Nowina
Nowina

Samowola budowlana ks. Natanka

Oni często nam wielce utrudniają życie i budowanie, bo i czas i kasę wyciągają bo każde pozwolenie trzeba latać załatwiać w dziesięciu miejscach. I się potem czepiają bo oczywiście widzą dziurę w całym. To nie człowiek jest dla prawa lecz odwrotnie.
Nowina

W kompromisie ukryty jest szatan

Dziś w pustelni wielka uroczystość dwojga serc Jezusa i Maryi.
transmisja - www.christusvincit-tv.pl/viewpage.php
Nowina

Incydent w Medugorje z osobą opętaną

Bóg poprzez ks.Natanka i pomoc modlitewną rycerzy uwalnia opętaną osobę , i to już kolejny raz.
Nowina

Jak ubierać się skromnie wykorzystując odzież którą już masz na co dzień do sportów i na …

To jest właśnie to o czym powinny wiedzieć wszystkie niewiasty.
Nowina

Ks. prof. Jan Sieg - o przesłaniach Anny Dąbskiej cz. 1.

Strona gdzie można te książki zobaczyć i poczytać .

Biblioteka Anny - www.objawienia.pl/anna/spis-anna.html
Nowina

Dla przyjciela

Aby być prawdziwym przyjacielem dla innych staraj na pierwszym miejscu wpierw zaprzyjaźnić się z Jezusem bo od tego wszystko co czyste, piękne i dobre się zaczyna , a potem Jezus da ci przyjciół takich których sam wybierze dla ciebie, abyś mógł zaznać radości i przy których będziesz mógł rozwijać się w świętości na jego chwałę .
dlatego nie szukaj najpierw innego przyjaciela, ale staraj się robić…More
Aby być prawdziwym przyjacielem dla innych staraj na pierwszym miejscu wpierw zaprzyjaźnić się z Jezusem bo od tego wszystko co czyste, piękne i dobre się zaczyna , a potem Jezus da ci przyjciół takich których sam wybierze dla ciebie, abyś mógł zaznać radości i przy których będziesz mógł rozwijać się w świętości na jego chwałę .
dlatego nie szukaj najpierw innego przyjaciela, ale staraj się robić wysiłek by nim być dla innych .
Pozdrawiam wszystkich
Niech Jezus nam błogosławi
Nowina

Maria Bożego Miłosierdzia”-Biskup miejsca To fałszywa wizjonerka

Ewalex 2014-04-19 06:45:06
Arcybiskup Dublina Diarmuid Martin zasugerował, by uznać prawnie związki partnerski osób tej samej płci. Irlandzki hierarcha kwestionuje stanowisko Kościoła w kwestii związków homoseksualnych!

Niewierność pasterza nauczaniu Kościoła!!!
==============

Czyli jeśli to prawda o tym biskupie, to w takich wypadkach następuje automatyczna ekskomunika tego biskupa, poniewa…More
Ewalex 2014-04-19 06:45:06
Arcybiskup Dublina Diarmuid Martin zasugerował, by uznać prawnie związki partnerski osób tej samej płci. Irlandzki hierarcha kwestionuje stanowisko Kościoła w kwestii związków homoseksualnych!

Niewierność pasterza nauczaniu Kościoła!!!
==============

Czyli jeśli to prawda o tym biskupie, to w takich wypadkach następuje automatyczna ekskomunika tego biskupa, ponieważ jawnie on występuje przeciwko kościołowi i niszczy go od środka.
A więc dziwne to jest że wielu chrześcijan podpiera się jeszcze jego prywatną wypowiedzią na jakieś tematy związane ze sprawami kościoła, a tym bardziej sprawami objawień, wizji i proroctw.

to dziwne że wizje Mari z Irlandii według tego biskupa są niezgodne z nauką kościoła , zaś jego wizje dotyczące uznawania związków tej samej płci są według niego zgodne z nauką kościoła - Jawna herezja !
Nowina

Orędzia z serii Ostrzeżenie: Nie wolno wam się bać, gdyż to, co wam Obiecuję jest wasze i …

witaj
chciałem tylko zapytać czy znasz stronę z objawieniami danymi muszelce
warto się też zapoznać.

www.conchiglia.us/POLSKA/PO_index.html
Nowina

Orędzia z serii Ostrzeżenie: Nie wolno wam się bać, gdyż to, co wam Obiecuję jest wasze i …

Przyjrzyjmy się choć trochę np. Sprawie oceny Ks. Skwarczyńskiego, pisze -
''Próbowałem zmierzyć się z systematycznym przeglądem całości, ale trzeba by było mieć na to sporo czasu, którego ja nie mam.''
po za tym pisze też że w pośpiechu robił te ocenę a uzasadnia to tym że dzwonili do niego wierni i pytali o tę sprawę, więc chciał szybko dać odpowiedź.

Nie ma racji bytu taka ocena osoby któr…More
Przyjrzyjmy się choć trochę np. Sprawie oceny Ks. Skwarczyńskiego, pisze -
''Próbowałem zmierzyć się z systematycznym przeglądem całości, ale trzeba by było mieć na to sporo czasu, którego ja nie mam.''
po za tym pisze też że w pośpiechu robił te ocenę a uzasadnia to tym że dzwonili do niego wierni i pytali o tę sprawę, więc chciał szybko dać odpowiedź.

Nie ma racji bytu taka ocena osoby która popełniła tak poważne błędy że nie przeczytała wszystkiego od początku, a po za tym robiła to pośpiesznie.

W przypadku innego kapłana o którym się tu nie pisze jest inaczej, bowiem przeczytał wszystko 3 razy bardzo wnikliwie badając i nie miał jakichś zastrzeżeń co do prawdziwości.
Nowina

Orędzia z serii Ostrzeżenie: Nie wolno wam się bać, gdyż to, co wam Obiecuję jest wasze i …

ale ja chciałem co innego parvus, skutki !
Powiedzmy że jak za dużo wypijesz to jesteś pijany i to jest widoczny skutek, a nie że skutkiem tego jest kłótnia z żoną albo że pójdziesz do wiezienia.

Skutki, czyli jakby owoce, np. co się przydarzyło tym osobom którzy czytali te orędzia, uwierzyli i modlili się modlitwami krucjaty - ich świadectwo.
gdzieś czytałem kilka takich świadectw np. to że …More
ale ja chciałem co innego parvus, skutki !
Powiedzmy że jak za dużo wypijesz to jesteś pijany i to jest widoczny skutek, a nie że skutkiem tego jest kłótnia z żoną albo że pójdziesz do wiezienia.

Skutki, czyli jakby owoce, np. co się przydarzyło tym osobom którzy czytali te orędzia, uwierzyli i modlili się modlitwami krucjaty - ich świadectwo.
gdzieś czytałem kilka takich świadectw np. to że ktoś był dręczony w nocy przez złego ducha, że osoba która powiesiła modlitwę pieczęci w sklepie nie miała przez tydzień klientów, że ktoś miał dziwny sen związany z orędziami ale sam go interpretował tak aby wyszło że orędzia niedobre są - i to są niby skutki . a co oni myśleli że jak będą służyć Bogu to szatan nie będzie im przeszkadzał.
Nowina

Orędzia z serii Ostrzeżenie: Nie wolno wam się bać, gdyż to, co wam Obiecuję jest wasze i …

Grzecznie chciałbym poprosić żeby mi parvus poszukał i napisał tu w punktach jak wyglądaja te groźne skutki, oraz żeby poszukał inne skutki, te dobre.a potem się temu wszyscy przyjrzymy i pogadamy.
Nowina

Orędzia z serii Ostrzeżenie: Nie wolno wam się bać, gdyż to, co wam Obiecuję jest wasze i …

Stary kumpel nie usiedzi spokojnie bez swoich groźnych krzykaczy ostrzegaczy
Nowina

Bat na charyzmatyków?

Dochodzi już do tego że niektórzy pasterze coraz bardziej działają na szkodę kościołowi !
Biada takiemu co zagradza drogę do zbawienia i uzdrowienia naszych dusz i ciał !
Modlitwa z naszej strony owszem za kapłanów musi być , ale też nie możemy pozwalać aby nam zagradzano drogę i swobodny dostęp do źródeł Bożej łaski.
Nowina

CZAS NA PRAWDĘ ! HEREZJE "WIZJONERKI" MIECZYSŁAWY

masz racje wierny.
tak to jest że jak coś może sie wydawać za fałszywe to zaraz i inne orędzia do tego samego wora kładą i wyciągają nawet z ewangelii pewne cytaty których znaczenia dobrze nie rozumieją, ale ich pycha każe im interpretować te cytaty tak aby pomogły im zaprzeczyć jakoby nie było w naszych czasach interwencji Boga poprzez proroków i wizjonerów.
To fakt że osoby duchowe maja z tym …More
masz racje wierny.
tak to jest że jak coś może sie wydawać za fałszywe to zaraz i inne orędzia do tego samego wora kładą i wyciągają nawet z ewangelii pewne cytaty których znaczenia dobrze nie rozumieją, ale ich pycha każe im interpretować te cytaty tak aby pomogły im zaprzeczyć jakoby nie było w naszych czasach interwencji Boga poprzez proroków i wizjonerów.
To fakt że osoby duchowe maja z tym spory problem.

Możemy podyskutować co w orędziach jest niepokojącego modlić sie o dar rozeznania by potem pomóc sobie wzajemnie pomóc w zrozumieniu i wyjaśnieniu pewnych niezrozumiałych dla nas w orędziach tekstów, ale nie można od razu ich odrzucać tylko dlatego że jakiś kapłan powiedział że to jest fałszywe.
Nowina

Nie lekceważmy konsekwencji suspendowania kapłana

Zawsze tak było że to co dobre, prawdziwe i święte jest najbardziej prześladowane.
Nowina

Ks.Natanek mówi: Neokatechumenat to jest ten kierunek ratowania Kościoła...

Ks. Natanek nie powiedział że neokatechumenat to kierunek kościoła
Miał raczej na myśli i należy raczej to rozumieć w ten sposób, że modlitwa i te pewne pozytywne dobro tych grup to kierunek
Natanek być może widział wtedy pewne pozytywne modlitewne ożywienie tych grup i ich dobrą działalność na rzecz parafii i dlatego się tym cieszył.
Nie powiedział że kierunkiem są błędy i wykroczenia których …More
Ks. Natanek nie powiedział że neokatechumenat to kierunek kościoła
Miał raczej na myśli i należy raczej to rozumieć w ten sposób, że modlitwa i te pewne pozytywne dobro tych grup to kierunek
Natanek być może widział wtedy pewne pozytywne modlitewne ożywienie tych grup i ich dobrą działalność na rzecz parafii i dlatego się tym cieszył.
Nie powiedział że kierunkiem są błędy i wykroczenia których wtedy może aż tak nie widział. Wspomniał o grupach neokatechumenatu, ale to nie chodziło że ta grupa to kierunek, lecz że tym kierunkiem ma być modlitwa którą zauważył w tych grupach.

