Ksiądz Natanek traci wiernych
Pustelnia Niepokalanów w Grzechyni (powiat suski), niedziela o godzinie 9.50. Za dziesięć minut ma zacząć się msza, a dziedziniec i kaplica świecą pustkami. W ławkach dwie osoby - wierny oraz ministrant w czerwonym płaszczu z obrazem Chrystusa Króla...
(całość w Gazecie Krakowskiej)
Jedno trzeba zaliczyć dziennikarzowi na plus - artykuł dotyczy zdarzeń dzisiejszych, więc nieźle się z tym wszystkim uwinął. Sam artykuł natomiast mocno średni, natomiast postawa moralna dziennikarza - tragiczna. Zdjęcia na pewno nie były robione z ukrycia, więc ksiądz Piotr musiał wyrazić na nie zgodę. A dziennikarz skwapliwie z grzeczności skorzystał, aby go wykpić.
Z dzisiejszego czytania:
„Twardego karku i opornych serc i uszu! Wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu. Jak ojcowie wasi, tak i wy! Któregoż z proroków nie prześladowali wasi ojcowie?"
Budujmy swoją chrześcijańską tożsamość na mocnym fundamencie apostolskiego depozytu wiary – zachęcają wiernych polscy biskupi w wydanym z tej okazji liście pasterskim. Przestrzegają równocześnie, by „nie przeceniać wartości objawień prywatnych, a tym bardziej nie opierać swej wiary na bliżej nieokreślonych wizjach”.„Bóg objawia się nam także dzisiaj, gdy wraz z Kościołem otwieramy Pismo Święte, aby w duchu wiary je czytać i wyjaśniać metodami, którymi posługuje się ludzki rozum” .
A co ze św. Faustyną? Wypadek przy pracy?
Możecie owieczki być spokojne,więcej Faustyn nie będzie!
Diabeł wciąż próbuje. Wysyła do Grzechyni to tych, to tamtych. Fotografuje, wyszydza, sapie, wkurza się, kąsa, biega to tu, to tam, liczy, porównuje, oczernia, kłamie, szuka słabości, nienawidzi,wyje, chichocze, drukuje, rozlicza, sądzi, opluwa, poniża.
Jest diabłem, więc nie może inaczej. Nie liczcie, że będzie kochał swoich wrogów.
Strzał od Pana.
Fragmenty kazania ks. Piotra Natanka z 3.04.2012. Sami musicie przyznać, że zestawienie tych dwóch nie mających ze sobą związku fragmentów kazania (chłopakowi coś strzeliło do oka podczas pracy przy pile) wypadło przekomicznie! ;-)
A skąd wiecie że scjentologia jest szatańska, czyżbyście uwierzyli abp Życińskiemu? Nie muszę wam chyba przypominać, co go spotkało za rozgłaszanie takich bzdur?
Ziajok-to "kosmita"
Bafomet w niemieckim dowodzie osobistym.
Prawa część zdjęcia ukazuje demoniczną rogatą postać wydrukowaną w niemieckim dowodzie osobistym. Źródło: members.internettrash.com/medwiss2/illuminatenbaph…
Dał nam przykład ksiądz Natanek jak zwyciężać mamy!
Kazanie przez Facebooka oglądało pięć razy więcej ludzi niż było w Kościele.
- Duch Święty jest od teraz obecny w internecie - powiedział o swoim wczorajszym kazaniu ks. Dietmar Heeg.
- Jestem przekonany, że w dzisiejszych czasach Jezus byłby na Facebooku - stwierdził ksiądz Heeg w rozmowie z niemieckim dziennikiem "Bild".
Całość na natemat.pl/8527
Intronizacja Lucyfera.
Fragment kazania ks. Piotra Natanka z 31.03.2012 r.
Nie tylko lęki, ale pali mnie całego i się wręcz duszę gdy go słucham. Co za niewysłowione męki! Ale szef kazał słuchać kazań i puszczać w obieg zmanipulowane kawałki, więc zaciskam zęby i czynię swoją piekielną powinność.
Ziajok -to Ty masz te same lęki przed Słowem Bożym głoszonym przez ks .Natanka -jak antychryst! masz z nim spółkę czy co???