01:24
Adrianna7

"Jestem tym przerażony..."

82.4K
10
1.3K
Norah Sarah shares this
1491
baran katolicki
BeatkaS

Mamy luksusowy obóz koncentracyjny

Norah Sarah

Nie do konca luksusowy, ale prawdopodobnie bedzie duzo gorzej.

BeatkaS

Luksus polega na tym, że za pracę dostajesz ochłapy, który musisz wydać na utrzymanie ale masz wybór co kupisz... Możesz wybrać szpryce która się ustawisz w kolejce do zakładu pogrzebowego który już że Ciebie wybierze rodzina. Możesz wybrać co zjesz ale i tak we wszystkim jest trucizna, możesz wybrać co oglądasz i czego słuchasz ale to w większości też syf... Nawet masz wolność religijna.. Bez komentarza...

BeatkaS

Ja też patrząc na to jak ludzie dają sobą manipulować pod każdym względem jestem przerażona. Dokładnie, dali sobie wyłączyć mózgi!

Norah Sarah

Oczywiscie, ze bedzie (czy moze raczej: bylby) raj, ale tylko dla nich (swiatowcow), bo planuja i juz realizuja drasryczna depopulacje. To jest ich priorytet. Zatem po dokonaniu depopulacji swiat caly bedzie do ich tylko dyspozycji, czyli wszelkie wyprodukowane juz do tej pory dobra stana sie ich wlasnoscia, srodowisko przestanie byc zanieczyszczane na tak wielka skale, oni “posiada ziemie na wlasnosc”, zyc nie umierac :)

James Hillman

Podstawą systemu antychrysta jest zamiana tożsamości na empiryzm medyczny. Tj, np cierpienie i jego naturę zamieniamy na kliniczną depresję i jest to materializm, nie poznanie psyche. Itd. Dzięki podprządkowaniu psychiki pod martwy empiryzm medyczny, możemy wykluczyć jej nadrzędność nad kultem ego. Ludzie dużo mówią o antychryscie, a sami nadają i podporządkowują swoją tożsamość pod roszczenia marksizmu w kitlu, pod etykiete o znaczeniu nominalnym, która doskonale pomija znaczenie i naturę określonej patologii, pomija jej konieczność i istotność. Psychika i patologia nie są własnością DSMu. Unifikacja, ujednolicenie i odnoszenie się do normy jeżeli chodzi o indywidualną tożsamość, jest komunizmem. Każdy charakter to obraz danej patologii, nie teologii ducha, nie normy, tylko określonej patologii. Jeżlei ktoś upracie twierdzi, że jest normalny, to po prostu udaje, że ma teologię wg monizmu w miejscu tożsamości psychologicznej. Jestem zdrowy psychicznie, czyli nie potrafię opisać własnej patologii, ba, od oświecenie nie istnieje nawet system znaków służący do opisu danego stanu. Stosuje się nominalne słownictwo typu - zdrowy dobry, chory zły. Te słowa nic nie znaczą i doskonale pomijają tożsamość psychologiczną i jej istotność. Jestem normalny, kiedy norma tylko wyośla i podkreśla daną patologię, oznacza - nie ma mnie. Nie mam praw do psychiki, nie potrafię opisać obrazu własnej patologii i moja patologia to nic innego jak teologiczna zgodność z ekonomią ( monizm bez psyche), ale np. potrafię zniszczyć człowieka psychologicznego za pomocą etykiet - autystyk, schizofrenik, a moją kartą asem jest status materialny i dobrostan. Żadna diagnoza marksizmu z pretensjami do medycyny, nie odnosi się do istoty tożsamości i do jej natury. Żadna diagnoza nie jest opisem obrazu danego charakteru. Diagnoza to tylko rodzaj potępienia przez materializm dialektyczny. Psychiatria zamiast tworzyć obraz psychiki zgodnie z realiami psychologicznymi, tworzy monstrum kultu ego, bez jakichkolwiek nadrzednych wpływów psychologicznych. Co same w sobie jest upośledzeniem i tworzeniem upośledzonych. Szukanie zaś pomocy u psychiatrów, czyli strażników systemu marksoistów jest biblijnym spotakaniem psa z hieną.