Ewa u jabłoni
Zbliż się... nie tknę pucharu polnego po brzegi!
Niewiasto! ? przyjaźń tobie... przyjaźń tobie ze mną.
Zbliż się... ja tobie powiem wielką rzecz tajemną,
Zbliż się, iżby nas Boże nie słyszały szpiegi.
U nóg Bożych pełzając w czas tworzenia burzy,
Chwytałem myślą myśli Bożej błyskawice.
Zbliż się... ja ci otworzę Jego tajemnice,
Kwiecie kryje... nie dojrzy żaden z Jego struży.
Bóg moc swoją tajemną skrył w tworzenia ziarnie
I w łonie twoim ukrył tworzenia rozkosze,
Na straży skarbów onych postawił męczarnie.
Żywot nosisz w swym łonie, jak ja żądzę noszę...
Rozgorzej!... będziesz Bogu równa... ściągnij ramię...
Idź... rzeknij Adamowi... Adamie!... Adamie!...
Kornel Makuszyński