Tak podobnie jak alkoholik który mówi sobie że picie nie jest złe, ale mimo to modli się w kościele - ktoś kto nie zna w całości tego człowieka może powiedzieć że warto brać z nie go przykład, ale nie przykład z jego słabości, lecz tylko przykład jego dobrej strony czyli modlitewnej postawy.
To nie picie alkoholu jest kierunkiem, lecz modlitwa tegoż człowieka o ile jest ona dobra.
Nowina

III Sekret Fatimski nie został ujawniony

Poniżej wkleiłem świadectwa czytelników orędzi ''Ostrzeżenie'' , poczytaj sobie parvus.
Nowina

III Sekret Fatimski nie został ujawniony

Odpowiedź -ks-katolickiego dla Ojca Owena Gorman krytykującego przekazy The Warning Second Coming”
Alive Miesiecznik Katolicki – Nr. 176 marzec 2012


Ojciec Owen Gorman, w swojej krytyce (Alive – Nr 176 – marzec 2012) proroczych objawień “The Warning Second Coming”, prorokini Mari Divine Mercy, twierdzi, ze przekazy te zawierają błędy doktrynalne wiec dlatego są fałszywe. Chciałbym ukazać, że …More
Odpowiedź -ks-katolickiego dla Ojca Owena Gorman krytykującego przekazy The Warning Second Coming”
Alive Miesiecznik Katolicki – Nr. 176 marzec 2012


Ojciec Owen Gorman, w swojej krytyce (Alive – Nr 176 – marzec 2012) proroczych objawień “The Warning Second Coming”, prorokini Mari Divine Mercy, twierdzi, ze przekazy te zawierają błędy doktrynalne wiec dlatego są fałszywe. Chciałbym ukazać, że Ojciec Gorman przeprowadza wadliwą (wybrakowaną) analizę i dlatego poważnie myli się w swoim osądzie.
O. Gorman mówi “ Obecnie wielu wiernych Chrześcijan wierzy, że świat stał się tak zły, że Bóg zainterweniuje bezpośrednio w sprawy człowieka, by przyprowadzić nas do rozsądku. Wydarzy się coś wielkiego, mówią, i to w niedługim czasie.” Jeśli patrzy się na świat z duchowo otwartymi oczami wiary, w ostatnie 50 lat większość powołań została zgubiona, liczba regularnie uczęszczających na Mszę Św. w niedzielę wynosi około 10-15%, znowu wielki spadek, skandale seksualne osłabiają wiarę wierzących i sprawiają, że wielu staje się przeciwnych Kościołowi, katolicy nie znają swojej wiary, a rozłam (kawiarenka Katolicka) jest szeroko rozpowszechniony. Świat wykreśla Boga z miejsca publicznego, wszystko w imię “separacji Kościoła i państwa” oraz ateistycznego sekularyzmu. Bóg jest wyjęty z konstytucji Unii Europejskiej. Prawa popierające aborcję i łatwy dostęp do rozwodów są prawie wszędzie na całej planecie, z kilkoma tylko przeciwstawiającymi się. Morale nawet państw katolickich jest skandaliczne, z rozpustą, sztuczną antykoncepcją i szerzącym się używaniem narkotyków, promowanie zachowań homoseksualnych (“gay pride”), oraz wszędzie przejawiająca się przemoc. Czy to jest typ kultury, którą Kościół i Bóg pragnie? Każdy Katolik znający swoją wiarę wie bardzo dobrze, że nawrócenie serc musi mieć miejsce.
Potrzebujemy tylko poczytać Biblie, by zauważyć jak Bóg karał Izrael, kiedy ich wiara zamieniała się w samolubny poganizm i czczenie fałszywych idoli. Dzisiejszy świat jest neopogański, nawet gorzej niż kiedyś, z ogromem kultu własnego, szczególnie New Age, ateizmem (np czczenie nauki i własnego intelektu), jak również hedonizmem i materializmem. Nasza Pani z Fatimy powiedziała, że wojna jest karą za grzechy. Już mamy zadatki Trzeciej Wojny Światowej na Środkowym Wschodzie. Tak więc dlaczego to ma być niespodzianką dla jakiegokolwiek katolika, który zna Boga, że będzie On musiał zainterweniować by uratować Swoje dzieci, ostrzegając i karząc je za ogrom złych zachowań.
W krytyce Marii Divine Mercy (MDM) przekazu z 20-go maja 2011, Ojciec Gorman mówi, że przekaz ten “sprzeciwia się nauce Kościoła”, ponieważ nie ma w niej 1000 lat, gdzie szatan jest wyrzucony z ziemi a ma mieć na niej miejsce dla Ery Pokoju. Podczas, gdy to może być dominująca opinią wielu Katolików, nie jest to doktryną. Nieprawidłowo zakłada on, że jest to herezja Millenaryzmu, wiarą, że Jezus przyjdzie fizycznie by rządzić na ziemi przez “1000 lat” (symboliczne ramy czasowe).
Co o MDM, Ojcowie Kościoła, Doktorzy Kościoła, święci i mistycy naprawdę mówią nam, jest to że będą duchowe rządy Jezusa na ziemi, poprzez serca Jego dzieci. Nasza Pani Fatimska nazywa to Tryumfem Niepokalanego Serca oraz także mówi o okresie czasu pokoju. Św. Bernard z Clairvaux ładnie to sumuje:” Wiemy, że są trzy przyjścia Pana. To trzecie znajduje się pomiędzy dwoma pierwszymi. Jest niewidzialne (duchowe), podczas gdy te dwa drugie są widzialne. To pośrednie przyjście jest to Niewidoczne.” To duchowe przyjście otwiera Erę Pokoju, podczas gdy przyjście Jezusa w Ciele po raz drugi zamyka je podczas sądu Ostatecznego, prowadząc do wieczności.
Chciałbym zarekomendować Ojcu Gorman przeczytanie książki “Wspaniałość Stworzenia” Rev. Joseph Iannuzzi, który wchodzi w każdy szczegół, brany z wielu źródeł, by pokazać jak “Era Pokoju”, to Biblijne Milenium (Apokalipsa 20:1-7) jest prawdziwie częścią nauki Kościoła, aczkolwiek schowana w kurzu pajęczyn do niedawna. Wreszcie, Kardynał Ratzinger, kiedy był szefem Kongregacji Doktryny Wiary, wyjaśnił w odpowiedzi na pytanie Ojca Penasa, dotyczącego fundamentów uniwersalnej ery pokoju, że “Pytanie to jest otwarte dla wolnej dyskusji, gdyż Stolica Apostolska nie dała jeszcze definitywnego orzeczenia w tej kwestii” (The Splendor of Creation, Rev. Joseph Iannuzzi, stopka 48, str. 223). Nie ma tu herezji, która podważała by nauczanie Kościoła, prędzej potrzebne jest lepsze zrozumienie nauczania Kościoła.

Ojciec Gorman komentuje inny przekaz z 7- go maja 2011 i mówi: “Twierdzić, że wydarzenia dotyczące ukrzyżowania Jezusa nie zostały ujawnione, tak, jak powinny były być – gdyż pomniejsza to Objawienia Biblijne. Oznacza to, że przekazy Ewangeliczne są wybrakowane. Ależ to nie może być możliwe, gdyż Bóg Sam jest autorem Pisma Świętego, które ukazuje nam Jego zamysł i wolę.” Nie istnieje taka implikacja. Nawiązując do Ewangelii Św. Jana 21:25 “Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które, gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by trzeba napisać.” Nie jest to wcale czymś nowym, gdyż poprzez prywatne objawienia, życie Jezusa na ziemi zostało bardziej szczegółowo opisane niż jest to w Ewangeliach, nie rywalizują one ze sobą nie pomniejszając Ewangelię, ale są do Niej dodatkiem. Głównym przykładem jest “Życie Jezusa Chrystusa i Objawienia Biblijne” Anne Catherine Emmerich. Inna popularna jest także o Błogosławionej Maryi Dziewicy “Mistyczne Miasto Boże” Mari z Agredy. Pan Nasz po prostu chce byśmy znali więcej szczegółów Jego Męki dla lepszego zrozumienia które prowadzi do większego oddania i większej miłości do Niego. Jak zaświadczają wszyscy Święci, medytacja Męki Naszego Pana jest szybką drogą na szczyty świętości.
I w końcu Ojciec Gorman narzeka, że “Jezus nie obdarza odpustami zupełnymi. Do rozdzielania odpustów wydelegował autorytety Kościelne. Oni to decydują, które pobożne praktyki zasługują dla otrzymania odpustu oraz jakie warunki należy spełnić.” Ale to właśnie przez Nieskończone Zasługi Jezusa, otrzymane poprzez Jego Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie Kościół ma tą łaskę by rozdawać odpusty zupełne.
Kościół jest zarządcą tych łask, nie źródłem. Bóg nie jest związany, by działać wyłącznie poprzez sakramenty oraz pobożne praktyki Swojego Kościoła, mimo, że jest to z pewnością najbardziej normalny sposób. Jak mówi Katechizm Kościoła Katolickiego #1257 “… ale On (Bóg) Sam nie jest związany swoimi sakramentami.” Jednym przykładem profetycznym, że Bóg działa poza zwykłymi środkami a używając proroków jako środków jest Fatima, gdzie Papież i Biskupi byli proszeni by konsekrować Rosję Niepokalanemu Sercu. Nie usłuchali tego, czego konsekwencją była Druga Wojna Światowa z Rosją rozpowszechniającą swoje ateistyczne komunistyczne błędy na cały świat. Bóg, znowu nie będąc związany do Swoich autorytetów Kościelnych może użyć proroków jako środka by oferować dary.
I Ojciec Gorman dalej uskarża się, że “całkowite odpuszczenie grzechów przychodzi poprzez Sakrament Pokuty, a nie poprzez odmawianie jakiejś szczególnej modlitwy przez okres 7 dni, jakkolwiek chwalebna byłaby ta modlitwa.”Bóg ma moc i dowolność by oferować dary w sposób jaki Sam widzi adekwatny, znowu nie będąc związany ekskluzywnie do użycia sakramentów Swojego Kościoła. Boże Nieskończone Miłosierdzie, a w tych czasach tak niebezpiecznych dla dusz jest On ekstremalnie hojny by zaopatrywać nas w taki dar, dla tych, którzy nie są Katolikami, dla tych, którzy nie mogą przystąpić do sakramentu Spowiedzi. W Biblii widzimy jak Jezus uzdrowił służącego poganina centuriona tylko na gruncie wiary w Jezusa, mimo, że nie należał do religii Bożej w tym czasie judaizmu. My ciągle używamy jego słów przed Komunią Św. – “Panie, nie jestem godzien…” Sobór Watykański II także zajmuje się tym tematem:”Ponadto, niektóre i nawet wiele więcej znaczących elementów i darowizn które uzupełniają się by wznosić i dawać życie samemu Kościołowi, mogą występować poza widzialnymi granicami Kościoła Katolickiego:…” (Dekret o Ekumenizmie, Nr.3) Bóg będąc Sam ekumeniczny.
“Fiasko niezauważania nadchodzenia Drugiego Przyjścia Jezusa nie jest niespodzianką, gdyż to samo było z Przyjściem Chrystusa. Tylko kilku pasterzy wiedziało o Boskim Dziecięciu, i to również poprzez prywatne objawienie im tego przez nieznajomych Aniołów, oraz kilku Magów poprzez nieznaną, cudowną gwiazdę. Żadni duchowni, Uczeni w Piśmie i Faryzeusze tego nie nie zauważyli. Podczas ofiarowania Dzieciątka Jezus w Świątyni (4ta część radosna Różańca), tylko dwoje ludzi, Symeon i Anna, rozpoznali Zbawiciela. Nie rozpoznał go nawet Kapłan, który sprawował tą ceremonię. A kiedy Jezus w wieku 12 lat pozostał w Świątyni by dyskutować z doktorami prawa, żaden z nich nie rozpoznał Mesjasza. Żaden z nich! I to po trzech dniach dyskusji z Samym Bogiem!”
Dzisiaj mamy to samo – większość ludzi, włączając kapłanów, są duchowo niewidzący (ociemniali). Jezus mówi nam wyraźnie, że to się stanie: “Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?” (Łukasz 18.8) Ojcze Gorman, jest czas by się już obudzić?
Tłumaczyła : Bożena
.źródło: dzieckonmp.wordpress.com/…/odpowiedz-ks-ka…

Drodzy Bracia i Siostry!

Pragnę mówić do was, moi współ-modlący się w tej grupie modlitewnej, o posłaniach, jakie Bóg i Jego Najświętsza Matka chcą, abyśmy znali, za pośrednictwem Marii Bożego Miłosierdzia.

Na początku miesiąca Maryi, pragnę podzielić się doświadczeniem, jakie przeżyłem prawie 50 lat temu i nadal jest ono bardzo żywe w moim sercu.

W posłaniach otrzymywanych przez Marię Bożego Miłosierdzia trzy razy pojawia się słowo "Garabandal" (patrz posłania z 1 stycznia 2011, 19 lutego 2011, i 31 maja 2011). W ostatnim z nich, Pan Jezus powiedział: „Proroctwa podane w Garabandal, teraz staną się rzeczywistością. Przygotujcie się do tego wydarzenia, ponieważ jest zaledwie kilka miesięcy, aby przygotować swoje dusze." Pierwszym wyjątkowym wydarzeniem, które ma mieć miejsce, jest Ostrzeżenie, o jakim nam mówią tak często Jezus i Jego Matka. Pragną, abyśmy się przygotowali i pomogli Im uratować dusze, tak, aby wszystkie dzieci Boga odpowiedziały ze skruchą i wiarą na nieskończone Miłosierdzie Boga, jakie będziemy doświadczać w nadzwyczajny sposób w tym bardzo osobistym spotkaniu z Jezusem Chrystusem.

18 lipca przypada 50ta rocznica innego specjalnego wydarzenia, choć na mniejszą skalę niż to, o Ostrzeżeniu. Jest to "milagruco", [mniejszy] cud, który miał miejsce w Garabandal.

Rzeczywiście, w małej wiosce w prowincji Santander (obecnie Cantabria ), nazywanej San Sebastian de Garabandal, 13 letnia dziewczynka (Conchita Gonzalez) otrzymała tego dnia w 1962 roku Komunię Świętą, podaną przez Michała Archanioła w sposób który wszyscy widzieli. Kilkadziesiąt osób było świadkami tego zdarzenia.

To było krótko po 12 w nocy, chociaż wg. czasu słonecznego, było to stale w środę 18-tego lipca. Conchita, przez kilka tygodni wcześniej, otrzymywała słowa z Nieba, żeby przygotowała się do tego, że ma otrzymywać Komunię Św. w ten niezwykły sposób. W rzeczywistości, w czasie trwających w latach 1961 – 1965 Objawień Dziewicy, kilkakrotnie, dziewczynki, które otrzymywały Objawienie miały okazję przyjęcia Komunii Św. podawanej przez Św. Michała. Było to wtedy, gdy kapłana tej wsi, z jakiegoś powodu pełnienia posługi, nie było w San Sebastian de Garabandal.

