Chrześcijanie wypleniają chrześcijaństwo? Paradisum Judaeorum?

@Mieczysław Rysz Wtedy mieli księcia bp. Sołtyka, a dziś mamy rabina kard. Rysia.

Kontynuacja dobrej inicjatywy. Przywracanie kultury łacińskiej w praktyce

Tak szczerze mówiąc, rodzenie anty – systemowe mnie nie przekonuje. Rodzenie dla chrześcijańskiej kultury, dla Boga, Ojczyzny i ludzkiej wielkości, piękna – oto, co mnie cieszy.
Jak pisał autor monografii o Konfederacji Barskiej, wojna przeciwko czemuś nie wystarcza. Nienawiść do zła to za mało, trzeba mieć co kochać. Na anty-systemie można zbudować tylko partię polityczną, tylko sezonowy poklask, na walce i na działaniu ku odrodzeniu wiary, Kościoła, kultury, umysłowości, prawa, filozofii, nauki, obyczajów można odbudowywać naród. To jest prawdziwie godne zadanie narodowca więc i godne zadanie kobiety rodzącej, bo przecież nie rodzi się komuś na przekór, nie wychowuje dzieci tylko, żeby nie były w kahale, ale żeby były „niewiele mniejszymi od aniołów” w charakterze, duchowości, intelekcie, moralności, pracy. Wysoki pułap, trudny do osiągnięcia. Zepsuto nam metody. Zniszczono narzędzia ale to jest prawdziwy cel działań narodowców godny narodowca.

Kontynuacja dobrej inicjatywy. Przywracanie kultury łacińskiej w praktyce

A ja myślałam że bycie narodowcem to posiadanie małżeństwa i rodziny, to rodzenie i wychowanie dzieci poza strukturami kahału, w kulturze najpiękniejszej, jaką jest nasza, katolicka i polska.

Definicja synodalności wg. Św. Hilarego z Poitiers

Nie jest tak źle, gdyż dla osób inwestujących w zachowanie i obronę wiary rzymsko-katolickiej widoczna jest ciężka i uczciwa praca Kongresu dla Łaciny Kościelnej. Dziesiątki kapłanów, którzy bez pośrednictwa Marchii Brandenburskiej rechrystianizują prowincje polskie przez codzienną Mszę katolicką na strychach plebanii i w prywatnych pomieszczeniach wiernych. Mimo ucisku synagogi walka o zachowanie wiary nadal jest możliwa i konieczna.

Definicja synodalności wg. Św. Hilarego z Poitiers

Coś mi się zdaje, że zgromadzenie bergoliańskie zwane synodem o synodalności, to właśnie consilium malignantium – zgromadzenie niegodziwców.

Definicja synodalności wg. Św. Hilarego z Poitiers

Coś mi się zdaje, że zgromadzenie bergoliańskie zwane synodem o synodalności, to właśnie consilium malignantium – zgromadzenie niegodziwców.

Patologiczny ekumenizm modernistów przykrywką ich pogardy dla wiary Kościoła

@Arek Rubin A to czasy, a to zwyczaje. Ktoś zgwałcil prostytutkę, ktoś zgorszył modernistyczną pornoprawicę, właściciel agencji towarzyskiej stróżem moralności?

14 stycznia – św. Hilarego z Poitiers

:)

Patologiczny ekumenizm modernistów przykrywką ich pogardy dla wiary Kościoła

W jakie święto zniesiono modernizm?
W Święto Zniesienia Modernizmu.

Patologiczny ekumenizm modernistów przykrywką ich pogardy dla wiary Kościoła

Dni Tradycji Katolickiej, Mszy Trydenckiej w każdej parafii by się przydały. A, już niech będzie, wystarczą niedziele.

"We włoskich Sanktuariach, jak np. Pompeje, szafiarki nadzwyczajne rozdają Eucharystię w ubraniu …

Wszystko dobrze. Znam, i przyjmę po kolędzie.

