Panie Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości. Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego. Wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie. Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek. Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku. Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie. Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc. Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła św. i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi. Oddaję siebie samego do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.
Ofiara za Kościół św. Katarzyny ze Sieny W ostatnich miesiącach życia św. Katarzyna miała wizję Kościoła-Oblubienicy i zrozumiała, że ma on w sobie tyle życia, iż nikt nie może go zabić; ma też on moc i światło, którego nikt nie może pogrążyć w ciemnościach. Było to zaś o tyle znaczące, iż był właśnie wówczas rok 1380. Dwa lata wcześniej zaczęła się tzw. wielka schizma zachodnia, czyniąca niszczycielski podział i zamęt w Kościele. Katarzyna w wyniku wspomnianej wizji postanowiła złożyć swe życie w ofierze za święty Kościół. Przyjęcie tej ofiary znalazło wyraz w wizji, iż Bóg w mistyczny sposób wyjął serce Katarzyny i przełożył je do Kościoła. Według słów świętej spowodowało to jednak z drugiej strony niezwykle gwałtowną reakcję piekła – diabły długo bowiem „pracowały”, aby osiągnąć ów stan zamieszania, który wynikł w ówczesnym Kościele, gdy tymczasem sprzeciwiająca się temu ofiara Katarzyny pozbawiała ich zdobyczy. Otoczyły wtedy Katarzynę i zaczęły głośno krzyczeć …Więcej
Odlot trwa Parlament Europejski zagłosował ZA... pełnym uznaniem za kobiety mężczyzn, którzy identyfikują się jako kobiety A poparli to europosłowie z KO, Lewicy, PSL i Polski2050! Ewa Zajączkowska.
Małżeństwo – trudne pytania, trudne odpowiedzi. Granice cierpliwości i możliwość rozwodu? Zaproszona przez Redakcję do wypowiedzi na temat małżeństwa, poprosiłam o pytania dotyczące oczekiwań Czytelników. Otrzymane dziesięć pytań zaskoczyło mnie: każde z nich z osobna dotyczy rzeczywiście istotnych spraw - wyboru, obaw wobec możliwych trudności, sposobów rozwiązywania problemów, korzystania z pomocy zewnętrznej, ale także granic cierpliwości i możliwości rozwodu. Można by na podstawie tych pytań napisać jakiś mały poradnik dla planujących zawarcie małżeństwa, gdyby nie to, że cały zestaw pytań brzmi trochę (i tego dotyczy moje zaskoczenie) jak prośba o tekst typowej instrukcji obsługi czy informatora przygotowanego dla konsumentów biura turystycznego czy firmy oferującej skomplikowane urządzenie. Jakby pytania dyktowane były z pozycji konsumenckiej z oczekiwaniem kompetentnego pouczenia i gwarancji powodzenia… Małżeństwo – ofiarowane w darze A to nie tak: relacja między …Więcej
Teraz trzymajcie się mocno. To głosowanie przejdzie do historii Parlament Europejski właśnie zagłosował... PRZECIWKO poprawce stwierdzającej, że "Tylko biologiczna kobieta może zajść w ciążę" Czy większości europosłów, przepraszam, mózgi odjęło? 233 było przeciwko, 200 było za a 107 wstrzymało się od głosu. Czyli łącznie 340 europosłów nie potrafiło poprzeć tego oczywistego, biologicznego faktu To jest jakiś kompletny upadek intelektualny i całkowite zaczadzenie umysłowe lewicową ideologią idiotów. Ci ludzie na serio sądzą, że również mężczyzna może zajść w ciążę. Was wszystkich to trzeba wysłać do wariatkowa, albo do podstawówki na biologię, a nie do europarlamentu. Ewa Zajączkowska. Przeciwko poprawce, że tylko biologiczna kobieta może urodzić dziecko, głosowali niemal wszyscy z KO, Trzeciej drogi i Lewicy. A wśród nich lekarze: - Kopacz i Arłukowicz
