Jezus: Synu, czy Msza Św. nie jest najskuteczniejszym egzorcyzmem? A czy Różaniec nie jest po Mszy Św. orężem najbardziej doskonałym w zwalczaniu i odrzucaniu Moich nieprzyjaciół, nieprzyjaciół Kościoła i waszych dusz? Przecież Różaniec był zawsze pewnym środkiem przeciw wszelkim brakom ducha i ciała, brakom osobistym i społecznym. Czy nie potwierdziła tego Moja Matka w ciągu wieków wydarzeniami niezaprzeczalnymi, które zawstydziły głupotę ludzką oraz odwróciły bieg historii i przeznaczenie ludów i narodów?
Jezus: Maryja zajmuje słuszne pierwsze miejsce przy Bogu, ponieważ jest
prawdziwą Matką Jednorodzonego Syna Bożego, prawdziwego Boga i
prawdziwego Człowieka, a wiec jest rzeczywiście Matką Bożą.
Wznosi się Ona ponad naturę anielską. Maryja jest drugą osobą po Bogu,
którego jest Matką, Córką i Oblubienicą. Złączona jest z Bogiem w sposób
jedyny i niepowtarzalny, dlatego jest wielką i możną samą wielkością i
potęgą Boga.
Dlaczego, synu mój, powtarzam to jeszcze raz? Bóg nie czyni nic bez celu.
Ja, Bóg, chcę zwrócić twoją uwagę na bezmierną godność Mej Matki.
Wiedz, iż Ona dla doskonałego współdziałania z łaską Trójcy
Przenajświętszej, była i jest wyjątkiem w przeszłości, teraźniejszości i
przyszłości, wyjątkiem wieczystym. Żadne zjednoczenie z Bogiem nie było
tak wielkie i doskonałe, jak Mojej Matki.
Jej posłannictwo, to bycie Współodkupicielką wraz ze Mną dla
przywrócenia zachwiania równowagi na świecie spowodowanego buntem
szatana i jego towarzyszy. Maryja stała się jednocześnie Matką Kościoła
rodząc Go ze Mną w boleści i miłości. Otrzymała też obfity udział w Moim
wiekuistym i królewskim Kapłaństwie. Dlatego padają przed Nią z
pokłonem Aniołowie w niebie i ludzie na ziemi, a szatani drżą i uciekają do
piekła.
Jezus: Pamiętajcie o tym, kapłani przyszłego odrodzonego Kościoła, w
Imię Moje i w Imię Maryi będziecie przepędzać duchy przeklęte do piekła.
Będziecie tak czynić nie licząc się z niemądrą niewiarę ludzką, jak również
z nierozumną bezczynnością tych, którzy zawsze będą zobowiązani
kierować Kościołem, będącym na drodze do mety zbawienia.
Najświętsza Maryja Panna, Matka Kościoła, królowa Apostołów i Pani
Zwycięska działać będzie sama, naprawiając bezczynność duszpasterzy i
po raz drugi zgniecie łeb trującego węża.
Na Krzyżu i na Kalwarii, Ja i moja Matka odnieśliśmy triumf nad ciemnymi
mocami zła, dając początek uwolnienia dusz dobrej woli z niewoli szatana.
Przez Krzyż i Kalwarię Kościół wejdzie ponownie na drogę zbawienia,
wychodząc z dymu, który Go zaciemnia i zatruwa.
Błogosławię cię synu, kochaj Mnie.
71. UCZESTNICY BOSKIEJ NATURY
14.3.1977 r.
Jezus: Pisz, synu mój. Powiedz wszystkim, że nie ma chrześcijan różnych
kategorii: z serii A, lub B, albo C. Powinni o tym wiedzieć wszyscy,
zwłaszcza duszpasterze. Wszyscy chrześcijanie na mocy Mego Wcielenia,
Męki i Śmierci, zostali odrodzeni do życia bożego, które podniosło ich do
niewymownej godności prawdziwych synów bożych. Powiedz Mi synu, ilu
chrześcijan zdaje sobie sprawę z tej królewskiej łaskawości bożej
względem nich i stara się godnie odpowiedzieć temu?
Synu, gdybyś mógł ujrzeć małą liczbę ludzi działających dla dobra, wobec
ogromnej liczby służących nieprawości, widok ten unicestwiłby ciebie.
Pytasz Mnie, jak to jest możliwe, aby Bóg Wszechmogący, Wszechobecny i
Wszechwiedzący mógł pozwolić odnosić zwycięstwa mocom zła? Czym one
są wobec Niego?
Są one niczym! Mniej, o wiele mniej niż pyłkiem wobec całego
wszechświata. Nie mogą też one nic uczynić przeciwko Mnie. Lecz to nie
Ja, synu, jestem pokonany, ale ludzie - chrześcijanie i Kościół są gnębieni.
