Wolna wola -jej negacja protestantyzm, psychologia, pogaństwo...

www.youtube.com/watch
W nowym kościele F. najwyższą wartością staje się energia odnawialna, metodą walki- boks, nowy święty - czyżby Rambo... jak widać cudowne dopasowanie do potrzeb i odczekiwań świata, jest więc potrzebny super bohater, aby walczyć z globalnym „ociepleniem„...W Ewangelii Chrystus był inny i mówił całkiem co innego, cała tradycja i święci też ,byli przykładem innej świętości, ale teraz; „Bóg kocha mnie takiego jakim jestem i cieszy się każdym moim gestem”....(każdym -nawet grzesznym-dzieci też mogą grzeszyć, taka piosenka protestancka z Kościoła Katolickiego)- to wszystko jest oczywiście wynikiem modernizmu - www.pch24.pl/modernizm-jako-…
Można powiedzieć że modernizm to nowa religia - nowy Kościół człowieka a nie Chrystusa, który stopniowo poprzez dostosowanie się do świata, przez stopniową ewolucje - czyli ciągły „rozwój” i nową interpretacje słów Ewangelii , a w końcu otwarcie na teorie Lutra, coraz bardziej zmierza do pogańskich religii wschodu, gdzie pycha jest największą cnotą i nie ma grzechu...(dla F. „grzechem” jest emisja co2) gdyż tego wymaga świat, Prawda zawarta w Ewangelii jest niewygodna i często „niedostosowana do potrzeb współczesnego człowieka”, protestantyzm jest wynikiem dostosowania się świata . www.pch24.pl/swieci-panscy-a…
Luter-„Teza 36 „po grzechu pierworodnym wolna wola istnieje tylko z nazwy; jak długo czyni to, co w jej mocy, tak długo grzeszy śmiertelnie”.„System luterański prowadzi do przekonania, że niemoralne postępowanie nie szkodzi zbawieniu. Moralność jest niemożliwa, ponieważ nie istnieje wolność. Jest bezużyteczna, ponieważ sama wiara wystarcza do usprawiedliwienia.”

Grzech śmiertelny to świadome i dobrowolne przeciwstawienie się przykazaniom Bożym. Protestantyzm można powiedzieć zlikwidował go przez odrzucenie wolnej woli człowieka , co jest największą herezją, gdyż przez to są usprawiedliwione i dozwolone wszelkie złe uczynki .Obecnie w nowym Kościele F. dąży się do likwidacji grzechu, grzechem najwyżej będzie palenie w piecu, zaśmiecanie...a tolerancja na zło, czy w ogóle zboczenia czy inne grzechy sodomskie stają się dopuszczalne i nie przeszkadzają w „zbawieniu”.
www.pch24.pl/500-lat-protest…
-6. „Dobre uczynki są złe i są grzechem, jak pozostałe” (źródło: Henri Denifle, Luther et Lutheranisme. Etude Faite d’apres les sources, tłum. J. Paquier, A. Picard, Paris 1912-13, tom. III, s. 47).
8. „(...) jeśli chodzi o Boga i o wszystko, co wywiera wpływ na zbawienie lub potępienie, [człowiek] nie ma wolnej woli, ale jest jeńcem, więźniem i niewolnikiem pańszczyźnianym albo woli Boga, albo woli szatana” (źródło: esej Bondage of the Will, [w:] Martin Luther: Selections From His Writings, red. John Dillenberger, Anchor Books, 1962, s. 190).
12. „Bądź grzesznikiem i niech twoje grzechy będą ogromne, ale niech twoja ufność w Chrystusa będzie silniejsza i raduj się w Chrystusie, który jest zwycięzcą nad grzechem, śmiercią i światem. Będziemy grzeszyć przebywając tutaj, gdyż to życie nie jest miejscem, gdzie mieszka sprawiedliwość. (...) Żaden grzech nie może nas od Niego odłączyć, nawet gdybyśmy mieli tysiące razy każdego dnia zabić czy popełnić cudzołóstwo” (źródło: Let Your Sins Be Strong, [w:] The Wittenberg Project, The Wartburg Segment, tłum. Erika Flores, [w:] Dr. Martin Luther, Sämmtliche Schriften, list nr 99, 1 VIII 1521. – por. także Henri Denifle, Luther et Lutheranisme. Etude Faite d’apres les sources, tłum. J. Paquier, A. Picard, Paris 1912-13, t. II, s. 404).

