06:45
Jan Cichocki

Opinii publicznej w Polsce zupełnie umknęło wystąpienie Pani Ursuli von der Leyen na Szczycie Klimatycznym ONZ sprzed kilku dni. A szkoda, bo podobnej wypowiedzi, pełnej manipulacji i hipokryzji, dawno nie słyszałem.
Podczas gdy szefowa Komisji Europejskiej zachwalała ZIELONY ŁAD, wspominając o tym, iż Inwestycje w czystą energię wzrosły w EU o prawie 80%, zapomniała dodać, iż w ciągu ostatnich 10 lat, średnia cena energii elektrycznej z dystrybucją wzrosła w Polsce o ok. 65%.
Podczas gdy Pani Ursula von der Leyen zapewniała, iż Europa „pozostanie wierna swoim ambicjom klimatycznym” i że Europa po 10 latach prowadzenia polityki klimatycznej zredukowała emisję dwutlenku węgla o ok. 3% - tj. do 6% w skali świata, zapomniała dodać, iż w tym samym okresie Chiny zwiększyły swoją emisję z 30 do 35%, a Indie z 6 do 8%. Co więcej, zapowiadając z radością kolejne etapy zielonej transformacji w Unii Europejskiej, Pani Ursuli von der Leyen nie przeszkadza upadające polskie rolnictwo, górnictwo, hutnictwo, czy transport. Przecież to wygląda na istne szaleństwo.
Podczas gdy szefowa Komisji Europejskiej potwierdziła, iż unijnym celem na rok 2040 pozostaje ograniczenie emisji CO2 o 90%, a docelowo osiągnięcie pełnej neutralności klimatycznej do 2050 roku, zapomniała dodać, iż prezydent Donald Trump nazywa ZIELONY ŁAD istnym szaleństwem i szkodliwą polityką. Rzeczywiście - świetny plan na Europę.
Podczas gdy Pani Ursula von der Leyen ogłosiła, iż unia podwaja wysiłki w zakresie globalnych partnerstw, bowiem „pytanie nie brzmi już czy transformacja nastąpi i jak szybko, ale kto na niej skorzysta”, odpowiedź wydaje się z góry przesądzona – Niemcy. Pytanie jest retoryczne.
Podczas gdy Pani Ursula von der Leyen ogłosiła, że Bruksela pozostanie „największym dostawcą finansowania działań klimatycznych na świecie”, zapomniała przypomnieć wydane miliardy Euro na zieloną propagandę w lewicowych mediach, aby przekonać Europejczyków, że zielony ład jest ratunkiem dla Europy. Z pewnością czekają nas kolejne skandale i nielegalne finansowanie zielonej propagandy z unijnych środków.
Podczas gdy szefowa Komisji Europejskiej poinformowała, iż EU „zmobilizuje do 300 miliardów Euro, aby wesprzeć transformację ku czystej energii na całym świecie” poprzez program inwestycyjny, wskazując Afrykę jako ważny region, zapomniała dodać, iż w interesie Niemiec jest budowa najdłuższego kabla z Afryki, który ma ratować niemieckie OZE. Unia zapłaci. A wykorzystywanie argumentu, że w całej tej sytuacji chodzi o pomoc afrykańskim matkom, aby te mogły przygotowywać posiłki w godnych warunkach jest zwykłym zagraniem poniżej pasa. Chodzi wyłącznie o pieniądze i potężny biznes. Nie ma co szukać emocjonalnego tłumaczenia, wciągając w to afrykańskie dzieci. Wstyd!
I na koniec - podczas gdy Pani Ursula von der Leyen potwierdziła zaangażowanie Unii Europejskiej w ratowanie Amazonii, zapomniała wspomnieć, iż brazylijska hodowla bydła i produkcja skór, wylesiająca amazońskie lasy, przez długie lata były powiązane z niemiecką branżą motoryzacyjną, a spółki działające na terenie Amazonii i niszczące amazońskie lasy od dekad, w ogromnym stopniu były finansowane przez Deutsche Bank. To już Pani Ursuli von der Leyen dziś nie przeszkadza. Co za hipokryzja.
Czas zacząć myśleć, bo za chwilę gospodarczo nie będzie już czego w Polsce zbierać, a ZIELONY ŁAD, który głosi szefowa Komisji Europejskiej jest istnym szaleństwem i należy się temu z całą mocą przeciwstawić!

1,7 tys.
Jolanta Ziolkowska udostępnia to
562
--rN-- udostępnia to

Pan Grzegorz Płaczek emocjonuje się uważając jak wielu innych, że ta pani nie wie co robi i co mówi...
Uważam, że ta pani bardzo dobrze wie co robi i co mówi, jak i w jakim celu to robi.

Ta pani jest przedstawicielem terrorystyczno-satanistycznej, globalnej grupy, która prowadzi w pełni świadomą grę z "podludźmi"(w jej mniemaniu), czyli normalnymi Europejczykami..
Polega ona na tym, że oczywistymi dla niej i jej mocodawców metodami, dążą oni do maksymalnego spalenia energii Europejczyków, przez wypalanie ich na forum UE i nie tylko, w usilnych próbach przedstawienia niepodważanych faktów i wysunięcia im oczywistych ich błędów. Dzięki temu oni tą energię konsumują i jak typowe pasożyty i psychopaci, karmią się energią każdego występującego, sprzeciwiającego, tłumaczącego... Zwróćcie uwagę, jak się uśmiechają, gdy widzą takie wystąpienia osób w PE ...
Nie powinno się im nic wyjaśniać, tłumaczyć, bo oni bardzo dobrze wiedzą, co robią i że to co robią JEST ZBRODNIĄ, PROWADZĄCĄ OSTATECZNIE DO EKSTERMINACJI EUROPEJCZYKÓW, metodami ich satanistycznej gry, rytuału !!!
Ich wystąpienia i głoszone kolejne, szalone nowe dyrektywy, mają CHARAKTER CZYSTO RYTUALNY!!!
A każdy publiczny sprzeciw/bunt, to działa na nich jak rytualny orgazm dla satanisty !

445