylko w teorii mi wyjasnia czym jest milosc, ale pokazuje w swoim stylu zycia...I JA …More
Prawdziwy chrzescijanin to ktos kto rozumie, jestem dzieckiem Boga, jestem tak cenny dla Boga, ze On wychodzi z siebie i do mnie przychodzi, chociaz wie ze Go zabiję, moj los jest dla Boga wazniejszy niz Jego wlasny los, Przychodzi płacąc kazdą cenę BYM MIAL PEWNOSC ZE MNIE KOCHA, I BY UCZYC MNIE KOCHAC, juz nie tylko w teorii mi wyjasnia czym jest milosc, ale pokazuje w swoim stylu zycia...I JA TERAZ JESTEM TAK ZACHWYCONY TĄ JEGO MILOSCIĄ, ZE NA TĄ MILOSC ODPOWIADAM...MOIM STYLEM ZYCIA, MOIMI RELACJAMI Z BLIZNIMI, MOJĄ RADOSCIĄ, MOJĄ WIARĄ, A PRZEDE WSZYSTKIM MOJE ZYCIE STAJE SIĘ DLA INNYCH SWADECTWEM ZYWEGO CHRYSTUSA 👍
ona
Więz miłosci daje taki entuzjazm , taką radośc, taką siłę, przy której instynkty, popędy to jest zero, to smiesznie mało.Dlatego chrzescijanstwo które nas nie uczy cierpieć, nosic krzyz tylko uczy kochać i cieszyc się zyciem sprawia ze ci którzy idą tą drogą rozkwitają.Stają się MOCARZAMI.Ale tylko ci ktorzy idą tą drogą.Chcę przez to powiedzieć ze wiekszosc chrzescijan idzie drogą karykatury …More
Więz miłosci daje taki entuzjazm , taką radośc, taką siłę, przy której instynkty, popędy to jest zero, to smiesznie mało.Dlatego chrzescijanstwo które nas nie uczy cierpieć, nosic krzyz tylko uczy kochać i cieszyc się zyciem sprawia ze ci którzy idą tą drogą rozkwitają.Stają się MOCARZAMI.Ale tylko ci ktorzy idą tą drogą.Chcę przez to powiedzieć ze wiekszosc chrzescijan idzie drogą karykatury chrzescijanstwa, wiekszosc crzescijan sądzi ze są chrzescijanami bo cierpi, bo nosi krzyż, podejrzewa Boga , badz są pewni ze Bog im te krzyze zsyła i ze tak ich wystawia na próbę, i ze maja cierpieć, ze mają się umartwiać, ze zbytnia radosc to wrecz grzech, ze dopoki ktokolwiek na swiecie jest nieszczesliwy to oni tez maja byc nieszczesliwi, i takie inne karykatury,No i wtedy sa nieszczesliwi, ale nie dlatego ze są chrzescijanami, tylko dlatego ze realizują karykaturę chrzescijanstwa. www.youtube.com/watch
2 more comments from ona
ona
Jeszcze słowo do @Quas Primas....dzisiejsze twoje wpisy do konferencji ks.Dziewieckiego są idealnym swiadectwem na to w jaki sposob przypieczetowujesz swoją pyche, w jaki sposob na wszystkie opinie ludzi mądrzejszych od siebie, doktorów koscioła, profesorów czy teologów masz swoje durne riposty.Pycha to zabojstwo ale i coś co calkowicie czlowieka poniza i dyskwalifikuje.NIE ZADAŁAŚ SOBIE …More
Jeszcze słowo do @Quas Primas....dzisiejsze twoje wpisy do konferencji ks.Dziewieckiego są idealnym swiadectwem na to w jaki sposob przypieczetowujesz swoją pyche, w jaki sposob na wszystkie opinie ludzi mądrzejszych od siebie, doktorów koscioła, profesorów czy teologów masz swoje durne riposty.Pycha to zabojstwo ale i coś co calkowicie czlowieka poniza i dyskwalifikuje.NIE ZADAŁAŚ SOBIE ZADNEGO TRUDU WYSLUCHANIA 18 CZESCI TEJ KONFERENCJI, WYCIAGASZ (JAK ZWYKLE TO CZYNISZ) SLOWA, czy ZDANIA Z KONTEKSTU I NA ICH PODSTAWIE STARASZ SIE UDOWODNIĆ SWOJĄ MĄDROSĆ I OCZYTANIE 😀 Moge cie zapewnić, ze oczytani i madrzy ludzie nie muszą nikomu, niczego udowadniać, nie namawiaja klakierow aby im "wiernie słuzyli", nie zabiegają o posłuch i akceptacje.Czynia tak tylko ludzie mali i zakompleksieni, ludzie niepewni wlasnej wartosci i zagubieni w zyciu.
