Zawsze można komuś oddać, chociażby ogłoszenie na glorii. A z jakiej jesteś miejscowości możesz napisać na priv?
Ja generalnie nie wyrzuciłbym. Ze spaleniem też nie jest tak łatwo, zwłaszcza w mieście. U mnie stoi jeszcze na półce obrazek z Matką Bożą po babci.
Kto wie, czy nie nadejdą czasy w niektórych krajach (bo mam nadzieję, że nie w Polsce), że takie święte obrazy będą zabronione i nieosiągalne, a ludzie odcięci od wiary będą ich spragnieni.
Jeżeli chcesz się pozbyć takich rzeczy to można je spalić.
Czyli spalić? Ja myślałem ze wyrzucenie ich nie jest grzechem. A co sądzisz o przetapianiu gromnic na świeczki bo u mnie ksiądz tak robiłmze zbierał gromnice żeby je przetapaiać na pogrzewacze.
Myślę że to nic złego. Są czasem rzeczy po zmarłych księżach np stare sutanny czy Bursa albo nawet bielizna kielichowa i te rzeczy się też zużywają i to nie powinno się znaleźć na śmietniku. Spalenie tego jest jedynym wyjściem.
Myślę że przetopienie gromnic czy nawet zeszłorocznych Paschałów jest lepszym rozwiązaniem aniżeli wywalenie do śmietnika. Ogólnie dewocjonalia powinno się palić.