Ruch charyzmatyczny -w Kościele Katolickim w jeśli korzystają z Ewangelii i Tradycji Kościoła mają dobre owoce, jednak przyjmując modernizm , czyli starając się ewoluować w stronę potrzeb człowieka , tracą Prawdę Ewangelii. Kościół przyjmuje stopniowo herezje Lutra , a ludzie np. przez psychologie zaczynają inaczej myśleć, Ewangelia staje się abstrakcyjna, a jej wymagania niedzisiejsze. (Psychologia taki protestancki koń trojański)
www.bibula.com
Ruch charyzmatyczny jest zawsze wyrazem protestantyzacji, a także niekiedy judaizacji Kościoła. Jeśli chodzi o wpływy protestanckie, to szczególnie chodzi o ruch zielonoświątkowy. W neokatechumenacie pojawia się wiele elementów zapożyczonych od zielonoświątkowców. Elementy protestanckiej doktryny widoczne są w charyzmatycznej nauce o Eucharystii i spowiedzi. Termin “Ofiara” w odniesieniu do Mszy św. jest zastępowany terminem “Pascha”. Aktu przebaczenia udziela w imieniu Boga nie tyle spowiednik, ile cała wspólnota modlących się. W literaturze charyzmatycznej często wyrażano szacunek dla postawy Lutra i innych herezjarchów.
„Prawdziwa odnowa jest przede wszystkim dziełem Ducha Świętego, a On działa najchętniej przez Niepokalaną. W centrum prawdziwej odnowy, obok Chrystusa Pana, powinna stać Maryja”.

Ruch charyzmatyczne obecnie stopniowo odrzucają kult Matki Bożej (protestantyzm)i odmawianie Różańca Świętego ,a przez ekumenizm i zjednoczenie z judaizmem zmierzają do odrzucenia Jezusa Chrystusa jako Boga - widzą w Chrystusie tylko doskonałego człowieka, mistrza, i nawet niektórzy uznają że mógł grzeszyć ( co jest sprzeczne z naturą Boga)
Obecnie rekolekcje charyzmatyczne stają się też często terapiami psychologicznymi, w których najważniejszą rzeczą są zagadnienia z kontaktów międzyludzkich, są takie bez spowiedzi... Twórcy psychologi to ateiści , protestanci lub żydzi.Psychologia to nowa religia (ateistów) która uznaje że to nie Bóg stworzył człowieka, ale że człowiek stworzył(wymyślił) Boga - jest to nauka o ”duszy” która nie uznaje jej istnienia.(-że człowiek to tylko ciało-zwierze) Jest więc duże podobieństwo do modernizmu który dąży do dostosowania religii do potrzeb człowieka i odrzucenia wszystkich dogmatów i tradycji - jako ograniczeń. Psychologia , większość jej nurtów, tak jak protestantyzm uznaje , że człowiek nie ma wolnej woli, a to prowadzi do braku odpowiedzialności moralnej .
Np. behawioryści mówią, że człowiek kieruje się nie rozumem , ale popędami, instynktami , pożądaniami a wszystkie problemy to np.trudne przeżycia z dzieciństwa , czyli inni , genetyka , albo choroba . Psychologia służy do rozwalenia Kościoła, a jej terminologią można spotkać w nim na każdym kroku. Stan grzechu dla niej nie istnieje, a raczej jest pożądany gdyż służy samorealizacji, nie istnieje także zło wcielone -szatan, najważniejszą rzeczą to własne „ego” i pycha - jak w religiach wschodu.

Człowiek przeto skupia się na własnym „ja” na unikani cierpienia - „wyzwoleni z niewoli tau”- krzyża( ostatnio taki napis charyzmatyczny) na humanizmie, czyli potrzebach ludzkich, folguje namiętnością, instynktom przez to staje się podatny na manipulacje.