Akurat tego nie da się sprawdzić kto jak głosował: Procès-verbal - Résultats des votes - Jeudi 12 … punkt.7 Recommandation au Conseil sur les priorités de l’Union européenne pour la 70e session de la commission de la condition de la femme des Nations unies Rapport: Lina Gálvez (A10-0010/2026) (Majorité des suffrages exprimés requise) Après le considérant C 12 ECR VE - 200, 233, 107
„Bracie, co z moim psem? Czy spotkam mojego kota po tamtej stronie?”. - pytają mnie ludzie. To pytanie nie jest błahe – ono dotyka samej istoty naszej wiary w Boga, który jest Miłością i autorem wszelkiego życia. Nie trzeba być osobą wierzącą, by nosić w sobie wrażliwość na zwierzęta i poczucie, że nie można ich krzywdzić ani się znęcać. To jest wpisane w ludzkie serce ,chociaż ta wrażliwość może być zaburzona, lub zdeprawowana. Moją wrażliwość na los zwierząt nosze w sobie od dziecka. Odkąd tylko pamiętam czułem, że każde stworzenie jest Bożym śladem na ziemi. Wracając do pytania. Jak na to patrzeć od strony nauczania Kościoła? (Spróbuję krótko bez wchodzenia w szczegóły;) Czy zwierzęta będą w Niebie? (...) Ogólnie nie istnieje oficjalna nauka Kościoła na temat tego, jak będzie wyglądał (nowy) zmartwychwstały świat. Kościół nie wypowiada się w oficjalnym nauczaniu na temat zwierząt i tego, czy spotkamy je po drugiej stronie. To co mogę mieć jako osoba wierząca to nadzieję, że …Więcej
Testament św. Bernadety Soubirous Za biedę, w jakiej żyli mama i tatuś, za to, że się nam nic nie udawało, za upadek młyna, za to, że musiałam pilnować dzieci, stróżować przy owcach, za ciągłe zmęczenie… dziękuje Ci, Jezu. Za dni, w który przychodziłaś, Maryjo, i za te, w które nie przyszłaś – nie będę Ci się umiała odwdzięczyć, jak tylko w raju. Ale i za otrzymany policzek, za drwiny, za obelgi, za tych, co mnie mieli za pomyloną, za tych, co mnie posądzali o oszustwo, za tych, co mnie posądzali o robienie interesu… dziękuje Ci, Matko. Za ortografię, której nie umiałam nigdy, za to, że pamięci nigdy nie miałam, za moją ignorancję i za moją głupotę, dziękuję Ci. Dziękuję Ci, ponieważ gdyby było na ziemi dziecko o większej ignorancji i większej głupocie, byłabyś je wybrała… Za to, że moja mama umarła daleko, za ból, który odczuwałam, kiedy mój ojciec, zamiast uścisnąć swoją małą Bernadetę, nazwał mnie „siostro Mario Bernardo” … dziękuję Ci, Jezu. Dziękuję Ci za to serce …Więcej
Przeczytaj także: Joe Biden przyjęty do grona masonów. Czy to oznacza automatyczną ekskomunikę? Włodzimierz Rędzioch: - Jak to się stało, że w wieku 36 lat postanowił Pan wstąpić do masonerii? Dr Maurice Caillet: - W 1968 r. pracowałem jako ginekolog. Byłem wtedy racjonalistą, materialistą i ateistą. W owym czasie starałem się o rozwód i czułem się osamotniony. W maju mój przyjaciel zaproponował mi wstąpienie do nowej „rodziny duchowej” - masonerii, z jej pociągającymi ideałami Wolności, Równości, Braterstwa, Tolerancji i Solidarności. Byłem oczarowany, tym bardziej że przyjął mnie bardzo serdecznie sam Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Francji - może dlatego, że byłem już wówczas znany jako lekarz stosujący sztuczne zapłodnienie i sterylizację oraz jako zwolennik liberalizacji aborcji. W ten sposób stałem się masonem. Byłem nim przez 15 lat, z czego 2 lata jako przełożony loży. Wiele szczegółów dotyczących mojej działalności w masonerii umieściłem na mojej stronie internetowej: …
Artykuł przechodzi niestety do porządku dziennego nad poważnym problemem tj. roli masonerii w przeprowadzeniu przewrotu w Watykanie, w latach 60-tych i 70--tych ubiegłego wieku - por. np. Pod znakiem cyrkla i węgielnicy oraz stosunku do masonerii posoborowych papieży (np. zwracanie się do przedstawicieli B'nai B'rith International oraz ruchów takich jak Rotary per "drodzy przyjaciele" - JPII).