18 lipca było świętem w całej Hiszpanii: rocznica Powstania Narodowego w wojnie domowej w latach 1936-1939. Oczywiście, było wiele zamieszania: muzyka, kręgle, okrzyki chłopaków ze wsi, i tak dalej. Niektórzy z tych, którzy cierpliwie czekali na polu, koło domu Conchity, który był na skraju wsi, powiedzieli, że przy takim hałasie, cud nie będzie miał miejsca.. Ale tak się nie stało. Dzięki Bogu, tata, mama i mała grupa, która im towarzyszyła (jestem najstarszym z siedmiorga dzieci), mieliśmy dostateczną cierpliwość i nie rozpaczaliśmy.

Krótko po godzinie 12 w nocy, Conchita bardzo szybko wybiegła w ekstazie ze swojego domu w stronę ścieżki, która odchodziła w lewo. Najmłodsi w grupie, która czekała na zewnątrz, pobiegliśmy za nią do połowy ścieżki i widzieliśmy jak Conchita upadła na kolana. Na języku miała białą Przenajświętszą Hostię, którą zachowała w ustach przez kilka sekund. Były one wystarczająco długie dla tych, którzy wtedy tam byli, abyśmy mogli dać świadectwo o tym cudzie [milagruco]. Conchita tak nazwała ten cud [milagruco], bo powiedziała, że prawdziwy Cud [Milagro], zapowiedziany przez Dziewicę po Ostrzeżeniu, nastąpi później.

Muszę wyjaśnić, że Conchita i ja jesteśmy w tym samym wieku: różnica jest dokładnie 18 dni. To miało dla mnie szczególne znaczenie. Dziewczynka w moim wieku, widziała Dziewicę i słyszała orędzia od Niej, dla każdego. Wiele razy podczas tego lata widziałem w ekstazie Conchitę i inne dziewczynki: Mari Loli, Jacyntę i Mari Cruz. Ich twarze iluminowały i były uśmiechnięte. Czasami kiwając głową słuchały tego, co usłyszały, a innym razem ich usta poruszały się i rozmawiały z Naszą Matką o najzwyklejszych rzeczach życia. Miały utkwione oczy i skierowane do góry. Ekstaza może trwać kilka lub kilkanaście minut. Czasami widziałem je biegnące po brukowanych ulicach miasteczka. Innym razem, jak pobożnie odmawiały Różaniec w kościele. Kiedyś widziałem jak jedna drugą chwyciła za kostki i podniosła żeby mogła dosięgnąć Dziewicy, i pocałować Ją na pożegnanie. Choć byliśmy świadkami niezwykłych rzeczy, wszystko było proste i znajome. Doświadczaliśmy bardzo blisko obecności Boga i Jego Matki.

Pamiętam, pewnego razu, gdy w domu Conchity, kilka osób oczekiwało, że wpadnie w ekstazę, jak to już wcześniej zapowiedziała Dziewica (Conchita mówi się, że otrzymała "zawiadomienie"). Rozmawialiśmy z nią i z jej matką, gdy nagle Conchita upadła na kolana, nie zważając na wszystko, co było wokół niej. Tego dnia Conchita ofiarowała Naszej Pani medal-szkaplerz, jaki ja nosiłem i który odtąd zachowałem, jako relikwię.

Byłem pod wrażeniem, w szczególności, że Conchita i inne dziewczynki, gdy nie były w ekstazie, to proste dziewczynki, nieśmiałe, [mówiły] kilka słów. Podczas ekstazy stawały się przemienione, jak powiedziałem.

Te doświadczenia pozostawiły głęboki ślad w mojej duszy. W pierwszym orędziu Dziewicy, Nasza Pani powiedziała dziewczynkom następująco: "Musimy czynić wiele dobrych uczynków, dużo pokutować i często nawiedzać Najświętszy Sakrament. Przede wszystkim musimy prowadzić dobre życie. Jeżeli nie będziemy tego czynić, to spadnie na nas wielka kara. Kielich zła już się wypełnia i jeżeli się nie zmienimy, dotknie nas straszna katastrofa"(18 października 1961).*

Oprócz tych słów, również usłyszałem o Ostrzeżeniu [el Aviso] i Cudzie, [el Milagro], które przewidują Karę
[el Castigo] (lub Oczyszczanie), i są wielkim darem Boga dla świata, aby nas nawrócić.

Od tego czasu bardziej poważnie potraktowałem moje życie chrześcijanina. Zacząłem przyjmować Komunię św. i uczestniczyłem we Mszy św. nieomal codziennie. Często przystępowałem do Spowiedzi. Modliłem się Różańcem nieomal codziennie (często z rodzicami, którzy modlili się codziennie od ślubu w 1946 roku aż do końca swojego życia). Ponadto w tym czasie, dzięki doświadczeniom z Garabandal, moja wiara zaczęła wzrastać, stała się bardziej dojrzała dzięki studiom. Postrzegałem dużo lepiej miłość Boga i potrzebę, aby była ona poznana przez innych. Wszystko to doprowadziło mnie w ciągu kilka lat do decyzji o całkowitym oddaniu się Bogu, a potem odkrycia mojego powołania do kapłaństwa.

W dniu 18 czerwca ubiegłego roku (2011) choć byłem prawie całkowicie odizolowany od tego, co dzieje się wokół Garabandal, z utęsknieniem przypominałem sobie to, co przeżyłem w 1962 roku i jak ważne było to dla mnie.
Szukałem w Internecie, czy jest coś nowego w tych Objawieniach maryjnych, i byłem bardzo zaskoczony. Szybko przeczytałem książkę Antonio Yague (Garabandal, 50 lat później) i zaraz później odkryłem posłanie Pana Jezusa przez Maryję Bożego Miłosierdzia.

Jest rzeczą oczywistą, że przeczytałem je wszystkie, z coraz bardziej rosnącym zdumieniem dla ich prawdy, absolutnego bezpieczeństwa, ich prostoty, ich pobożności i autorytetu, prawdziwie przemożnego. Myślę, że wszystkie te cechy zewnętrzne, wraz z łaską Ducha Świętego w sercu, którą postrzegamy, gdy je czytamy i rozważamy, są bardzo mocnymi dowodami ich autentyczności. Osobiście mogę poświadczyć, że pomogły mi bardziej i lepiej się modlić (kontemplacja, modlitwą ustna, krucjaty modlitwy), mam większą gorliwość apostolską, i żywsze pragnienie dla ścisłej współpracy z Panem dla zbawienia wszystkich ludzi.

Każdy z nas ma osobiste powołanie i musimy uświęcać siebie, tam, gdzie postawiła nas Opatrzność Boża. Ale niewątpliwie jest wielką łaską, że teraz otrzymujemy, te tak silne impulsy od naszego Pana, które zapraszają nas do słuchania i wiernego naśladowania Go we wszystkim, o co On nas prosi.

Cieszę się, że mogę wszystkich was serdecznie pozdrowić. Wraz z modlitwami i moim błogosławieństwem kapłana,

Ks. Victor Cano S.

źródło: www.internetgebetskreis.com/newsświadectwo-księdza-victora-/

Świadectwo nawrócenia czytelniczki bloga dzieckonmp

Urodziłam się w katolickiej rodzinie. Na niedzielną msze świętą chodziłam od czasu do czasu. Jak już się wybrałam to myślałam o różnych innych rzeczach i nie rozumiałam mszy świętej. Myślałam, że komunia św.to tylko symbol, pamiątka.

Moja najbliższa rodzina nie dawała mi szczęścia i poczucia miłości. Z dzieciństwa pamiętam awantury, agresję ze strony ojca i strach przed nim. Szkoda było mi mojej mamy, kiedy patrzyłam jak cierpi przez mojego tatę. Kiedyś nawet doradzałam Jej rozwód. Mój tato dużo mówił w domu o seksie a mnie wychowywano chwaląc jedynie z ładny ubiór czy urodę. Wmówiłam sobie, że nic nie jestem warta i jedynym moim atutem jest uroda. Rodzice nie rozmawiali z nami na temat wiary czy naszych uczuć. Miałam niskie poczucie własnej wartości i bardzo chciałam aby rodzice byli ze mnie dumni. Postanowiłam zostać modelką. Jednak zamiast trafić do normalnej agencji trafiłam na zboczeńca, który mnie wykorzystał. Nie udało mi się zrealizować swoich marzeń ale teraz wiem, że wtedy Bóg mnie chronił. Cieszę się, że nie dopuścił do tego mimo, że Go o to prosiłam. Gdyby mnie posłuchał na pewno bym się stoczyła.

Szybko się zakochiwałam. Szukałam ciepła ale najbardziej akceptacji. Moja młodość to pasmo popełnionych błędów i poszukiwania miłości i akceptacji. Kiedy poznałam mojego męża wydawało mi się, że w końcu znalazłam to czego szukałam. Dał mi tyle ciepła i miłości, w końcu czułam się taka szczęśliwa i bezpieczna. Niestety zaraz po ślubie mój mąż zachorował na ciężką nerwicę. Jak bardzo czułam się zdradzona i nieszczęśliwa kiedy mąż zaczął być agresywny wobec mnie. Myślałam, że wraca ten sam koszmar, od którego chciałam uciec z domu rodzinnego. Czasem wolałam już nie żyć i myślałam, żeby sobie coś zrobić. Choroba nie pozwoliła na utrzymywanie naszej bliskości i doprowadziła Go do takiego stanu kiedy nie mógł wstać z łóżka a ja musiałam Go zamknąć w szpitalu psychiatrycznym. Ciągle miałam myśl w głowie, że spotkało mnie to przez moje grzechy cielesne popełnione w młodości i muszę za nie odpokutować. Po długim leczeniu udało się Mu wyzdrowieć i nasze życie uległo stabilizacji. Wtedy skupiłam się na pracy. W tamtym okresie stała się dla mnie najważniejsza. Ponownie próbowałam udowodnić sobie swoją wartość i dając z siebie wszystko popadałam w skrajności.

Jakiś rok temu przypadkiem trafiłam w internecie na orędzia od MBM. Od kiedy zaczęłam je czytać ujęła mnie w nich ogrom miłości, czułości i troski. Coś się zadziało w moim sercu bo codziennie ciągnęło mnie do tych świętych orędzi. Po przeczytaniu jednego z orędzi czułam ciepło w sercu, poczułam, że Jezus mnie kocha, więc jak mogłabym przestać je czytać skoro całe życie szukałam miłości ? Zrozumiałam, że Jezus umarł też za mnie. Bóg uświadomił mi popełnione grzechy. Płakałam nad swoją nędzą i głupotą kiedy zmawiałam modlitwy św. Brygidy.Wtedy stał się mój mały pierwszy cud. Kiedy tak klęczałam i płakałam poczułam jakby Jezus stał za mną i czule mnie przytulał. Poczułam, że mi wybacza i kocha mnie bezwarunkowo.

Podczas modlitwy o uzdrowienie wybaczyłam moim rodzicom i mężowi tą agresje którą mnie doświadczyli. Wyzbyłam się nienawiści, złości i agresji , którą w sobie tłumiłam. Już nie jestem nerwusem, złośnikiem a jestem spokojną pogodną osobą. Nawet jeśli bliscy sprawiają mi przykrość to staram się nie wybuchać. Wszystko dla Jezusa !

Mój mąż również powrócił do Boga, chodź na początku dziwnie na mnie patrzył kiedy nagle zaczęłam spędzać ok. pół godziny dziennie na modlitwie. Po pewnym czasie i on zaczął się więcej modlić.

Krok po kroku Jezus mnie odmieniał. Odbyłam kilka spowiedzi z całego życia. Wyciągnęłam dawno schowany krzyżyk i zaczęłam nosić na szyi. W pokoju powiesiłam obraz z wizerunkiem Pana Jezusa. Od roku jestem na każdej niedzielnej mszy świętej ( nawet jeśli jestem chora) i uczestniczę z radością i dziękczynieniem w eucharystii. Msza św. przestała być dla mnie obowiązkiem a radością, chcę spotkać się z Jezusem. Codziennie odmawiam Koronkę do Miłosierdzia Bożego oraz krucjaty modlitwy.Mam dużo obowiązków, dlatego wykorzystuję wolne momenty w ciągu dnia na modlitwę np. kiedy jadę do pracy, idę czy wykonuję coś co nie zaprząta mi umysłu. Staram się nie tracić czasu na oglądanie tv czy inne przyjemności. Wolną chwilę przeznaczam na modlitwę albo czytam religijne książki aby nadrobić brak wiedzy. Często też zaglądam na bloga dzieckonmp, gdyż znajduję tu wiele ciekawych informacji i pokrzepiających komentarzy. Mam nieustanne pragnienie służyć Jezusowi i tak postępować w życiu aby być bliżej Jego Najświętszego Serca. Chcę zasłużyć na jego miłość. Wiem, że On już mnie kocha ale czuję potrzebę aby tak właśnie postępować.

