TOM 32 Księgi Niebios o Woli Bożej - część piąta i ostatnia TOMU 32. TRZEBA NAM dziękować BOGU NASZEMU, przez JEZUSA CHRYSTUSA NASZEGO ZBAWICIELA NIE TYLKO za Księgę NIEBIOS, ale także za Luizę Piccarreta, której ON Ją PODYKTOWAŁ. POZNAJEMY jej szczerość w dzieleniu się SWOIMI własnymi przeżyciami. Od pierwszego TOMU do ostatniego NICZEGO NIE UKRYWA ze SWOICH słabości WOBEC TAK WIELKIEJ ŁASKI, jaką OTRZYMAŁA. Ileż razy chciałaby już przestać pisać, gdyby nie NALEGANIE PANA JEZUSA, aby się NICZEGO NIE OBAWIAŁA, BO ON JEST Z Nią Cały CZAS! ONA GO spotykała w sposób NADZWYCZAJNY, przyzwyczaiła się DO TEGO ponieważ BARDZO UMIŁOWAŁA JEZUSA CHRYSTUSA od SAMEJ Młodości. JEJ Miłość JEDNAK miała Człowieczeństwo JEZUSA na pierwszym miejscu a nie JEGO Bóstwo. Dlatego często powtarza, skarży się NA BRAK JEZUSA! To pozbawienie JEJ JEZUSA, czyli PASCHA, przejście od Człowieczeństwa do Bóstwa JEGO jest dla niej bardzo BOLESNE, czuje się JAKBY UMIERAŁA z miłości do NIEGO, ale jednocześnie umrzeć nie mogła. PODOBNE świadectwo SPOTYKAMY u świętego Pawła Apostoła, który miał Łaskę życia w Człowieczeństwie JEZUSA tak, że pisał "żyję już nie ja, ale żyje we mnie CHRYSTUS". Biblia Tysiąclecia - Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu - Ga 2 PAN JEZUS dla Luizy był WSZYSTKIM, tak że chciała umrzeć, aby być z NIM na ZAWSZE! Ale ON CHCIAŁ, aby WOLA BOSKA BYŁA DLA NIEJ Najważniejsza, TAK JA JEST ONA DLA NIEGO SAMEGO, DLA JEGO OJCA PRZEDWIECZNEGO I DLA DUCHA SWIETEGO. Nasza łączność i ZJEDNOCZENIE Z BOGIEM nie może być PRAWDZIWE JAK TYLKO W JEGO BOSKIEJ WOLI. Ludzka Wola tak przez Boską Wolę ZOSTAŁA STWORZONA, że POZA JEJ Królestwem "jako w Niebie tak i na Ziemi" nie może być szczęśliwa! free.fr/BLOGS.html
Żywe jest słowo Boże i skuteczne,
zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. (Por. Hbr 4, 12)
Alleluja, alleluja, alleluja.
Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza (Mt 20, 1-16)Przypowieść o robotnikach w winnicy
Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi». Oto słowo Pańskie.
