Lech Wałęsa krytykuje pierwsze decyzje prezydenta USA Donalda Trumpa. Zarzuca mu staroświeckie podejście do polityki
dorzeczy.plWałęsa twierdzi, że Trump "nie myśli do przodu"
Lech Wałęsa odniósł się do rozmów Trump-Putin w sprawie Ukrainy. – Lepsze rozmowy niż strzelanie, natomiast boję się, żeby nie zmusił Ukraińców do wielkich rezygnacji. Mamy szansę zrobić porządek z Rosją, ale musimy inaczej walczyć. Nie czołgami i rakietami, a politycznie – powiedział w rozmowie z "Faktem".
– To nie Putin powoduje niebezpieczeństwo dla świata, a system polityczny w Rosji. Gdyby miał dwie kadencje, to by takiej bandy nie zbudował – przekonuje były prezydent.
Dalej, odnosząc się do pierwszych decyzji prezydenta USA, były przywódca "Solidarności" stwierdza, że Donald Trump jest staroświecki. – To, co proponuje, te różne podatki, to było dobre 100 lat temu! On nie myśli do przodu. To nie jest ta epoka – ocenia Wałęsa.
Jednocześnie Lech Wałęsa przyznaje, że ma do siebie mały żal. – Zrobiłem nieodpowiedni numer. Jak się z nim spotkałem, to przekonywałem go, żeby kandydował. Zrobił to, no i wygrał – wspomina. Wałęsa przekonuje, że po raz kolejny zmienił losy …
Nikt nie powiedział Trumpowi, że zanim podejmie jakąś decycję, to dobrze by było najpierw skonsultować się z "Mędrcem Ojropy". Wszak jeszcze troche a Poloki, by miały jak w raju- chodzili by nago i boso ale byliby uśmiechnięci!