"We włoskich Sanktuariach, jak np. Pompeje, szafiarki nadzwyczajne rozdają Eucharystię w ubraniu …

On wprowadził praktyczną kościelną pochwałę politeizmu, modląc się w heretyckich świątyniach i podczas pogańskich obrzędów. Zmienił prawo kanoniczne pod modernistyczne prądy płynące przez dokumenty SVII: zniósł przede wszystkim wyraziste zapisy dotyczące zakazu modlitwy z żydami i heretykami, które w tradycyjnych zapisach powodowały usunięcie z Kościoła i pozbawienie urzędu duchowieństwo, złagodził kary, jednoznaczne zamienił na nieokreślone, wstawił niedomówienia, ogólniki zamiast precyzyjnych zasad. Również zniósł zapis o tym, że dzieci mają być chrzczone według obrządku rodziców, bo w nowym prawie już tego nie ma, bo nie mogliby zgodnie z prawem kanonicznym podstawić novus ordo zamiast Mszy tradycyjnej, mającej inne obrzędy niż w apostolskiej tradycyjnej liturgii. Według starego prawa każde dziecko rodzica tradycyjnego, rzymskiego, łacińskiego miało być chrzczone, bierzmowane tak samo, jak rodzice. Nie wolno było zroić inaczej a posoborowie zrobiło inaczej wbrew prawu. Moderniści pogwałcili te zapisy, więc Jan Paweł II to "naprawił", znosząc zapisy które nie pasowały rewolucji w Kościele. Był wiernym wykonawcą woli lóż, służb i rewolucjonistów, którzy niszczyli na soborze i po nim Kościół.

"We włoskich Sanktuariach, jak np. Pompeje, szafiarki nadzwyczajne rozdają Eucharystię w ubraniu …

Spróbuję. Nie ma to nic wspólnego ze sprzeciwem wobec Kościoła, ani władzy kościelnej. Jednak sprawiła to ubrana w sutanny banda rewolucjonistów, którzy byli zidentyfikowani przez poprzednich papieży, którzy zakazywali uczestniczenia w tajnych stowarzyszeniach, którzy potępiali żydokomunę, którzy potępiali idee modernizmu, aggiornamento itd. Oni to wskazali przyczynę dzisiejszych nadużyć i wskazali rewolucjonistów, fałszerzy jako zagrożenie. I te zjawiska są takim właśnie owocem tych wrogów Kościoła w Kościele.
Ale ci rewolucjoniści świetnie się zorganizowali na ostatnim soborze. Do dokumentów, których nikt nie przestudiował chyba dokładnie, wpisali pewne tezy, które śmierdziały nienawiścią do tradycyjnej dyscypliny Kościoła. na przykład: Sobór Watykański II, Konstytucja dogmatyczna o Kościele, 29, twierdzi:
"Na niższym stopni hierarchii stoją diakoni, na których nakłada się ręce nie dla kapłaństwa, lecz dla posługi. (…) Zadaniem diakona, stosownie do tego, co mu wyznaczy kompetentna władza, jest uroczyste udzielanie chrztu, przechowywanie i rozdzielanie Eucharystii, asystowanie i błogosławienie w imieniu Kościoła związkom małżeńskim, udzielanie wiatyku umierającym, czytanie wiernym Pisma Świętego, nauczanie i napominanie ludu, przewodniczenie nabożeństwu i modlitwie wiernych, sprawowanie sakramentaliów, przewodniczenie obrzędowi żałobnemu i pogrzebowemu. (…). A ponieważ te obowiązki nader konieczne dla życia Kościoła, z trudem tylko mogą być spełniane w wielu okolicach przy panującej dziś dyscyplinie Kościoła łacińskiego".
Niech Pan zauważy, jak lekko pisze się, że dyscyplina Kościoła na to teraz nie pozwala. Nie pozwalała 2000 lat. jest tu chcęć zrujnowania dyscypliny i kłamstwa na temat diakonatu. Nie wolno im błogosławić a tu, że to ich obowiązek. Juz podrywanie autorytetu kapłana. Diakon ma przewodniczyć liturgii! To jest w dokumentach soboru.
Nietrudno, widząc takie pisma soborowe, dojść, skąd ta zaraza przysżła. Jeśli diakonat jest tu uznany za posługę, może byc świeckich, sprzątaczka tez może być diakonisą. Ale nawet Prawo Kanoniczne mówi o diakonacie, że to niższy stopień kapłański, więc jak to pogodzić? Nie da się. To jest rewolucja przeprowadzona przez rewolucjonistów w sutannach, którzy uznali, że pod pozorem i godnością kapłanów, przeprowadzą demontaż - liturgii, dyscypliny aż do podważenia sakramentów, w tym kapłaństwa. To co jest na tym filmiku to tylko "hermeneutyka ciągłości" wobec rewolucyjnych, przemyconych pod dokumentami przyjętymi przez sobór tezami przeciwników i fałszerzy doktryny Kościoła. A diakonat jest tu bardzo dobrym przykładem kłamstw jakie zawarto w dokumentach soborowych bo wtedy wszyscy wiedzieli, że diakonat może i jest dla posługi, ale kapłanowi przy ołtarzu, a nie byle komu, i że ze względu na ołtarz, koło którego stoi, jest już poświęcony prawdziwym święceniem, wyłączającym go z laikatu. Obowiązywał go więc celibat właściwy kapłaństwu ale nie miał prawa wykonywać tego, co prezbiter.
A dziś ten stopień święceń, wyciskający na duszy niezatarte piętno, wykluczający ze świeckiego życia traktuje się jak rolę do odegrania przez żonatych i nawet kobiety.
Fraza że dyscyplina przedsoborowa na to nie pozwala świadczy o nienawiści do tradycyjnej dyscypliny Kościoła, do zamiaru fałszerstw i rozbiórki. To bardzo znamienne zdanie, to podpis niszczyciela i wroga w samym sercu hierarchii - na soborze, z których prawie każdy i prawie zawsze broniono każdej joty prawa, dyscypliny, moralności, doktryny i obyczaju katolickiego.
Dlatego słuszne jest oskarżanie twórców soboru o zamiar zniszczenia Kościoła i rozebranie murów jego świętej dyscypliny. Fałszerstw dokonywano na wielu poziomach, tłumacząc teksty liturgiczne pozbawiając Mszy konsekracji, tworząc nowy, protestancki ryt. Wszystko to, żeby popsuć wiarę i ostatecznie diabolicznie pozbawić Kościół przepływu łasko do zbawienia koniecznej, bo czym innym ma być "powszechne kapłaństwo" i wręczanie funkcji kapłańskich świeckim? Zniszczeniem kapłaństwa. I te obrzydliwe kobiety na filmie są użyte właśnie w tym celu przez potomstwo duchowe twórców rewolucji zaplanowanej przed a przeprowadzonej formalnie na SVII a trwającej ciągle.
W Polsce wytrawnym wykonawcą diabolicznej roboty jest m.in.kard. Ryś, po to został kardynałem, żeby przyspieszyć zniszczenie Kościoła w Polsce, i wszyscy jego współpracownicy w zażydzaniu i modernizowaniu liturgii i dyscypliny.