„Duchowość charyzmatyczna cechuje się wyeksponowaniem uczuć i marginalizacją rozumu oświeconego wiarą. O całym życiu religijnym i o świętości mają decydować emocje. Człowiek ma odczuć bodziec i podporządkować mu się. Dlatego najistotniejszym pytaniem jest “czy już czujesz i co czujesz”, a nie “czy wierzysz, czy uznajesz swoim rozumem autorytet wiary?”.”W centrum spotkań modlitewnych jest ludzkie “ja”, a nie Bóg”.www.bibula.com

Ruch charyzmatyczne korzystają z psychologii jej metod terapii , które mogą być okultystyczne ( np. z hipnozy, uzdrowienia międzypokoleniowe) .
Jaki mogą być kolejne etapy działalności tychże ruchów , które korzystając z modernizmu i muszą ewoluować. Mówią o „uzdrowieniu”, a promują jakieś ideologie nie związane z Kościołem Katolickim, mówią o Jezusie - a nie mówią o jego bóstwie( dodatkowo mówią bez poszanowania - Pan Jezus Chrystus) - dodatkowo profanują Najświętszą Eucharystie na każdym kroku ... sacrum liturgii wynika z wiary, gdy brak wiary brak Boga, a to miejsce nie może być puste - zajmuje je człowiek ze swoją pychą i szatan, czyli owoce nie mogą być dobre... przykłady protestantyzm; www.chlebznieba.pl/index.php
...
Byliśmy nagminnie zmuszani do tańca, skakania lub machania flagami, jeżeli ktoś nie robił tych rzeczy było to jednoznaczne z buntem. Zdarzyło się nawet, że kilka osób (między innymi ja) siłą wypchnięto na środek i stanowczo nakazywano nam skakać, w moim przypadku miało to jednak odwrotny skutek...

byłam na siłę wyciągana na środek do modlitwy o uwolnienie, gdzie robiono wiele niezrozumiałych dla mnie obrzędów, np. próbowano mnie przewrócić, albo dmuchano mi w brzuch, by (cyt.) uwolnić jakiegoś ducha (?) który podobno tam był ale nie chciał wyjść przez moje blokady (???). Jeden z takich ''proroków'' próbował mnie zahipnotyzować, kładąc mi jedna rękę na czoło druga na plecy, po czym kazał mi zamknąć oczy i głęboko oddychać, bujając mnie tak przez dłuższą chwilę, by ponoć pomóc mi w uwolnieniu Ducha Świętego. Nie przyniosło to żadnych rezultatów, ponieważ cały czas, ja i kilka osób na sali modliło się o Bożą ochronę nade mną. ....Bernadeta

...

Michał i Izabella Betka;
„DUCH W BRZUCHU. Codziennie rano odbywała się charakterystyczna dla tych kręgów modlitwa. Wszyscy równocześnie na głos modlili się i głośno krzyczeli (nawet do mikrofonów). To co nas jednak zdziwiło, to dziwne zachowanie większości osób, które trzymając się za brzuch głośno krzyczały. Tłumaczono nam i wielokrotnie potem powtarzano, że należy „wyłączyć umysł i wielbić Boga Duchem”. Wyjaśniano także, że Duch Święty mieszka we wnętrznościach (wg nich w brzuchu) i należy się na Niego w ten sposób otworzyć. Często podkreślano, że powinniśmy być „otwarci” na to, co Bóg może nam dać. Okazało się, że to dopiero początek wydarzeń, które potem nastąpiły.


Te same wierzenia mają wszystkie religie wschodnie, które w technice jogi Kundalini. wyzwalają „energię węża”, której centrum energetyczne upatrują w okolicach brzucha. Zaawansowani jogini ostrzegają przed bawieniem się z wyzwalaniem „energii węża”, która może być bardzo niebezpieczna. Takim praktykom towarzyszą bóle i krzyki, trans, obłąkania, natrętne myśli. Warto zobaczyć dostępny w Polsce film pt: „Bogowie New Age”, który przedstawia to zjawisko dokładniej...www.youtube.com/watch
...mówiono, że powinniśmy się „otworzyć na ducha”, mimo że wyraźnie oznajmialiśmy, iż jesteśmy otwarci na Boga, lecz nie widzimy powodu, aby zachowywać się w taki sposób ”tj. trzymać się za brzuchy i głośno krzyczeć”. Wtedy zaczęto gromić w nas demony: „ducha religijności” i „ducha Jezebell”. Zaczęto odtąd również rozdzielać nas przy pracy, abyśmy nie mogli ze sobą rozmawiać – „powinniście modlić się językami, a nie rozmawiać podczas pracy”...

