Watykan: Niekatolicki premier przyjmuje komunię
Leon XIV kanonizował dziś siedmiu błogosławionych na Placu Świętego Piotra w Watykanie. Wśród nich znalazł się ormiański arcybiskup katolicki Ignatius Maloyan, który został zamordowany przez Turków podczas ludobójstwa Ormian w 1915 roku.
Premier Armenii Nikol Pashiniyan wziął udział w ceremonii i przyjął komunię do ust. Paszinian nie jest jednak katolikiem.
Ma napięte stosunki ze schizmatycką ormiańską wspólnotą apostolską, co odzwierciedla jego świeckie stanowisko.
Tłumaczenie AI
Fałszywy kościół i fałszywy papież
To się zaczęło po SWII, który to SWII zerwał z nauczaniem Kościoła Katolickiego, zawłaszczając Watykan i kościoły, i głosząc naukę opozycyjną do nauczania Kościoła Katolickiego i dostosowaną do świata, a nie nauczania Apostołów.
Czy te kanonizacje są na pewno ważne?
@IS 2201 pytanie co jeszcze jest ważne ??? To znaki czasu nawracajmy się PAN PRZYCHODZI !
Czy wszystkie kanonizacje po SWII a jeszcze jeśli je dokonał JPII są wg lefebrystów nieważne ?
Czy jak zwykle można sobie wybrać które uznajemy a które nie ?
Watykan: Niekatolicki premier przyjmuje komunię od niekatolickiego posoborowego faryzeusza i wilka w owczej skórze ! w czym problem ???
Watykan nie jest katolicki od wieloreligijnego spotkania modlitewnego w Asyżu, które zorganizował Jan Paweł II, a za uzurpatorów Franciszka i Leona jest na dodatek sodomicki, zepsuty jak ,,wielka nierządnica,, o której mówi Apokalipsa.
Tyle różnych dowodów jest tutaj podawanych, a niektórzy są tak uparci, że szkoda gadać.
np. ja
W zasadzie im więcej was słucham tym bardziej się utwierdzam w przekonaniu że JPII wielkim świętym jest, a odłamy takie jak lefebryści już zaczynają się dzielić i dzielić i zaplątają się w niejasnościach bo każdy będzie mógł interpretować po swojemu wszystko co chce
Kościół, tradycyjny, założony przez Jezusa Chrystusa, który istniał przez 20 wieków aż do SW II jest reprezentowany przez FSSPX. Po SW II Kościół był atakowany przez łamanie 1 przykazania Bożego, przez działania posoborowych papieży np .wspólne modlitwy innowierców w 1986 roku. A co do Jana Pawła II, dowody są widoczne i niepodważalne, a kto chce utwierdzać się w błędzie i zwiedzeniu, w poczuciu fałszywej świętości JP II - to już jego wola.