Prawie codziennie dziękuję Bogu, że dał mi tą łaskę trafić na te św. orędzia i że mnie nawrócił. Nie rozumiem tylko dlaczego mnie ?. Czemu dostałam aż tyle ?. Przecież teraz tylu ludzi na świecie potrzebuje łaski nawrócenia. Zmarnowałam tyle lat, popełniłam wiele grzechów ciężkich ale Bóg mi wybaczył. Chcę Mu służyć i dziękować. Proszę w modlitwach aby mocno trzymał mnie za rękę i abym już nigdy nie oddaliła się od Niego.

Gdybym wiedziała wcześniej jak bardzo ranię Boga i jak bardzo On mnie kocha nie popełniłabym tylu grzechów w przeszłości. Niestety wtedy wiele sytuacji wydawało mi się normalnych, bo teraz grzech jest na porządku dziennym, jest normalnością. ( Jak bardzo potrzebne jest ludziom ostrzeżenie-oświetlenie sumień…….).

Mam potrzebę dzielić się z innymi informacją o tych cudownych orędziach. Czasem to nie łatwe bo mój entuzjazm gasi dziwne spojrzenie sceptyków ale są też osoby, które rozkochały się w Bogu tak jak ja. W pracy i rodzinie otwarcie mówię o orędziach MBM i widzę jak ludzie z mojego otoczenia się odmieniają. Zaczynają się więcej modlić i chodzić do kościoła. Nawet mówią, że to dzięki mnie. Ja orędzia czytam codziennie bo dają mi siłę, pouczenie i miłość.

Chcę aby Bóg był na pierwszym miejscu w moim życiu a wszystko inne/ INNI będą na właściwym miejscu.

Tylko On daje mi pewność, że mnie nie skrzywdzić . Każdy człowiek mimo , że potrafi kochać to jest tylko grzesznym stworzeniem, dlatego może nas zranić. Bogu mogę zaufać bezgranicznie. Moja miłość do Boga trwa już rok, więc chyba mogę tak ująć, że nie jest to przelotne zauroczenie a Wielka miłość.

Orędzia cudownie mnie nawróciły. Słowa w nich zawarte muszą pochodzić od Boga !

Czy szatan chciałby abym się NAWRÓCIŁA i czy spowodowałby, że POKOCHAŁAM JEZUSA ?

Czy szatan namówiłby mnie do SPOWIEDZI z całego życia ?

Czy szatan spowodowałby u mnie gorącą POTRZEBĘ MODLITWY i przyjmowania EUCHARYSTII ?

Czy szatan wlałby MIŁOŚĆ w moje serce ?

Nie analizuję orędzi pod względem sprawdzalności zapowiadanych zdarzeń czy zgodności z nauką kościoła. Otwarcie serca na te orędzia dało mi największy dar – dar nawrócenia. Ja już WYGRAŁAM !

Czytelniczka bloga dzieckonmp
źródło: dzieckonmp.wordpress.com/…/swiadectwo-czyt…

Świadectwo czytelniczki M.

Szczęść Boże.
Chciałam podzielić się moim osobistym przeżyciem, dotyczącym prawdziwości Orędzi Marii od Bożego Miłosierdzia ze strony www.thewarningsecondcoming.com , dotyczących Wielkiego Ostrzeżenia, czyli oświetlenia sumień, które Bóg w swoim Miłosierdziu ześle wkrótce na każdą żyjącą obecnie duszę, aby dać ludzkości jeszcze jedną szansę ocalenia przed wiecznym potępieniem.
Gdy pierwszy raz na nie się natknęłam ( było to w Wielkim Poście tego (2012) roku – miałam wtedy pielgrzymującą figurę Matki Boskiej Fatimskiej w domu i dużo czasu poświęcałam na modlitwę różańcową), serce zapłonęło mi, czując , że słowa te pochodzą od Pana!
Ale po jakimś czasie opadły mnie wątpliwości tak wielkie, męczące i natarczywe, że zaczęłam prosić Boga, aby dał mi jakiś znak, czy nie pobłądziłam i czy słowa te naprawdę pochodzą od Niego. Jak zwykle w czwartek pojechałam na wieczorną Mszę św., Adorację i spotkanie modlitewne grupy charyzmatycznej,. W czasie modlitwy nade mną, złożyłam Panu w duchu swą osobistą intencję, prosząc o znak. Jeszcze w trakcie trwania modlitwy, poczułam intensywne ciepło w kręgosłupie i natychmiast ustąpił dokuczliwy ból krzyży, trwający bez przerwy od prawie trzech tygodni!
Ale to jeszcze nie koniec tej historii…Wtedy nie odebrałam tego jeszcze, jako wymodlonego znaku, choć powinnam była! Po powrocie do domu jeszcze raz padłam na kolana w modlitwie, prosząc by Pan przez Pismo św. odpowiedział na moje pytanie i rozświetlił moje ciemności.
Oto, co mi się “otworzyło” i wprost wyskoczyło przed oczy: Psalm 106:32:
“Rozdrażnili Go znowu przy wodach Meriba”
Poszłam dalej za odsyłaczem do Księgi Wyjscia17, 1-7. Przeczytałam cały ustęp o szemraniu Izraelitów, a pod koniec smagnęły mnie słowa:
“I nazwał to miejsce Massa( kuszenie) i Meriba (kłótnia),
ponieważ tutaj kłócili się Izraelici
i wystawiali Pana na próbę, mówiąc : Czy też Pan jest rzeczywiście wśród nas czy nie?”
Pan udzielił mi surowej reprymendy i dziękuję Mu za to, że wysłuchał mojej modlitwy i dlatego z pełną świadomością powagi tychże Orędzi, przekazuję je innym, abyśmy nie tracili ducha i nadziei w tych trudnych, ostatecznych czasach, które nadeszły i w obliczu trudności, które nas jeszcze czekają.

Ps. Bardzo prosze Boga, aby to swiadectwo dotarlo do ks.Swarczynskiego, ktorego bardzo cenie i szanuje oraz wierze, iz jego negatywna opinia wynika tylko z tego, ze nie czytal tych oredzi od poczatku (moim skromnym zdaniem – powinien znalezc na to czas) a jedynie polega na opinii innych, ktorzy je tendencyjnie i wyrywkowo przegladaja, tylko po to, aby je zdyskredytowac.
Jedynie serce – naprawde szukajace, zbolale, ciche,ufne, pokorne i otwarte szeroko na Boga moze je przyjac.

CHWAŁA PANU NASZEMU JEDYNEMU KTÓRY BYŁ, KTÓRY JEST I KTÓRY PRZYCHODZI!
Napisała M.
źródło: dzieckonmp.wordpress.com/…/swiadectwo-czyt…

Świadectwo czytelnika – Bóg jest Miłością
Widząc nowy temat, pomyślałem najpierw, o nie znowu się przepychają i zacząłem nawet źle myśleć o Tobie że ciągle wałkujesz ten temat, (Dzieckonmp).
Potem przeczytałem komentarze o nowym nagraniu, jako że chciałem poznać opinię Księdza Adama, usłyszeć na własne uszy, więc posłuchałem.
I najpierw proszę o wybaczenie, że źle pomyślałem o Tobie. Po przesłuchaniu już rozumiem, ten nowy wpis. Wybacz mi proszę.
I nie będę komentował tego nagrania, bo nie ma co komentować
Bóg jest miłością, Jezus Chrystus jest Panem i to jest najważniejsze, reszta to dodatek.
Chciałbym dać świadectwo.
Trafiłem na ten blog w tym roku, około kwietnia, może wcześniej, nie pamiętam, od tego czasu też zacząłem czytać orędzia MBM.
Byłem zawsze przy Kościele, choć moje życie nie zawsze podobało się Panu Bogu, bo np. nie kradłem, no ale przecież skoro pracodawca mnie okrada, to ja muszę odebrać co moje. Gry komputerowe online, zabierały mi czas (chyba nawet byłem uzależniony 3 lata), więc modlitwy – nie było, Pisma Świętego – nie było, o innych książkach dla duch nie wspomnę. Wiecznie zmęczony, przygnębiony i nie do życia, szukający pocieszenia w alkoholu.
Słowa orędzia MBM, a przez nie Duch Święty zaczął mnie dotykać i to na maksa. sam byłem w szoku swoją zmianą, a jak już ludzie zaczęli mnie pytać co się ze mną dzieje, to zmiana była widoczna.
Moje życie oddałem Jezusowi, a potem oddałem skradzione rzeczy, zostałem uwolniony od gier komputerowych, zacząłem czytać Pismo Święte i jak czas pozwala książki, czy artykuły dla ducha.
Modlitwa, tak teraz mogę napisać że się modlę
Jedną część różańca, a jak czas pozwala to więcej, koronka do Bożego Miłosierdzia, modlę się w pracy, w mojej głowie czasem modlitwa sama się pojawia w ciągu dnia, to niesamowite, dziękuje Bogu za posiłek i za wszystko co mnie spotyka.
Ślubowałem Bogu abstynencję do końca życia. Pozwólcie że opowiem Wam co się stało. Podczas modlitwy, kiedy oddawałem swoje życie i całą rodzinę Jezusowi, usłyszałem wewnętrzny głos: “oddajesz mi wszystko, to nie pij więcej alkoholu”. Raz, drugi, zaczęło nie dawać mi to spokoju więc mówię: “ok Panie Jezu oddam Ci alkohol, ale we wrześniu, bo w wakacje ma, dużo gości więc do towarzystwa trzeba coś wypić”, tym bardziej że zakupy już zrobione. A Pan Jezus na przekór mnie dalej swoje: “oddajesz mi siebie cały?”, nic nie odpowiedziałem. Po tygodniu upadłem na kolana i oddałem mu to co lubiłem. Nie tykam alkoholu, goście byli i będą, a ja dotrzymuję im towarzystwa ze szklanką soku
Pan Bóg ma wielkie poczucie humory.
Trochę się rozpisałem, ale jeszcze jedna rzecz, bardzo ważna. Kiedy trwałem na modlitwie, Pan Bóg pokazał mi coś strasznego, co zrobiłem kilkanaście lat temu, a czego nawet nie traktowałem jak zło, odrzuciłem chorego wujka, który potrzebował mojej pomocy. Jezus pokazał mi że odrzuciłem w tym dniu właśnie Jego i nawet wytłumaczenie że mój wujek, wyrzekł się rodziny na nic się zdała, ja powinienem mu pomóc. Jezus pokazał mi to, bym mógł go prosić o wybaczenie, co zrobiłem w konfesjonale.
Bóg jest miłością, reszta to nicość.
Chwalę Pana i dziękuje Bogu każdego dnia za Was, za tą stronę i za słowa Boga dla nas, jesteście moją wspólnotą, której szukałem, dzięki Wam nie jestem sam.
Wiele się uczę dzięki Waszym wpisom, choć i nie brakuje takich co mnie irytują, ale akceptuje naszą odmienność.
Chwała Panu Jezusowi Chrystusowi.
źródło: dzieckonmp.wordpress.com/…/swiadectwo-czyt…

Świadectwo Kamila
Witam wszystkich,
Często w chodzę na blog dzieckonmp w celu przeczytania komentarzy pozostawionych przez innych czytelników.
W miarę możliwości biorę udział w dyskusjach. Zauważyłem, że najbardziej narażone na atak są Orędzia z serii Ostrzeżenie, przekazywane
Marii z Irlandii. Osobiście jestem ogromnym zwolennikiem tych Orędzi szczególnie biorąc pod uwagę pozytywny wpływ jakie mają na moją osobę.
Z człowieka zawistnego i wiecznie zdenerwowanego zmieniły mnie w osobę miłującą bliźniego i kochającą Boga.
Szatan nie ma na celu przybliżanie ludzi do Boga a wręcz ich oddalanie. Orędzia natomiast przybliżyły już tysiące.
Zdaje sobie sprawę, że ludzie nie uwierzą od tak na świadectwo anonimowej osoby z internetu.
Dlatego jako zwolennik owych Orędzi, pragnę rozmawiać z każdym kto ma wątpliwości odnośnie tego Objawienia.
Aby nie być anonimowym proszę wszystkich chętnych, którzy chcą ze mną dyskutować, o nadsyłanie mail na adres pytka.kamil@vp.pl
Z Bożą pomocą postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości o pokazać wam, że w owych Orędziach nie ma szatańskiej intrygi.
Kwestię uwierzenia pozostawię waszej Wolnej Woli.

