Bos016

Słowo Boże na 30 X.

Jezus widzi w Jerozolimie obraz każdego z nas: miejsce, do którego Bóg przychodzi z czułością, a które zbyt często wybiera obojętność.

A jednak On się nie odwraca. Idzie dalej, krok po kroku, z sercem otwartym aż po krzyż. Miłość Boga nie zatrzymuje się na murach ludzkiego oporu i nie przestaje wołać, nawet gdy nikt nie odpowiada. Bóg jest Panem nadziei. Nigdy jej nie traci.

+++

Ewangelia na 30.10.2025 r. (Czwartek):
„W tym czasie przyszli niektórzy faryzeusze i rzekli do Jezusa: «Wyjdź i uchodź stąd, bo Herod chce Cię zabić». Lecz On im odpowiedział: «Idźcie i powiedzcie temu lisowi: Oto wyrzucam złe duchy i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia będę u kresu. Jednak dziś, jutro i pojutrze muszę być w drodze, bo rzecz to niemożliwa, żeby prorok zginął poza Jeruzalem.
Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani. Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swoje pisklęta pod skrzydła, a nie chcieliście.
Oto dom wasz tylko dla was pozostanie. Mówię zaś wam: nie ujrzycie Mnie, aż nadejdzie czas, gdy powiecie: Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie».” (Łk 13, 31-35)

541