Nawet nick (zaczerpniety z encykliki) i avatar Jezusa ma udowodnic wszystkim "jak wielka jesteś"-a tak naprawdę jestes załosnym i małym czlowieczkiem jaki musi na glorii zdobywac akceptację.Zatem jedyne co mozesz zrobic, to wysluchać calej konferencji, to starczy abys zrozumiała jaka smieszna jesteś i jak durne są twoje wpisy 🤗 Po wysluchaniu zaś, o ile to co usłyszysz -zrozumiesz mozesz sie spalic ze wstydu, takiej zenady bowiem jak twoja juz dawno nikt tutaj nie zaliczył 😀
ona
Na czym polega dojrzala miłosc jakiej uczy Bog, a więc przychodzi i uczy mnie tej miłosci, i ja teraz jestem tak zachwycony tą miłoscią, ze nie mam zadnych wątpliwosci TAK, WARTO KOCHAĆ BO TO PRZYNOSI NIESAMOWITĄ RADOŚĆ TU I TERAZ I TAKĄ SIŁĘ ZYCIA, TAKI ENTUZJAZM ZE JESTEM MOCARZEM.Ludzie nieszczesliwi, cyniczni, egoistyczni mogą mnie zabić w moim zyciu doczesnym, ale nie mogą mnie zwycięzyc.I …More
Na czym polega dojrzala miłosc jakiej uczy Bog, a więc przychodzi i uczy mnie tej miłosci, i ja teraz jestem tak zachwycony tą miłoscią, ze nie mam zadnych wątpliwosci TAK, WARTO KOCHAĆ BO TO PRZYNOSI NIESAMOWITĄ RADOŚĆ TU I TERAZ I TAKĄ SIŁĘ ZYCIA, TAKI ENTUZJAZM ZE JESTEM MOCARZEM.Ludzie nieszczesliwi, cyniczni, egoistyczni mogą mnie zabić w moim zyciu doczesnym, ale nie mogą mnie zwycięzyc.I tu chce jeszcze raz podkreslić, ze wiekszosc chrzescijan cierpiących tak rozumuje"proszę ksiedza jestem rozczarowany Bogiem i chrzescijanstwem, bo ja tak bardzo kocham a mam same cierpienia az mi sie zyc odechciewa.Bog o mnie zapomniał, Bog mnie nie kocha, to chrzescijanstwo nie jest chyba drogą do szczescia i radosci "CO WTEDY ZWYKLE JEST PRAWDĄ ? ZE NIE KOCHASZ, TYLKO ZE POMYLILEŚ OFIARNOŚĆ, NAIWNOSC Z MIŁOSCIĄ, A WIEC ZAMIAST KOCHAC DALES SIĘ ZMANIPULOWAC JAKIMS NIEDOJRZAŁYM LUDZIOM, TEN KTOS CIE KRZYWDZI, CZY SAM SIEBIE KRZYWDZISZ( CZY JEDNO I DRUGIE, DOBIJASZ SIEBIE NIEPOWODZENIAMI SLABOSCIAMI)CZYLI JESTES CZYJAS NAIWNĄ OFIARĄ, ZAMIAST BYC MĄDRYM DAREM( OFIARĄ JAKIEGOS EGOISTY PRZYPADKOWO, CZLOWIEKA NIESZCZESLIWEGO)STALES SIE KIMS WYKORZTSTYWANYM, KIMS BEZRADNYM, KTO POMYLIŁ PODDANIE SIĘ , NIEPORADNOSC I CIERPIENIE Z MIŁOSCIĄ www.youtube.com/watch
ona
@Kwas Primas, popisz sobie kochana, popodwazaj autorytet ludzi mądrzejszych od siebie a potem wróć do swojego realnego zycia i oddaj się jak zawsze 7 grzechom głownym 😀
ona
Dlaczego fatalną karykaturą jest stwierdzenie ze "Zbawienie przyszło przez krzyż", Krzyz wymyslili ludzie.To tak jaby powiedzieć ze zbawienie przyszło przez szubienicę, czy ze zbawienie przyszło przez rozstrzelanie" NIE , ZBAWIENIE PRZYSZŁO PRZEZ BOGA KTÓRY KOCHA.KTÓRY KOCHA I UCZY KOCHAĆ, a nie przez krzyz, szubienice czy rozstrzelanie.ZBAWIENIE NIE PRZYCHODZI PRZEZ WYKONANIE WYROKU SMIERCI.…More
Dlaczego fatalną karykaturą jest stwierdzenie ze "Zbawienie przyszło przez krzyż", Krzyz wymyslili ludzie.To tak jaby powiedzieć ze zbawienie przyszło przez szubienicę, czy ze zbawienie przyszło przez rozstrzelanie" NIE , ZBAWIENIE PRZYSZŁO PRZEZ BOGA KTÓRY KOCHA.KTÓRY KOCHA I UCZY KOCHAĆ, a nie przez krzyz, szubienice czy rozstrzelanie.ZBAWIENIE NIE PRZYCHODZI PRZEZ WYKONANIE WYROKU SMIERCI.ZBAWIENIE PRZYCHODZI PRZEZ BOGA, BO BOG KOCHA I UCZY KOCHAĆ.A dlaczego zatem krzyz dla nas jest taki wazny-BO JEST TO MIEJSCE W KTORYM DO KONCA ZESMY ZOBACZYLI JAK BARDZO NAS BOG KOCHA.BOG KOCHA NAS TAK BARDZO, ZE POZWOLIL SIE SKAZAĆ NA SMIERĆ I PRZYBIC DO KRZYZA.TYLKO DLATEGO KRZYZ MA JAKIEKOLWIEK ZNACZENIE, BO JEST TO SYMBOL, PAMIĄTKA KTÓRA NAM PRZYPOMINA JAK NIEPRAWDOPODOBNIE MOCNO BÓG NAS KOCHA-NAD ZYCIE, I NIE W PRZENOSNI ALE NAMACALNIE 👏