KONFERENCJA Rozpoczęła się tygodniowa konferencja. Każdego dnia były dwie sesje wykładowe: jedna rano, druga wieczorem. Głównym tematem poruszanym we wszystkich wykładach było „namaszczenie, które musisz przyjąć”. Nie było ani słowa o grzechu i pokucie. Ciągle powtarzano to, co nam się należy od Boga. Że musimy „wyrwać diabłu” uzdrowienie, że należy nam się błogosławieństwo finansowe, sukces itp. W połowie konferencji na wieczornym wykładzie po krótkim słowie zachęcającym do „walki z duchami” rozpoczęła się tzw. „walcząca modlitwa”. Wszyscy w coraz szybszym tempie krzyczeli i identycznie wymachiwali rękami. Towarzyszyła temu głośna niespokojna muzyka, bębny i piszczałki. Ludzie wyglądali jak w amoku, przypominało to jakiś szamański trans. (Bardzo podobne zachowania widzieliśmy w sektach przedstawionych na filmie Pt: „Bogowie New Age” i to nas przeraziło). Muzyka i ryk wydobywający się z tylu gardeł był trudny do wytrzymania. Po godzinie takiego amoku nastąpiło coś, co określiliśmy słowem „kangur-owanie”. Tzn. wszyscy identycznie podskakiwali w miejscu z bardzo dużą częstotliwością (identycznie jak uczestnicy „mantry dynamicznej” w filmie „Bogowie New Age”). Nie mogąc tego już znieść, wyszliśmy na zewnątrz. Oskarżono nas wtedy, że najwidoczniej nigdy nie braliśmy udziału w prawdziwej „walce duchowej”, i pewnie dlatego nie możemy tego zrozumieć. Czuliśmy się osaczeni, sami, w obcym kraju, z daleka od większego miasta i pośród nieobliczalnych ludzi. Ogarnęła nas rozpacz i zgroza.
....
Dużą rolę w szkole odgrywają niebezpieczne duchowo praktyki adresowania i konfrontowania sfer mocy duchowych w tzw. Walce duchowej. Z pomocą w tej dziedzinie przychodzi specyficzny ton w uwielbieniu, jaki prowadzi szkolny zespół. Uwielbienie to poprzez podniosły i wojowniczy charakter ma służyć ogłaszaniu i nierzadko fizycznemu demonstrowaniu zwycięstwa Jezusa i wierzących nad sztandarem. Poruszająca emocjonalnie i silnie sugestywna muzyka (wielokrotnie powtarzalne frazy i hasła) tworzą tzw. „proroczy” charakter uwielbienia, podczas którego niby burzy się tzw. Demoniczne warownie i dokonuje uwolnienia (np. z choroby, od problemu), a także dokonuje rozmaitych proklamacji i tzw. „proroczych” aktów, tj. maszerowania w szeregach, w kołach, pohukiwania, krzyczenia (np. tak jak krzyczy kobieta, gdy rodzi), śmiania się „w duchu”, natchnionego tańca i machania flagami, które tutaj nabierają charakteru mediumicznego, przekazującego określone treści pozostałym uczestnikom a także zwierzchnością duchowym. Styl takiego zachowania nie podlega ocenie, bowiem wiadome jest, że osoba działająca „proroczo” lub „w duchu” może zachowywać się bardzo dziwnie. ...

