Bez Chrystusa nie można zrozumieć Polski!
Bez Chrystusa nie można zrozumieć Polski!Zbliżające się Święto Niepodległości to czas, w którym na nowo przypominamy sobie, że polskość nie jest tylko sprawą granic i języka. To coś głębszego – duch, który przez wieki żywił się wiarą i nadzieją w Bogu.
Z historii naszej Ojczyzny wiemy, że Polska była najsilniejsza wtedy, kiedy stała przy Bogu i wierze katolickiej, kiedy o duszę narodu dbali tacy ludzie, jak m.in. ks. Piotr Skarga.
To właśnie dzięki wierze Polacy przetrwali lata zaborów, stawiając opór prawosławnej rusyfikacji i protestanckiej germanizacji. Dzięki niej również odparli wiele niebezpieczeństw grożących zniszczeniem Ojczyzny, jak było to w przypadku Potopu szwedzkiego i Bitwy Warszawskiej 1920 roku.
W tych chwilach próby objawiała się prawda o polskim patriotyzmie: że wyrastał on z miłości do Boga i Ojczyzny, które w sercu Polaka zawsze były nierozdzielne. Jak pisał Jan Paweł II: „Nie można zrozumieć dziejów Polski bez Chrystusa”.
Historia naszego narodu jest nieustannym dialogiem z Bogiem – czasem w radości, często w cierpieniu, ale zawsze w nadziei.
W najciemniejszych chwilach, gdy wydawało się, że Polska zniknie z mapy świata, w sercach ludzi trwała modlitwa: „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie!”. I Bóg wysłuchał tej modlitwy, bo naród, który ufa Mu bez reszty, nigdy nie ginie.
Musimy o tym pamiętać, szczególnie dziś, kiedy materializm i konsumpcjonizm zwyciężają nad duchowością, a Polacy zapominają o Bogu.
Już na początku XVII wieku Matka Boża objawiła się ojcu Giulio Mancinellemu i poprosiła go o nazywanie jej tytułem Królowej Polski - kraju, który sobie szczególnie upodobała.
To wydarzenie jest duchowym powołaniem