NIENARODZENI!
złe duchy demony , krwią niewinnych syci,
bezdenna jaskinio ludzkiego sumienia,
co człowieka w straszna bestię zamieniasz.
Pozbawioną ludzkich odruchów litości,
która istotę bezbronną morduje, rwąc jej ciało i kości.
Małe główki kleszczami , przez pseudo lekarzy miażdżone,
o Wy - Dzieci poczęte i nienarodzone.
Nieludzko rozrywane i w częściach wydobyte,
ręce krwią niewiniątek zbrukane, dla pozoru umyte.
Zwłoki dzieci maleńkich haniebnie bezczeszczone,
z odpadami razem- w kotłowniach palone.
Ręce ssawek okrutnych abort czyniących,
czy można was nazwać matkami, za ten czyn hańbiący?
raczej morderczyniami - swojego łona,
To co żyć miało w strasznym bólu kona.
I wy ojcowie, którymi się tak mienicie,
jesteście współodpowiedzialni, za mord i poczęte życie.
Na nic się zdadzą wykrętne, waszych wymówek techniki,
Jesteś człowiekiem cywilizowanym, a nie jakimś dzikim.
Nawet zwierzę dzikie instynkt macierzyński posiada,
a człowiek rozumny jest gorszy od gada.
Bo morduje swoje potomstwo nienarodzone,
Z Duszą nieśmiertelną - przez Pana Boga stworzone.
Poczęte i zabite z twojego przyzwolenia,
bestio okrutna, bez litości i sumienia.
co czyn swój potworny, wolnością tłumaczysz,
prawem do brzucha swojego, nazywać raczysz.
Feminizm i liberalizm,,wyzwolona'' lansujesz, a
a dziecię swoje nienarodzone okrutnie mordujesz.
Brakiem warunków często decyzje tłumaczysz,
albo przeszkodą w karierze, nazywać raczysz.
TY!- która do rodzenia zostałaś stworzona,
wbrew Panu Bogu - grób czynisz ze swojego łona.
Za wszystko trzeba płacić i CIEBIE rachunek nie minie,
nie zaznasz spokoju ducha, zwłaszcza w ostatniej godzinie.
Bo pseudo wolność i prawa ludzkie - stawiasz ponad Prawa Boga.
Strasznie i tragicznie zakończy się tej cywilizacji droga,
która wbrew Panu Bogu, takie prawa ustala,
co starych i nienarodzonych zabijać pozwala.
Swój egoizm i pychę, nad Przykazania Boże wynosi,
PRZEZ TO, O SPRAWIEDLIWOŚĆ I KARĘ BOŻĄ - SAMA SIĘ PROSI!
autor nieznany