Pozdrawiam
Kamil
źródło: dzieckonmp.wordpress.com/2012/08/27/swiadectwo-kamila

Świadectwo Czytelniczki

Do Wiesi i pozostałych. Pan jest wielki i potrafi przemienić nawet najbardziej zatwardziałe serca. Opowiem Wam historię z mojego życia. Siedem lat temu poznałam mojego obecnego męża. Był on wtedy na najlepszej drodze do piekła. Nie chodził do kościoła, nadużywał alkoholu, brał się za narkotyki…miał w swoim życiu próbę samobójczą… Moja rodzina była początkowo bardzo przeciwna , żebym zadawała się ” z kimś takim”. Ale ja twardo postawiłam na swoim. Z czasem zaczął chodzić ze mną na msze, na początku tylko od czasu do czasu, potem co niedziele. Po roku mi się oświadczył, pierwszy raz do spowiedzi poszedł po naukach przed ślubnych i od tamtej pory chodził do spowiedzi regularnie. Jednak faktyczna metamorfoza nastąpiła jak zaczęliśmy czytać orędzia Marii MB. Mąż zmienił się o 180 stopni. Przestał przeklinać (wcześniej mimo usilnych moich próśb nie udało się tego wyeliminować), zaczął odmawiać ze mną różaniec i koronkę do MB ( wcześniej twierdził,że nie jest wstanie tak długo klęczeć), w miarę możliwości chodzi codziennie na mszę…
Chwała niech będzie Bogu Najwyższemu za to, że wysłuchał moich modlitw, będę modlić się o to by wysłuchał również Waszych.Pozostańcie z Bogiem i głowa do góry , nie jesteście sami.
źródło: dzieckonmp.wordpress.com/2012/08/13/swiadectwo-perly

Świadectwo Ans – jak orędzia Ostrzeżenie przynosza piękne owoce

Witam wszystkich czytających,,
Już od bardzo długiego czasu czytam tego bloga ale pierwszy raz zdecydowałam się coś napisać. Staram się wtedy jeśli nie uznam tego za konieczne nie odzywać się, bo wiem jak niepotrzebne słowa mogą krzywdzić ludzi oraz prowokować ludzi o odmiennych poglądach. Chciałabym przekazać swoje świadectwo. Jest ono podobne do świadectw innych osób czytających orędzia ‘Ostrzeżenie”.
Wraz z mężem trafiliśmy na bloga “przypadkiem” (oczywiście przypadków nie ma:) ). Było to niecały rok temu. Jesteśmy młodym katolickim małżeństwem, wierzącym, chociaż zanim trafiłam na orędzia Ostrzeżenie to miałam trudności w tym żeby powiedzieć ze jestem nawrócona. Jak zaczęłam czytać orędzia to nachodziły mnie różne odczucia i myśli na początku. Uderzające było FIZYCZNE odczucie miłości Bożej, było to wieczorem, po przeczytaniu kilku orędzi, gdy poprosiłam Jezusa aby do mnie przyszedł. Nigdy nie czułam czegoś takiego, nie wiem jak to opisać, jakby coś rozsadzało mnie od środka, serce mi waliło, myślałam ze zaraz zemdleje. Jakby jakiś płomień mnie wypełnił a moje słabe ciało nie było w stanie tego znieść. Wiedziałam ze ma to związek z orędziami. Prócz tego na początku często czułam wewnętrzna radość, ale tez czasem lęk, bo jednak wydarzenia które są zapowiadane w orędziach mogą być przerażające. Mimo lęku od początku miałam przekonanie ze to są prawdziwe słowa Boże, a prawda nie zawsze jest mila i przyjemna. Nie na miejscu wydawałby mi się fakt że w dzisiejszych czasach, gdzie Bóg jest tak strasznie obrażany, opluwany, gdzie dzieje się tyle niesprawiedliwości, gdzie ludzie umierają z powodu zła (np. wojny) Bóg kierowałby do nas tylko słowa miłe dla naszego ucha. Nie dziwi mnie fakt że Bóg zapowiada kary na grzeszny świat. Przyznaję też, że na początku byłam żądna ‘sensacji’, dat, itp. A taka postawa prowadziła mnie do frustracji. Wracając teraz do tego to myślę że to Zły próbował mnie zwieść, wiadomo, jak coś jest dziełem Bożym to Zły przeszkadza. Całe szczęście nie odciągnęło mnie to od orędzi, a z czasem ta postawa szukania sensacji minęła. Z biegiem czasu myślę, że byłam bardzo niedojrzała gdy zaczynałam czytać orędzia i miałam skłonności skupiania się nie na tym co trzeba, zamiast na tym co jest sednem tych orędzi – zbliżenie się do Boga, zaufanie mu, pokuta, modlitwa.
No więc wraz z rozpoczęciem czytania orędzi zaczęłam się bardzo zbliżać do Boga. Tak jak wcześniej mój wzrost duchowy był bardzo powolny albo stał w miejscu to wtedy zaczął bardzo nabierać tempa. Zaczęłam się regularnie, często modlić (szczególnie Różańcem i Koronką do Miłosierdzia Bożego), zaczęłam tez mieć osobisty, szczery kontakt z Jezusem. Modlitwa zaczęła mi przynosić dużo radości:) Moje życie bardzo się zmieniło.
Pewnego razu tez “przypadkiem” trafiliśmy z mężem na “Traktat o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” św. Ludwika Marii Grignion de Montfort. Przez tą książkę znaleźliśmy 33-dniowy okres ćwiczeń duchowych do Aktu Ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję. Dodam że zanim zaczęliśmy czytać orędzia mieliśmy zamęt w głowach jeśli chodzi o nabożeństwa do Maryi, ponieważ przyjaźnimy się z protestanckim małżeństwem oraz katolickim – ale o poglądach w części protestanckich. Oni uświadamiali nas że nabożeństwa do Najświętszej Dziewicy są nie na miejscu. Ale dzięki rozmowom z nimi zaczęliśmy bardziej wgłębiać się w naszą wiarę i teraz już nikt nas od Maryi nie oderwie:)
No więc rozpoczęliśmy razem okres ćwiczeń duchowych. Jest tam czas poświęcony poznaniu samego siebie, czas poświęcony na poznanie Maryi i czas poświęcony na poznanie Jezusa. Ten okres był dla mnie bardzo budujący, pouczający. Zrozumiałam jak bardzo obrażam Boga swoimi grzechami, dostrzegłam grzechy, które popełniłam a których nawet nie uważałam za grzechy, zrobiłam rachunek sumienia z całego życia i poszłam do spowiedzi generalnej. Zaczęłam bardzo kochać Maryję i Jezusa (oczywiście swoją bardzo niedoskonała miłością). Widzę, jakim nędznym stworzeniem jestem, niegodnym Bożej miłości. Ale w moich słabościach każdego dnia okazuje się Moc Boża Dlatego staram się nie rozpaczać gdy obrażę Pana jakimś występkiem (bo cóż innego można się spodziewać po nędznym człowieku jakim jestem), tylko od razu biegnę do Mojej Ukochanej Matki, która mnie zawsze rozumie i która wstawi się za mną u Jezusa, którego przepraszam.
Uroczyście ofiarowaliśmy się wraz z mężem Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi (słyszałam że Bóg jest doskonałym matematykiem – początek okresu ćwiczeń duchowych wypadł w urodziny mojego męża, a akt ofiarowania się – w moje urodziny:) ). Teraz w ogóle nie boję się przyszłości, bo Moja Ukochana Matka nie da zrobić krzywdy mojej rodzinie (mam dwójkę małych dzieci). Staram się w każdej chwili życia pełnić wolę bożą (podjęłam nawet bardzo drastyczna decyzję, której nasze otoczenie zapewne nie rozumie). Dużo się modlę, staram się dobrze wykonywać obowiązki swojego stanu, prawie codziennie jestem na mszy św. Mąż także. Bardzo duża wagę (nie wiem czy nie największa) przykładamy do tego aby być pokornymi. A Bóg bardzo nam błogosławi, Wracając do tego co napisałam na początku, że odczułam fizycznie Bożą Obecność, to takie same odczucia tylko już nie ‘zwalające z nóg’ doświadczałam jeszcze kilka razy, raz na jakiś czas. Było to odczucie nieziemskiego szczęścia. Np. przy żarliwej modlitwie, albo w Święto Zmartwychwstania Pańskiego, kiedy po raz pierwszy odważyłam się klęknąć do Komunii Św (praktycznie wszyscy w naszym kościele przyjmują na stojąco), w Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Od jakiegoś czasu te ‘pociechy duchowe’ (tak ja je odbieram) są dużo rzadsze. Moim zdaniem dlatego, że teraz, gdy Maryja pomogła mi wzrosnąć, pokazała kierunek w jakim mam iść, muszę się sama trochę wykazać, pokazać moją miłość i wierność Jezusowi mimo braku nadprzyrodzonych pociech, a także w czasie cierpienia. Były one jak gdyby ‘na zachętę’ Mimo to odczuwam pokój w sercu i jestem szczęśliwa w Bogu, choć bywają chwile cierpienia, a życie nie jest łatwe.
Wracając do orędzi Ostrzeżenie, ufam, że pochodzą od Boga. Bo dzięki nim się nawróciłam i cały czas się nawracam, owoce są wielkie w moim przypadku (porównując moje życie przed- i teraz. Oczywiście nie uważam że jestem święta, dostrzegam coraz więcej moich uchybień w miłości, których wcześniej nie widziałam). W przypadku mojego męża także są duże owoce. Dodam, że ja staram się być ” jak dziecko” – nie badam nadmiernie (jak na mnie) orędzi rozumem, tylko patrzę na owoce, jakich między innymi na tym blogu jest pełno (świadectwa). Bo cóż znaczy MÓJ rozum, który Szatan może łatwo wykorzystać. Zamiast tego modlę się kilka razy dziennie do Ducha Św, i ufam bezgranicznie mojej Ukochanej Matce, która nie da mi zginąć (być zwiedzioną przez Złego). Bo KTÓŻ JAK BÓG! Mój mąż natomiast prócz tego wszystkiego analizuje także orędzia rozumowo, czy są zgodne z Pismem Św. (w sumie to razem na ten temat rozmawiamy ale On jest dużo bardziej dociekliwy) i bywały chwile kiedy miał zamęt w głowie co do tych orędzi ale zawsze wracał a ostatnimi dniami coraz zacieklejsza krytyka orędzi utwierdziła go że orędzia pochodzą od Boga.
Dzięki blogowi dzieckanmp codziennie mam możliwość ‘przebywania’ w gronie osób prawdziwie wierzących, większość rozmów tu prowadzonych działa na mnie budująco (cieszę się że Admin jest zdania, żeby zbywać milczeniem opinie osób o odmiennym zdaniu co do orędzi. Przypomniały mi się słowa Jezusa o nadstawieniu drugiego policzka, chociaż to bardzo trudna rzecz). Codziennie czytam zamieszczane przez Admina ciekawe artykuły. Bóg zapłać Adminowi za jego ciężką pracę dla Boga oraz tym Forumowiczom, którzy swoimi słowami pisanymi tutaj dają świadectwo swej żywej wiary! Istnienie tego bloga jest dla mnie tym bardziej ważne gdyż wraz z mężem jesteśmy ‘samotną wyspą’ Bogu codziennie również dziękuję za to że mamy siebie, że możemy razem wzrastać w Panu! Mam nadzieję że po Ostrzeżeniu wszystko się zmieni, jakże będę szczęśliwa widząc ludzi (szczególnie swoich bliskich) którzy żyją dla Boga! Oraz wszystkich wierzących którzy teraz są podzieleni zjednoczonych w Imię Chrystusa Króla!
Ps. Przepraszam za ewentualne błędy, śpieszyłam się.
Nadesłała : Ans
Wczoraj byłam na innym blogu,gdzie spotkają się ludzie, którym orędzia spędzają sen z powiek i tak się zastanawiałam dlaczego, jedni mogą tak wiele dobrego o nich powiedzieć, inni zaciekle walczą z nimi, znikomy procent się nie angażuje i wyrobiłam sobie pewną teorię, którą powyższe świadectwo potwierdza, bo bardzo podobne etapy przechodziłam sama. Najpierw wielka ciekawość i zdumienie, trochę nawet sensacja, ale zaraz po nich zaduma i ‘chwila prawdy’ kim naprawdę jestem! Zawsze byłam osobą wierzącą, choć przez okres ok. 10 lat nie chodziłam nawet do kościoła, nie mówiąc już o modlitwie, ale myślałam sobie, jestem nienajgorsza, przecież wierzę i nagle przesłania z Irlandii, uświadamiają mnie jak jestem od Boga oddalona, jakie są moje wady i grzechy zaniedbania, jak grom z jasnego nieba wszystko się obnażyło. Płakałam przez kilka tygodni nad swoją biedotą. Któryś raz czytam, że ktoś też takie obnażenie siebie samego doświadczył i myślę że ci, którzy tak zaciekle z nimi walczą, też tego doświadczyli, ale prawdy o sobie nie przyjęli. Tak myślę. Od jakiegoś czasu czytam Ewangelię Jezusa i jakże często takie odrzucenie słowa Bożego miało wtedy miejsce, faryzeusze i uczeni w piśmie chodzili za Jezusem i jakże łatwo przychodziło im bluźniercom, nazywać Jezusa bluźniercą. Oni tez nie chcieli przyjąć słowa Bożego. Ewangelia Jezusa jest nacechowana prześladowaniem. Może w tym tkwi istota konfliktu? nie przyjęciem prawdy o sobie?
Napisała : Margaretka
źródło: dzieckonmp.wordpress.com/…/swiadectwo-ans-…

