Takie rzeczy już od 15 lat dzieją się w Łódzkim Kościele... czy widzicie Państwo tu jakieś plusy? …
Plusy i minusy dyskoteki z Jezusem
24 listopada 2009,
Dyskoteka ewangelizacyjna - pomysł mający zachęcić młodych ludzi do Kościoła - spotkał się tak z pozytywnymi, jak i negatywnymi opiniami.
PLUS: Cel imprezy był głównie ewangelizacyjny. Jak mówi ksiądz Michał Misiak: - Chcemy przybliżyć młodych ludzi do Jezusa, do miłości.
Pomysł na nietypową inicjatywę narodził się w umysłach młodych ludzi podczas spotkania grupy oazowej i omawiania nowej ewangelizacji. Twórcy imprezy są więc jednocześnie jej odbiorcami, co niesie za sobą szereg innych zalet.
MINUS: Widoczny dylemat, który podzielił salę, to forma ubioru. Problem w szczególności dotykał kobiet. Część z nich założyła stroje eleganckie, odpowiednie do kościoła. Pozostałe ubrały się w minispódniczki i bluzki z dekoltem.
PLUS: Kościół nieustannie szuka nowych dróg kontaktu ze społeczeństwem. – Od lat ewangelizujemy na koncertach rockowych. Co roku jeździmy na Woodstock i tam bardzo aktywnie działamy – mówi ksiądz …Więcej
Dlaczego wierni z Łodzi i okolic nie robią zdjęć i nie wysyłają episkopatowi co wyprawia ich członek Im więcej takich publikacji tym może skutek będzie lepszy
Dlaczego wierni z Łodzi i okolic nie robią zdjęć i nie wysyłają episkopatowi co wyprawia ich członek Im więcej takich publikacji tym może skutek będzie lepszy
*********************
A co episkopat o tym nie wie? Wszystko co złego dzieje się w Kościele, otrzymało Episkopatu przyzwolenie.
Tak ale tutaj pojawia się problem nie do przeskoczenia dla Episkopatu; posłuszeństwo wiadomej władzy
Posłuszeństwo wiadomej władzy...tak nas przez to posłuszeństwo rozwalili i ogłupili.
W Łodzi dlatego uprawiają takie harce bo jest tam hierarchia który na to zezwala bo sam robi rzeczy podobne i się z tym nie kryje, nie ma przyzwolenia na takie zachowanie. Nie wiem czy katolicy z Łodzi okolic im to pasuje nie przeszkadza czy im to wisi powiewa nie rozumiem
Andre Ob
90% jak nie więcej ,,katolików'', nie wie co się podczas Mszy Świętej dzieje... nawet w czasie konania na Krzyżu, stoją jak kołki i się pozdrawiają i ręce sobie podają... nic zero świadomości... i dlatego sz...an w kościele gości...
Masz rację skoro za posoborowym ołtarzem hierarchowie czy kapłani to robią no to lud wierny naśladuje oczywiście nie włączając myślenia. W tym przypadku jest ewidentne nie douczenie naszych kleru. Od wielu lat ksiądz Piotr N. to wszystko wypunktowuje
Jak ktoś chce wiedzieć, co się dzieje w czasie Mszy Świętej, to sam poszuka i się zainteresuje. I wtedy Mszę Świętą należycie przeżyje i uszanuje.
I tu jest właśnie problem bo ogół nie chce czytać, wiedzieć jest totalnie oporny na zgłębianie wiedzy.
Jak kto chce psa uderzyć kij zawsze znajdzie... dla chcącego nie ma nic trudnego. W tym tylko problem, aby nam się chciało...
To już ludzie zupełnie stracą wiarę i rozum... nawet ten 1% wiary i rozumu, który jeszcze się tli... tak że nie daj Boże kolejnej plandemii.
I tu się grubo mylisz bo dzięki tej srandemii dowiedzieliśmy się jaką mamy mądrą władzę kościelną i państwową jak są zespoleni ze sobą posłuszeństwem tylko słusznej władzy i ideologii masońskiej. Pan Bóg jest jednak niesamowitym strategiem; lepszego przesiania plew od ziarna nie mogło być
Teraz dla większości ,,katolików'' nie liczy się już zbawienie... i wielu tych nowoczesnych ,,katolików '' pójdzie na wieczne po...nie.