Chrześcijanie są strasznie tyranizowani i winę ponosi sam mój Kościół.
Kiedy mówię - Mój Kościół - mam na myśli duszpasterzy i wiernych, - czyli
hierarchia jest najbardziej odpowiedzialna, o czym już mówiłem w
poprzednich orędziach, zwłaszcza w rozdziale "Uwolnij nas od złego."
Gdyby duszpasterze byli pokorniejsi, naprawdę pokorni - zrozumieliby to,
ale po większej części oni są ślepi, a ślepi nic nie widzą. Oni zaś są
najbardziej nieszczęśliwi wśród ślepych, bo są odpowiedzialni za swą
ślepotę.
72. MSZA ŚW. I RÓŻANIEC - MOC I ZWYCIĘSTWO NAD SZATANEM
Jezus: Synu, czy Msza Św. nie jest najskuteczniejszym egzorcyzmem? A
czy Różaniec nie jest po Mszy Św. orężem najbardziej doskonałym w
zwalczaniu i odrzucaniu Moich nieprzyjaciół, nieprzyjaciół Kościoła i
waszych dusz?
Przecież Różaniec był zawsze pewnym środkiem przeciw wszelkim brakom
ducha i ciała, brakom osobistym i społecznym. Czy nie potwierdziła tego
Moja Matka w ciągu wieków wydarzeniami niezaprzeczalnymi, które
zawstydziły głupotę ludzką oraz odwróciły bieg historii i przeznaczenie
ludów i narodów?
Wszystkie te sprawy nie mogły i nie powinny być nieznane pasterzom i
kapłanom, którzy mają obowiązek przypominania tego chrześcijanom!
Liczni pasterze są tak ślepi, że nie wierzą już nawet wyraźnym faktom i
przekreślają przeszłość, której historia nie będzie mogła nigdy zaprzeczyć.
Gdyby jednak wszyscy duszpasterze i kapłani w pokorze ducha, z żywą
wiarą, współofiarowali się razem ze Mną, Najwyższym i Wiekuistym
Arcypasterzem, i w zjednoczeniu z Moją Najświętszą Matką, Królową
Apostołów, Matką Kościoła i Królową Różańca Św. mogliby mieć taką moc,
że pokonaliby ciemne moce zła, zmuszając je do ucieczki.
Gdyby wszyscy stanęli przy Mnie z żywą wiarą w rzeczywistą, fizyczną
obecność w Tajemnicy Eucharystii - wokół Mnie, prawdziwego Boga i
prawdziwego Człowieka, przepełnionego nieskończoną miłością i
nieskończoną potęgą, ujrzeliby jak nikną zgubne działania złych duchów.
Gdyby następnie miłość, gorliwość i wiara Moich sług ołtarza stały się
prawdziwym zaczynem życia nadprzyrodzonego i zakwitłoby w parafiach
prawdziwe życie chrześcijańskie, Kościół w swojej historii stałby się
świadkiem największych przemian.
73. PRZYCZYNA CAŁEGO ZŁA
Jezus: Synu, czy kiedykolwiek żałowałem łask, udzielenia pomocy, orędzi
dla Mojego Kościoła nauczającego? Nie, mój synu, zlewałem obficie Moje
miłosierdzie, a słudzy moi w większości odpowiadali ogromem
zarozumiałości i niewdzięczności. Mówiłem też wielokrotnie, że prawdziwą
przyczyną zła w Kościele i wśród wiernych jest pycha, którą Księga
Mądrości nazwała korzeniem wszelkiego zła.
W Kościele odrodzonym ciemne moce zła nie będą już mogły prawie wcale działać, bo kapłani będą święci, świadomi boskiej wielkości swego
kapłaństwa. Będą oni razem ze Mną i naszą wspólną Matką koncelebrować Ofiarę czystą, świętą i niepokalaną. Bogu Ojcu za odpuszczenie grzechów.
Zniszczone i zwyciężone zostaną ciemne i zgubne moce zła.
Kapłani ci będą święci prawdziwie i autentycznymi współodkupicielami i
wraz z Moją Matką, prawdziwą Kapłanką i Współodkupicielką - zbawią Mój
Kościół. Nie będzie już strasznych świętokradztw, ani odrażających
profanacji. Sprawią oni, że miłosierdzie i sprawiedliwość zapanuje między
ludźmi, którzy powiedzą o tym pokoleniu ateistycznym:
"Byli oni gorsi od Sodomy i Gomory, odrzucili wezwanie do pokuty i
nawrócenia. Dlatego więc zostali wyniszczeni i rozproszeni". Módl się,
módl mój synu, i wynagradzaj.
mocmodlitwy.info.pl/files
/OREDZIE_PANA_JEZUSA_DO_KAPLANOW_Ottavio_Michelini.pdf