"We włoskich Sanktuariach, jak np. Pompeje, szafiarki nadzwyczajne rozdają Eucharystię w ubraniu …

Gdybym Panu odpowiedziała uczciwie., pewnie by mnie Pan zablokował.

Kobiety, świeccy i niżsi duchowni nie mogą pełnić funkcji kapłańskich

Zgadzam się. Służba kobiet przy ołtarzu obrzydza dla mnie Kościół, Msze i obrzędy.

"We włoskich Sanktuariach, jak np. Pompeje, szafiarki nadzwyczajne rozdają Eucharystię w ubraniu …

Te kobiety sa dla mnie,jako kobiety odrażające. ja odbieram to będąc kobietą jako splugawienie liturgii katolickiej. Patologię. Obrzydlistwo. Nie dziwie się, że nie będzie powołań. Bo nie będzie.

Sinaxis

Szanowny Panie Tadeuszu Kaktusie! Pana apel i pobudka częściowo tylko mogą trafiać w próżnię po dawnej, imperialnej i królewskiej duchowości Polaków. Gdyż nawet współcześni Żydzi w Polsce, którzy mają szczęście zaglądania na Mszę Trydencką są w ciężkim szoku ze względu na stan samookradzenia z esencji piękna, dobra i prawdy nie tylko polskich gojów ale nawet i ich czyli współczesnych Żydów w Polsce. Stopień tego złodziejstwa i mataczenia liturgią katolicką jest dla nich Himalajami złości „przeciw Bogu i bliźniemu”.

Przytulia Czepna

Integryzm – definicja, źródła i historia

Och, szorstki Panie Tadeuszu. Zgadzam się z Panem i pańskim przedmówcą, ale czy zechce się Polakom pracować, bo jak na razie po żydowsku i kołchoźnemu wolą kibicować.