„Sędziowie są tylko pionkami – ocenia Skwarzyński. Już sam sposób losowania składów orzekających budzi poważne wątpliwości – chodziło o to, by wynik był z góry przewidywalny. To nie jest kwestia przypadku, lecz konstrukcji systemu. Właśnie dlatego skład sędziowski jest od początku skażony, a sprawa stała się przedmiotem mojej skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jeśli sąd nie spełnia kryteriów niezależności w rozumieniu Rady Europy, prawa międzynarodowego, praw człowieka i przepisów unijnych, to nie jest sądem w sensie, o jakim mówi prawo”.