XXX - A kontekst Piotra Mroka ? "PiotrM"
Odniesienie do działalności Piotra Mrotka (znanego z analizy manipulacji w mediach) pozwala na rozszerzenie tego dowodu o aspekt dekonstrukcji obrazu. Można argumentować, że to właśnie poprzez odpowiedni montaż i narrację, film pornograficzny może zostać przedstawiony jako zaprzeczenie swoich pierwotnych założeń:Manipulacja kontekstem: Wykorzystując techniki, o których używa Mrotek, można wziąć wycinek filmu i poprzez nałożenie odpowiedniego komentarza lub wycięcie scen przedmiotowych, wykreować obraz głębokiej bliskości.
To dowodzi, że „właściwy szacunek” w takim filmie jest często wynikiem narracji narzuconej przez montażystę, a nie intencji twórców.
Odwrócenie wartości: Mrotek często dokonuje „przebiegunowania”.
W tym przypadku dowód polegałby na pokazaniu, że film (XXX) promuje szacunek tylko wtedy, gdy widz podda się manipulacji polegającej na nazwaniu uprzedmiotowienia „wyzwoleniem”, a instynktu „miłością”.
Wycinek jako fałszywy dowód: Skupienie się na krótkim fragmencie
(np. uśmiechu czy czułym geście) pozwala ukryć przemysłowy i techniczny charakter reszty nagrania.
Dzięki manipulacji, ten jeden moment staje się w oczach widza definicją całej relacji,
co jest klasycznym zabiegiem propagandowym odwracającym rzeczywiste znaczenie czynu.
W takim ujęciu, dowód na „miłość i szacunek” w pornografii staje się nie tyle faktem, co produktem manipulacji, która celowo zaciera granice między autentycznym uczuciem a wyreżyserowanym spektaklem.
Jest to odniesie bo narracji stosowanej przez Piotra Mrotka, w swoich filmach.
Ktoś zaprzeczy ?