Bilokacja mistyczki Natuzzy Evolo dowodem na autentyczność objawień w Medjugorie
jakaś kobieta niskiego wzrostu,ubrana na czarno,z chustka na głowie,modląca się w stronę figury.Jednak obraz tej kobiety dziwnie pojawiał się i znikał wiele razy,wydawało się jakby się nakładał na obraz mężczyzny,a w pewnym momencie całkowicie znikł.
Piętnaście dni później pielgrzym udał się do Paravati i otrzymał potwierdzenie:tak,widział właśnie Natuzzę.Wcześniej napisał do niej podczas choroby,która ostatecznie doprowadziła do śmierci jego brata,prosząc ją,aby modliła się za niego.Pomimo śmierci brata cała jego rodzina czuła pociechę płynącą z wiary,również ze względu na pogodę ducha,z jaką chory odszedł,akceptując własne cierpienie.Krótko mówiąc wszyscy poczuli się "duchowo uzdrowieni" i dlatego wrócił do Medjugorie dokąd wcześniej udał się ,aby prosić o cud uzdrowienia fizycznego:aby podziękować Matce Bożej za uzdrowienie duszy.W ten sposób Natuzza ,z woli Boga i ku Jego radości,była w tym miejscu tamtej nocy,aby się modlić i podziękować Matce Bożej razem z pielgrzymem,który narodził się na nowo w sercu.
Na podstawie Luciano Regolo"Ból staje się radością-Natuzza Evolo i o.Pio"