pl.news

Franciszek w Kanadzie: Pseudo przeprosiny i jaskrawe stroje

Franciszek świetnie pozował dla oligarchicznych mediów, spotykając się 25 lipca w kanadyjskim Maskwacis z miejscowymi Indianami.
Papież przystanął, aby pomodlić się w ciszy na cmentarzu, gdzie pochowano byłych pensjonariuszy internatów, z których większość zmarła wskutek gruźlicy. Następnie przeprosił, [słusznie] oskarżając innych: "Pokornie proszę o przebaczenie za [bliżej nieokreślone] zło wyrządzone przez tak wielu chrześcijan względem ludności rdzennej".
Co więcej, Franciszek błagał o przebaczenie za "metody współpracy wielu członków Kościoła, co nie tylko tyczy się obojętności względem projektów niszczących kultury poprzez promowaną przez rządy, wymuszoną asymilację tamtych czasów". Co nie zmienia faktu, że kolaboracja Franciszka z reżimami covidowymi i homoseksualnymi jest o wiele bardziej dotkliwa.
Po wypowiedzeniu tych słów wodzowie plemion Métis oraz Inuit uznali Papieża za "wielkiego wodza". W nagrodę Franciszek otrzymał indiański pióropusz i uśmiechnął się od …Więcej

64 tys.
Francio53

To jest małpowanie papieża a "charyzmatycy" niech wykonują szamańskie tańce. Do czego doprowadzi nas to posoborowie? Ilu jeszcze sprawiedliwych znajdzie się w Kościele?

TomUrb

Jak w piosence "Indians" zespołu Anthrax

wlowoj

A przeszkadzały mu koronki na głowach niewiast... Podobno nienowoczesne.

Spilla

Jak nie mówić o rasizmie? Tradycyjne stroje Indian szanujemy a tradycyjne ornaty księży katolickiich zakazane!!!! Historia lubi się powtarzać . Kto jutro chrześcijan przeprosi?