Świadectwo

20.08.2012

Na Ostrzeżenie Marii Miłosierdzia Bożego natrafiłem na forum katolickim wiara.pl, niestety wielu-zdecydowana większość wraz z moderatorem odrzuciło je i zamknięto temat.
Na początku byłem sceptyczny do Ostrzeżenia Marii Miłosierdzia Bożego, zrobiłem błąd zacząłem interesować się od recenzji innych i oczywiście ktoś-szatan nie chciał bym w nie uwierzył, chodź jestem pochłonięty Objawieniami nie zatwierdzonymi przez Kościół Katolicki jak Prawdziwe Życie w Bogu i Poemat Boga Człowieka.
Księga Prawdy jednak nie dawała mi spokoju w sercu, a jeśli nie ma Pokoju w Sercu to nie ma tam Boga. Zacząłem czytać i rozważać. Ten styl wypowiadania się i tworzenia zdań od razu wpadł mi do serca, gdyż słowa Jezusa nigdy nie są obojętne, wywołują miłość lub nienawiść. Tak też jest i w tym proroctwie.
Moje 3 kroki ku pogłębianiu przekonania się do Proroctwa:

1. Gdy inne Objawienia cytowałem, pokazywałem nie wiedząc, że nie mają zatwierdzenia oficjalnego Kościoła Katolickiego, ludzie je odrzucali nie czytając, izolowali się, nie chcieli już ze mną rozmawiać, drażniła ich moja pewność przekonania, kapłani też się nie popisali wyrozumiałością, czy taktem. Tym doświadczeniem, rozmyślałem, jak to Proroctwo przekazać dalej, aby wywołać zainteresowanie odbiorcy, aby zaczął czytać, aby nie spalić na starcie, bo człowiek cielesny od razu odrzuci coś co nie jest z ciała, co nie da się rozumowo wytłumaczyć. Każdy jest inny, do każdego trzeba inaczej podejść. Zwrócić uwagę przede wszystkim swoją Miłością do Boga. Zwrócić uwagę na grzechy świata, które zaczynają być normą, jakieś nie wyjaśnione zjawiska, kataklizmy itp itd. Po tym przełamaniu mówię, co byś zrobił ze swoim życiem, gdybyś znał przyszłość? Dalej mówię, masz swoją wolną wolę i swoje życie, jedni w to wierzą, drudzy nie wierzą, a inni nawet zabraniają, ale warto przeczytać, aby wiedzieć, że jak się coś wydarzy, że Bóg uprzedzał, a najlepiej to zmienić swoje życie już teraz przez przypodobanie się Bogu czystym sercem Miłości. Wtedy ukazało się to orędzie:
07.07.2012, 15:30 - Oni mogą nie słuchać, ale muszą otrzymać Słowo Boże
Cytuję też orędzia w formie pytań lub tak jakby od siebie, swojej mądrości. Mam nadzieję, że Bóg mi wybaczy. Gdy się zadaje pytania, to zmusza się człowieka do samodzielnego myślenia, a to jest nie dobre dla szatana. Pytać i nie wymagać odpowiedzi, odpowiedz sobie sam człowieku, szukaj odpowiedzi w swoim sercu. Gdy się coś cytuje, że wczoraj Jezus to powiedział, wywołuje śmiech i odrzucenie tego słowa, po prostu brak wiary mimo niby-wiary. Natomiast gdy się coś cytuje (mówię zawsze, wiesz napisze ci to w @) od siebie, to druga osoba czytając słowa i widząc świadectwo życia w Miłości, mówi mimo niby-wiary "Duch Święty Cię natchnął czy co?", wtedy mówię : "Nie, Jezus to powiedział, ale ja to przerobiłem i powiedziałem od siebie"

2. To Orędzie zgadza się z proroctwem, które jest w Prawdziwe Życie w Bogu.
02.08.2012, 22:06 - Bóg Ojciec: Tak jak Mój Syn został ukrzyżowany, tak też będzie ukrzyżowany Jego Kościół na ziemi

3. Wiele się słyszy o buncie kapłanów w Austrii, USA i Niemczech, postanowiłem napisać do nich od serca, o Miłości do Boga w Pokojowym stylu. Rozmawiałem o tym z znajomym kapłanem. Chyba na drugi dzień po tej rozmowie ukazało się to orędzie:
03.08.2012, 16:45 - Do odstępców w Kościele katolickim: Profanujecie Prawa Mojego Kościoła i zostaniecie ukarani
Jeśli jest szanowana moja wolna wola, a treść nie narzucona siłą. Jeśli w przekazie można znaleźć Miłość, Modlitwę, Pokój, Jedność, Miłosierdzie, Nadzieję, Sprawiedliwość, Cierpienie, Troskę, to Ojcem jest Nasz Bóg.

Świadectwo czytelnika
Już tu kiedyś pisałam, ale powtórzę jak Orędzia Marii Bożego Miłosierdzia wpłynęły na mnie i moja rodzinę. Zupełnie przypadkowo weszłam na stronę ostrzezenie.wordpress.com. Zupełnie przy innej tematyce w innym miejscu ktoś napisał ten adres i weszłam…Od tego czasu zaczęły się dziać wielkie cuda i przemiany w kierunku Boga . Chyba jeszcze nigdy nasza wiara nie była tak silna… 8 grudnia 2011 konsekrowaliśmy się całą rodziną. Najświętszej Maryi Pannie..poprzedziło to 33 dniowe przygotowanie ze wspólną długą modlitwą i rozważaniami cala rodzina czego wcześniej nie robiliśmy…Kiedyś jadąc samochodem słuchaliśmy muzyki teraz zawsze się tylko modlimy albo śpiewamy pieśni religijne…Przystąpiliśmy do żertwy ofiarnej , czytamy wyłącznie książki o Bogu…uwielbiamy Marie Valtorte, Marie z Agredy Katarzynę Emmerlich i wiele innych świadectw i orędzi…Uwielbiamy słuchać księdza Natanka…nasi znajomi również się zmienili…teraz są to ludzie zarażeni taką samą miłością do Boga…oczywiście klękamy do Komunii, na Baranku Boży, na Święty, Święty i końcowe Błogosławieństwo…Dzięki Panu Bronkowi i jego cudownej stronie dowiadujemy się tylu wspaniałych rzeczy, modlitw, pieśni..Dziękujemy Ci drogi Bronku za wszystko co robisz, za Twoja wielka wiarę, za Twoje wspaniale apostołowanie…. dzięki Tobie słuchamy przepięknych pieśni Wspólnoty Miłości Ukrzyżowanej… A atakami na Ciebie, czy na Orędzia MBM nie trzeba się przejmować tylko Bogu dziękować…. uczeń nie może być lepszy od Mistrza, prawda??? Ile Jezus musiał przecierpieć…Tylko raz umieściłam komentarz na stronie obrońców…. nie było tam nic obraźliwego ale nie po ich linii partyjnej…komentarz wyrzucili i umieścili notatkę z moim adresem e-mailowym do powszechnej wiadomości , chyba żeby mnie inni prześladowali…Tutaj czuje się jak wśród kochającej rodziny… której nie wstydzę się napisać, ze coś mnie boli i poprosić o modlitwę. Pozdrawiam wszystkich i pomodlę się za Pana Bronka, Jego Rodzinę, za obydwu Bogdanów i wszystkich życzliwych, kochających ludzi tutaj…. Pozdrawiam
Hmmm
źródło: dzieckonmp.wordpress.com/…/swiadectwo-czyt…

Świadectwo Sylwii na temat orędzi Ostrzeżenie
Codziennie modlę się modlitwami/ krucjatami, które są podyktowane w orędziach Marii Bożego Miłosierdzia. Jednak przez ciągłe ataki i krytykę na te orędzia czasem mam wątpliwości np. po co tracę czas na te modlitwy, lub że może nie pochodzą od Boga. Jednak jest w nich tyle miłości Bożej, że ciągle w nie wierzę. Ale aby już nie mieć więcej wątpliwości postanowiłam modlić się przez 9 dni nowenną do Św. Tadeusza Judy. Jest tam podana obietnica, że jeszcze się nie zdążyło, żeby ktoś nie został wysłuchany. Modliłam się m.in. o mocny znak od Boga aby mi dał do zrozumienia, że te orędzia są od Niego a ja obiecałam Mu, że jeśli da mi tą łaskę, po której będę już pewna co do ich pochodzenia jeszcze bardziej przyłożę się do ich rozpowszechniania i do odmawiania modlitw krucjaty. Prosiłam w modlitwach, że najlepiej by było , żeby dał mi mocny/pewny znak we śnie. Jednak po skończonej nowennie zapomniałam o tym i myślałam, że proszę Boga o zbyt wiele. I wtedy tego dnia byłam bardzo zmęczona i ciężko było mi się zmusić do modlitwy. Ale przemogłam się, zapaliłam świecę przed obrazem Pana Jezusa i pomodliłam się. Ze zmęczenia przysnęłam. Myślałam, ze moje poświęcenie idzie na marne. I właśnie wtedy śniłam jak ja się modlę i we śnie miałam …
Nowina

III Sekret Fatimski nie został ujawniony

ORĘDZIE.

Matka Zbawienia: Ostatni Sekret z Fatimy nie został ujawniony, był on bowiem zbyt przerażający
poniedziałek, 22 lipca 2013, godz. 20.17
Moje dziecko, oszustwo, z którym zostanie skonfrontowany świat, będzie tak trudne do rozpoznania, że tylko ci, którzy zawierzają się Bogu i bez reszty ufają Mojemu Synowi, będą w stanie przetrwać próby, które przed nimi stoją.
Ja przekazałam światu …
More
ORĘDZIE.

Matka Zbawienia: Ostatni Sekret z Fatimy nie został ujawniony, był on bowiem zbyt przerażający
poniedziałek, 22 lipca 2013, godz. 20.17
Moje dziecko, oszustwo, z którym zostanie skonfrontowany świat, będzie tak trudne do rozpoznania, że tylko ci, którzy zawierzają się Bogu i bez reszty ufają Mojemu Synowi, będą w stanie przetrwać próby, które przed nimi stoją.
Ja przekazałam światu proroctwa w 1917 roku, ale ostatni sekret z Fatimy nie został ujawniony, był on bowiem zbyt przerażający dla tych w łonie Kościoła Katolickiego.
Ostatni sekret z Fatimy nadal pozostaje Bożym dzieciom nieznany, chociaż objawiłam wam jego część w orędziu z 26 stycznia 2012 roku. Bardzo niewielu w Kościele jest w ten sekret wtajemniczonych. Obecnie kolejna część sekretu Fatimskiego musi zostać ujawniona — abym mogła ostrzec ludzkość, jakie konsekwencje pociągnie za sobą fakt, że zostanie zlekceważona Moja interwencja, mająca na celu udzielenie pomocy przy ratowaniu dusz.
Kościół został opanowany od wewnątrz przez wrogów Boga. Oni — a jest ich dwudziestu, sprawujących kontrolę odśrodkowo — dokonali największego oszustwa. Gdy Ojciec Święty, ten, któremu przyznano Koronę Piotra, został ostrożnie usunięty, wybrali oni człowieka niepochodzącego od Boga.

Szczegóły, które objawiłam, mówią, że w czasach ostatecznych będzie dwóch mężczyzn, noszących Koronę Piotra. Jeden będzie cierpiał z powodu kłamstw, które zostały spreparowane, aby go zdyskredytować, i które z niego praktycznie uczynią więźnia. Ten wybrany jako drugi doprowadzi nie tylko do zniszczenia Kościoła Katolickiego, ale i wszystkich kościołów, które czczą Mojego Ojca i przyjmują Nauki Mojego Syna, Jezusa Chrystusa, Zbawiciela Świata.
Może istnieć tylko jeden, autoryzowany przez Mojego Syna, zwierzchnik Kościoła na ziemi, i zwierzchnik ten musi pozostać papieżem aż do swojej śmierci. Ktokolwiek inny, kto twierdzi, że zasiada na tronie Piotra, jest oszustem. To oszustwo ma jeden cel, mianowicie wydanie dusz na pastwę Lucyfera; i dusze, które nie okażą w tym względzie więcej mądrości, będą miały mało czasu, aby się uratować.
Dzieci, musicie teraz mieć tylko jedno na uwadze: By nie oddalić się od Nauczania Mojego Syna. Badajcie każdą nową doktrynę, która może zostać wam przedstawiona i was zapewniać, że pochodzi z Kościoła Mojego Syna na ziemi. Prawda jest prosta. Ona nigdy nie ulega zmianie. Spuścizna Mojego Syna jest bardzo przejrzysta. Nie pozwólcie, aby ktokolwiek zmącił wasze przekonania.
Wkrótce proroctwa z Fatimy nabiorą sensu. Wszystko to ma miejsce teraz na oczach niedowierzającego świata; niestety jednak, bardzo niewielu to pojmie, aż będzie już za późno. Módlcie się, módlcie się, módlcie się na Moim Najświętszym Różańcu tak często, jak jest to tylko możliwe, każdego jednego dnia, aby osłabić wpływ zła, które was otacza.
Wasza umiłowana
Matka Matka Zbawienia
Nowina

Narkotyk zwany pornografią.

