Nie zgadzam się . W Piśmie jest napisane , że człowiek opuści swoją matkę i ojca i złączy się na stałe z drugim człowiekiem i staną się jednym ciałem . Ingerencja z obu stron, rodziców oraz osób trzecich w małżeństwo jest faktem chybionym . Mąż i żona mają swoje własne życie i wybory , wkładanie palca pomiędzy drzwi i małżeństwo rodzi wiele ran . Wiem to , przeżyłam i wyciągnęłam wnioski . Jestem ceniona w następnym pokoleniu za to , że nie wtrącam się. Rodzice bywają naprawdę różni i do końca życia nie trzeba ich słuchać . Mi się trafiła matka psychopatka , słucham męża.