Radek33

Bilokacja mistyczki Natuzzy Evolo dowodem na autentyczność objawień w Medjugorie

(...)W przypadku Natuzzy Evolo (stygmatyczki i mistyczki) liczne są świadectwa na temat jej bilokacji zagranicznych.Szczególne znamienne jest to spisane przez (Valerio) Marinellego na podstawie opowiadania pewnego pielgrzyma ,który zobaczył ją w nocy 20 września 2003 roku na górze objawień w Medjugorie,dokąd się udał,aby się bez przeszkód skupić na modlitwie.Rozglądając się dokoła zobaczył,że jakiś mężczyzna siedział obok figury Matki Bożej,a obok niego niemal przyklejona do niego
jakaś kobieta niskiego wzrostu,ubrana na czarno,z chustka na głowie,modląca się w stronę figury.Jednak obraz tej kobiety dziwnie pojawiał się i znikał wiele razy,wydawało się jakby się nakładał na obraz mężczyzny,a w pewnym momencie całkowicie znikł.
Piętnaście dni później pielgrzym udał się do Paravati i otrzymał potwierdzenie:tak,widział właśnie Natuzzę.Wcześniej napisał do niej podczas choroby,która ostatecznie doprowadziła do śmierci jego brata,prosząc ją,aby modliła się za niego.Pomimo śmierci brata cała jego rodzina czuła pociechę płynącą z wiary,również ze względu na pogodę ducha,z jaką chory odszedł,akceptując własne cierpienie.Krótko mówiąc wszyscy poczuli się "duchowo uzdrowieni" i dlatego wrócił do Medjugorie dokąd wcześniej udał się ,aby prosić o cud uzdrowienia fizycznego:aby podziękować Matce Bożej za uzdrowienie duszy.W ten sposób Natuzza ,z woli Boga i ku Jego radości,była w tym miejscu tamtej nocy,aby się modlić i podziękować Matce Bożej razem z pielgrzymem,który narodził się na nowo w sercu.

Na podstawie Luciano Regolo"Ból staje się radością-Natuzza Evolo i o.Pio"
3566
Radek33

Modlitwa w bilokacji Natuzzy w Medjugorje przy Matce Bożej powinno rozwiać wszelkie wątpliwości mądremu katolikowi KTO objawia się w tym świętym miejscu

Radek33

Piętnaście dni później pielgrzym udał się do Paravati i otrzymał potwierdzenie:tak,widział właśnie Natuzzę.Wcześniej napisał do niej podczas choroby,która ostatecznie doprowadziła do śmierci jego brata,prosząc ją,aby modliła się za niego.Pomimo śmierci brata cała jego rodzina czuła pociechę płynącą z wiary,również ze względu na pogodę ducha,z jaką chory odszedł,akceptując własne cierpienie.Krótko mówiąc wszyscy poczuli się "duchowo uzdrowieni" i dlatego wrócił do Medjugorie dokąd wcześniej udał się ,aby prosić o cud uzdrowienia fizycznego:aby podziękować Matce Bożej za uzdrowienie duszy.W ten sposób Natuzza ,z woli Boga i ku Jego radości,była w tym miejscu tamtej nocy,aby się modlić i podziękować Matce Bożej razem z pielgrzymem,który narodził się na nowo w sercu.

Jeszcze jeden komentarz od Radek33
Radek33

Szczególne znamienne jest to spisane przez (Valerio) Marinellego na podstawie opowiadania pewnego pielgrzyma ,który zobaczył ją w nocy 20 września 2003 roku na górze objawień w Medjugorie,dokąd się udał,aby się bez przeszkód skupić na modlitwie.Rozglądając się dokoła zobaczył,że jakiś mężczyzna siedział obok figury Matki Bożej,a obok niego niemal przyklejona do niego
jakaś kobieta niskiego wzrostu,ubrana na czarno,z chustka na głowie,modląca się w stronę figury.Jednak obraz tej kobiety dziwnie pojawiał się i znikał wiele razy,wydawało się jakby się nakładał na obraz mężczyzny,a w pewnym momencie całkowicie znikł.