Komentarz :
Jednakże to nie czyni sprawiedliwości bezużyteczną: «a co będzie słuszne, dam wam» (Mt 20,4). Bóg nie jest arbitrażowy, i pragnie traktować nas jak mądre dzieci: dlatego jest logiczne, że „umawia się” z nami. I faktycznie, w innych miejscach, nauka Jezusa nie pozostawia wątpliwości, iż kto więcej otrzymał, od tego więcej się będzie wymagać (przypomnijmy przypowieść o talentach). Koniec końców, Bóg jest sprawiedliwy, jednakże miłosierdzie się nie zatrzymuje na sprawiedliwości; ono ją przekracza (por. 1 Kor 13,5). Jest takie powiedzenie, które stwierdza, i «sprawiedliwość dla samej sprawiedliwości, jest najgorszą z niesprawiedliwości». Na całe szczęście dla nas, sprawiedliwość Boga – potwórzmy, przepełniana Jego Miłością – przekracza nasze schematy. Jeśli by chodziło o dokładne i rygorystyczne traktowanie sprawiedliwości, do tej pory oczekiwalibyśmy odkupienia. Gorzej, nie mielibyśmy cienia szansy na zbawienie. Według rygorystycznej sprawiedliwości, nie zasługiwalibyśmy na żadne odkupienie: po prostu, pozostawalibyśmy pozbawieni tego, co nam podarował w momencie stworzenia a co odrzuciliśmy w skutek grzechu pierworodnego. Przypatrzmy się więc – z czym chodzimy do sądów, naszym porównaniom, i kalkulacji w stosunku do innych. Dodatkowo, gdy mówimy o świętości, wychodzimy z założenia, że wszystko jest łaską. Wyraźnym dowodem jest przypadek Dyzmy, Dobrego Łotra. Włącznie z tym, że możliwość zasługi u Boga także jest łaską (czymś, co jest nam udzielane darmowo). Bóg jest właścicielem, naszym «gospodarzem, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy» (Mt 20,1). Winnica (to znaczy życie, niebo…) jest Jego; a my jesteśmy zaproszeni i zaszczyceni możliwością pracy, aby „zasłużyć” na niebo.
PSALM RESPONSORYJNY - Ps 23 (22), 1b-3. 3b-4. 5. 6 (R.: por. 1b)
Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego.
Pan jest moim pasterzem, †
niczego mi nie braknie, *
pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, *
orzeźwia moją duszę.
Refren.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach *
przez wzgląd na swoją chwałę.
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, †
zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. *
Kij Twój i laska pasterska są moją pociechą.
Refren.
Stół dla mnie zastawiasz *
na oczach mych wrogów.
Namaszczasz mi głowę olejkiem, *
kielich mój pełny po brzegi.
Refren.
Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną *
przez wszystkie dni życia
i zamieszkam w domu Pana *
po najdłuższe czasy.
Czytanie z Księgi proroka Ezechiela (Ez 34, 1-11)Bóg gani złych pasterzy
Pan skierował do mnie te słowa: «Synu człowieczy, prorokuj o pasterzach Izraela, prorokuj i powiedz im, pasterzom: Tak mówi Pan Bóg: Biada pasterzom Izraela, którzy sami siebie pasą! Czyż pasterze nie powinni paść owiec? Nakarmiliście się mlekiem, odzialiście się wełną, zabiliście tłuste zwierzęta, jednakże owiec nie paśliście. Słabej nie wzmacnialiście, o zdrowie chorej nie dbaliście, skaleczonej nie opatrywaliście, zabłąkanej nie sprowadziliście z powrotem, zagubionej nie odszukiwaliście, a z przemocą i z okrucieństwem obchodziliście się z nimi. Rozproszyły się owce moje, bo nie miały pasterza, i stały się żerem wszelkiego dzikiego zwierza. Rozproszyły się, błądzą moje owce po wszystkich górach i po wszelkiej wyżynie; i po całej krainie były owce moje rozproszone, a nikt się o nie nie pytał i nikt ich nie szukał. Dlatego wy, pasterze, słuchajcie słowa Pańskiego: Na moje życie – mówi Pan Bóg: Ponieważ owce moje stały się łupem i owce moje służyły za żer wszelkiemu dzikiemu zwierzęciu, bo nie było pasterza, pasterze zaś nie szukali owiec moich, bo pasterze sami siebie paśli, a nie paśli moich owiec, dlatego wy, pasterze, słuchajcie słowa Pańskiego. Tak mówi Pan Bóg: Oto jestem przeciw pasterzom. Z ich ręki zażądam moich owiec, położę kres ich pasterzowaniu, a pasterze nie będą paść samych siebie; wyrwę moje owce z ich paszczy, nie będą już one służyć im za żer. Albowiem tak mówi Pan Bóg: Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę sprawował nad nimi pieczę». Oto słowo Boże.