Przez lata robiłem nagonkę na Kościół. Pisałem artykuły, komentarze, teksty pełne pogardy. O księżach, o „klechach”, o zakonach. Zrównywałem wszystkich z błotem jednym zdaniem. Czułem się sprawiedliwy. Moralnie wyższy. Przekonany, że demaskuję hipokryzję i mówię w imieniu „rozsądnych ludzi”. Wczoraj trafiłem na tekst bernardynek - Święta Katarzyna „Franciszek i Kościół – miłość wymagająca”. Zamiast przejść dalej, zagotowałem się. Nie zgadzałem się. Bolało mnie to, co czytałem. Więc zrobiłem to, co umiałem najlepiej — zaatakowałem. Zadzwoniłem do sióstr około godz. 19.00 przez Messengera. Odebrała jedna z nich. I wtedy wylałem wszystko. O pieniądzach. O zakłamaniu. O księżach. O zakonnikach. O tym, że pasożytują, że nie znają życia, że nie mają rodzin ani dzieci. Mówiłem długo. Ostro. Chamsko. Poniżająco. A ona… nie przerwała ani razu. Kiedy skończyłem, zapadła cisza. I wtedy spokojnie zapytała: — „Czy wszystko już pan wypowiedział?” Warknąłem, że tak. — „To teraz …Więcej
Rola cierpienia w planie Boga. Cierpienie towarzyszy nam co rusz. Dlaczego Bóg dopuszcza cierpienie? W Liście Jakuba znajdujemy słowa, które, jeżeli zacytujemy je komuś, kto cierpi, mogą spowodować, że w pierwszym odruchu polecą w naszą stronę jajka, pomidory, a może nawet cegły: Za pełną radość poczytujcie to sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia. Wiedzcie, że to, co wystawia waszą wiarę na próbę, rodzi wytrwałość. …abyście byli doskonali, nienaganni, w niczym nie wykazując braków. (Jk 1,2-4) Jaką rolę pełni cierpienie w planie Boga? Jest narzędziem. Narzędziem, by coś w nas zbudować. Tu pokazany jest mechanizm budowania. Doświadczenie, cierpienie, wystawia na próbę. Aby coś się z tego zrodziło. Na przykład wytrwałość. Mechanizm jest następujący: gdy pojawia się trudność i oprzemy się na Bogu, możemy do tej trudności dorosnąć. Jeżeli wszystko idzie tak, jak powinno, przestaje ona być dla nas tak wielkim problemem, bo do niej dorośliśmy. Gdybyśmy wybrali …Więcej
10 lutego 1940 roku zima nie była taka łaskawa jak dzisiaj. Przy trzaskającym mrozie, grozie czającej się w każdym kącie i śmierci beztrosko tańczącej na zamarzniętych polach- 140 tysięcy mieszkańców wschodniej Polski dostało rozkaz opuszczenia swoich domów. "N.K.W.D. wpadli jak wilki z naganami i sztyletami do naszego domu, zaczęli niszczyć obrazy święte, łamali meble, wyzywać nas od polskich burżuij. (...) Jak więźni pod naganem wprowadzono nas na sanie i powieziono przez miasto jako pośmiewisko do stacji." - tak wspomina jeden z deportowanych. Rozpoczęła się jedna z 4 deportacji polskiej ludności na Sybir. Polaków ładowano do przepełnionych wagonów towarowych jak bydło i wieziono czasami przez kilka tygodni. Ludzie konali po drodze z głodu, zimna i skrajnego wyczerpania. Ci, którzy jeszcze pozostali w swoich domach umierali ze strachu, czekając w niepewności: " Przerażające wieści o wywiezionych w lutym rozchodziły się powoli, niczem krew przesiąkająca przez bandaże. Krążyły …Więcej
Ten obrazek jest wymownym obrazem powszechnej głupoty ery smartfonowej, która polega na kopiowaniu wszystkiego co tam się komuś rzuci na ekran bez jakiegokolwiek pomyślunku. Jak widać po krótkim wyszukaniu w Internecie trafili się jeszcze bardziej groteskowi (niż autor tego "mema") pacjenci, bo wkleili ten wiersz z podaniem jako źródła... "Dziady II" (każdy kto w szkole miał do czynienia z tym utworem od razu zorientuje się że to nonsens). Podobnie, analizując treść utworu, z którego pochodzi ww. fragment, jest nieprawdopodobne by autorem był Adam Mickiewicz (i faktycznie - jak się poszuka w Internecie to bez problemu, po kilkunastu sekundach można znaleźć źródło i autorkę tj. J. Snopek Stefaniak: moja-tworczosc.info/…rsze-dla-doroslych- … )