Kobiety które ubierają się nieskromnie też są w jakimś stopniu odpowiedzialne.
i myślę że nawet trochę też kapłani są odpowiedzialni, jeśli nie grzmią z ambony na kobiecy ubiór bo ich to nie obchodzi , a wtedy zamiast najpierw grzmieć na samych siebie że też są winni to potem muszą grzmieć w konfesjonale na biednego grzeszników, tych co będąc słabymi lub w nałogu już im wystarczy mały bodziec by …More
Kobiety które ubierają się nieskromnie też są w jakimś stopniu odpowiedzialne.
i myślę że nawet trochę też kapłani są odpowiedzialni, jeśli nie grzmią z ambony na kobiecy ubiór bo ich to nie obchodzi , a wtedy zamiast najpierw grzmieć na samych siebie że też są winni to potem muszą grzmieć w konfesjonale na biednego grzeszników, tych co będąc słabymi lub w nałogu już im wystarczy mały bodziec by upaść. Nie żyjemy w raju gdzie można sobie nago chodzić tak jak małe dzieci, gdzie wszystko jest piękne, czyste i przejrzyste.

A prawda jest taka że każdy mój brak miłości dla bliźniego sprawia że bliźni jest bardziej narażony i podatny na jakikolwiek upadek. np. jeśli ojciec ne ma czasu pobawić się z własnym dzieckiem, rozmawiać, poczytać dobrej bajki, uczyć dobra, kształtować i wpajać miłość do innych, to wtedy dziecko musi się zająć na przykład grą w komputerze która tak naprawdę nie wpływa dobrze na rozwój dziecka , a najczęściej wręcz przeciwnie. Potem pretensje rodziców do dzieci że są takie czy inne, no bo przecież nie są dobrze wychowane przez własnych rodziców ale wychowywane przez telewizor, komputer, kolegów z ulicy i wpadają w złe towarzystwo itd.
Dlatego trzeba tak dbać o miłość w swoim sercu , aby była czysta i coraz bardziej ofiarna. Tę miłość otrzymujemy za darmo od Boga poprzez dobrą spowiedź , naszą dobrą modlitwę, prawdziwą skruchę i prace nad swymi wadami, poprzez mszę świętą i godne przyjmowanie KOMUNII ŚW.
Nowina

przyjmij Maryję do siebie...

DZIĘKI, oczy szeroko otwarte.
Nowina

Jeśli nie staniemy się żertwami nie ocalimy Kościoła ani Polski.

Ks. Natanek. Pan Jezus prosi o Żertwy Ofiarne

www.youtube.com/watch
Nowina

NIEWIDZIALNY PRZYJACIEL

fr_parvus 2013-07-21 22:33:42
"Życie ludzkie od początku aż do śmierci jest otoczone opieką i wstawiennictwem aniołów. 'Każdy wierny ma u swego boku anioła jako opiekuna i stróża, by prowadził go do życia. Już na ziemi życie chrześcijańskie uczestniczy - przez wiarę - w błogosławionej wspólnocie aniołów i ludzi, zjednoczonych w Bogu".
-------------------------

opowiedz lepiej parvus swoimi słowa…More
fr_parvus 2013-07-21 22:33:42
"Życie ludzkie od początku aż do śmierci jest otoczone opieką i wstawiennictwem aniołów. 'Każdy wierny ma u swego boku anioła jako opiekuna i stróża, by prowadził go do życia. Już na ziemi życie chrześcijańskie uczestniczy - przez wiarę - w błogosławionej wspólnocie aniołów i ludzi, zjednoczonych w Bogu".
-------------------------

opowiedz lepiej parvus swoimi słowami jak sam widzisż tę relacje z aniołem stróżem, jak powinna ona wyglądać według ciebie.
Nowina

Wojciech Cejrowski - o książkach i polskim szkolnictwie

„O, wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, dalejże kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę – na to, co nie nasyci?” (Iz 55,1–2).

Ciężko pracujemy aby mieć pieniądze które w większości przeznaczamy na to by kupić ''chlebek'' którym następnie karmimy …More
„O, wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, dalejże kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Czemu wydajecie pieniądze na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę – na to, co nie nasyci?” (Iz 55,1–2).

Ciężko pracujemy aby mieć pieniądze które w większości przeznaczamy na to by kupić ''chlebek'' którym następnie karmimy naszą pożądliwość i zmysły.

A czy człowiek, dajmy na to że wierzący i wykształcony , czy chociaż nauczył się jak ma wykorzystywać różne dobra doczesne i materialne, po to aby dzięki nim zbliżyć się bardziej do Boga i Go poznawać ?
Nowina

Wojciech Cejrowski - o książkach i polskim szkolnictwie

A czy w szkołach uczą nas po co my się mamy uczyć ?
Po co nam wiedza?
A gdy mamy już jakąś wiedzę, to czy wiemy jak należy wiedzieć ?

Mama do jaśa
- jasiu jedz chlebek
- mamo , ale ja nie lubię chlebka
- musisz jeść chlebek aby być silnym
- a po co mam być silnym
- po to żebyś miał siłę chodzić do szkoły i się uczyć
- mamo ale po co ja mam sie uczyć
- żebyś nauczył się jak zarabiać na chlebek,…More
A czy w szkołach uczą nas po co my się mamy uczyć ?
Po co nam wiedza?
A gdy mamy już jakąś wiedzę, to czy wiemy jak należy wiedzieć ?

Mama do jaśa
- jasiu jedz chlebek
- mamo , ale ja nie lubię chlebka
- musisz jeść chlebek aby być silnym
- a po co mam być silnym
- po to żebyś miał siłę chodzić do szkoły i się uczyć
- mamo ale po co ja mam sie uczyć
- żebyś nauczył się jak zarabiać na chlebek, a potem go jeść aby mieć siłę do pracy by zarabiać na chlebek.
- mamo , ale ja nie lubię chlebka.

''Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem które pochodzi z ust Bożych''
Nowina

Działanie Ducha Świętego

''...a ta duża pani to kto ? '' - to chyba oblubienica Ducha Świętego - Maryja

Ta modlitwa była podyktowana przez Maryję, do widzących z Medjugorie.

''Duchu Święty wraz z Maryją proszę Cię wylej na mnie twe
dary,Ona pobudziła mnie do modlitwy.
Przeniknij mnie Twą miłością, bym przez Ciebie mógł kochać Boga
ponad wszystko, a bliźniego swego jak siebie samego.
Niech Twoja mądrość …More
''...a ta duża pani to kto ? '' - to chyba oblubienica Ducha Świętego - Maryja

Ta modlitwa była podyktowana przez Maryję, do widzących z Medjugorie.

''Duchu Święty wraz z Maryją proszę Cię wylej na mnie twe
dary,Ona pobudziła mnie do modlitwy.
Przeniknij mnie Twą miłością, bym przez Ciebie mógł kochać Boga
ponad wszystko, a bliźniego swego jak siebie samego.
Niech Twoja mądrość wyryje się we mnie, aby mnie prowadził Twój Duch, w mojej pracy, postanowieniach, myślach i uczuciach.
O Duchu dobrej rady, napełnij mnie Twoim darem, abym mógł z
miłością pomagać tym , którzy się do mnie zwracają i aby wszystkie moje słowa były światłem dla drugich.
Duchu Jezusa udziel mi Twego daru mocy, który uczyni mnie zdolnym
do przezwyciężania każdej próby i do pełnienia woli Ojca, zwłaszcza wówczas, kiedy przychodzi to z trudnością.
Duchu Święty umocnij mnie w chwilach słabości.
O Duchu życia spraw, by we mnie rozwijało się Boże życie, które
dane mi było przez Ciebie w łonie mojej matki i chrzcie świętym. Płomieniu boski ,rozpal w moim sercu ogień miłości, żeby rozproszyły się ciemności i szaruga grzechu.
O Duchu, ulecz moje rany, ożyw wszystko co złożyłeś we mnie, oświeć mnie bym umiał ofiarowywać moje krzyże i trudności,naucz mnie ufnie
dziękować, nawet w małych rzeczach.
Maryjo Ty nosisz w sobie Ducha prawdy, dziękuję Ci, że pobudziłaś
mnie do modlitwy do Niego.
O Duchu prawdy przyjdź i zamieszkaj we mnie, abym mógł żyć i świadczyć przed wszystkimi o Twojej Miłości,Twoim Pokoju i Sprawiedliwości.
Niech każdego dnia wszystkie moje poczynania, głoszą Słowo Ojca w
całej jego wspaniałości.
Duchu modlitwy naucz nas modlić się, oczyść nasze serca ,spraw by wzrastało w nas pragnienie poświęcenia Ci czasu,uczyń naszą modlitwę godną.
Duchu Święty módl się we mnie ,wołaj Abba Ojcze ,daj mi łaskę
modlitwy sercem.
O Duchu Święty, dzisiaj przez Maryję wybieram Ciebie na mego
mistrza.
W wierze i ufności, która tak cudownie objawiła się w Maryi,wyrzekam się wszelkiego ducha zła i przyjmuję Ciebie; Ducha światła, miłości, pokoju i porządku.
Poświęcam Ci wszystkie moje zdolności i pragnę działać jedynie w
Twoim świetle.
Przyznaję Ci wszystkie prawa do mego życia, strzeż mnie i prowadź do Ojca, proszę Cię wraz z Maryją przez Jezusa Chrystusa. Amen.''
Nowina

"Codex Alimentarius a Twoje zdrowie" Warszawa / Poznań / Wrocław

ZNALEZIONE W INTERNECIE

" Jedna z bardzo bliskich mi osób była wiejskim weterynarzem.
Człowiek ten często sobie i rodzinie serwował witaminy i minerały
przeznaczone dla zwierząt.
I oni nie chorowali, nie chodzili po lekarzach.
Kiedy jako mała dziewczynka, spytałam go :
dlaczego witaminy i minerały dla zwierząt lepiej działają niż
apteczne przeznaczone dla ludzi, powiedział mi tak:
Widzisz, …More
ZNALEZIONE W INTERNECIE

" Jedna z bardzo bliskich mi osób była wiejskim weterynarzem.
Człowiek ten często sobie i rodzinie serwował witaminy i minerały
przeznaczone dla zwierząt.
I oni nie chorowali, nie chodzili po lekarzach.
Kiedy jako mała dziewczynka, spytałam go :
dlaczego witaminy i minerały dla zwierząt lepiej działają niż
apteczne przeznaczone dla ludzi, powiedział mi tak:
Widzisz, jak zwierzęta chorują, to wszyscy na tym tracą.
Jak ludzie chorują, to wielu na tym zarabia.Dlatego stosuje się
skuteczne zapobieganie chorobom dla zwierząt i stosuje się
nieskuteczne zapobieganie chorobom dla ludzi."
Nowina

Helmut Lotti LIVE - I AM SAILING

żegluję
ja żegluję
wracając do domu przez morze
żegluję przez wzburzone morze
by być blisko Ciebie , by być wolnym
ja lecę
ja lecę jak ptak przez niebo
ja lecę przez wielkie chmury by być blisko ciebie by być wolnym

czy mnie słyszysz
czy mnie słyszysz pośród ciemnej nocy, daleko stąd
ja umieram ciężko , by być blisko ciebie , by być wolnym

czy mnie słyszysz
czy mnie słyszysz pośród ciemnej …More
żegluję
ja żegluję
wracając do domu przez morze
żegluję przez wzburzone morze
by być blisko Ciebie , by być wolnym
ja lecę
ja lecę jak ptak przez niebo
ja lecę przez wielkie chmury by być blisko ciebie by być wolnym

czy mnie słyszysz
czy mnie słyszysz pośród ciemnej nocy, daleko stąd
ja umieram ciężko , by być blisko ciebie , by być wolnym

czy mnie słyszysz
czy mnie słyszysz pośród ciemnej nocy, daleko stąd
ja umieram ciężko , by być blisko ciebie , by być wolnym

my żeglujemy
mu żeglujemy wracając do domu przez morze
my żeglujemy przez wzburzone morze by być blisko ciebie , by być wolnym

och Panie chcemy być blisko ciebie, chcemy być wolni
och Panie chcemy być blisko ciebie, chcemy być wolni
Nowina

o. Daniel - Kazanie ze spotkania otwartego 15.06.2013

Ale zapytam się jeszcze, gdzie jest wolność słowa?
Każdy ma prawo do komentarza i do zwrócenia uwagi komukolwiek jeśli ten popełnia jakiś błąd.
Ostrzegam że winę ściąga na siebie ten kto blokuje innym dostęp do komentarza który ma na celu służyć naszemu dobru dla lepszego zrozumienia i jasności pewnych spraw w duchu braterskiej miłości, by się wzajemnie napominać w świetle Ewangelii.
Nowina

Seks w przedszkolu już we wrześniu

Uśpili nas, znieczulili, ogłupili, oślepili kłamstwami i zmanipulowali do tego stopnia że mogą już prawie swobodnie robić co chcą, narzucając nam prawa które mają nas stale niszczyć i zniewalać.
Nowina

Ostrzeżenie! janeczek47: grupa modlitewna "Jezus dla ludzkości" w Warszawie (orędzia …

Czy ty czytasz te orędzia tomo ?
Chociaż nie wierzysz w orędzia to jednak zachęcam Cię abyś poczytał, bo powinieneś wiedzieć co tam jest napisane aby nie popełniać błędów i okłamywać potem innych że Jezus nie każe odmawiać różańca.