W uwielbieniu bardzo ważne było zachowanie jedności, dlatego nie było w nim miejsca na odmienne postawy (później w znacznym stopniu złagodzono do tego stosunek). Gdy podskakiwano, podskakiwać powinni wszyscy. Gdy klaskano, klaskać również powinni wszyscy. Trudno sobie wyobrazić, jaki ciężar winy i napiętnowania musieli czuć ci, którzy nie tańczyli, bo może nigdy nie byli skorzy do tańca albo nie klaskali, bo nigdy wcześniej nie przejawiali tak ekstrawertycznego zachowania.... nie słychać o codziennym braniu krzyża Jezusa Chrystusa w życiu, potrzebie przemiany, zapierania się siebie, swojej grzesznej natury i naśladowania Chrystusa. Za to aż huczy od samych najlepszych i wielkich rzeczy jakie ma dla nas Bóg: błogosławieństw, przywilejów i korzyści, które otrzymujemy przy okazji bardzo intratnego dla nas transferu. W nim Pan Jezus otrzymuje nasze marne życie a my wszystko to, co On ma dla nas do zaoferowania...W taki sposób nauczyłam się pełnej pychy, nierozumnej i egoistycznej postawy wobec Boga. Wrosłam w przekonanie, że Jezus jest w moim życiu po to, by dawać mi to co najlepsze (w znaczeniu komfortowe) a trud chrześcijańskich doświadczeń, sprawdziany wiary, cierpienie niedostatku czy prześladowania (istotne elementy apostolskiego nauczania, wielokrotnie w listach przypominane) dziwnie umknęły mojej uwadze...tak oddaliłam się od prawdziwego Chrystusa o tysiące mil świetlnych, zanieczyszczając swój umysł i serce fałszywą ideologią i praktykami nie znajdującymi poparcia w biblii.....

Zwodnicza ewangelia, która ucho łechce, zyskuje dziś coraz większą wiarygodność. Zamiast przekonywać człowieka o grzechu i wskazywać na jego ratunek w Jezusie, umacnia w człowieku poczucie jego wysokiej! wartości, ukazując Jezusa jako NARZĘDZIE OSIĄGANIA CELU...


....
Jak widać grunt pod nową światową religię „New Age” jest już przygotowany...

www.chlebznieba.pl/index.php -
Biblia mówi, że będą to czasy największego odstępstwa (2Tes 2:3) użyte tu słowo „apostasia”, oznacza dosłownie odejście, odpadnięcie i porzucenie wiary. Zarówno Pan Jezus jak i apostoł Paweł, ukazują zepsucie moralne przywódców religijnych oraz tragiczny obraz stanu kościoła naszych czasów (Mk 3:27; 1Tm 4:1; 2Tm 4:1-4). W Mt 24:5 Pan Jezus osobiście zapowiada pojawienie się w kościołach rzeszy fałszywych nauczycieli i proroków, przez których ludzie odejdą od nauki biblijnej, a pójdą za tym co wyda im się atrakcyjne i nie wymagające.

ODSTĘPSTWO OD WIARY

ODSTĘPSTWO TEOLOGICZNE - Jest to odejście od nauczania Chrystusa i nauki apostolskiej lub jej części (2Tm 4:3). Pojawienie się fałszywych nauk, oferujących komercyjne zbawienie i tanią łaskę z pominięciem biblijnych wymagań Chrystusa dotyczących porzucenia grzechu, zmiany myślenia i świętego życia. W dzisiejszych kościołach jest już bardzo widoczna rzesza etatowych sprzedawców marzeń, tworzących na nabożeństwach pseudo duchowe iluzje i oferujących ludziom zamiast Słowa Bożego mistyczno-muzyczny show, polegający na graniu ludziom na emocjach oraz zaspokajaniu ich cielesnych pragnień, który buduje w nich jedynie mechanizmy motywacyjne oraz złudzenie posiadania ponad naturalnej mocy do realizowania własnych marzeń. (marzeń - czyt. pożądliwości)

ODSTĘPSTWO MORALNE - Czyli odejście od więzi z Chrystusem, powrót wierzących do świeckiego myślenia, konsumpcyjno-rozrywkowego stylu życia oraz akceptacji grzechu. Odstępcy mogą uznawać właściwą naukę, ale w życiu ignorują oni Boże normy moralności (Iz 29:13). Bardzo wiele kościołów oraz duża większość duchownych toleruje dzisiaj już niemal prawie wszystko, by zdobyć poklask i zwiększyć liczebność swoich kościołów, a ich kościoły zaczynają bardziej przypominać domy kultury niż domy modlitwy. Rzadkością staje się głoszenie ewangelii krzyża z zaparciem się samego siebie, odrzuceniem świeckich norm moralnych wraz z gotowością do cierpienia i radykalnego wyrzeczenia się grzechu oraz życia dla innych.