Bo ja czytając zauważyłem że Jezus i Maryja już wielokrotnie w orędziach wspominali by odmawiać różaniec czy koronkę do Bożego Miłosierdzia.

Po za tym modlitwy krucj…More
Czy ty czytasz te orędzia tomo ?
Chociaż nie wierzysz w orędzia to jednak zachęcam Cię abyś poczytał, bo powinieneś wiedzieć co tam jest napisane aby nie popełniać błędów i okłamywać potem innych że Jezus nie każe odmawiać różańca.

Bo ja czytając zauważyłem że Jezus i Maryja już wielokrotnie w orędziach wspominali by odmawiać różaniec czy koronkę do Bożego Miłosierdzia.

Po za tym modlitwy krucjaty podawane nam w orędziach zawierają w sobie wielką głębię miłości, miłosierdzia, i różnorodność próśb związaną z aktualnymi i przyszłymi naszymi potrzebami, oraz potrzebami całego świata i kościoła.

Tak jak chory potrzebuje wszelkiej opieki i dostępu do każdego lekarstwa aby mógł wyzdrowieć, tak też Bóg widząc obecną sytuację na świecie i co nam zagraża ostrzega nas przed zasadzkami diabła i zsyła nam z nieba poprzez wybrane dusze wszelkie środki zapobiegawcze abyśmy nie wpadali w pułapki i sidła lecz byśmy mieli potrzebne światło aby w porę dostrzegać wszelkie zagrożenia, by móc zwyciężać w walce ze złem.
Właśnie te objawienia i środki dzięki którym możemy otrzymać najwięcej łask są atakowane przez szatana najbardziej.

W tak ważnych sprawach dotyczących kościoła jakimi są objawienia lub orędzia trzeba być bardzo ostrożnym w ich ocenianiu.

Ks.Skwarczyński jak sam przyznaje nie czytał całości orędzi lecz tylko niektóre oraz robił wszystko pośpiesznie, być może aby zadowolić osoby które dzwoniły telefonicznie do niego zaniepokojone czy te orędzia są dobre czy nie, albo rzekomo że są opętywane pod ich wpływem i szukają porady u kapłana w tej sprawie. Ten kapłan prawdopodobnie nie sprawdzał tych osób niby ''opętywanych'' kim oni są (najczęściej opętanie czy zniewolenie ujawnia się w zetknięciu z prawdziwym Słowem Bożym - z prawdą, następuje wewnętrzne poruszenie w celu ujawniania się w człowieku zła aby można było się z niego oczyścić)

Popełnianie już takich błędów przez kś. Skwarczyński odbiera mu wszelkie kompetencje do tego aby wydawać opinię i ocenę jakichkolwiek orędzi czy objawień.
Dlatego też jego ocena według mnie nie ma racji bytu.
Nowina

Zanim stąd odejdę proszę was...

Przyszłość Polski zależy od naszej modlitwy Polacy!
Jesteśmy wszyscy odpowiedzialni za losy Naszej Ojczyzny.
Zamawiajmy często msze św. i gromadźmy się na modlitwie za naszą Ojczyznę aby błagać o miłosierdzie dla nas i ocalenie.
Nowina

Różaniec świety z Jan Paweł II-chwalebne

Nowina

Czy papież jest katolikiem?

Mam odczucie że osoba ''aaa'' nie powinna wstawiać fotki która przedstawia św. Faustynę i jednocześnie nie szanować swego rozmówcy.
Jest to obraza wizerunku św.Faustyny.

aaa — 2013-03-20 20:15:27:
katarzyna ostrowska — 2013-03-20 20:10:32:
Jak zobaczycie ochydę spustoszenia tam gdzie jej nie powinno być czyli ...w Twojej głowie, i nie tylko Twojej...
Nowina

"Msza Święta zaczyna się słowami: "Kyrie eleison"

Nowina

KONKRETNA MODLITWA - PRAWDZIWA !!!!

Papież Urban VIII o objawieniach „prywatnych”
„W podobnych przypadkach lepiej jest wierzyć niż nie wierzyć, gdyż jeżeli wierzymy i zostanie udowodnione jako prawdziwe – będziemy szczęśliwi, że uwierzyliśmy, gdyż o to prosiła Matka Najświętsza. Natomiast jeśli wierzycie i to okaże się fałszywe, otrzymacie wszystkie łaski, jakby to było prawdziwe, gdyż uwierzyliście, że to było prawdziwe”.

Papież …More
Papież Urban VIII o objawieniach „prywatnych”
„W podobnych przypadkach lepiej jest wierzyć niż nie wierzyć, gdyż jeżeli wierzymy i zostanie udowodnione jako prawdziwe – będziemy szczęśliwi, że uwierzyliśmy, gdyż o to prosiła Matka Najświętsza. Natomiast jeśli wierzycie i to okaże się fałszywe, otrzymacie wszystkie łaski, jakby to było prawdziwe, gdyż uwierzyliście, że to było prawdziwe”.

Papież Benedykt XIV o objawieniach „prywatnych”
„Kto odrzuca całkowicie objawienia prywatne, ten nie grzeszy przeciw wierze, ale postępuje nierozważnie
Nowina

Benedykt XVI – módlcie się za mnie i za nowego Papieża - a co na to Mery???

'Jak to ma się do bzdur i wypocin o antypapieżu, głoszonych przez opętaną Mary z Irlandii i opętanych jej czcicieli???''

Tylko ci co osądzili orędzia i je potępili mogą pozwolić sobie na takie poniżające traktowanie i wyśmiewanie osób które czytają te orędzi i w nie wierzą. A Bóg mówi nie sądźcie abyście nie byli sądzeni.
Lepiej już dla ciebie by by było olo abyś milczał

I upominam ciebie Olo …More
'Jak to ma się do bzdur i wypocin o antypapieżu, głoszonych przez opętaną Mary z Irlandii i opętanych jej czcicieli???''

Tylko ci co osądzili orędzia i je potępili mogą pozwolić sobie na takie poniżające traktowanie i wyśmiewanie osób które czytają te orędzi i w nie wierzą. A Bóg mówi nie sądźcie abyście nie byli sądzeni.
Lepiej już dla ciebie by by było olo abyś milczał

I upominam ciebie Olo że popełniasz grzech osądzenia i kłamstwa.
Bo to widać w twoim tekście. radzę abyś zastanowił się nad sobą czy nie błądzisz.
Kto powiedział ci i skąd ta pewność że osoby co czytają i wierzą w orędzia ostrzeżenia to czczą Marię a nie Jezusa!!
Czy myślisz że czytelnik będzie czcił i podziwiał książkę czy twórcę słów które ona zawiera ?
I dlaczego wmawiasz nieprawdę nam czytelnikom że są oni opętani skoro tych osób nawet nie znasz ani nie widziałeś?
Nowina

Ks. J. Pęzioł ostrzega przed "pisemkami,orędziami” Marii z Irlandii

Trzeba uważać co piszemy.
Nowina

Ks. J. Pęzioł ostrzega przed "pisemkami,orędziami” Marii z Irlandii

Wolnyczłowiek!

Słuchałem tegoż kapłana i nie ma tu mowy o Marii i jej orędziach, jest natomiast mowa o rozdawanych ''pisemkach'', więc to nie potwierdza że chodzi o orędzia Marii z Irlandii. Kapłan ujął ogulnikowo - ''pisemka'', i w takim wypadku nie wiemy o jakie chodzi orędzia, może chodzić o każde inne orędzia. A więc zauważ że nas okłamujesz.
Nowina

„Klęczenie przed Eucharystią jest wyznaniem wolności"

Jeśli ktoś twierdzi że wszyscy biskupi i kardynałowie są w jedności z Papieżem, to jak wyjaśnić fakt który temu zaprzecza, że podczas przywitania na lotnisku w Niemczech tylko 5 spośród 17 podało Ojcu św. rękę.
www.youtube.com/watch
Nowina

Obietnice Ducha Świetego -Vassulla Ryden

Ta modlitwa była podyktowana przez Maryję, do widzących z Medjugorie.

''Duchu Święty wraz z Maryją proszę Cię wylej na mnie twe
dary,Ona pobudziła mnie do modlitwy.
Przeniknij mnie Twą miłością, bym przez Ciebie mógł kochać Boga
ponad wszystko, a bliźniego swego jak siebie samego.
Niech Twoja mądrość wyryje się we mnie, aby mnie prowadził Twój Duch, w mojej pracy, postanowieniach, myślach i …More
Ta modlitwa była podyktowana przez Maryję, do widzących z Medjugorie.

''Duchu Święty wraz z Maryją proszę Cię wylej na mnie twe
dary,Ona pobudziła mnie do modlitwy.
Przeniknij mnie Twą miłością, bym przez Ciebie mógł kochać Boga
ponad wszystko, a bliźniego swego jak siebie samego.
Niech Twoja mądrość wyryje się we mnie, aby mnie prowadził Twój Duch, w mojej pracy, postanowieniach, myślach i uczuciach.
O Duchu dobrej rady, napełnij mnie Twoim darem, abym mógł z
miłością pomagać tym , którzy się do mnie zwracają i aby wszystkie moje słowa były światłem dla drugich.
Duchu Jezusa udziel mi Twego daru mocy, który uczyni mnie zdolnym
do przezwyciężania każdej próby i do pełnienia woli Ojca, zwłaszcza wówczas, kiedy przychodzi to z trudnością.
Duchu Święty umocnij mnie w chwilach słabości.
O Duchu życia spraw, by we mnie rozwijało się Boże życie, które
dane mi było przez Ciebie w łonie mojej matki i chrzcie świętym. Płomieniu boski ,rozpal w moim sercu ogień miłości, żeby rozproszyły się ciemności i szaruga grzechu.
O Duchu, ulecz moje rany, ożyw wszystko co złożyłeś we mnie, oświeć mnie bym umiał ofiarowywać moje krzyże i trudności,naucz mnie ufnie
dziękować, nawet w małych rzeczach.
Maryjo Ty nosisz w sobie Ducha prawdy, dziękuję Ci, że pobudziłaś
mnie do modlitwy do Niego.
O Duchu prawdy przyjdź i zamieszkaj we mnie, abym mógł żyć i świadczyć, przed wszystkimi o Twojej Miłości,Twoim Pokoju i Sprawiedliwości.
Niech każdego dnia wszystkie moje poczynania, głoszą Słowo Ojca w
całej jego wspaniałości.
Duchu modlitwy naucz nas modlić się, oczyść nasze serca ,spraw by wzrastało w nas pragnienie poświęcenia Ci czasu,uczyń naszą modlitwę godną.
Duchu Święty módl się we mnie ,wołaj Abba Ojcze ,daj mi łaskę
modlitwy sercem.
O Duchu Święty, dzisiaj przez Maryję wybieram Ciebie na mego
mistrza.
W wierze i ufności, która tak cudownie objawiła się w Maryi,wyrzekam się wszelkiego ducha zła i przyjmuję Ciebie; Ducha światła, miłości, pokoju i porządku.
Poświęcam Ci wszystkie moje zdolności i pragnę działać jedynie w
Twoim świetle.
Przyznaję Ci wszystkie prawa do mego życia, strzeż mnie i prowadź do Ojca, proszę Cię wraz z Maryją przez Jezusa Chrystusa. Amen.''
Nowina

Pájaro alimenta a perro - Paz y armonía

Nowina

Zostań Rycerzem