NIKOLAICI - Fałszywi nauczyciele - współcześnie aktualne

„Ale mam nieco przeciw tobie, bo masz tam takich, co się trzymają nauki Balaama, który pouczył Balaka, jak podsunąć synom Izraela sposobność do grzechu przez spożycie ofiar składanych bożkom i uprawianie rozpusty. Tak i ty także masz takich, co się trzymają podobnie nauki „nikolaitów.” (Obj 2:14-15),

Główne założenia „nikoaitów” zwolenników Mikołaja, żydowskiego prozelity z Antiochii, który w sposób niezgodny z nauczaniem apostołów interpretował pojęcie wolnej woli oraz wolności od grzechu, nauczając, że wystarczy się nawrócić, a pozostałe rzeczy jak u pamiętanie, uświęcenie czy etyka chrześcijańska są nie istotne dla zbawienia człowieka;

objawienie365.blogspot.com/2014/01/nikolaici.html
....
a) Zakon skończył się i dlatego nie obowiązują teraz żadne prawa, możemy postępować tak jak chcemy.Pomieszali oni chrześcijańską wolność z niechrześcijańską rozpustą. Byli to ludzie, których Paweł ostrzegał, by pod pokrywką wolności nie pobłażali ciału (Gal 5,13).
b) Na pewno twierdzili, że ciało i tak jest złe i dlatego człowiek może robić z nim co chce, gdyż nie ma to większego znaczenia.
c) Może przekonywali, że chrześcijanin jest tak zabezpieczony przez łaskę, iż nic nie jest w stanie mu zaszkodzić. Do czego prowadziło wypaczenie prawdy przez nikolaitów? Trudność polegała na potrzebie wytworzenia różnicy między społecznością chrześcijańską a pogańską. Poganin nie wahał się spożywać mięso ofiarowane bałwanom, które stawiano przed nim przy każdej okazji. Czy chrześcijanin mógł uczestniczyć w takim posiłku? Poganin nie miał właściwego pojęcia na temat czystości moralnej, poza małżeńskie stosunki seksualne były czymś przyjętym, normalnym i nie sprawiały nikomu wstydu. Czy chrześcijanin musi być innym człowiekiem? Nikolaici twierdzili, że chrześcijanin ma wszelkie podstawy po temu, by dojść do porozumienia z tym światem. Sir William Ramsey tak określa ich nauczanie: „Było to usiłowanie dojścia do porozumienia z otaczającym grecko-rzymskim społeczeństwem i utrzymanie z nim jak najbliższych kontaktów”. Nauka ta szczególnie szerzyła się wśród klas wyższych, które w obawie przed poniesieniem strat nie odważali się pójść za radykalnymi wymaganiami chrześcijańskimi. Według Jana nikolaici byli większymi wrogami chrześcijaństwa niż poganie, ponieważ byli to wrogowie znajdujący się wewnątrz bram kościelnych. Nikolaici obawiali się być innymi; z praktycznego punktu widzenia byli to najniebezpieczniejsi heretycy, ponieważ ich nauka cieszyła się wzięciem i wkrótce świat zmieniłby chrześcijaństwo, a nie chrześcijaństwo świat.


Wszystkie nurty i nauki które negują największy dar Boga - wolną wole są dziełem szatana....

BURZYCIELE Bł. Anny Katarzyny Emmerich; "Ujrzałam straszne skutki działań wielkich propagatorów „światła” wszędzie tam, gdzie dochodzili oni do władzy i przejmowali wpływy albo dla obalenia kultu Bożego oraz wszelkich praktyk i pobożnych ćwiczeń, albo dla uczynienia z nich czegoś równie próżnego jak używane przez nich słowa: światło, miłość, duch. Usiłowali pod nimi ukryć przed sobą i innymi opłakaną pustkę swych przedsięwzięć, w których Bóg był niczym". (A. III 161)

O ZAGROŻENIACH PŁYNĄCYCH Z MODERNIZMU - ks. Grzegorz Śniadoch IBP - 16 lipca 2017 r.

zdj-yutube.
CUDOWNY MEDALIK shares this
57
Zwodnicza ewangelia, która ucho łechce, zyskuje dziś coraz większą wiarygodność.